Dodaj do ulubionych

Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody

IP: *.182.88.127.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.11.11, 20:46
Też mam małe dziecko,które na szczęście karmię produktami przyżądzonymi przez siebie.
Dawno już słyszałam,że Nestle wpycha do pokamów dla dzieci co się da, robią co chcą a ich jedzenie kosztuje krocie.Brawo dla kobiety niech płacą za arogancję i brak kontroli nad swoimi produktami.
W cywilizowanym kraju za oceanem pewnie ugodowo dostała by 10 razy więcej tyle że w dolarach,ale u nas jest trzeci świat.
Smieszy mnie wypowiedź Pani rzecznik firmy Nestle,że nie zapłacą bo dbają o dobro konsumenta,
totalna arogancja,brak etyki w stosunku do małego konsumenta i brak szacunku dla życia naszych małych pociech
takie firmy powinno się bojkotować a same powinny płacić bajońskie kary to wtedy :"może" produkali by dobre jakościowo produkty
3mam kciuki za Ciebie Ewo
Obserwuj wątek
    • ice_ice Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 14.11.11, 08:55
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,10636181,Drobiowo_cieleca_paroweczka_niezgody.html

      Ale z drugiej strony zachowanie kobiety wydaje mi się jakieś dziwne. Będzie teraz wydzielała tę parówkę firmie po kawałeczku? Jak się namyśli? W zależności od tego ile dadzą? I sama przyznaje, że zaproponowała im swoje milczenie za kasę, po prostu za mało zaproponowali.

      A swoją drogą, 2 letniemu synowi alergikowi daje parówkę. Chore. Tak jakby nie wiedziała, że parówka składa się w większości z resztek i odpadków. Znajomy pracował w wytwórni parówek. Jak do zbiornika wpadło wiadro, jak kalosze, jak segregator, to nikt się nie przejmował.
      Czego ona oczekiwała?
      • Gość: doota Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.205.52.232.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.11.11, 09:13
        Widzę ice ice ,że piszesz komentarze na zamówienie, w twoich wywodach ani razu nie padło słowo zdowie, bezpieczęństwo, jeżeli masz dzieci to możesz im dawać gnój do jedzenia a potem twoje dzieci będą miały to samo w głowie, to co napisałeś świadzczy tylko o tym,że sam jadłeś podukty Gerbera to tyle
        przeczytaj uważnie atykuł i stanowisko rzecznika sanepidu a poetem zabiez się za komentowanie
        • ice_ice Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 14.11.11, 11:42
          doota>> Widzę, że Ty koleżanko nie czytasz ze zrozumieniem komentarzy, albo może w ogóle ich nie czytasz. Mam dziecko i w ogóle do głowy by mi nie przyszło, gdy było małe, karmić je PARÓWKAMI, które składają się z resztek i odpadków, tym bardziej, gdyby dziecko było alergikiem. Co właśnie zostało udowodnione w artykule. Ale to nie znaczy, że nie zachowuję zdrowego rozsądku i jasnego spojrzenia - widać wyraznie, że kobieta zachłanna jest i tyle.

          Dziecko karmiłam, mimo dostępności słoiczków, gotowanym i zmiksowanym mięskiem z warzywami, wydaje mi się, że tyle to każda matka może zrobić dla malucha.
          • Gość: Dorota Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.204.65.65.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.11.11, 12:09
            Jak byś zadała sobie trochę trudu i przeczytała specyfikację produktu to wtedy możesz zabierać głos te parówki są przeznaczone właśnie dla takich maluchów to nie parówka Z GS-u za 20zł/kg
            te parówki wychodzą około 60zł/kg czyli co śmiesz twierdzić że tam powinne byś śmieci?
            Skoro jesteś taką matką polką i chodziłaś z dzieckiem do lekarza to pewnie wiesz,że lekarze zalecają dzieciom z alergią gotowe słoiczki jako najbardziej zbilansowane czyli najlepsze dla dziecka pod względem jakości.
            Ja swojemu gotowałam bo nie było alergikiem ale moja kuzynka ma dzieckoalergiczne więc wiem jakiego wymaga to nakładu czasowego i finansowego
            Skoro twoje dziecko nie było alegikiem i ssało twojego cyca to się ciesz bo zostało Ci kupę kasy w kieszeni problem tylko co Ty jadłaś czy twoje mleko było takie pożywne i czy to co gotowałaś było takie zdowe to pokaże czas
            nie osoądzaj kobiety że walczy ja zobiła bym to samo
            nie znasz jej ani jej statusu mateialnego nie wiesz czy 120tyś to dla niej fotuna czy pieniądze na waciki
            a może chodzi o zasady?
            czy ktoś w Polsce odwazł się na coś takiego?
            a czy ktoś pomyślał jaką kasę zdziera Nestle z każdego z was co dzień oferując co?
            g.....no!!!!
      • Gość: tommms Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.11, 11:15
        Założę się o krocie, że nie masz takiego znajomego. Mit i bajka społeczna powtarzana na każdym kroku. Najczęstsze składniki parówek podawane w tych bujdach to: kalosz, wiadro, szczur. Za każdym razem gdy słyszę "Mój znajomy pracował przy parówkach, i wpadł im do zbiornika kalosz" to śmiech mnie bierze i żal jednocześnie za serce chwyta, że ludzie by zabłysnąć na forum pieprzą głupoty.
      • Gość: Ja_jagoda Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.eurocom.olkusz.pl 14.11.11, 11:21
        Właśnie dlatego, że dziecko jest alergikiem mama chciała dać mu "bezpieczną" parówkę ze słoiczka!!!kto nie ma małego alergika w domu ten nie zrozumie!
      • Gość: Antek Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.multimo.pl 14.11.11, 12:27
        Folia w parówce to folia z opakowania ich produktów które dodają do nowych wyrobów. To tzw. zwroty ze sklepów, hurtowni, magazynów. Przeterminowane g..no. Jakiś pracownik postawiony do rozpakowywania zwrotów przez nieuwagę wrzucił razem z opakowaniem. Normalna praktyka każdej firmy z branży spożywczej. Parówki to szczególnie g...ny produkt. Dzięki maszynom można zmielić wszystko, uformować w podłużny balas i nazwać parówką.
    • schemeck Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 14.11.11, 10:19
      Jak dla mnie śmierdzy pieniactwem i próbą wyrwania grubszej kasy pod pretesktem dbania o zdrwie i bezpieczeństwo dziecka.

      Ale nie do dzis wiadomo, że kiedy chodzi o swoje dzieci matki traca resztki umiaru i zdrowego rozsądku.
    • Gość: gość Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 10:27
      Skandalem jest, że firma taka jak GERBER pozwala sobie na takie niedbalstwo. Cała seria powinna natychmiast zniknąć z półek sklepowych....
      • Gość: Marta Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 11:03
        skandalem jest, że baba, która probuje wyłudzić sporą kasę ma takie przebicie, ze gazeta o niej pisze. po 1 dzieciak nie zjadł parówki z folia, więc zadośćuczynienie w wysokości 120 tysięcy jest chore, po 2 jak jest taką troskliwa mamunią niech sama zacznie przyżądzać dziecku jedzonko, a nie pakuje w nie słoiczki i dalej ogląda programy o życiu na polsacie. a jak ma za dużo czasu niech urodzi kolejne dziecko, albo pójdzie do pracy, przyczyni się światu.

        może dojdziemy do absurdu, że zaczniemy pozywać nie wiem, miasto zimą o ewentualne (hipotetyczne) złamanie nogi bo chodnik był tak śliski, ze trzeba było się trzymać ściany by nie fiknąć?

    • Gość: Ja_jagoda Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.eurocom.olkusz.pl 14.11.11, 11:16
      BARDZO DOBRZE!NIECH KOBIETA WALCZY! szczyt wszystkiego!GERBER - jedna z 3 potęg jedzenia dla dzieci, niby bezpieczne, niby lepsze, ekologiczne itd. To nie pierwsza wpadka Gerbera, dziwię się tylko, że ciągle cieszy się taką popularnością...
      A Ci co komentują, że wydziwia - oczywiście!niech dziecko je folie i inne superniespodzianki-widać, że nie mają dzieci. Lepiej jest wydać 6 pln za obiadek i jeść "zdrowo"[z folią] niż jak mama ugotuje...[taka kampania "słoiczkowa" jest w każdej gazecie dla mam].
      TRZYMAM KCIUKI ZA WALCZĄCĄ MAMĘ!
      • Gość: Marta Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 11:32
        nie, bachor niech nie je folii, bachor niech je DOMOWE jedzenie, przygotowane przez matke (która i tak się nudzi na wychowawczym). twoja matka miksowała ci domowe żarcie i nie miała słoików, nie umarła z przemęczenia i wiedziała co jesz. nie dodawała nic strasznego, więc nie zjadłaś folii, kasztana, ani psiego klocka. gerber jest zły? to nie kupujcie ich słoików, jest kilka firm od słoików, a jak jesteście leniwymi babsztylami, które dziecko mają chyba tylko dlatego ze wpadły, albo wypada mieć szczeniaka to karmcie je tym dalej i narzekajcie ze och jaka straszna polityka firmy.
        • majaa Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 14.11.11, 14:55
          Ale po co ta agresja? Ostudź głowę i trochę pomyśl... czym matki karmią dzieci to nie Twoja sprawa, chcą dawać słoiczki i stać je na to - wolno im. Natomiast firmom produkującym jedzenie dla dzieci, które w gazetach, radiu i TV reklamowane jest jako wyjątkowo zdrowe, bezpieczne i co tam jeszcze, nie mówiąc już o cenie, nie wolno dopuszczać się tak karygodnych zaniedbań. To nie ulega żadnej wątpliwości i nijak się ma do Twoich wywodów o "leniwych babsztylach".
    • Gość: bec Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.icpnet.pl 14.11.11, 11:45
      Gotowa żywność zawsze jest niebezpieczna tak naprawdę nigdy nie wiadomo co sie tam kryje. matka która chce dobra dla dziecka nie powinna go za przeproszeniem karmić "chemią"!. Ale cóż zrobić , lepiej kupić gotowy obiadek niż poświecić godzine w kuchni ;p . Czytałam ten artykuł i wiadomo że każdej produkcji może się zdarzyć moment nie uwagi' tam tak samo pracują ludzie którzy nie są robotami. Wiadomo że ten błąd który popełnił "gerber" jest nie dopuszczalny bo "dietetyczne środki spożywcze" są one produkowane pod "szczególna" kontrolą.
    • Gość: Matka Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: 83.143.138.* 14.11.11, 13:46
      Ludzie!!! opamiętajcie się w swojej nienawiści! apeluję szczególnie do Pani Marty i Ice.
      Ta zaciętość wypowiedzi rzeczywiście wygląda podejrzanie bo nie chce mi się wierzyć, że wynika z poglądów......, szokujących. No chyba, że to wypadkowa złego karmienia ... i wychowania.
      Powracając do tematu pani Ewy i jej walki. Wystarczy sobie zadać proste pytanie. Po co ludzie walczą z korporacjami o takie rzeczy? Bo inaczej nic się nie zmieni, korporacje będą nas traktowały jak bydło, które zje wszystko. Na zachodzie to byłoby nie do pomyślenia, ale my niby walczymy, aby żyło się nam jak na zachodzie z drugiej strony chętnie obrzucamy taką Panią Ewę błotem. Z wielkimi tego świata trzeba walczyć twardo! Inaczej zdepczą jak muchę.
      Patrz obecne rozruchy na świecie! Ludzie mają dość bycia traktowanymi jak ...bydło.
      Dlatego trzymam kciuki za Panią Ewę! Pracowałam w korporacjach i takie mega chamskie komentarze jak ww adwersarzy są mi znane. Ktoś kto spędził choć jeden dzień z chorym dzieckiem w szpitalu wie, że troska o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka to rzecz nadrzędna! Kupując produkt dla dziecka gdzie producent pisze, że jest zdrowy i bezpieczny dla dziecka musimy mieć pewność, że tak jest, za nią słono płacimy!!!! Durne komentarze o gotowaniu samemu robią na pewno osoby nie posiadające dzieci, faceci nie kalający się opieką nad dzieckiem albo sprzedawczyki..... sorry, ale prawda musi boleć!


      • majaa Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 14.11.11, 14:59
        Podpisuję się pod tym obiema rękami.
      • Gość: Marta Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 16:36
        pani matko, agresja moja jest spowodowana tym, ze po 1, pani bohaterka płacze, ze ma alergiczne dziecko - żarełko produkowane w fabryce, choć nie powinno może zawierać śladowe ilości alergenów. - wniosek, fajnie, ze ją stać, ale za każdym słoiczkiem życie tego dziecka wisi na włosku :)
        po 2 dziecko nie zjadło folii, nieetycznym więc jest dla mnie domaganie sie odszkodowania (ekwiwalent w formie koszyczka, wycofanie partii itd są wystarczające), zaś mogła iść do ekspresu reporterów czy gdzie tam i ostrzegać inne matki.
        po 3 nie chce/nie chciała przekazać parówki firmie (boże jak to brzmi) mieli jej zapłacić w ciemno, czy ona im miała pokazac parówkę i ją wykorzystywać średnio co 2 tygodnie?
        po 4 dobrze, ze korporacja się nie wystraszyła, sa pewni swego i o to chodzi.
        po akcjach z mom i szkłem w kaszce panie inne matki miały czas się zastanowić nad rozsądnością podawania dziecku słoiczków owej firmy. korporacja nie upadnie, bo przyjdzie taka pani ewa z folią w parówce, ludzki błąd, poza tym pani nie wykazała chęci współpracy, a pieni. tyle w tym temacie.

        a tak na marginesie - tak, uważam matki karmiące słoiczkami za leniwe babsztyle. nie interesuje mnie czy je stać czy nie, to tak jak do 3 roku życia nie uczyć dziecka robić na nocnik, bo w sumie pampersy są nawet dużych rozmiarów. na wyjeździe od wielkiego dzwonu słoik tak, bo ciężko ugotować obiad w górach, ale siedząc w domu i ogladając tv tak ciężko poświęcic trochę czasu i zrobić dziecku jeść? w najgorszym wypadku słoiczki se może zawekować. skoro brak czasu na zrobienie jedzenia to co dopiero na uwagę.
        • Gość: Marta P.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 16:43
          i producent się może zarzekać, ze jest hipoalergiczny, wystarczy durny błąd człowieka bądź maszyny by w super ekstra jałowym słoiczku pojawił się nieciekawy syf. no ale tak, pani matka jest wszechwidząca i wie kto pisze z drugiej strony, czy mam dziecko czy nie. no, zapominam, ze faktycznie kampanie gazetek typu "będe mamą" dołączają nawet kuponiki by dostać darmowe próbki obiadeczków więc i wmówią matce, ze jest gó...ana, jeśli nie pozwoli za siebie zbilansować zupki dziecka.
          tak, łykajcie to i hodujcie kolejne pokolenia alergików "na wszystko".
          • Gość: M. Re: P.S2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 16:53
            generalnie takiescie świątobliwe? macie z tyłu skład ilościowy miesa w paróweńce,/mięsa w jakiejkolwiek potrawce. nie wiem czy posiadacie psa i czym go karmicie, lecz niejedna karma ma większą zawartość mięsa.

            za wikipedią: pl.wikipedia.org/wiki/Par%C3%B3wka

            no to chyba nic mi się już nie przypomni:)
            • majaa Re: P.S2 14.11.11, 17:59
              Nawet gdybyś miała rację, to jeszcze nie powód, żeby się tak pienić i kogoś obrażać. Ale uważam, że nie masz racji zrzucając odpowiedzialność z firmy na matki, które kupują jej produkty. Moje dziecko akurat jadło jedzenie domowe, ale nie jestem taka szybka do pochopnych sądów o czyimś postępowaniu. Chcesz powiedzieć, że gdyby pani Ewa podała dziecku takie parówki z "dodatkiem" w podróży a nie w domu, to jej pretensje byłyby uzasadnione, bo nie rozumiem o co Ci w końcu chodzi?
              A co do Gerbera... "błąd ludzki" powiadasz..., no owszem, ludzie popełniają błędy, tylko że błąd błędowi nierówny i za błędy ponosi się konsekwencje. Nie rozumiem dlaczego Gerber miałby być traktowany inaczej.
          • Gość: Matka Re: P.S IP: 83.143.138.* 14.11.11, 18:31
            Droga pani Marto :-)
            Pani zacietrzewienie chyba panią obnaża, he, he!
            Pozwolę sobie na następujące argumenty:
            1. znajomość tematu wskazuje na pracę u omawianego producenta
            2. takie słowa jak bachor i baba nie wychodzą z ust osoby mającej dzieci- mam taką nadzieję bo żal by było dziecka, aby obcowało z tak wrażliwą mamą.... nie stać panią na nic nie kosztującą kulturę to co mówić na poświęcenie godziny na zrobienie dziecku obiadu.... przy okazji czy Pani codziennie gotuje sobie obiad czy jada co popadnie....? bo skoro takie mądre rady Pani daje to sama chyba musi jadać tofu, kiełki i pić wodę z górskich potoków! ;-)
            wszystkich kolą w oczy te pieniądze....a ja odczytuję intencje tej kobiety inaczej.
            Dla mnie miało to być silne przebudzenie dla producenta.
            Folia bowiem nie znalazła się przypadkiem w produkcie. Skoro to czyjaś wina to po takiej głośnej akcji producent na pewno przyjrzy się produkcji. Inaczej nie kiwną palcem. Skoro to wina pracownika to może to też z czegoś wynika bo .....z niewolnika nie ma pracownika.....
            nic nie dzieje się bez przyczyny a ryba psuje się od góry. :-)
            • Gość: M. Re: P.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 19:54
              1 znajomość tematu wynika z chwilowego mego zainteresowania sprawą swego czasu. jako pracownik producenta raczej bym się nie nabijała z zawartości ~50% mięsa w mięsie. (no chyba, ze uznamy, ze sprzedaję w mięsnym i chce zwiększyć popyt)
              2. czyżby? obracam się więc w patologii ;) umarłaby pani na zawał jakby mogła usiąść czasem w pokoju nauczycielskim (wśród mam, do tego pedagogów z wykształcenia!) swojej latorośli (tak, może pani zaprzeczać)

              owszem nie stać mnie na kulturę, bo pazerność niektórych ludzi jest porażająca, przeraża mnie to ze wszystkim wszystko się należy i zamiast spojrzeć wpierw na siebie (co zrobili źle/co mogli/mogą zrobić) patrzą na innych czym zawinili. to takie niebiblijne. - nie zastanawia się pani że to trochę nielogiczne że bohaterka od razu się zaczęła bawić w adwokatów, a w obecności swojego adwokata, notarialnie bądź jakkolwiek nie udostępniła owej parówki producentowi? nie zastanawia pani jak firma, która zawiniła może znaleźć w sobie jednak determinację by samodzielnie nieco podkręcić sprawę i zgłosić propozycję p. Ewy do prokuratury?
              poza tym jeśli pragnie pani kulturalnych mam proszę poczytać profil pani D. Zawadzkiej na facebooku. (tak, znów zionę sarkazmem)

              gotuję na 2 dni. ALE nie jem co popadnie, nie jestem z opcji tofu, kiełków i górskich wód, ale wiem, ze istnieje takie miejsce jak ryneczek z warzywami, sklep mięsny oraz piekarnia (nie super market). moja rodzina nie jada ciast z proszku, zupek instant, sosów w proszku itd, nie używam kostek rosołowych choćby w reklamie występował hipnotyzer mówiący, ze nie ma glutaminianu, wekuję co popadnie, ze względu na to, ze wiem co wciskam do słoika (i o dziwo sprawia mi to przyjemność jedynie w co się nie bawię to powidła ;))

              może prócz zachwalania korzyści z zupki ze słoika warto byłoby też uświadomić konsumentów o chorobach powstających między innymi z wysoko przetworzonego jedzenia, wyjaśnić jakim cudem jest jedzenie, które jest ważne kilka lat od daty produkcji. (nie nie twierdze, że każdy kto je nieprzetworzone nie zachoruje na raczydło)

              silnym pobudzeniem producenta byłoby 120 tys na cele charytatywne droga pani, na sadowników,akcję jabłuszko dla dzieci w szkole cokolwiek w tym klimacie i nie forma szantażu, ze jeśli producent wypłaci pieniążki to sprawy nie było.
              w wypadku gdy pani chce przeprosin, grubej kasy dla siebie a na cele charytatywne 1/4 z tego co na ewentualność swojego nieszczęścia wkurzam się.

              z niewolnika nie ma pracownika. więc jak patrzymy w taki sposób to tak, ludzie z tej linii produkcyjnej, z której wyszła wadliwa partia będą mieli po premii jeśli pani pieniaczka odniesie sukces :) ona dostanie koszyczek produktów (bądź się na niego wypnie), producent powie "przepraszam" pierdu pierdu ze bardziej restrykcyjne kontrole i do następnego.
              • Gość: Dorota Re: P.S IP: *.182.229.61.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.11.11, 20:38
                no cóż gościu M, jak zwykle bełkot, bełkot osoby ze smutnym kroczem ;)
                • Gość: M Re: P.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 20:46
                  no cóż gościu Doroto, trafiłaś na mój parszywy dzień. węsz dalej spisek.
    • Gość: konsument Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 14.11.11, 15:55
      A ja nie kupuję żadnych produktów Nestle. Wolę produkty mniejszych producentów.
    • Gość: lordofchaos Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.ip.netia.com.pl 14.11.11, 16:11
      wyroby koncernu Nestle nigdy nie byly rewelacja wiele jej marek mialo juz problemy z jakoscia

      ale zachowanie Mamy zdemotuwowalo nawet Amerykanow, Pani chce odszkodaowania za mozliwosc powstania niebezpieczenstwa
      TO CHYBA LEKKA PRZESADA - mogla jeszcze zazadac dozywotniej renty

      no i propozycja milczenia za pieniadze to juz egoizm o co z innymi dziecmi ktore moglyby folie zjesc

      moze byc jeszcze druga storna medalu - moze to byc proba wyludzenia

      bo pomysl zeby zatrudniac adwokata... u nas nie ma takiej tradycji
      • Gość: pitekantrop_11 Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.11, 16:24
        No tak. U nas jest tradycja dawania na mszę za zdrowie dziecka...
    • Gość: Dorota Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.147.156.219.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.11.11, 18:19
      czytam,czytam i oczom nie wierzę!! co za poziom!!!
      oczywiście foum jest po to aby każdy wyraził swoje zdanie
      to co wyczynia osobnik o nicku Marta to ewidentne pisanie na zamówienie korpoacji, od osądzania ludzi i ich postępowania są sądy.
      Pieniactwo obraźliwe epitety w stosunku do członków tego forum zakrawa na zgłoszenie do administratora portalu o udostępnienie adresu IP i powinno być ścigane.
      Tak na marginesie szantaż odbywa się w formie anonimowej bez pośrednictwa adwokatów
      wyłudzenie? czego?, że ktoś domaga się odszkodowania?
      o tym też decydują sądy............. chyba że komentarze osobnika o nicku Marta mają wybielić firmę Nestle
      nie dziwię się,że kobieta nie chce oddać próbki do Nestle dla przykładu podam link do strony, gdzie jest artykół o osie w kaszce dla dzieci, i sposobie załatwienia reklamacji

      w krainie fiołków bye bye Nestle
      wkrainiefiolkow.blogspot.com/2011/01/bye-bye-nestle.html
      • Gość: M. Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.11, 20:37
        "gdzie jest artykół o osie w kaszce" takie coś równiez powinno być ścinage z urzędu i kończące się banicją do podstawówki. prosze sobie wziac moje IP, poszukać karalnych epitetów w stosunku do "członków forum(?!) chyba, ze czuje się pani leniwą babą w związku z czym owe określenie pani urąga i zamknąć w więzieniu. nie będę musiała pracować w korporacji, może również udowodnia mi winę w ustawianiu morderczych kartonów w Grabinie oraz udział w zamieszkach stadionowych.

        wyłudzenie? czego?, że ktoś domaga się odszkodowania?
        > o tym też decydują sądy...
        tak i na szczęście nie żyjemy w usa. odszkodowanie można dostać, jasne, jeśli zdarzy się coś, a nie na zapas, bo w tym momencie to kpina. pisałam zresztą o tym wcześniej.

        najlepiej będzie poczekać i zobaczyć jak się sprawa rozwinie, obrażonym paniom matką proponuję zamiast jęczeć na nestle przerzucić się na hippa czy bobovite i będzie git.
    • Gość: lola Re: Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.piekary.net 14.11.11, 19:45
      z jednej strony: skoro znalazła folię w parówce to niech walczy o sprawiedliwość, w ten sposób może wielkie molochy nauczą się że nie warto wkładać śmieci do jedzenia, szczególnie dla maluszków
      z drugiej strony: "Zażądała od korporacji 120 tys. zł zadośćuczynienia ..... oraz zagwarantowania poprawy jakości sprzedawanych produktów. W zamian za to zaproponowała, że zamknie temat i nie będzie nagłaśniać go w mediach"

      Czyli gdyby jej zapłacili od razu de facto miała by to w d.. czy firma wzięłaby sobie sytuację "do serca" czy nie, wystarczyłoby żeby obiecali poprawę
    • Gość: Willy Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody IP: *.internetia.net.pl 14.11.11, 20:46
      Nie wiem co tu jest grane?,Ja przekazałbym tę parówkę z folią przy Notariuszu na zasadzie protokołu potwierdzającego zawartość foli udok. to zdjęciem tego produktu.Myślę,że takie postępowanie urzędowe jest wiarygodne,wówczas producent ustosunkowałby się do tego.Przypadki zdarzają się wszędzie,to,że było coś w jednym słoiczku nie oznacza,że posiada je cała seria,głupota aby wycofywać całą produkcję.Chyba,że ta Pani chce rozgłosu i kasy.Ja nie dawno też miałem pewne zdarzenie znalezienia czegoś w produkcie,udałem się do wytwórcy i sprawa została załatwiona,nie należy być pazernym i mściwym,prawo rzeczy martwych,że coś do czegoś wpadnie,nikt tego nie zrobił celowo.Więc troszeczkę zdrowego rozsądku i odrobinę ludzkiego zrozumienia.Nie jesteśmy idealni i nic nie ma idealnego.
    • rutzy2 Drobiowo-cielęca paróweczka niezgody 15.11.11, 15:37
      Całkowicie popieram Panią, która postanowiła zabrać się za kolejną firmę. Jako prawnik, zdecydowanie namawiam na drogę sądową. W mojej ocenie zagraniczne firmy zbyt rozpanoszyły się w Polsce, a nasi niejednokrotnie "zagubieni" współobywatele, nie tylko, że nie dochodzą swoich praw, to jeszcze są szczęśliwi, że moga nabywać "zagramanicne" buble. Oby więcej takich odszkodowań udało się odsądzić od firm, wóczas bardziej im będzie zależeć na polskim kliencie. Ja już wytoczyłem dwa pozwy przeciw jednemu z głównych graczy na rynku usług telekomunikacyjnych GSM. I nie odpuszczę. Oni chcieli ugody, lecz odmówiłem. Dwie sprawy są już przed sądem cywilnym, a kolejne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ową firmę zgłosiłem już do prokuratury.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka