Dodaj do ulubionych

Koniec tanich ubezpieczeń

IP: 188.33.108.* 27.05.10, 08:44
Jeśli firma ubezpieczeniowa po powodzi podnosi składki to przyznaje się do
niekompetencji. Ubezpieczyciele mają aktuariuszy i inne mózgi - ci ludzi
powinni wiedzieć (teoretycznie), gdzie ryzyko jest wyższe, a gdzie niższe.
Obserwuj wątek
    • 23kobieta Firmy odmawiały ubezpieczenia domu 27.05.10, 08:51
      w czasie powodzi , jak to reguluja przepisy ?
      • Gość: ANia Re: Firmy odmawiały ubezpieczenia domu IP: *.icpnet.pl 27.05.10, 09:10
        @23kobieta przecież zakłady ubezpieczeń mogą ubezpieczać kogo chcą, jeżeli
        chodzi o ubezpieczenia dobrowolne. Poza tym nie powinno ubezpieczać się zdarzeń
        pewnych, to przeczy zasadom.
        • Gość: mm Jakich "tanich" ubezpieczen?! Ubezp.w PL sa drogie IP: *.acn.waw.pl 27.05.10, 13:26
          Jakich "tanich" ubezpieczen?! Ubezpieczenia w Polsce sa drogie i
          niewiele nie gwarantuja.


          Ubezpieczenie mieszkania kosztuje w Polsce tyle samo co na
          Zachodzie, tylko ze prawie nic nie jest gwarantowane a o wyplate
          odszkodowania trzeba niemal walczyc.

          Za ta sama skladke w normalnych panstwach sprzet w domu jest
          ubezpieczony np. od upadku (tez zdarzenie losowe) - moim znajomym
          wyplacono odszkodowanie za laptopa ktory spadl ze stolu. W Polsce
          nie do pomyslenia!
    • Gość: Marcin Najlepiej tam gdzie nie ma ryzyka! IP: *.acn.abpl.pl 27.05.10, 09:02
      Niech klienci płacą składki przy zerowym ryzyku. ot, istota ubezpieczenia.
      Pytanie - tylko po co?
    • Gość: ANia Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.icpnet.pl 27.05.10, 09:07
      Mają wiedzieć, gdzie jest większe zagrożenie, ale nie są wszechwiedzący. Skąd
      mieli wiedzieć, że może być taka powódź, która zagrozi nawet terenom niezalewowym?
    • gnago Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 09:13
      Kolejni gieniusie od ograniczania "strat"

      Osobiście pamiętam jak za komuny ubezpieczenia komunikacyjne to był
      standardowo pakiet OC z AC w ponad 90%.

      Później do decydentów doczłapali yntelygenci i mamy widoczny dziś
      skutek. Teraz dobierają się za leżący odłogiem dla nich ryneczek. I
      skończy się tak samo.

      Ps mieszkanie opłacane było od 70 roku do 2000 bez odszkodowań. Dziś
      nie płacę ubezpieczenia i te parę stówek leci już na moją lokatę.
      Jeszcze 5 lat i fundusik pokryje koszty generalnego remontu
      mieszkania.

      I ch.. wam w kloakę pazerni, debilnie, ubezpieczyciele
      • andrzejto1 Re: Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 09:18
        gnago napisał:

        > Kolejni gieniusie od ograniczania "strat"
        >
        > Osobiście pamiętam jak za komuny ubezpieczenia komunikacyjne to był
        > standardowo pakiet OC z AC w ponad 90%.
        >
        > Później do decydentów doczłapali yntelygenci i mamy widoczny dziś
        > skutek. Teraz dobierają się za leżący odłogiem dla nich ryneczek. I
        > skończy się tak samo.
        >
        > Ps mieszkanie opłacane było od 70 roku do 2000 bez odszkodowań. Dziś
        > nie płacę ubezpieczenia i te parę stówek leci już na moją lokatę.
        > Jeszcze 5 lat i fundusik pokryje koszty generalnego remontu
        > mieszkania.
        >
        > I ch.. wam w kloakę pazerni, debilnie, ubezpieczyciele

        Ciekawe jednak co się stanie, jak zalejesz sąsiada z dołu, albo i kilku jak się
        to czasem zdarza. I wtedy może się okazać, że lokatka nie starczy....
        • Gość: antyHipokryta Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 10:15
          a jaka masz pewnosc ze ubezpieczyciel wyplaci kase na pokrycie tyhc kosztow? bez
          twoich dodatkowych wydatkow? na bank, niech sp...ja
        • Gość: gnago Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 10:39
          Za stan instalacji z zewnątrz odpowiada właściciel budynku, za stan
          wewnątrz lokalu ja i jest w stanie doskonałym.
      • Gość: mcmacpl Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: 109.243.225.* 27.05.10, 10:15
        Dom moich rodziców (wart ok. 400kPLN) ubezpieczony jest za 192 zł/rok. Jeśli bym
        od 2000 roku nie płacił ub. tylko odkładał na lokatkę, to za 5 lat miałbym
        uzbierane może 5000 zł. Mówisz że zrobisz za to "generalny remont"??? Chyba budy
        dla psa.
        ROTFL
        • Gość: gnago Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 10:41
          I te 192 zł na całą wartość? Współwłaściciel ubezpieczyciela czy jakaś
          łączona polisa?
          • Gość: gnago Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 10:54
            I chłopie masz dużą budę chyba dla słonia, albo sam tam niekiedy
            nocujesz. Za te 2500 zrobię samodzielnie wymianę instalacji
            elektrycznej i wodnej z malowaniem ścian. Lokal ok. 60 m
        • Gość: Kate Re: Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.chello.pl 27.05.10, 11:02
          192 zł/rok ubezpieczenie za dom???? to dziwne, bo ja za mieszkanie 90 m2 w
          Warszawie płacę składkę 550 zł/ rok
    • Gość: kaz Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.morag.vectranet.pl 27.05.10, 09:34
      niech podnoszą ,powoli im sie zaciśnie pentelka na szyi.
    • Gość: kojot Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 09:36
      Typowe ubezpieczeniowe cwaniaczki - ubezpieczają ale tylko od tego co się na
      100% nie wydarzy.
    • dwabrowary Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 10:00
      E tam. Dom i tak trzeba ubezpieczyć. Jak wam gaz wybuchnie, albo żona zostawi
      żelazko i chata się zjara, to ciekawe co kupicie za te kilkaset zł
      "zaoszczędzone" na polisie. Poza tym jest wiele firm ubezp. na rynku i na
      pewno znajdziecie sobie najlepszą opcję. No i w końcu to klient decyduje na
      jaką wartość ubezpiecza swoje mienie. A jak ktoś robi interes życia budując
      się na terenie zalewowym, to cóż... głupich nie sieją.
      • 4g63 Re: Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 10:58
        a ty głupich szukasz? zostawione żelazko? myślisz że jakaś firma wypłaca za to ubezpieczenie?!
    • hal_gravity Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 10:05
      Sprawa jest prosta , czemu firma ma placic za cos co ma duze ryzyko ziszczenia
      sie ?

      Caly dela polega na takim skalkulowaniu skladki zeby to sie oplacalo ,
      ubezpieczyciele to nie towarzystwa charytatywne.
    • ulanzalasem Koniec tanich ubezpieczeń 27.05.10, 10:24
      Koniec tanich ubezpieczeń

      Ubezpieczenia nigdy nie były tanie, ale widać firmy ubezpieczeniowe to spory % w reklamach na gazeta.pl ;)
    • Gość: fantom Ehh polaczki polaczki.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 10:39
      typowe myślenie - u mnie ryzyko zalania jest niewielkie, to się nie ubezpieczę, bo lepiej odłożyć "na lokatkę". A jak się okaże że zalało, to jest psioczenie na zakłady ubezpieczeń, że odmawiają zawierania umów ubezpieczenia. Typowa polska logika.

      Zakłady ubezpieczeń to firmy prywatne, których celem jest osiąganie zysków. Jeżeli wiadomo, że idzie fala powodziowa, to jest logiczne że żaden z zakładów nie ubezpieczy majątku zagrożonego zdarzeniem niemal pewnym.

      Gdyby powiedzmy 85% gospodarstw domowych było ubezpieczonych, to kalkulacja składki dla każdego z nich byłaby znacznie niższa. Niestety Cimoszewicz miał rację, za co nie wiedzieć czemu do dziś jest krytykowany. Lepiej było zapłacić składkę 200-300 zł rocznie i mieć święty spokój. Zamiast tego za zalane domy zapłaci budżet państwa kosztem innych inwestycji.
      • Gość: mm Re: Ehh polaczki polaczki.. IP: 91.208.150.* 27.05.10, 10:44
        i to jest własnie typowe myslenie polaczków... po co się
        ubezpieczać...? Skoro i tak za państwowe (czytaj nasze) pieniądze
        odbudują im dom
      • Gość: gnago Ech cwaniaczki polityczki elyty IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 10:50
        W 1905 Zalało Wrocław. Ówczesne państwo pruskie potrafiło odtworzyć w
        100% utracone majątki zalanych, zbudowało wały i o dziwo wszystko z
        podatków znacznie niższych niż dziś w Polsce. Co prawda armię miały
        Prusy wielką ale urzędniczą znacznie mniejszą. A i selekcja pozwalała
        na wybór rozumniejszych - zaleta monarchii.
        I tu widzimy istotę państwa. W rozumieniu naszych "elyt" państwo jest
        dla nich a nie obywateli. Jest źródełkiem pewnych profitów dla niewielu
        a obciążeń dla wszystkich
      • Gość: jml13060 Hestia IP: *.ite.waw.pl 27.05.10, 12:34
        Kupując ubezpieczenie (np. w Hestii) kupuje się ... nie "święty
        spokój" tylko ... złudzenia. Jak wystąpi szkoda, to się przekonasz
        ile ubezpieczenie jest naprawde warte.

        Rzeczywiście, celem towarzystw ubezpieczeniowych jest maksymalizacja
        zysku. Na mojej krzywdzie pożywila się własnie Hestia. Odradzam
        ubezpieczenia w tej firmie. Ich interesuje zysk ... czyli moja
        strata. Niedoszacowanie naleznego mi odszkodowania jest wlasnie ich
        zyskiem - niech sie nim Hestia udławi, firma splajtuje, a pracownicy
        zostaną na długo bezrobotni.
    • Gość: PiZetJu Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 27.05.10, 10:55
      Napewno ta informacja spowoduje to,że więcej ludzi będzie się
      ubezpieczać. Czyli nadal mamy to samo co z gazem, prądem. Ci co nie
      płacą nadal nie będą , ale płacący uczciwi "w nagrodę" będą płacić
      więcej...
    • Gość: a no to czas na dopłaty do ubezp. dla biednych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 11:19
      tak jak z prądem. zgodnie z "liberalną" linią PO.
      gdyby tak podliczyć dopłaty, zasiłki, zwolnienia, pomoc dla "biednych", to okaże się, że ci "biedni" są bogatsi od tych "nie biednych", czyli "bogatych".
    • Gość: TakiTam Koniec tanich ubezpieczeń IP: *.dka.pl 27.05.10, 11:28
      No tak, wszystko fajnie. Tyle, że ubezpieczyć się to połowa sukcesu. Potem
      jeszcze udowodnić, że odszkodowanie się należy i je w końcu dostać (w
      satysfakcjonującej kwocie) to jest dopiero wyzwanie!

      Dlatego uważam, że owa "lokatka" nie jest wcale takim złym pomysłem. Zresztą
      to nie musi być lokata, ale np. zapobieganie nieszczęściom - ot, choćby
      wymiana starej instalacji, która zmniejszy ryzyko pożaru itd.

      Ci, co są ubezpieczeni są spokojni tylko pozornie, co mogą potwierdzić
      wszyscy, na których się ubezpieczyciel wypiął, czy to kruczkami prawnymi, czy
      drobnym druczkiem w umowie, czy zaniżoną wyceną strat itd. itd. itd.
    • Gość: jml13060 Hestia IP: *.ite.waw.pl 27.05.10, 12:26
      Przestrzegam bywalcow tego forum przed ubezpieczaniem swoich
      nieruchomosci w firmie STU ERGO HESTIA S.A. Czuje sie oszukany
      praktykami tej firmy. Stracilem sporo kasy na ich "ubezpieczeniu".

      Wszystko z STU EROGO HESTIA S.A. wyglada bardzo pieknie tylko na
      etapie zbierania skladek od klientow (glowny watek reklam w
      mediach). Piekne sa stoiska f-my w centrach handlowych.

      "Schody" zaczynaja sie po powstaniu szkody i wobec koniecznosci
      wyplaty klientowi naleznego odszkodowania. O tym reklamy juz milcza.

      Nie wiem, jak procedury likwidacji szkody, szacowania strat i
      wyplaty naleznych pieniedzy wygladaja w innych firmach
      ubezpieczeniowych ? Jesli podobnie, to NIE MA SENSU jakiekolwiek
      ubezpieczanie. Ja sie wycofalem i teraz mam tylko polise OC.

      Zycze firmie STU ERGO HESTIA S.A. szybkiej i bolesnej plajty, a jej
      pracownikom dlugiego bezrobocia.

      Sa rzadowe plany (w zwiazku z powodziami) wprowadzenia OBOWIAZKOWEGO
      (sic!) ubezpieczania wszystkich nieruchomosci. Pewnie w jakiejs
      kawiarni (np. Pedzacy Krolik w Wa-wie) ktos wazny z kims bogatym i
      zainteresowanym uzgadnia kolejny interes ...
      • Gość: fantom Benefia IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.10, 12:54
        Benefia TU Vienna Insurance Group to kolejny niepoważny ubezpieczyciel - w każdym przypadku odmawia wypłaty odszkodowania. Ich polisy OC/AC sprzedawane są za pośrednictwem mbanku, multibanku itp. Odradzam, chyba że ktoś lubi się sądzić - oni przegrywają z godnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka