Dodaj do ulubionych

Bliski kontakt z wybuchową rezydencją

IP: 79.175.231.* 20.09.10, 16:27
A może mi ktoś powiedzieć w jaki sposób powstało osiedle, budynki mają fundamenty, wjeżdżały tam ciężkie maszyny, robotnicy chodzili pewnie wszędzie i nic im się nie stało. Poza tym pewnie by zauważyli że pod czas kopania wykopują pełno żelaztwa. Dziwna sprawa. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: HH Re: Bliski kontakt z wybuchową rezydencją IP: 86.47.59.* 21.09.10, 13:29
      Bombowa inwestycja- idealne hasło na reklamę.
    • mko Re: Bliski kontakt z wybuchową rezydencją 21.09.10, 14:15
      żadna dziwna sprawa.
      Czego się spodziewali kupujący po terenie "od zawsze" woskowym?
      Deweloper (poza tym, że chowa głowę w piasek), też nie jest specjalnie winny, bo przecież mógł nie wiedzieć, że w ziemi siedzi tyle świństwa, skoro miał papierek od AMW, że jest posprzątane.
      Za wyczyszczenie terenu powinno zapłacić wojsko (no chyba że się przedawniło żądanie dewelopera). Lub deweloper (o ile nie przedawniło się żądanie kupujących). W ostateczności nowi właściciele.
    • Gość: gosc Bliski kontakt z wybuchową rezydencją IP: *.vdr.de 21.09.10, 14:28
      "w Polsce rzadko zdarza się sytuacja, że inwestor przed rozpoczęciem budowy zleca oczyszczenia terenu z niewybuchów. Oczywiście, ze względu na koszty. Inaczej jest w krajach europejskich."

      kolejny dowod , ze Polska w Europie nie lezy ;)
    • mcgi E.. tam dziwna kasę chcą wyciągnąć i tyle. 21.09.10, 14:32
      W czasie budowy nic się nie wydarzyło. Przecież nie budowały tego roboty czy też idioci niezdający sobie sprawy z tego co wykopują, gdyby to było niebezpieczne wezwaliby już wtedy saperów. Teraz jakieś cwaniaczki połapały się z powodu kilku łusek mogą spróbować wyciągnąć od dewelopera kasę.

      Jak jest niebezpiecznie to rozsądny człowiek ucieka gdzie pieprz rośnie a nie zastanawia się co teraz z domem za tyle pieniędzy
    • mer-llink Sapery - błyskawiczne chłoipaki! 21.09.10, 14:52
      Cyt z art.: "Major Piotr Walatek z Dowództwa Wojsk Lądowych potwierdza skalę problemu. W ciągu roku 25 patroli saperskich podlegających Dowództwu Wojsk Lądowych ma około 300 tys. interwencji w całym kraju."
      300 000 interwencji : 25 patroli = 12 000 interwencji/patrol/rok
      12 000 int/patrol/rok : 365 dni = ca. 33 interwencje dziennie/patrol
      24 h : 33 interw = 43 minuty na interwencje....wraz z dojazdem (bo to "w całym kraju").
      Szybcy żołnierze!!!!

      • Gość: blecharz Re: Sapery - błyskawiczne chłoipaki! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.10, 15:25
        Moze mial na mysli znalzsika. Albo patrol sie sklada z kilku grup.

        A tak btw, 800tys za domek i nie stac ich na wynajecie firmy ? Potem niech sie procesuja.
        Sami sie nie zrobi.
      • Gość: rurek Bo to sie inaczej liczy: IP: 178.73.48.* 21.09.10, 15:32
        Przyjeżdża patrol na taką działkę i w ciągu godziny wykopuje 50 łusek, 30 granatów, 20 bomb i mają 100 interwencji.
        • draftart Re: Bo to sie inaczej liczy: 21.09.10, 17:13
          i kasa płynie....
    • tanczacy.z.myslami Czas nakręcić film... 21.09.10, 15:17
      ... "Skarb 2".

      Tylko że ci lokatorzy chyba już się nie śmieją oglądając "Skarb" (ten powojenny)
    • onepiotrek Bliski kontakt z wybuchową rezydencją 21.09.10, 15:27
      "z drzewami pamiętającymi czasy Wermachtu..."
      Panie Redaktorze, Wehrmacht pisze się Wehrmacht, a nie Wermacht...
    • Gość: clapaucius Czytać umowy IP: *.1bt.pl 21.09.10, 15:38
      Miałem w ręku kilkadziesiąt umów przedwstępnych i sprzedaży nieruchomości i to jest standardowy punkt umowy: sprzedający zaręcza że teren nie jest skażony albo w inny sposób niebezpieczny. Każdy prawnik wpisuje to do umowy z automatu. Jak ktoś się nie zna, to niech zapłaci prawnikowi za opinię o umowie: to kosztuje z 500 zl, a dom milion.
      Pod domem to im raczej nie wybuchnie bo budowlańcy tam kopali, a dookoła to teraz można się awanturować z deweloperem powołując na klauzule generalne KC zamiast na konkretny zapis umowny. Przypuszczam że prawo budowlane coś o tym mówi, i powołując się na to można ścignąć dewelopera w sądzie
      • Gość: aaa Re: Czytać umowy IP: *.ingbank.pl 21.09.10, 16:52
        Mieszkam tam, mam dom; naciągnięty temat przez kogoś kto chcę kasą lub ma spór z deweloperem. Jak budowli to kopali fundamenty i wywozili ziemię na kilka metów w głąb. od lat obok stoją ośrodki wypoczynkowe i kolonijne, jest osiedle na kilka bloków mieszkalnych itp... zabawny temat> Musiał developer komuś zajść za skórę.
    • Gość: thrak Bliski kontakt z wybuchową rezydencją IP: 109.77.65.* 21.09.10, 16:34
      Do dupy mamy państwo. Do dupy mamy wojsko. Nikt nie przestrzega procedur. Wszyscy szukaja winnych. To nie rozwiaze zadnego problemu.
    • wojtusz Bliski kontakt z wybuchową rezydencją 21.09.10, 16:51
      Nie kupiłbym od wojska nieruchomości bez bardzo dokładnego sprawdzenia saperskiego.
      W budynku pokoszarowym na strychu znalazłem skrzynię z amunicją plot 88mm (poniemiecką). Jak wojsko żyło te lata powojenne w błogiej nieświadomości - nie wiem.
      Osobiście wolę pewność, że nie wylecę w powietrze we własnym domu.
    • Gość: Andrzej Do autora IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.09.10, 17:00
      Nie "plastykowa" tylko plastikowa!!!
      Jak można takie błędy popełniać.
      • Gość: mc Re: Do autora IP: *.hsd1.wa.comcast.net 21.09.10, 19:14
        www.sjp.pl/plastykowy Sami eksperci od języka na forum <facepalm>
    • abalys deweloperowi trzeba ryj obić to wówczas odpowie 21.09.10, 17:01
      i to z miłą chęcią
    • zbycho52 Bliski kontakt z wybuchową rezydencją 21.09.10, 18:48
      o co chodzi,zawsze sie buduje na terenie tzw.uzbrojonym,a ze ten jest uzbrojony dodatkowo,to maja pecha.
    • Gość: c Otoczyć dodatkowo drutem kolczastym IP: *.chello.pl 21.09.10, 19:15
      Państwo z elitarnego osiedla chcieli mieć ogrodzenie, zabezpieczenia i spokój? No to mają. Należy otoczyć teren dodatkowo drutem kolczastym i wystawić stasowne tabliczki z ostrzeżeniami aby osoby postronne nieszczęśliwie nie wdepnęły. Co jakiś czas wrzucać kiść bananów. Nażarte małpy to mniejsze ryzyko na wyrwanie się dziczy na zewnątrz.
    • Gość: domek Przykre IP: *.subscribers.sferia.net 21.09.10, 20:15
      Osiedle na terenie rezydencji Goringa? Toż to zapewne drugi Wilczy Szaniec. Żal mi tych ludzi, ale developer też nie jest niczemu winien.
    • Gość: mieszkaniec Rogowa Bliski kontakt z wybuchową rezydencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 21:28
      Wojna developerów rozpoczęta?
      Dlaczego artykuł ukazał się właśnie w gazecie wychodzącej na rynku poznańskim?
      Odpowiedzcie sobie sami.
      Dlaczego redaktor nie podał bliższych danych odnośnie umiejscowienia znaleziska? Czyżby miało to związek z rozpoczęciem II etapu budowy osiedla i dużą akcją reklamową na terenie Poznania w celu pozyskania nowych klientów - kolejnych naszych sąsiadów.
      Dlaczego wkomponował sprawę niewybuchów w teren aktualnie ukończony i zamieszkały, a nie opisał stanu faktycznego - budowy II etapu osiedla oddalonej kilkaset metrów od części zamieszkałej.
      Przyjęty scenariusz artykułu i zamierzony cel, to faktycznie mieszanka "wybuchowa", ale nie dla aktualnych mieszkańców osiedla. Pan redaktor nie wstrzelił się w informatora. Pani Agata, z uwagi na ciągłe konflikty z mieszkańcami osiedla i administracją developera,
      jest tak wiarygodna jak ...
      Dlaczego developer milczy? Ma zapewne problem, ale nie ten o który chodziło Panu redaktorowi. Może zastanawia się, czy podać do sądu redaktora lub samotną matkę posiadającą na utrzymaniu dziecko, której podobno oferta pracy na rzecz developera nie została przyjęta. A może milczy żeby nic złego nie musieć powiedzieć o kobiecie, ale w dalszym ciągu klientce - mieszkance osiedla. To dopiero reprezentacja starej szkoły, że o kobietach nigdy nie mówi się źle.
      Reasumując, jak zwykle sprawa ma podwójne dno i należy ostrożnie podchodzić do pisemek i redaktorów, którzy afiszują się "wybuchowymi" tematami. Niestety ten artykuł to" niewypał".
      Zapraszam do Rogowa.
    • Gość: mieszkanec_rezyden Bliski kontakt z wybuchową rezydencją IP: *.knc.pl 21.09.10, 22:59
      Uważam, że cała ta sprawa jest atakiem n developera .. nie jest możliwe aby to co zostało znalezione jest w jakiś sposób niebezpieczne> tern nie jest bardzo obszerny a stoi na nim póki co blisko 100 domów jeden apartamentowiec oraz duży basen. wszystkie zabudowania musiały mieć fundament między 100-140 cm, basen ma około 160 cm głębokości, drogi korytowano na jakies 30-40 cm .... i po ponad dwoch latach od momentu rozpoczecia budowy nikomu nóg nie urwało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka