Dodaj do ulubionych

To nie jest kraj dla młodych rodziców

    • Gość: Waldemar Socjalizm bo tez tego dupa... IP: *.cybercomhosting.com 14.01.11, 14:48
      Nie no prosze panstwa zeby dac trzeba miec z czego dziurawy budzet tego nie zapewnia.
      Problem polega na tym ze panstwo biorac prawie 1/3 dochodu daje w zamian malo a kasy i tak brakuje wiec ja sie pytam co sie dzieja z ta kasa.

      Kurcze moze to sredni przyklad ale wezmy taka Szwecje:
      1. podatek na niskim poziomie 30% (roznica brutto netto czyli tyle co w PL tylko u nas masz 18% + 12% swiadczenia)
      2. vat 25 (w pl 23%)
      do tego cala masa podatkow i podateczkow na kazdym kroku a to od wartosci nieruchomosci i to ekologiczny od samochodu itp.

      Ale mimo iz szwecja zaczyna miec klopoty z rozdmuchanym socjalem to:
      szkolnictwo darmowe (nie nie tak jak w PL) dzieciak od 6 do 18 roku potrzebuje kredki i dlugopis tylko, zarcie w szkole, wyjscie na basen, do kina
    • jerr-y Polska to kraj Talibanow 14.01.11, 14:56
      No tak, miec albo nie miec dzieci to prywatna sprawa kazdego czlowiek. Takze ci wszyscy, ktorzy z takich czy innych powodow wybiora bezdzietnosc nie musza sie przed nikim tlumaczyc. Ci natomiast co twierdza, ze chca ale z takich czy innych powodow musza zrezygnowac (przynajmniej w tej chwili) musza sie wziac do roboty zeby te niekorzystne powody wyeliminowac. A dobrze by bylo zaczac od samych siebie.
      Polska to kraj Talibanow. Wiekszosc mezczyzn nie chce pomagac w domu - wszystkie statystyki to potwierdzaja. Znam takie pary gdzie on jest bezrobotny a ona mimo, ze pracuje w pelnym wymiarze to jeszcze w domu robi doslownie wszystko. Potrzebna jest gigantyczna zmiana sposobu myslenia Panow. Nie dziwie sie kobietom, ze nie chca miec potomstwa z tego typu partnerami. Potrzebne sa poza olbrzymie zmiany w nastawieniu pracodawcow, ustawodawstwie a takze systemie swiadczen spolecznych, ktore przestana dyskryminowac kobiety-matki. Dziwie sie, ze do tej pory nie ma partii ktora mialaby takie reformy wypisane tlustym drukiem w swoim programie.
      Dziwie sie, ze kolejne rzady tak malo w tej sprawie robia. Bo jak tek dalej bedzie to w koncu zabraknie podatnikow i z czego ci nasi politycy dostana swoje pensje?
    • Gość: jestem za !!! Na urodzenie dziecka winni wystawiać pozwolenie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 15:01
      Dziecko to nie zabawka ,że każdy może mieć w każdej chwili. To odpowiedzialność ! Ogromna odpowiedzialność za czyjeś życie. Wychowywanie potomka może być fascynujące ,ale codzienność jest taka że większość rodziców mało efektywnie zajmuje się maleństwami.
      Urodziłem się , nie chciałem ,nie miałem wyboru i świat mi za swoją głupotę to zapłaci !!!! Módlcie się lub wykorzystajcie metody naukowe ,żeby wam nie urodziło się takie dziecko jakim ja byłem dla rodziców i innych ludzi !!! Czas skończyć z mnożeniem jak króliki !! Czas postawić na jakość ,a nie na ilość !!
    • Gość: bezrobotny bardzo chciałbym mieć dzieci IP: 188.33.120.* 14.01.11, 15:05
      marzy mi się siedmioro, niestety aby zaprosić kobietę do knajpy lub na piwo musiałbym skądś zdobyć pieniądze, tylko skąd? Poza tym musiałbym jakąś kobietę znaleźć.
    • robert_ru za pieniądze wszystko 14.01.11, 15:06
      Dla przypadkowych rodziców żaden kraj nie będzie dobry. Czy w przeszłości były lepsze czasy? Czy ludzie nie martwili się o pracę, zdrowie, mieszkanie? Zawsze było trudno, takie jest życie. Jeśli ktoś uważa, że za dzieci należą mu się pieniądze, to lepiej żeby nie miał dzieci. Popieram państwa nie płacące za prokreację. Ci, którzy pozbawiają się rodzicielstwa nawet nie wiedzą co tracą... ale rozumiem, że jest to bardzo trudna decyzja, odpowiedzialność za rodzinę może paraliżować. Można w ostateczności pojechać tam, gdzie zapłacą.
      • Gość: sdsad Re: za pieniądze wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 15:35
        > Dla przypadkowych rodziców żaden kraj nie będzie dobry. Czy w przeszłości były
        > lepsze czasy? Czy ludzie nie martwili się o pracę, zdrowie, mieszkanie? Zawsze
        > było trudno, takie jest życie. Jeśli ktoś uważa, że za dzieci należą mu się pie
        > niądze, to lepiej żeby nie miał dzieci. Popieram państwa nie płacące za prokrea
        > cję. Ci, którzy pozbawiają się rodzicielstwa nawet nie wiedzą co tracą... ale r
        > ozumiem, że jest to bardzo trudna decyzja, odpowiedzialność za rodzinę może par
        > aliżować. Można w ostateczności pojechać tam, gdzie zapłacą.

        Owszem, zawsze było trudno, ale kiedyś pracujący mąż mógł utrzymać siebie, niepracującą żonę i gromadkę dzieci. Dzisiaj najczęściej w rodzinie pracują oboje mąż i żona, a mimo to nie są w stanie nawet utrzymać samych siebie, a co dopiero dziecka czy dzieci. Takie czasy. Zapewne wynika po części to skąd, że kobiety masowo weszły na rynek pracy zwiększając tym samym podaz pracowników, a ilośc dopstępnych miejsc pracy systematycznie się zmniejsza (z powodu rozwoju technologii, globalizacji etc.).
        • debilofil Re: za pieniądze wszystko 14.01.11, 16:32
          Bo muszą utrzymać pasożytów idących na emerytury w wieku 40 lat i żyjących do 70 czy nawet 90 tki
          Bo każdy chce żyć we własnych domach (nie z rodzinami, rodzicami) a to koszty utrzymania znaczne



          Gość portalu: sdsad napisał(a):

          >
          > Owszem, zawsze było trudno, ale kiedyś pracujący mąż mógł utrzymać siebie, niep
          > racującą żonę i gromadkę dzieci. Dzisiaj najczęściej w rodzinie pracują oboje m
          > ąż i żona, a mimo to nie są w stanie nawet utrzymać samych siebie, a co dopiero
          > dziecka czy dzieci. Takie czasy. Zapewne wynika po części to skąd, że kobiety
          > masowo weszły na rynek pracy zwiększając tym samym podaz pracowników, a ilośc d
          > opstępnych miejsc pracy systematycznie się zmniejsza (z powodu rozwoju technolo
          > gii, globalizacji etc.).
      • Gość: Pola Re: za pieniądze wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 10:37
        Nikt nie musi płacić mi za prokreacje czy utrzymywać mojego dziecka, ale jeśli tracę prace, bo wlasciciel firmy nie lubi kobiet z dziecmi to panstwo powinno zapewniac realna ochrone. Zreszta - nie od dzis wiadomo, ze polscy pracodawcy to banda wyzyskiwaczy, jedynym wyjsciem jest wlasna dzialalnosc. Jestes dla siebie i sterem i okretem. Nie musisz sie nikomu tlumaczyc dlaczego chcesz miec dziecko akurat teraz.

        Bardzo Babski Blog
    • Gość: gosc To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.tktelekom.pl 14.01.11, 15:11
      wsrod moich znajomych mieszkajacych w pl (okolo 100 osob) tylko 2 maja dzieci - 2 szt !!!
      (ok 95% to ludzie z wyzszym wyksztalceniem, 55% to single bez stalego partnera)
      znajomi 30 + - co wiecej nie slysze zeby ten stan mial sie szybko zmienic

      ciekawa obserwacja ze znajomi "emigranci" maja dzieci i tu jest zupelnie odwrotnie - 80%
      znajomych ma dzieci :/ ok 80 osob

      nasz panstwo wspiera wszystko (znicze,krzyze,odliczenia,internet) ale na pewno nie jest prorodzinne i wychodzi z prostego zalozenia - chcesz miec dziecko , twoj problem i muisz sie martwic sam
      panstwo po prostu zamiasta pod dywan - niech sie martwia ci za 10-20 lat
      bardzo roznimy sie np: od uk gdzie mysli sie dlugofalowo ...
      szkoda, coraz mnie nas jakos, Polakow ;-))))
    • Gość: anka Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 87.205.147.* 14.01.11, 15:12
      Szokujące? A co w tym szokującego? Mamy XXI wiek, ludzie myślą i wiedzą, że posiadanie dzieci to nie obowiązek, tylko wybór, taki jak każdy inny. Dlaczego o tym się nie mówi, tylko ciągle przyczyny ekonomiczne i społeczne? Jedni wolą morze, inni góry, jedni wolą psy, inni koty, jedni chcą mieć dzieci, inni nie. Przecież to logiczne i nie musi być podparte jakimiś przeciwnościami losu. Dlaczego niby rozród ma być oczywistością?
      • Gość: anka Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 87.205.147.* 14.01.11, 15:30
        Przejrzałam ten wątek i pełno w nim wypowiedzi frustratów, którzy oprócz rozmnożenia się nic nie osiągnęli, w związku z czym wmawiają wszystkim, że zrobienie sobie dzieci jest koniecznością i najwyższą wartością, a bez tego jest egoizm i pustka.:DDD
        Prawie jak w reklamach zupki z proszku. Samodzielne myślenie niektórych (wielu) boli. Współczuję.
    • Gość: Cry To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 15:24
      Ja wiem, dlaczego ja nie mam dzieci, mianowicie jestem 30 letnim bezrobotnym inwalidą. Do tej pory znajdywałem pracę na krótkie okresy czasu, najdłużej będąc w Anglii 1.5 roku, potem w Polsce 9 miesięcy. Więc cały ten artykuł i wasze tłumaczenia, że Państwo nie pomaga, że nie stać na żłobek czy nianie. Albo facet musi dojrzeć. Powoduję u mnie litość. Bo coś się wam poje...ło, 30 letnia młodzieży. To tak jakby w latach 80 kiedy był wyż demograficzny, było lepiej niż teraz. A prawdą jest to, że jesteście zbyt wygodni, i jeszcze "nie poużywaliście w życiu". Nie mówię tu o osobach, naprawdę chorych, czy długo trwało bezrobotnych, którzy ledwo wiążą z koniec z końcem. Ale przecież nie o nich jest ten żenujący artykuł.
    • Gość: bnt E G O I Z M IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.01.11, 15:27
      i chęć tzw. użycia życia to jest główny powód
      • p.s.j Re: E G O I Z M 14.01.11, 15:31
        zara się rozpłaczę rzewnymi łzami.

        No, ludzie chcą użyć życia. I kto ich przekona, że z pieśnią na ustach powinni się poświęcić dla ratowania emerytur?
      • Gość: anka bla bla bla IP: 87.205.147.* 14.01.11, 15:34
        I czym się objawia ten egoizm? No, czekam? Ekstrawagancjami typu plazma i wyjścia do klubu (no rzeczywiście, wielkie ekstrawagancje i luksus:)? A może wyjście do kina też jest rozpustą i egoizmem? Aż boję się zapytać o wyjazdy...:D

        A z jakich powodów ludzie maja dzieci? Czyżby jak najbardziej EGOISTYCZNYCH? Bo chcą, bo szklanka wody, bo ONI mają taką potrzebę? No nie, w życiu, poświęcają się w imię przyrostu naturalnego i dobra kraju.:D
        • Gość: bnt Re: bla bla bla IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.01.11, 15:47
          objawia się to wieloma rzeczami - od zwykłej chęci posiadania czegokolwiek do pożądania "mania" wszystkiego, w innych aspektach objawia się to wyzyskiwaniem ludzi, objawia się to choćby nadmierną eksploatacją środowiska - bo "ja" jestem najważniejszy, potem choćby potop
          • Gość: anka Re: bla bla bla IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 18:24
            > objawia się to wieloma rzeczami - od zwykłej chęci posiadania czegokolwiek

            Na przykład dzieciaka?

            > pożądania "mania" wszystkiego, w innych aspektach objawia się to wyzyskiwaniem
            > ludzi, objawia się to choćby nadmierną eksploatacją środowiska

            Czyżby ludzi i środowisko wyzyskiwali ci wstrętni bezdzietni, a dzieciaci byli eko, peace & love?:)
      • Gość: okokok Re: E G O I Z M IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 10:08
        ile masz dzieci??????? i ile zarabiasz miesięcznie??????
    • Gość: dzięki Tusk cuda Tuska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.11, 15:36
      cuda" Tuska:

      1. Mafia prawnicza (aplikacje po genach)
      2. Mafi spółdzielcza ( sm.mafia.mixxt.pl/networks/content/index.Definicja+mafii+spółdzielczej )
      3. Mafia piłkarska (pzpn i fryzjerzy)
      4. Córunia bohatera tego filmu europsłanką PO ( www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg )
      5. Orliki wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/315282,afera-wokol-orlikow-to-wola-o-pomste-do-nieba.html
      6. Budowa dróg (salomea-wolica)
      7. Modernizacja kolei (hehehe)
      8. Wykorzystywanie pracowników
      9. wysokość pensji
      10. Pewność zatrudnienia
      11. sobiesiakówna
      12. Pan Kierwiński - "apolityczny" ekspert od: kina, lotnisk i funduszy unijnych
      13. PSL = koalicyjny mafiozo bazujący na KUMOTERSTWIE I NEPOTYŹMIE !!!!
      14. Struzik - koalicjant budujący mosty w Płocku - do nikąd, zamiast wylotówki spod Warszawy (aleje jerozolimskie)
      15. KRUS = tryumf mafijnego koalicjanta PSL = wyzysk milionów obywateli uczciwych Polski przez zapijaczonych chłopków (niech oni robią dzieci)
      16. Mazowiecka Jednostka Wdrażania Funduszy Unijnych - sitwa i mafia oparta o PSL -owski nepotyzm
      17. Straż pożarna i wicepremier Pawlak
      18. Demografia
      19. itd, itp
    • satjez Nie będę mieć dzieci 14.01.11, 15:43
      I to nie jest kwestia dojrzałości tylko kwestia wyborów życiowych. Bycie rodzicem nie przynosi żadnych wymiernych korzyści. Widzę to po rodzinie mojego brata. To, że rodzice mówią później - "tak, to najlepsze co mnie spotkało itd" wynika głównie z szaleństwa hormonalnego a później z brnięcia w ślepą uliczkę bez końca. Na ogół jeśli któreś z rodziców na moment się wyrwie mówi "boże jak dobrze mieć coś dla siebie". Bo nic dla siebie nie mają. Ani czasu, ani pieniędzy, ani rozrywki, ani pasji, ani ambicji, ani znajomych, ani prywatności, ani spokoju. NIC. Bo nie zostaje im nic. Dziecko w naszym kraju to wyrok, który na siebie podpisują. Jeśli nie masz mnóstwa mnóstwa pieniędzy, to zapomnij o dzieciach.
      • Gość: Betty Re: Nie będę mieć dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 15:55
        to straszne co piszesz
        mam nadzieje że jednak zmienisz zdanie
      • ww-77 Re: Nie będę mieć dzieci 14.01.11, 16:30
        Bycie rodzicem, czy jak kto woli, przekazanie swoich genów następnym pokoleniom, jest jedną z najsilniejszych, o ile nie najsilniejszą ludzką potrzebą. W normalnych warunkach najwyżej kilka procent ludzi nie chce mieć dzieci, bo sens życia odnajduje gdzie indziej. To, co się dzieje dziś w Polsce, wynika z NIENORMALNYCH warunków życia w biedzie i/lub ciągłym strachu o to, co będzie jutro. Znam kilka par, u których chęć posiadania potomstwa "cudownie" odblokowała się na emigracji, gdy po raz pierwszy w życiu poczuły stabilizację materialną.
        • satjez Re: Nie będę mieć dzieci 14.01.11, 21:27
          mylisz się. to, że większość ludzi chce przekazać geny jest prawdą. przekazywanie genów jest jak najbardziej silną potrzebą wdrukowaną nam przez ewolucję. ale nie jest prawdą, że posiadanie potomstwa to ta sama potrzeba co przekazanie genów. przynajmniej nie dla wszystkich. przyroda wyposażyła większość samców w orgazm, który pobudza ich potrzebę przekazywania genów. jednocześnie dała im potrzebę przekazywania genów w jak największych ilościach po to by gatunek się rozmnażał możliwie licznie. oznacza to seks z wieloma samicami. samiec skuteczny to samiec godny pochwały i atrakcyjny, bo atrakcyjność w dużej mierze świadczy o jego powodzeniu u samicy. samice natomiast dostały instynkt macierzyński który ma pobudzać je do posiadania potomstwa i wyboru odpowiednio wyposażonego genetycznie samca dlatego u wiekszosci gatunków samice nie odczuwaja przyjemnosci z rozmnażania, wręcz jest to bardzo dla nich nieprzyjemne. z tego powodu instytucję rodziny, wierność małżeńską i opiekę nad potomstwem jakie narzuca na nas społeczeństwo można uznać za wynaturzenie. Mój wywód możecie traktować jako seksistowski i szowinistyczny, ale to są fakty, jakich uczy nas psychologia ewolucyjna.
      • Gość: neta Re: Nie będę mieć dzieci IP: *.internetia.net.pl 14.01.11, 18:22
        Kiedy nie posiadasz własnego dziecka nigdy nie poznasz na czym polega dogłębna bezinteresowna miłość.Tego nie da nigdy żaden partner a posiadanie pasji i ambicji nie jest związane w żaden sposób z posiadaniem dziecka.To kwestia osobowości człowieka i wyboru na dany moment.Dzieci są tylko gośćmi w naszym życiu ale z drugiej strony trudno komuś tłumaczyć coś czego nie doświadczył nigdy w życiu i teoretyzuje wymądrzając się bez sensu.Wymierna korzyść??..... współczuje podejścia do życia wg takich zasad.
        • Gość: taka prawda Re: Nie będę mieć dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 19:12
          "Ustalono m.in., że małżeństwo podnosi na duchu, ale pozytywne emocje z tego powodu nie równoważą np. przygnębienia z powodu utraty pracy. Ludzie z dziećmi są mniej szczęśliwi niż bezdzietni, bo mają więcej na głowie."
          To fragment artykułu o szczęściu z The Ecomomics: forsal.pl/artykuly/474167,the_economist_szczescie_ma_ksztalt_hydraulicznego_kolanka.html

          POLECAM!
        • satjez Re: Nie będę mieć dzieci 14.01.11, 21:16
          sychika ludzi ktorym rodzą się dzieci zmienia się pod wpływem hormonów, nacisków kulturowych i społecznych. ludzie z dziećmi są zupełnie inni niż bez nich. z tego punktu widzenia, mogę Ci tak samo odpowiedzieć, że nie wiesz o czym mówisz, bo posiadasz dzieci i nie możesz wrócić do stanu sprzed posiadania ich. Każde więc następne działanie ktore podejmiesz jest uzasadnieniem dla trafności podjetej decyzji o posiadaniu dzieci. z fizycznego i logicznego punktu widzenia nie masz prawa się ze mną zgodzić. skoro jednak mną nie powodują emocje, ponieważ nie patrzę na moje dziecko w tej chwili, mogę śmiało mówić o korzyściach wymiernych. bo dlaczego miałbym się posługiwać logiką emocjonalną wobec tak szalenie bogatej w konsekwencje decyzji. i news dla ciebie: w wiekszosci decyzji ludzie kierują się bilansem zysku i strat. nie wszyscy mają tylko odwagę żeby się do tego przyznać.
      • xtc3 Re: Nie będę mieć dzieci 13.02.11, 17:39
        wybory życiowe są skutkiem dojrzałości.
    • spider78 Punkt 4 14.01.11, 15:55
      4. Mamy Qrewsko drogie mieszkania, których ceny zostały wywindowane na budowlanym boomie przez spekulantów i niedzielnych inwestorów.

      Takie 3-pokojowe mieszkanie to jest minimum jeśli chce się mieć 1-2 dzieci. Młodych ludzi nie stać na branie kredytów na takie sumy. Dopóki to się nie zmieni to nie ma co liczyć na większą dzietność. Tanie państwowe czynszówki na wynajem rozwiązałyby problem.
    • salwa_tore Co wy pitolicie - AZ 66% chce miec dzeici !!! 14.01.11, 15:55

      to juz nie jest dyskusja, czy szklanka jest do polowy pelna, czy do polowy pusta, lecz ze szklanka jest w jendej trzeciej niedolana czy w dwuch trzecich pelna !!!

      Przy tak konsumpcyjnym trybie zycia, zdecydowana wiekszosc mlocych ludzi CHCE miec dzieci, SZOK !!!

      Wiekszosc Niemcow, Francuzow spodziewa sie pierwszego dziecka tuz przed czterdziestka.

      A nie ma wiekszej w zyciu porazki, jak macierzynstwo w MENOPAUZIE !!!
      • Gość: Macho Re: Co wy pitolicie - AZ 66% chce miec dzeici !!! IP: 83.1.102.* 14.01.11, 16:27
        A ile z tych 66% rzeczywiście będzie te dzieci miało?
    • Gość: Jolkka To nie jest kraj dla wychowywania dzieci IP: 62.29.251.* 14.01.11, 15:56
      Ja po prostu nie chcę mieć dzieci.
      Przeraża mnie konsumpcjonizm, agresja, sprzedawanie ciała i ogólnie - trendy w kulturze dzieci w wieku 7+.
      Poza tym dzieci = brak wolności, czasu, snu, pieniędzy... i żadnych przyjemności. Nawet bzykać się trzeba ostrożnie, żeby nie obudzić.
    • Gość: buzek To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 16:00
      Ja dziękuje za taki raport mający na celu zwiększenie podatków by państwo mogło mi dać.
      Propagując w mediach wygodny styl życia i konsumpcyjne nastawienie trzeba mieć na uwadze ze domowy budżet musi posiadać nadwyżkę. Wtedy dopiero ludzie zdecydują się na dziecko.
      Zapomoga nie może być dla wszystkich. branie od wszystkich by dawać wszystkim. Nawet IDJOTA zauważy w tym sprzeczność.
    • Gość: Stam Dzieci mogą być przygodą IP: *.kt.agh.edu.pl 14.01.11, 16:01
      Dzieci mogą być przygodą: www.stamdo.com//
    • ww-77 To nie jest kraj dla młodych rodziców 14.01.11, 16:01
      "Według GUS przyrost naturalny w Polsce maleje nieprzerwanie od 1984 roku. W latach 2003-2005 był ujemny. Do 2030 roku będzie nas mniej o 2 mln. I nie będzie miał kto pracować na emerytów".
      ___________________________________

      Żeby młodzi utrzymywali emerytów, muszą mieć stałą pracę na etacie, z pełnym ZUSem, i to w sektorze prywatnym, który płaci realne podatki i składki, a nie w budżetówce, która przeżera to, co do budżetu i ZUS wpłacili inni.

      Zastanówmy się teraz:
      - jaki procent zdolnych do pracy Polaków pracuje?
      - jaki procent pracujących Polaków jest zatrudnionych w sektorze prywatnym?
      - jaki procent pracowników sektora prywatnego ma normalną umowę o pracę?
      - jakie tendencje występują obecnie na rynku pracy, jeżeli chodzi o miejsce (sektor prywatny vs budżetówka) i stosunek zatrudnienia (na czarno, na szaro, na umowę-zlecenie, na działalność, na etat)?

      Niestety, przy obecnej strukturze gospodarki i rynku pracy większa dzietność nie tylko nie poprawi, ale wręcz pogorszy sytuację (dodatkowe obciążenia dla budżetu, wzrost przestępczości, analfabetyzm itp.). A szans na zmianę tej chorej struktury w najbliższych latach NIE MA.
      • Gość: Macho Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 83.1.102.* 14.01.11, 16:23
        Amen
    • Gość: gosc USA To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.lsanca.fios.verizon.net 14.01.11, 16:20
      niech Polacy robia sobie co chca , nie mieszkam tam od 20lat i tam nie wroce. Niewiele mnie interesuja losy tego kraju jak slysze takie opinie.To jest powolne unicestwianie narodu, bedziecie mieli za to Turkow. Egoizm mlodych Polkaow przerasta wszelkie oczekiwania. Ja mialem dzieci w glebokim komunizmie za 2 tys zl miesiecznie mojej pensji, z tym ze teraz jest katolicki wybor , albo dziecko albo wycieczka do Watykanu zeby poogladac grobowiec papieza
      • Gość: Macho Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 83.1.102.* 14.01.11, 16:24
        A co ty wiesz o dzisiejszej Polsce? Nic.
      • p.s.j Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców 14.01.11, 16:35
        > To jest powoln
        > e unicestwianie narodu, bedziecie mieli za to Turkow.

        My będziemy mieli? Chyba nie, z przyczyn biologicznych ani Ty, ani ja nie doczekamy takich gruntownych zmian. Co najwyżej jakieś hipotetyczne przyszłe pokolenia, które jednak nie będą moimi potomkami, więc ich dobrobyt średnio mnie, mówiąc oględnie, obchodzi.
    • aratura To nie jest kraj dla młodych rodziców 14.01.11, 16:26
      W Polsce w PRL-u był tzw. "podatek od kawalerstwa", tzw. bykowe, uważam, że jeżeli podnoszą podatki na artykuły dziecięce to kawalerowie i panny powinni płacić wyższe podatki od "wygody", bo kto będzie pracował na ich emerytury? Inna propozycja to: zwiększenie emerytury w stosunku do liczby wychowywanych dzieci.
      To prawda, ze pensje są niskie, wiele młodych małżeństw żyje z siekierą nad głową w postaci "40-letniego kredytu na mieszkanie", brak żłobków i przedszkoli. Na to też powinna być jakaś rada, dlaczego babcia i dziadek nie zajmują się dzieckiem - bo dorabiają do emerytury, z której nie mogą się utrzymać, to może zorganizować jakiś dodatek dla emerytów opiekujących się wnukami? A skąd wziąć na to pieniądze - zlikwidować wczesne emerytury dla pewnych grup społecznych, nie dawać ludziom w wieku 35-40 lat emerytury po 15 latach pracy, przecież oni są wyszkoleni i pełni sił do pracy.
      W pracy też się na mnie krzywią jak przynoszę L4, bo ciąża jest zagrożona, co mam zrobić? Nie wiem czy nasz dzidzius będzie miał miejsce w żłobku, jak do tej pory kolejki są ogromne, po ok. 200 dzieci w kolejce. Chętnie zostawiłabym dziecko pod opieką dziadków, ale oni też muszą z czegoś żyć i dorabiają do emerytury.
      A ja chcę mieć dzieci, ale też chcę mieć pracę, aby zapewnić swoim pociechom życie bez problemów i odliczania do pierwszego.
      Trzymam kciuki za młodych rodziców :)
      • Gość: Macho Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 83.1.102.* 14.01.11, 16:29
        Za komuny były nieco inne warunki życia i bykowe miało sens. W chwili obecnej byłby to przejaw zwykłego terroru.
        • aratura Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców 14.01.11, 16:37
          "Za komuny były nieco inne warunki życia i bykowe miało sens. W chwili obecnej b
          > yłby to przejaw zwykłego terroru."
          A wysokie podatki nie są przejawem zwykłego terroru? Pod tytułem "i tak weźniemy od was to co się nam należy". Nie chcę żeby wracała komuna, jak dla mnie to może zniknąć becikowe i wszystkie dodatki socjalne. Chciałabym zeby tylko były żłobki i przedszkola, żeby młode matki nie miały problemu z pracą.
          • Gość: rotflmao Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.prenet.pl 14.01.11, 17:14
            a niby za co bykowe ze ty sie wpie...les z dzieckiem to teraz komus zazdroscisz ze nie ma dziecka, trzabylo sie nie gzic, a ludzi i tak jest za duzo, w lesie jak populacja jakiejs zwierzyny wrasta to robia odstrzal a u nas ludzi nie, wrec przeciwnie zakaz eutanazji, takze potrzebna nam jest wojna swiatowa to i ludzie znowu beda sie plodzic, i pracy bedzie wiecej,
      • Gość: AKrawczyk apostata Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.01.11, 11:28
        Bykowe utrudni samotnym oszczedzanie zmniejszajac prawdopodobienstwo, ze zaloza rodziny. Czy kawaler lub panna, ktora nie ma dzieci ale oszczedza by je miec tez podlegalaby bykowemu? A nieplodni? A ksieza? A jak odroznic taka osobe od czlowieka ktory nie chce miec dzieci ale zeby uniknac bykowego bedzie zapewnial ze chce miec dzieci tylko odklada na nie? Poza tym byki nie obciazaja tak finansow panstwa jak dzietni, wiec to nieuczciwe by ich dodatkowo ograbiac. Obrabowane przez panstwo byki na starosc nie majac ani dzieci ani kasy wyciagna do panstwa reke po pomoc i wowczas te pieniadze budzet bedzie musial oddac. Pomysl bykowego juz dawno zostal calkowicie skompromitowany. Zero ulg emerytalnych i kazdy odklada dla siebie to jedyne wyjscie. Solidarnosc miedzypokoleniowa w granicach kraju jest mozliwa tylko w panstwie totalitarnym gdzie nie ma przeplywu ludnosci pomiedzy krajami. Odebranie konkordatowch funduszy kosciolowi rzymskokatolickiemu pozwoli stworzych siec zlobkow dotowanych przez panstwo. Ja osobiscie nie zycze sobie ponosic zadnych finansowych konsekwencji tego, ze ktos zrobil sobie dziecko. I nie widze najmniejszego powodu by sponsorowac komukolwiek emeryture oprocz mojej wlasnej osoby. Nie mam dzieci i nie chce ich miec. Dzieki temu oszczedze na emeryture i nie zmarnuje zdrowia i najlepszych lat zycia na hodowle.
      • Gość: mlody Re: To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 03:34
        wal sie faszysto(ko ) !!de!
        na swoja emeryture to JA PRACUJE SOBIE SAM i mam gdzies zus-y krus-y zrusy i cala te zafajdana "solidarnosc spoleczna"
        chcesz wprowadzac "bykowe" ? PROSZE BARDZO
        wprowadzaj tylko,ze ja tego placic nie bede
        wyemigruje sobie do Kanady
        a wierz mi,ze z moim wyksztalceniem to nie bedzie problem !
        I CO MI ZROBISZ?
        granice zamkniesz ?
        traktujecie ludzi jak bydlo rozplodowe
    • Gość: jeratel To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: 46.112.76.* 14.01.11, 16:42
      a moze zamiast kreowania zapomog/ulg dla rodzin wielodzietnych (jak wspomina pani dr hab z swps )wesprzec te, ktore w ogole chca miec dzieci. tym bardziej, ze wielodzietnosc ciaz stanowi i zasila przewaznie sfre patologii spolecznej
    • Gość: Tomek Czytać i edukować się prawdziwa historia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 16:49
      Jest taka rodzinka która odpowiada za całe zło na tym świecie nazywa się ROTHSCHILD tak oni są Żydami ale do tego ZIONISM i to są Ci którzy stworzyli nam teraz nowy kryzys. Naprawdę trzeba sie w to "wkręcić" żeby zrozumieć ich mechanizmy i do czego zmierzają. Poczytajcie Davide Icke-a, Jordan Maxwell i inne w tym temacie. Rewelacja jak działa ten Świat. Są też normalni Żydzi żyjący w Izraelu którzy no nie chcą walczyć z Palestyńczykami. Jak nie chcesz walczyć to idziesz do więzienia. Wpiszcie w Google ROTHSCHILD ZIONISM i czytajcie więcej....Wiecie że ta rodzinka zafundowała NAM także II wojnę? Tak to prawda....niestety to historia zakazana dla młodych. ROTHSCHILD stoją także za utworzeniem Państwa Izrael na zlecenie Watykanu...W 17 wieku ROTHSCHILD był skarbnikiem watykańskim....Naprawdę szukajcie z dowiecie sie tylu ciekawych rzeczy. Polecam zamiast siedzieć i oglądać TVN fakty.
    • Gość: WK Pokolenie wiecznych dzieci IP: 156.17.73.* 14.01.11, 16:53
      Gdy trzydziestoletnia kobieta o swoim partnerze mówi "mój CHŁOPAK" to można już nie czytać dalszego ciągu. To jest generacja mentalnych nastolatków - swoją dorosłość mierzą wartością "eventów" lub gadżetów jakie mogą sobie sprawić. Jest to pierwsza dorosła generacja wychowana w necie a nie w rodzinie - jak się ktoś przyzwyczai, że zawsze był przycisk "cancel" to trudno mu się odważyć na nieodwołalne decyzje i ich konsekwencje.
    • xaliemorph PRL dbał o potomków 14.01.11, 16:54
      Co jak co ale PRL dbał lepiej o swoich obywateli, o swoich przyszłych SPONSORÓW. Tak sponsorów bo przyszli obywatele będą sponsorami zarówno państwa jak i samych obywateli którzy już osiągnęli kres wieku a ktoś ich musi utrzymywać. Być może PRL nie robił tego bezpośrednio (bo również były problemy, w znakomitej części finansowej) jednakże atmosfera posiadania dzieci była bardzo przyjazna.

      Dziś nie liczą się dzieci tylko kasa i atmosfery wyrozumienia dla czyichś dzieci (ktoś nie przyszedł bo chore dzieci etc.) kompletnie nie ma. Ni mówię iż należy się bawić w etos ale czy mądrogłupie głowy się zastanowiły choć raz jak to dziś jest dla młodych par ?! Oni tylko porównują warunki bezpośrednie, że wtedy było mniej kasy, też był problem z mieszkaniami etc. ale kompletnie nie potrafią wyrwać się ze starych torów myślenia, przetłumaczyć problemów na nasze dzisiejsze czasy.

      To co że dziś tak naprawdę jest więcej pieniędzy, że to wygląda na marudzenie względem problemów w PRL. Ale czy te tęgo głupie głowy są w stanie pojąć iż 1/3 młodego społeczeństwa nie chce mieć dzieci ?! Czy to jest marudzenie ?! Nie, to jest CHOROBA i trzeba ją zdiagnozować i wyleczyć !!! Dziś posiadanie dzieci nie jest w modzie, ludzie mówią o dzieciach ale kompletnie nikt nie chce mieć z nimi do czynienia, ani nawet potencjalne babcie. Skoro całe społeczeństwo jest na nie to nie dziwota iż sami młodzi nie chcą mieć dzieci.


      A debile z polityki będą musieli sprowadzać imigrantów gdyż tylko nimi wypełnimy pustkę. A sprowadzając coraz to więcej imigrantów w końcu podpiszemy wyrok śmierci na państwo polskie. Polacy znikną !!! Tym sposobem sobie rozmontowywujemy państwo polskie od środka. A i do tego już w ciągu 10 lat sobie krzewimy problemy z imigrantami, wszelkiego rodzaju morderstwa honorowe, gwałty, zamachy, terror wobec chrześcijan. TAK TO NAS CZEKA !!! Ale debile tego nie widzą i obudzą się z ręką w nocniku.
      • Gość: Antek Prawie że trafiłeś w dziesiątkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 16:57
        Gratuluje wpisu
      • Gość: peter mamy po 30 lat i zarabiamy razem 6 tys. zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 17:04
        Mamy 30 lat, pomimo kredytu mieszkaniowego zdecydowaliśmy się na dziecko, mamy cudowną córeczkę, zarabiamy razem ok. 6 tys. zł (etat + działalność), więc na warunki polskie super. Tylko że:
        - po wzroście franka kredyt mieszkaniowy skoczył do 3 tys.
        - zatrudniamy opiekunkę, bo rodzice są daleko a teście jeszcze pracują, na żłobek państwowy nie mamy szans (musileibyśmy się zapisać długo przed narodziami a o tym wtedy nie myśleliśmy)
        - utrzymujemy 2 auta bo mieszkanie wzięliśmy na zadupiu (bo tańsze) a bez tego w dużym mieście dzięki korkom nie widzielibyśmy wcale naszego dziecka
        Zastanawiam się nad wypieprzeniem z tego chorego kraju.
        Pozdrawiam wszystkich innych odważnych którzy na przekór klimatowi zdecydowali się na dzieci!!!
        • mpiano Re: mamy po 30 lat i zarabiamy razem 6 tys. zł 14.01.11, 18:20
          jesli macie 2 auta , to najlepiej wezcie pozyczke pod zastaw i zalozcie nowy wspolny interes
          superkredyty.ebroker.pl/
    • Gość: pobywatel swiat nie jest dla nierozgarnietych IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 18:16
      "brak kompleksowej pomocy panstwa" - czyli niby dorosli ludzie (po trzydziestce) potrzebuja panstwowej nianki! Albo chca miec dzieci i maja, nie ogladajac sie na opiekunczy rzad drzewek pomaranczowych (jesli kto nie wie, o co chodzi, to jego strata), albo nie chca i nie zacheci ich do tego nawet panstwowa niania podcierajaca d... Skad ta bezgraniczna pogarda dla ludzi, czemu traktujemy ich jak bydlo: trzeba dac im lepsza obore i lepsza pasze, wtedy beda sie chetniej parzyc; albo jak hodowle bakterii: dac lepsza pozywke, lepsze warunki oswietlenia i temperatury, a beda sie szybciej namnazac.
      • xaliemorph Re: swiat nie jest dla nierozgarnietych 14.01.11, 18:21
        No tak. Kolejny który innych mierzy wedle swojej miary. Jak tak chcesz to wprowadź państwo totalitarne i dekretem skaż wszystkich którzy nie chcą mieć dzieci na karę śmierci.

        Dziwne bo ja jestem świadkiem czego innego. Znajomi na emigracji znacznie chętniej posiadają dzieci niż znajomi w Polsce. Gro głosów na tym forum jedynie potwierdza tę regułę. Więc to nie problem w umysłach młodych (bo część z nich jest na emigracji i świetnie się tam rozmnaża) a w otoczeniu i państwie w jakim żyją.
    • Gość: suzi To nie jest kraj dla młodych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 19:23
      I bardzo dobrze, że ludzie nie chcą mieć dzieci. I tak jest nas za dużo, stąd wyśrubowane ceny żarcia, mieszkań, w ogóle życia, a jakie korki! Niech nas ubędzie tak z 10 mln, w ciągu np 50 lat i reszcie będzie lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka