Gość: loc
IP: *.stacje.agora.pl
05.05.04, 21:03
Akcja ok, wiosna nastała i miłe gesty łatwiej przychodzą. Ja co dzień od rana
spokój podaję, tzn. nie awanturuję się i ze stoickim spokojem innych znosze,
ale wieczorkiem to już trudniej przychodzi, nerwy skołatane i nóż się w
kieszeni otwiera. Owszem moge podawac dalej pozytyw ale tylko jako odbicie,
bo naturalna wrażliwość to już wtedy w letarg zapada.
No to ja poprosze o jakies natchnienie i obiecuje z nawiazka podac dalej.