Gość: MAKS
IP: 217.76.112.*
11.10.10, 16:29
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.