Dodaj do ulubionych

Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet

    • Gość: Marek W. Taka jest Netia IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:06
      Ciągle lawirują, gość przypomnieć Gwarancję Ceny - prawo do przejścia na nową promocję, bez wydłużania czasu umowy. Z czystym sumieniem klient podpisał umowę na 36M, bo Netia go zapewniła, że ZAWSZE będzie mógł sobie przejść na nową promocję, bez wydłużania okresu umowy. Netia jednak chytrze wycofała po niedługim czasie 36M umowy i... Nic :-). Klient został z prawem, z którego nie mógł wskorzystać, bo GC obowiązywała tylko wtedy, kiedy Netia nadal oferowała dany okres umowy... Za te i inne zagrywki skreśliłem Netię i wracam do TP. Neostrada święta nie jest, ale teraz ceny tak się zrównały (na BSA), że w sumie po co płacić Netii. Nie dla obsługi klienta, która jest porównywalna z obsługą klienta w Play, a to już jest prawdziwa zniewaga.
      • Gość: x Re: Taka jest Netia IP: *.hstl4.put.poznan.pl 27.05.11, 13:14
        Co się dziwić infolinii, że nic nie wiedzą, jak spora część pracy jest zlecana firmie outsourcingowej, w której rotacja ludzi jest gigantyczna, zarobki minimalne, każą skracać czas rozmowy do minimum. Jeśli wie się coś, ale nie jest się po "szkoleniach" na inne usługi niż BSA i ADSL, to i tak trzeba przełączyć do innych konsultantów - połączenie prawie nigdy nie udaje się. System jest tak rozbudowany, że nawet po kilku miesiącach można się gubić.
        A konsultanci co kazali podać PIN chyba byli nie douczeni, wtedy można się zweryfikować inaczej przez inne dane, np. PESEL, adres, nazwisko panieńskie matki itp.
        • Gość: Marek W. W ogóle Netia wszystko outsourcuje IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:19
          przecież nawet ich siecią zajmuje sie firma zewnętrzna... Niedługo pozbędą się całego "balastu" i będą jechać na cienkiej marży w odsprzedawaniu usług TP :-).
          Znaczy, oferta ichniejszego LLU jest w porządku, ale BSA nie ma przyszłości. LLU sądzę że w przyszłym roku posprząta VDSL TP, no ale nie ma co gdybać.
    • Gość: xxxtttxxx Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.hapay.pl 27.05.11, 13:09
      Taki absurdów w Netii jest więcej ;-) Od trzech lat bezskutecznie próbuję przepisać linię tel. po zmarłym mężu!!! Najpierw składałam reklamacje tel. - bez echa, w kwietniu złożyłam pisemnie i też pozostaje bez odp. Ostatecznie - nie zamierzam zapłacić już ani jednej Fv - niech windykują - tylko nie bardzo wiem kogo???!!!
    • Gość: skaj historia podobna IP: *.telpol.net.pl 27.05.11, 13:10
      Przejąłem firmę po znajomej. Zmieniłem biuro. Telefon był w Netii. Więc proszę o przeniesienie numeru. Wrzesień. Umowy cesji nie było przez 4 miesiące (bo za każdym razem jak dzwoniłem akurat już była wymagana płatność miesięcznej faktury, jak zapłaciłem, zaraz mieli wysłać). Udało się. W grudniu.

      W kwietniu (!) przyszła ekipa do nowego biura zamontować telefon dostarczany drogą radiową. Raz zlecenie zaginęło, potem po głębszej analizie (już po podpisaniu cesji oczywiście) okazało się, że pomimo faktu, że w budynku jest sieć TP i jeszcze jednego dostawcy to Netia nie ma "technicznych możliwości" przeniesienia telefonu z kabla. Więc zamontowali radiowy (musiałem mieć jeszcze dodatkowe zgody właściciela budynku, podziurawili elewację i świeżo pomalowane ściany w biurze, ale dało radę). Na odchodnym Pan wręczył mi kartkę z nowym numerem telefonu...

      Tłumaczenie, że zamawiałem tylko przeniesienie starego numeru zdało się na nic oczywiście. Firma jest akurat usługowa i zadowoleni klienci wracają co jakiś czas. To był jeden z powodów, dla których przejąłem firmę, a nie zacząłem wszystkiego od nowa. Ale ten powód był kiepski jak się okazało...

      Infolinia po raz któryś i okazuje się, że przy instalacji telefonu drogą radiową nie ma możliwości zachowania numeru... Ale zapomniano mnie poinformować (tzn. wg Netii informowano mnie, tylko nie do końca są w stanie udowodnić kiedy). Serie rozmów i korespondencji z działem Reklamacji zakończyły się pismem, w którym miły Pan informuje mnie, że moja reklamacja została rozpatrzona pozytywnie i w związku z tym mam zapłacić wszystkie rachunki, numer bezpowrotnie przepadł o czym przecież mnie informowali i żebym już więcej nie pisał, bo oni odpisują tylko dwukrotnie zgodnie z ustawą o ...

      Po kilku tygodniach przyszło pismo od niemiłego Pana z jakiejś firmy, o której pierwszy raz słyszę, którą nasłała na mnie Netia, bo im nie zapłaciłem. Aha, zapomniałem dodać, że ten telefon, który zainstalowali nigdy nie działał... Prosiłem miłą Panią z infolinii tej firmy żeby jakoś mi udowodnili, że mam im wpłacić pieniądze na podane konto, bo z nimi nie mam nic wspólnego. Pani odmówiła (przecież nie pokaże mi umowy z Netią...), ale postraszyła mnie ponownie.

      No więc zapłaciłem. Niecałe 600 złotych. Koszt czasu zmarnotrawionego na walkę z wiatrakami - kilkukrotnie więcej. Nagroda - kable i jakieś skrzyneczki Netii dalej u mnie w biurze na pamiątkę. Polecam usługi tego operatora z czystym sercem.
    • Gość: la gazetta Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.ntlworld.ie 27.05.11, 13:13
      Ja wam wszystkim radzę nie załatwiać niczego przez telefon. Sam pracowałem na takiej infolinii. Mieliśmy szkolenia jak mówić, aby akcentować tylko dobre strony umowy. Przy złych mówiliśmy szeptem, imitowaliśmy problemy z dźwiękiem, lub nie mówiliśmy o nich wcale. Stanowczo odradzam internet w Tepsie i w Netii.
      • Gość: była konsultantka Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 22:39
        Ja się podpiszę pod kolegą...
        Również sprzedawałam przez telefon... Akurat nie w Netii, ale pewnej znanej firmie sprzedającej podobne usługi. Dużo było szkoleń, jak wcisnąć produkt. Zdecydowanie za mało bylo szkoleń ofertowych, a już nikt nam nie mówił o dodatkowych opłatach, jakie ponoszą klienci... Sprzedawcy więc często nie tyle oszukują, co sami nie są świadomi, że klient ma jeszcze dodatkowe opłaty.
        W takich firmach jest rotacja - sprzedawcy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Czasem siadają "świeżynki" (szkolenie jest śmieszne i niewiele daje), które nie znają jeszcze dobrze oferty lub nie do końca się w niej orientują...
        Zawsze myslałam, że sprzedawcy odpowiedzialni za zawieranie umów długoterminowych są gruntownie szkoleni... A tu niespodzianka... Praca w call center skutecznie przekonała mnie do tego, aby nie zawierać nigdy umów przez telefon. sprzedawcy telefoniczni żerują na ludziach, którzy kupują pod wpływem impulsu... Wszelkie takie zmiany trzeba przemyslec, poczytac opinie i dopiero się decydować...
    • Gość: Pa Walka z Netią IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:14
      Super artykuł!
      Całkowicie się zgadzam, że Netia nie szanuje swoich klientów.
      Z własnego doświadczenia: dłuuuuuuugie czekanie na aktywacje (w między czasie masa telefonów na infolinię z pytaniem jaka jest sytuacja i co się dzieje w ogóle), a potem jeszcze większa zabawa (i czekane i spora kara finansowa) kiedy musiałam rozwiązać umowę, bo się przeprowadzałam a do nowego miejsca Netii nie można było przenieść...
    • Gość: anonim Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:16
      Absolutni odradzam nawiązywanie umów z tą firmą. W styczniu tego roku żona zadzwoniła na mój telefon komórkowy z aparatu domowego na umowę Netii - niestety komórka rozładowała się po 5 sek. rozmowy. Jakież było nasze zdziwienie gdy dwa dni później operatorka z neti zadzwoniła w sprawie kilkunastu godzinnego, połączenia pomiędzy komórką a telefonem w domu.

      Technicy neti zapewniali nas że problem był po stronie bramki neti. Niestety pomimo tego całość kwoty ponad 600 zł została doliczona do rachunku.
      Nie pomogły dalsze reklamacje, nie doczekaliśmy się również na odpowiedz na list reklamacyjny wysłany do odpowiedniego oddziału w Katowicach. Firma ma nas w ...

      Zasadniczo bardzo się rozczarowałem. Nadal nie wiemy co powodowało problem, nie używamy telefonu aby nie nabić niepotrzebnych impulsów. Zastanawiamy się czy nie podać Neti do sądu.
      Po zakończeniu umowy najprawdopodobniej zrezygnuje z użytkowania telefonu w domu, a na pewno z usług tej firmy.



      • Gość: Fuga Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.ghnet.pl 28.05.11, 09:09
        Sprawdź czy twój operator komórkowy może ci przesłać listę połączeń przychodzących.
        To wystarczający dowód.
        Będziesz miał tam czas połączenia etc.
    • noel1 Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet 27.05.11, 13:19
      Na pocieszenie; Podobną drogę, może nie aż tak absurdalną przeszedłem z TPSA, dałem się nabrać na telewizję z neostradą. Umowę przed podpisaniem przecztałem klka razy, nie pisało że w wyniku odejścia od warunków umowy, (można było odejść od umowy kilka dni po jej zawarciu na odległość, wydawalo mi się że bezboleśnie przynajmniej tak wynikało z warunkow umowy) odetną mi internet, celem zawarcia ponownej umowy. Po licznych telefonach dowiedziałem się, że w umowie widnieje strona www odsyłająca do regulaminu. Po ponownym podłączeniu internetu wszedłem na stronę www tpsa.pl, a tam było ponad 100 regulaminów, bądż tu czlowieku mądry i pisz wiersze. podobnie pisalem do UOK i jeszcze gdzieś tam nic nie dało. Od tej pory nic nie kupuję na odległość, i innym radzę to samo, chyba że ktoś chce sobie pogadać z babosekretarkami.
      • usedom_44 Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 27.05.11, 13:25
        Sorry, ale co Ty człowieku opowiadasz?

        > [...] nie pisało że w wyniku odejścia od warunków umowy, (można było odejś
        > ć od umowy kilka dni po jej zawarciu na odległość, wydawalo mi się że bezboleśn
        > ie przynajmniej tak wynikało z warunkow umowy) odetną mi internet [...]

        Czyli myślałeś, że jak rozwiążesz umowę to Ci internetu nie wyłączą? Coś bez sensu piszesz.
        • noel1 Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 27.05.11, 17:40
          Uważałem, że jak rozwiąże nową umowę "neostrada z telewizją "w ciągu kilku dni, co wynikało z treści umowy dostarczonej przez kuriera to nie poniosę żadnych konsekwencji z tego tytułu.Inaczej ujmując zostanę przy starej umowie z tpsa z którą miałem podpisaną umowę na samą neostradę na 2lata.A tu się okazuje że że tpsa odcieła mi linię, zrywając tym samym pierwszą umowę. Ma to sens?
      • Gość: ireth5 Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.netia.pl 27.05.11, 14:17
        He? Prawo konsumenckie, możliwość zrezygnowania z umowy zawartej przez telefon. Taka umowa czeka sobie 10 dni w "systemie". Nie ma mowy o aktywowaniu usługi w tym czasie ;p
    • Gość: Gosia Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 13:19
      Ha, ha ja do dzisiejszego dnia nie odzyskałam nr. telefonu zaanektowanego przez Netie do celów podłączenia w super promocji telefonu z internetem. To tak chyba już ze 3 lata już minęło. Miałam trzy rutery , każdy miał już działać oczywiście.Monterów sprawdzających linie w domu od metra.Efekt oczywisty wróciłam do TP SA z nowym numerem telefonicznym bo Netia trzymała i trzyma go do dzisiaj. Dziesiątki reklamacji, które bezduszna infolinia raz rejestrowała, raz nie rejestrowała.O odtworzeniu nagrywanych rozmów i udowodnieniu Netii , że opowiada bzdury oczywiście mowy nie ma. Złożenie reklamacji w siedziby Netii - oczywista sprawa Panienka na recepcji , a reszta biura jak forteca, nie dodzwonisz się do nikogo bo nie dostaniesz telefonu, nie umówisz się na rozmowę bo ich nie umawiają- masz infolinie , za każdym razem inna osoba i opowiadaj swój problem dziesiątki razy. TRAGEDIA na samo słowo NETIA dostaje gęsiej skórki. To jest Państwo w Państwie i nikt nie jest w stanie nic zrobić .
    • Gość: night mialem podobnie IP: *.spray.net.pl 27.05.11, 13:21
      tylko sluzbowo...
      po rozwiazaniu umowy dalej naliczali faktury choc nie bylo podstawy prawnej... a zeby to wyjasniac kazali zglaszac reklamacje...choc formalnie nie laczylo nas nic. Tam chyba pracuja same gląby które nie maja wiele do myslenia tylko realizuja w ciemno procedurki z kartki, a ze system lezy to wyglada jak wyglada...
    • werato11 Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet 27.05.11, 13:23
      O w morde a ja właśnie podpisałem umowę z netią na kabel bez limitu ;o;o Jak coś będzie nie tak to zjebie szmaty ha ha ha przenośnia .
    • Gość: mazak Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 13:23
      Też mam z nimi problemy.. Zamówiłem usługę z poziomu strony WWW, przez co miałem za telefon w taryfie non stop płacić 10 zł mniejszy abonament. Zadzwoniła miła pani, potwierdziłem wszystko. Pierwszy zgrzyt był gdy w moim imieniu Netia wymówiła umowę w TP na parę dni przed jej końcem (przez co otrzymałem 30zł kary od TP). Następnie otrzymałem pierwszą fakturę już od Netii - oczywiście na kwotę jaką bym płacił zamawiając usługę przez konsultanta. Zadzwoniłem na infolinie i dowiedziałem się, że w moich danych nie ma śladu po tym że zamawiałem usługę za pomocą www i polecili mi napisać reklamację. Tak też zrobiłem, opisałem dokładnie sprawę, łącznie z dokładną datą zamówienia itp. Dwa dni temu otrzymałem odmowne rozpatrzenie mojej reklamacji. Osoba, która to rozpatrywała nie odniosła się do tego co napisałem w mojej reklamacji tylko stwierdziła, że kwota zgadza się z regulaminem usługi (co akurat nie jest prawdą).
      Wczoraj wysłałem kolejną reklamację. Tym razem dołączyłem skany wszystkich dokumentów i zobaczę jak się sprawa dalej potoczy. Dostałem potwierdzenie otrzymania reklamacji, ale osoba przekazująca dalej pousuwała wszystkie załączniki... Na pewno nie podaruję tego Netii i poważnie zastanowię się nad podpisaniu z nimi kolejnej umowy.
    • Gość: ERG Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 13:28
      Chyba treść poniżej wystarczy z cały komentarz:

      Wszelkie informacje znajdujące na niniejszych stronach WWW pod domeną netia.pl ("Strony Netii") zamieszczone są wyłącznie w celach ogólno-informacyjnych bez jakiejkolwiek gwarancji co do ich treści. Netia SA oraz jej podmioty stowarzyszone ("Netia") nie składa jakichkolwiek oświadczeń oraz nie udziela jakichkolwiek zapewnień co do dokładności, aktualności, zupełności czy też przydatności takich danych w jakimkolwiek celu.
    • Gość: zenobi Ja Netię skreśliłem po szopce z Gwarancją Ceny IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:30
      Ja Netię skreśliłem po szopce z Gwarancją Ceny, z której się chytrze wycofali pozostawiając mnie z niczym. Najpierw obiecywanie - kliencie, wiąż się z nami na jak najdłużej, bo zawsze możesz skorzystać z aktualnej oferty, a potem ciach i wycofanie trzyletniego okresu umowy... Nie można było przejść na nowe warunki promocji, bo już Netia nie oferowała okresu umowy, na jaki miałem umowę. Potem, jak już się o sprawie zrobiło głośno zaoferowali "kompromis" - przejście na nowe warunki promocji i na nowy okres umowy, ALE z wydłużeniem okresu całkowitej umowy :-). Było to zaprzeczenie istoty Gwarancji Ceny i cieszę się, że na "kompromis" nie poszedłem. W tym miesiącu kończy mi się umowa z Netią i jej nie przedłużę. Nie wiem jeszcze c będę brał, może Neostradę, a może Erę Internet Stacjonarny, bo mam tam kilka usług, które obniżą koszta internetu. No, ale w tym drugim przypadku to chyba lepiej poczekać aż T-Mobile zmodyfikuje ofertę.

      Podsumowując - Netia kupiła Tele2 (polski oddział) i przejęła jego najgorsze praktyki. Kiedyś opłacało się ryzykować ich jakość, bo byli znacznie tańsi. Już nie są.
    • Gość: Ch Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: 62.225.34.* 27.05.11, 13:36
      Ja walczyłem pół roku bo po przeprowadzce mieli mi przenieść dostęp do internetu i nie potrafili - tylko żeby zakończyć farsę z nimi pojechałem do nich do biura i już w 2 godziny zamknąłem temat
      Netia - MASAKRA nie polecam bo dobrze jest jak jest dobrze a jak się coś sypnie to mają cię głęboko w d... poza tym BOK tel. jest na Śląsku a biura w Warszawie - samo przesyłanie dokumentów trwa wieki.

      Do tego UKE jest zapatrzone w nich jak w obrazek bo jeszcze nie słyszałem o nałożeniach kar na Netię w przeciwieństwie do TP - ciekawe czemu....
      • plosiak Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 27.05.11, 13:51
        Dotychczas dwa razy zetknąłem się z tą żałosną firmą. Żałosną, ponieważ:

        1. Jako młody adwokat otwierałem kancelarię - moim zdaniem wymarzony, perspektywiczny klient. Trzy razy prosiłem o nadesłanie oferty na internet, 2 telefony i faks. Potem zawarłem umowy z normalnymi firmami. Po kilku miesiącach zadzwonił ktoś z Netii, że ma dla mnie ofertę. Buahahaha.
        2. Właśnie złożyłem pozew w imieniu klienta o zadośćuczynienie. Netia wbrew jakimkolwiek zapisom umownym potraktowała parę staruszków jak idiotów i złodziei. W promocji miał być Internet i telefon po 1zł przez pół roku, a po tygodniu faktura na kilka stów. Kilka reklamacji, korekt, znowu bzdurne wyliczenia. W końcu odcięli usługi, co pozbawiło moich klientów kontaktu z dziećmi na drugim końcu świata. "Tłumaczenie" rodem z Barei - najpierw powinni zapłacić bezsensowne faktury, a później składać reklamacje. Teraz to Netia będzie się tłumaczyć w sądzie.

        Każdemu radzę wszystko mieć na piśmie i się nie poddawać. Chcą traktować nasz kraj jak 3. świat - nie ma mowy.
    • Gość: maciek Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: 195.187.143.* 27.05.11, 13:37
      W końcu ktoś napisał prawdę . Moje doswiadczenia z Netia są podobne. Zmieniłem Interenet z tp sa na netie i to jest porażka. Pomimo moich kilku telefonów przed przyłączeniem internetu - netia zapewniała że może mi dac szybkość 4 mb . Prosiłem o dokładne sprawdzenie gdyż wcześniej tp stwierdziło że z tej centrali nie bede miał więcej niż 1 mb. Zaznaczam że w trakcie negocjacji przekazałem tą informacje pracownikowi Netii. Po kilku sprawdzeniach / tak stwierdzili / Faktycznie będę miał obiecane 4 MB. Jujż po pierwszym tygodniu nastąpiła awaria i nie miałem internetu przez tydzień . Nie pomagały prośby i grożenia . Po miesiącu zadzwonił do mnie ktoś z Netii że nie mogą mi dać więcej niż 1 mg i to w porywach - tak stwierdzili technicy - kimkolwiek oni są. Potem się zaczęło . Na moją reklamacje - kilka telefonów , każda z inną propozycją - żadna nie dochodzi do skutku. Dalej się upominam , dzwonie , wyjaśniam - i nic. Przypadek tragiczny - wygląda to jakby tam nikt ze sobą się nie konsultował . Jeżeli ktoś jest zainteresowany lub ma podobny problem proszę pisac ; szymon98@interia.pl - może wspólnie coś wymyślimy - bo ta firma to porażka i to wielka.pozdrawiam.
    • Gość: thegosc Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 13:41
      Przy okazji sławnego passusu TP z poprawką regulaminu chciałem przenieść się do Netii żeby "utrzeć nosa monopoliście". Netia zapewniła mnie że są techniczne możliwości i że noże być nawet szybciej, więc wymówiłem umowę o Neostradę z powodu zmiany regulaminu i zgłosiłem się do nowej, prężnej, konkurencyjnej itd ... firmy. Czekałem miesiąc. Przez miesiąc w firmie nie miałem netu. Przez miesiąc nie mogłem odbierać maili. Przez miesiąc dzwoniłem i pytałem kiedy.. Przez miesiąc mówili że jutro.
      Po miesiącu otrzymałem pismo żebym się odwalił bo oni nie mają technicznych możliwości i to w ogóle wina TP jest.
      Nigdy więcej.
    • Gość: zigol Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:41
      haha... ja od Świąt Bożego Narodzenia walczę o obiecany pieprzony bon w tej śmiesznej firmie...i co ? i dupa! Jak nie przyszedł wcześniej, tak go nie ma. Cały czas reklamacje, sracje, obiecanki przez telefon, cacanki. Szczerze mówiąc ten bon mi zwisa, ale chodzi o zasady.
    • Gość: qba Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.gum.gov.pl 27.05.11, 13:45
      Ja się dałem nabrać i udało mi się rozwiązać problem z Netią w 4 miesiące :)
      W przypadku tej firmy jedynym rozsądnym sposobem jest zebrać papiery i wysłać je do UOKiKu. Już sama informacja o powiadomieniu urzedu zmieniła nastawienie Neti
    • Gość: ireth5 Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.netia.pl 27.05.11, 13:46
      Jestem przekonana, że gdyby tylko znalazł się tu kolejny artykuł o przekrętach TPSA, o ich permanentnym lekceważącym stosunku do Abonentów, braku innowacji w ofertach i nie tylko, braku modernizacji okablowania, to na pewno znalazł by się tu długaśny łańcuszek, delikatnie ujmując, pejoratywnie nacechowanych komantarzy o TPSA... ;)
      • Gość: zalogowany Oho, marketing Netii już przyuważył artykuł :) IP: *.171.61.90.static.crowley.pl 27.05.11, 14:21
        Kolego/koleżanko, jak już chcesz bronić pracodawcy, to rób to z innego IP, bo tak, to tylko żałość, dno, 2 metry mułu i wodorosty.
      • Gość: vv Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.metrolink.pl 27.05.11, 14:42
        > Jestem przekonana, że gdyby tylko znalazł się tu kolejny artykuł o przekrętach
        > TPSA, o ich permanentnym lekceważącym stosunku do Abonentów, braku innowacji w
        > ofertach i nie tylko, braku modernizacji okablowania, to na pewno znalazł by si
        > ę tu długaśny łańcuszek, delikatnie ujmując, pejoratywnie nacechowanych komanta
        > rzy o TPSA... ;)

        hehe, pracownicy netii sie aktywowali, nie trzeba było długo czekać. a jaki adresik zaskakujący;))))))
        • Gość: Maniek Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 17:56
          Witam, mam podobny problem. Od 3 miesięcy prosze sie o zmiany na koncie w ramach promocji ceny i co miesiąc to samo, że nie bedzie bo coś. Bo ktos sie pomylił, bo jest usterka, bo wystąpił błąd itp itd itp itd i tak trace nerwy od 3 miesięcy na ta niekompetentną firme
          • wrednyluke Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 29.06.11, 18:35
            Pisz na blog.netia.pl - masz większą szansę na to że trafisz na osobę kompetentną...
      • Gość: alpepe Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.11, 19:24
        ta, netia kontratakuje.
    • Gość: Jola Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 27.05.11, 13:50
      nie ma to jak internet z kablówki zero problemów-polecam
    • Gość: tay Miałem podobnie! IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:51
      To ich ulubiona strategia! Na początku mówią "da się" a potem dopiero sprawdzają i dogadują sprawę np. z TPSA od którego przejmują klienta. Ja miałem przejść z TPSA płynnie i szybko a czekałem 4 miesiące.
    • Gość: konto Netia ssie! IP: *.zax.pl 27.05.11, 13:55
      Ja się z nimi bujam już ponad miesiąc. Router się zwiesza. Nikt nic nie wie, nie ma przepływu informacji. Syf, smród, niekompetencja! Wykonałem chyba z 50 telefonów, nie znałem się na routerach, przez ich brak kompetencji, nauczyłem się sam obsługi urządzenia.
    • Gość: GAL Walka z Netią. Stracili rok życia przez internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 13:56
      To prawda o NETII - bałagan i tyle, ja również walczę z nimi. Mam problamy z łączem, mówią, że to mój router :) przysłali swój ;) to samo... net nie chodzi.
      Tracę cierpliwość do firmy N E T I A.
    • Gość: xx Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:57
      Jako niezadowolony użytkownik monopolisty NETIA na moim osiedlu potwierdzam wszystkie informacje zawarte w tym artykule.

      Bajzlu i niekompetencji, która panuje w tej firmie, nie jest w stanie opisać żaden artykuł, to trzeba przeżyć samemu... Nikomu nie polecam.
      • Gość: ireth5 Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.netia.pl 27.05.11, 14:03
        Od kiedy Netia to monopolista? Chciałaby, ha ;)
        • przechrztaimason Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 27.05.11, 14:14
          ...monopolisty NETIA na moim osiedlu... To chyba jasne, o co kaman?
        • Gość: -- Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter IP: *.metrolink.pl 27.05.11, 14:44
          ty byś na pewno chciał, wtedy lepiej byś tam zarabiał...
      • krzysiozboj Re: Walka z Netią. Stracili rok życia przez inter 27.05.11, 16:22
        a ja polecam każdemu kto jest przekonany iż nie może być większego nieszcześcia niż tp sa, otóż może być i po przygodzie z Netią to naprawdę można zatęsknić za znienawidzonym monopolistą :D
    • oelefante Dzięki za artykuł. Właśnie miałem skorzystać z 27.05.11, 13:57
      usług Netii. Teraz wiem, że pozostanę przy dotychczasowym dostawcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka