Dodaj do ulubionych

TVN po raz kolejny wyemitowało program Cejrowsk...

    • Gość: orzech Cejrowski rozwścieczył buddystów. "Skandaliczny... IP: *.ostnet.pl 17.03.12, 18:42
      oglądałem program i uważam, że pan Wojtek nikogo nie uraził, z szacunkiem traktował ludzi modlących się w świątyni... natomiast otwarcie przekazał swoje stanowisko. ogólnie wiele osób wolałoby, żeby prawda leżała po środku... ale ona tam niestety nie leży - jest tam gdzie jest. więc szacunek dla człowieka i większy szacunek dla prawdy.
    • allo11 Cejrowski rozwścieczył buddystów. "Skandaliczny... 17.03.12, 23:17
      Nie rozumiem o co ten rwetes?
      Cejrowski powiedział - fakt ,że delikatny to On nie jest -
      , że w Buddyźmie to Boga właściwie niema -jak nie wierzycie to sprawdźcie w Wikipedii np.
      Tzn , że nie Bóg jest ważny w tej religii.

      Wyzwał od głupków ,zakpił
      ale z nas Europejczyków- turystów - chrześcijan ,
      którzy reprezentujemy ,
      przynajmniej tak deklarujemy wiarę w Boga jedynego itd.

      Starał się dać takim właśnie turystom do zrozumienia ,
      że zachowują się dziwnie oddając cześć tamtym posągom ,
      które właściwie z naszego chrześcijańskiego,jak i buddyjskiego puntu widzenia
      co uosabiają , kogo uosabiają?
      No bo , że nie Boga to już było powiedziane na wstępie.

      Turyści z naszego kręgu kulturowego ,
      przykładając nasz wzorzec świątyni (tj miejsca spotkania z Bogiem),
      traktują tamte świątynie zgodnie z takim wzorcem ,
      a Cejrowski starał się nam uzmysłowić ,
      że tamte Świątynie nie są domem Boga ,jakiegokolwiek boga .

      Ani nie moga być miejscem spotkania z Bogiem
      w ujęciu Naszym czy tybetańskim
      Skoro Oni tam do Boga się nie modlą ,
      bo takie zachowanie nie jest sednem ich religii.

      W moim rozumieniu sednem ich religii
      jest dążenie do doskonałości
      za wzór uważają Buddę i starają Jemu się dorównać.

      Dalej P.Cejrowski pokazuje ,że podobnie jak często i u nas
      rzesze wiernych ograniczają sie tylko do jakichś zewnętrznych oznak wiary ,
      typu pokręć wałkiem ,wywieś chorągiewkę
      idź w to ,a to miejsce w pielgrzymke,
      ale po co dokładnie, to większość nie wie za bardzo.itd.
    • mariatg8 Po ch.... oglądacie TVN ? 22.03.12, 07:05
      Ja mam ich w d... i cejrowskiego też . Oglądalność TVN leci na łeb na szyję , właśnie z powodu programów wyciąganych z szamba . Liczą na to , że dołączając do brukowych mediów zwiększą ilość widzów , ale osiągają skutek odwrotny .
    • arahat1 chlopek chodzi na bosaka bo mu siano wylazi z buta 22.03.12, 08:47
      taki to poziom jego inteligencji....
    • Gość: dep Re: TVN po raz kolejny wyemitowało program Cejrow IP: *.play-internet.pl 22.03.12, 12:49
      cyt" Z pogardą i niestety prostacką wyższością podszedł Pan do tematu" - po prostu rasowy katolik
    • Gość: Mala Nauka, nukowe podejście i brak wykształcenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.12, 09:20
      Panie Cejrowski. Gratuluję naukowego podejścia do tematu. Bardzo mi się podobał Pana program. Podróżnicze eskapady oraz komentarze są świetnie przygotowane i trafnie ujęte. Gratuluję dystansu oraz ogromnej wiedzy. Oby tak dalej.
      Braki w wykształceniu "ludu" są żenujące. A ja panu dziękuję.
      Z wyrazami szacunku

      Mała
      • Gość: katolik Polecam poszukać na Youtube IP: *.sileman.net.pl 23.03.12, 16:43
        POLECAM POSZUKAĆ NA YOUTUBE: "Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo ". Gość jest niezwykle wykształcony w temacie religii świata, opowiada o swojej przygodzie z buddyzmem w młodości i konsekwencjach tego. Dla Europejczyka, który jest urodzony w tradycji katolickiej, taka totalna zmiana filozofii i religii chyba naprawdę nie jest dobra. Można znaleźć sporo o efektach praktykowania medytacji dalekowschodnich. Efektach, które wychodzą np. po kilkunastu latach.

        Cejrowski jest chyba rzeczywiście zbyt ostry, ale prawdą jest, że szkodą jest odchodzenie Europejczyków i Polaków od swoich tradycji i religii. My katolicy też mamy medytacje, spotkania, pomagamy innym ludziom. A klepanie różańca przed bitwą z sąsiadką jest niestety częściowo prawdą. Ale czy taki katolik to prawdziwy chrześcijanin? Może i prawdziwy, ale jak nie przeprosi tej sąsiadki, to najprawdopodobniej Boga nigdy nie spotka. Będzie dalej klepał modlitwy, a przez swą nienawiść całował się z... Lucyferem.
        • Gość: gość Re: Polecam poszukać na Youtube IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.12, 00:09
          Gość portalu: katolik napisał(a):

          > POLECAM POSZUKAĆ NA YOUTUBE: "Joseph-Marie Verlinde cz. 1 - świadectwo "
          > . Gość jest niezwykle wykształcony w temacie religii świata, opowiada o swojej
          > przygodzie z buddyzmem w młodości i konsekwencjach tego. Dla Europejczyka, któr
          > y jest urodzony w tradycji katolickiej, taka totalna zmiana filozofii i religii
          > chyba naprawdę nie jest dobra. Można znaleźć sporo o efektach praktykowania me
          > dytacji dalekowschodnich. Efektach, które wychodzą np. po kilkunastu latach.
          >

          Takie świadectwa są dość zastanawiające... w polsce buddyzm jest obecny od 40 lat, i na początku była to b. mała grupa wyznawców.. dzisiaj jest ich ok. 50 tys. różnych tradycji buddyjskich, które łączy jedno, nauka Buddhy.

          Jakoś nie widzę, żebyśmy mieli w Polsce 50 tys. upośledzonych z powodu medytacji czy modlitwy buddyjskiej. Natomiast mogę dać kilka świadectw ludzi którzy zwariowali będąc katolikami i im religia robiła źle, mimo iż urodzili się w Polsce. Parę ciotek i kilku znajomych, co wcale nie dyskredytuje religii katolickiej przecież. na zachodzi jest wiele milionów buddystów i tez nie słychać o szkdliwych skutkach, a wrecz przeciwnie. W USA najbardziej popularne pismo buddyjskie ma nakład ponad 200tys. egz. i jest nie dla emigrantów z Azji, ci mają zazwyczaj swoje pisma, ale dla Aemrykanów.

          ci którym religia szkodzi to raczej w pierwszym rzedzie potrzebujaopieki psychiatry lub terapeuty, to nie jest wina religi jako takiej.. taki wniosek byłby zbyt daleko posunięty... zresztą niektóre tzw. ''świadectwa'' sa mocno podejrzane i dawane przez ludzi o dośc konkretnej orientacji religijnej i po wypowiedziach można się połapać, że nigdy żadnej medytacji buddyjskiej nie praktykowali... ''świadectwo'' można też dac na zlecenie. Samo rozpowszechnianie takich ''świadectw'' świadczy raczej o dość zorganizowanej akcji, a jeśli jest zorganizowana to jaki ma cel? To chyba pytanie raczej retoryczne... widać ktoś się boi szybko rozwijającego się buddyzmu na Zachodzie.
          • Gość: katolik Re: Polecam poszukać na Youtube IP: 178.218.232.* 24.03.12, 10:07
            Wydaje mi się, że powinniśmy znać także punkt widzenia przedstawiany w takich świadectwach o zagrożeniach. Czy są one naciągane? Idąc tym tokiem myślenia, moglibyśmy uznać, że świadectwa ludzi o medytacji buddyjskiej jako najlepszym, harmonizującym i układającym nasze wnętrze sposobem, mogą też być organizowane na zlecenie - choćby dlatego, aby wyprzeć kulturę/religię chrześcijańską z Europy. Nie wiem, z czego są utrzymywane ośrodki buddyjskie, ale podejrzewam, że nie kosztów ich funkcjonowania nie pokryje energia, czy dobre moce. Te ośrodki też potrzebują pieniędzy od ludzi. Nie wiem, czy produkują tak duże ilości miodu w ulach, które to pokrywają. Wiem tylko, że obecnie jest wiele szkoleń, na których robi się niesamowitą kasę i wprowadza do buddyzmu, jako filozofii, która jest ratunkiem na naszą niespójność, dysharmonię, depresje itd, itd.

            Nie twierdzę, że tak jest w rzeczywistości, tak samo jak uważam, że nie można rzucać się z całą mocą na kościół katolicki. Obecna nagonka to może być rzeczywiście realna walka o strefę wpływów ludzi, którzy na siłę chcą nam w życiu narzucić konsumpcjonizm, pójście za emocjami, a z drugiej strony orzeźwiające i wspaniałe religie czy filozofie wschodnie, które są skrzętnie podawaną receptą na zło obecnego świata.

            Ale na przykład określenie NASZA religia, jak najbardziej pasuje pewnie do większości wypowiadających się na tym forum. Chyba, że większość z czytelników gazety.pl jest już po akcie apostazji, albo ich rodzice stwierdzili, że nie ma sensu ich chrzcić, to ok. Wtedy bym się zgodził. Natomiast moi rodzice mnie ochrzcili i rodzice 100% moich znajomych, z których wielu też olewa to całkowicie, też ochrzcili swoje dzieci. Także wszyscy mamy prawo i nawet obowiązek stwierdzić, że chrześcijaństwo to NASZA religia. Nawet jeżeli ją totalnie olewamy.
            • Gość: gość NIE-Polecam szukać na Youtube IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.12, 18:48
              Gość portalu: katolik napisał(a):

              > Wydaje mi się, że powinniśmy znać także punkt widzenia przedstawiany w takich ś
              > wiadectwach o zagrożeniach. Czy są one naciągane? Idąc tym tokiem myślenia, mog
              > libyśmy uznać, że świadectwa ludzi o medytacji buddyjskiej jako najlepszym, har
              > monizującym i układającym nasze wnętrze sposobem, mogą też być organizowane na
              > zlecenie - choćby dlatego, aby wyprzeć kulturę/religię chrześcijańską z Europy


              Ogłądałem video z tym ksiedzem na yt... tego jest b. dużo i robione sa dośc profesjonalnie. to bardzo miły i inteligentny człowiek, ale widać, żę z buddyzmem to on nie miał do czynienia jako wyznawca i w ogóle nie sądzę, żeby miał jakikolwiek kontakt.. choć mówi bardzo ładnie i kulturalnie, to od merytorycznych błędów aż się roi... jego wypowiedzi dokładnie pokrywają się z tym co słyszałem w Radiu M. w wypowiedziach jakiejś polskiej zakonnicy, choć ona reprezentowała naprawdę żenujący poziom..

              Całość wypowiedzi francuskiego ksiedza na yt sprowadza się do ciągłego porównywania buddzymu z chrześcijanstwem, tam gdzie mówi o buddyzmie. Do tego popełnia poważne błedy... co więcej jego wypowiedzi o hinduizmie ciągle są ilustrowane zdjęciami mnichów buddyjskich (sic!), to tak jakby mówić o katolicyzmie i pokazywać meczety.

              Do tego jest to dziwny dyskurs oparty na negatywnym potwierdzeniu, tzn. buddyzm jest taki a taki ALE katolicyzm czy Chrystus jest taki.. tak naprawdę usiłuje wyłożyć wykładnię swojej wiary chrześcijanskiej na tle innych religii, które totalnie błędnie interpretuje. I to już jest zwykłą manipulacją, jesli odbywa się to w sposób publiczny... Pewnie się dużo naczytał materiałów kościelnych na ten temat, takowe istnieją i były opracowywane od lat 60-tych XX wieku.. niektóre czytałem. Inteligetnie ułożone i bez żadnego zrozumienia. JP II też się na nich opierał czym wywołał publiczną burze w Azji i stał się osobą niemile widzianą w tamtej części świata.

              > . Nie wiem, z czego są utrzymywane ośrodki buddyjskie, ale podejrzewam, że nie
              > kosztów ich funkcjonowania nie pokryje energia, czy dobre moce. Te ośrodki też
              > potrzebują pieniędzy od ludzi. Nie wiem, czy produkują tak duże ilości miodu w
              > ulach, które to pokrywają. Wiem tylko, że obecnie jest wiele szkoleń, na któryc
              > h robi się niesamowitą kasę i wprowadza do buddyzmu, jako filozofii, która jest
              > ratunkiem na naszą niespójność, dysharmonię, depresje itd, itd.

              Przepraszam ''katoliku'' ale czy ty to poważnie piszesz? Ośrodki buddyjskie są utrzymywane przez wiernych to proste, nie słyszałem żeby cokolwiek produkowały.. imputowanie ''energii i dobrych mocy'' raczej pokazuje Twoje złe intencje, poniewaz jest raczej przesmiewcze i obrazliwe... widac tym samym jak komercyjny new age miesza ludzom w glowach, skoro biora to za buddyzm... Co do ''szkoleń'' to pewnie mylisz jakąś prywatną działalność komercyjną, ze związkami wyznaniowymi w Polsce i za granicą... kościoły buddyjskie utrzymują się tak samo jak wszystkie inne.


              > Nie twierdzę, że tak jest w rzeczywistości, tak samo jak uważam, że nie można r
              > zucać się z całą mocą na kościół katolicki. Obecna nagonka to może być rzeczywi
              > ście realna walka o strefę wpływów ludzi, którzy na siłę chcą nam w życiu narzu
              > cić konsumpcjonizm, pójście za emocjami, a z drugiej strony orzeźwiające i wspa
              > niałe religie czy filozofie wschodnie, które są skrzętnie podawaną receptą na z
              > ło obecnego świata.


              ''Rzucanie się na kosciol katolicki" ??? Chyba pomyliłeś fora i temat... nikt sie nie rzuca na krk. to raczej o WC i jego chamskich kłamstwach i manipulowaniem opinią społeczną.
              Co do kursów to chyba mylisz jakieś kursy New Age z buddyzmem.. to się często katolikom zdarza - niestety... co do nagonki na krk to zapewniam Cię, że buddyści czy związki wyznaniowe tego nie robią.. dla nas nikt nie jest zagrożeniem czy konkurencją a na pewno nie chodzi o sfery wpływów.. nie myl polityki z religią. Do tego te ''wspaniałe recepty''! Nigdy nigdzie nie widziałem jakiejkolwiek w wyznaniowych związkach buddyjskich...

              > Ale na przykład określenie NASZA religia, jak najbardziej pasuje pewnie do więk
              > szości wypowiadających się na tym forum. Chyba, że większość z czytelników gaze
              > ty.pl jest już po akcie apostazji, albo ich rodzice stwierdzili, że nie ma sens
              > u ich chrzcić, to ok. Wtedy bym się zgodził. Natomiast moi rodzice mnie ochrzci
              > li i rodzice 100% moich znajomych, z których wielu też olewa to całkowicie, też
              > ochrzcili swoje dzieci. Także wszyscy mamy prawo i nawet obowiązek stwierdzić,
              > że chrześcijaństwo to NASZA religia. Nawet jeżeli ją totalnie olewamy.

              Masz konstytucyjne prawo bycia katolikiem i nikt tego nie zabroni... podobnie każdy obywatel możę wyznawać wiarę jaką chce, oraz zgodnie z konstytucją i ustawą w Polsce mogą powstawać kościoły wszystkich wyznan po spełnieniu odpowiednich warunków...pisanie ad publicum, że to nasza religia jest raczej problematyczne... Polska ani nigdy nie była jednoreligijna ani nie było tu tylko jednego kościoła... ale bezprzecznie jest to kościół dominujuący obecnie w Polsce, też dzięki politykom..

              Jednakże co ciekawe buddyjskie związki wyznaniowe jadą na tym samym wozie co krk... jesli krk traci tracą też zwiąki buddyjskie, dlatego że dotyczą nas te same przepisy i ustawy.. utrata np. zus dla księzy katolickich oznacza to samo dla duchownych buddyjskich w Polsce.

              Obawiam się że tak jak wielu ludzi mylisz kursy, działalność komercyjną i prasę new age z buddyzmem. To jest totalne nieporozumienie. I niestety ale chyba tez zła wola.
              • Gość: katolik Re: NIE-Polecam szukać na Youtube IP: 80.50.134.* 26.03.12, 20:50
                Hmm, manipulacja mówisz. Cóż, pozostawię to w głowie, jako jedną z opinii. Kto wie, może sprawdzi się. Jeżeli chodzi o mylenie New Age z buddyzmem - wspominasz, że wielu myli te pojęcia. Pewnie dlatego, że buddyzm i medytacje bardzo często poleca się, jako receptę. Być może firmy prywatne to robią, ale część ludzi jest tak zafascynowanych efektami, że zmieniają swoją wiarę i tracą korzenie. Rozumiem, że nie zawsze wszyscy byli katolikami, ale jednak jakby sięgnąć lata wstecz, to nasze ziemie właśnie z tą religią były związane (od pamiętnego 966 r.). Czyli nasza wiara wywodzi się z wiary naszych przodków (oczywiście pomijając wierzenia pogańskie). Argument niektórych mówiący o tym, że chrześcijaństwo zostało zaprowadzone siłą wg. mnie trochę nie przystoi. Lepiej byłoby wierzyć w bożki z pól? Odpowiedź jest jasna dla wszystkich.

                Oczywiście jako, że jesteśmy globalną wioską i konstytucja nam gwarantuje wolność w kwestii wiary, możemy ją importować. Sprawa i tak będzie pewnie wyglądać następująco: Większość będzie odbijała się pomiędzy swoją pracą a telewizją nie myśląc o poświęceniu pół godziny w dniu na medytację - buddyjską czy chrześcijańską, a ten niewielki procent będzie stał przy swoim. Z tym, że ostatecznie procentowe relacje praktykujących dalekowschodnie filozofie oraz katolików mogą się zrównać, ponieważ ta większość w końcu rzuci chrztami, ślubami i innymi sakramentami. Nie oszukujmy się, ludzie robią to już tylko z tradycji. To też jest odejście od kultury.

                Oczywiście taki jest mój punkt widzenia, a inne osoby mają prawo do przedstawienia swojego. Co jest prawdą, okaże się kiedyś. Katolicy wierzą, że przyjdzie Chrystus i tego się trzymamy.

                Dzięki za konkretną dyskusję.
                • Gość: gość Re: NIE-Polecam szukać na Youtube IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.12, 23:40
                  Gość portalu: katolik napisał(a):

                  > Hmm, manipulacja mówisz. Cóż, pozostawię to w głowie, jako jedną z opinii. Kto
                  > wie, może sprawdzi się. Jeżeli chodzi o mylenie New Age z buddyzmem - wspominas
                  > z, że wielu myli te pojęcia. Pewnie dlatego, że buddyzm i medytacje bardzo częs
                  > to poleca się, jako receptę.

                  Kto poleca buddyzm jako receptę? O medytacji nie wspomnę bo ta występuje w eilu religiach i kluturach więc łączenie jej z buddyzmem wyłącznie jest nadużyciem... w kościele katolickim tez są medytacje, min. Św. Loyoli a nie słyszałem jakoś oskarżeń z tego tytułu pod adresem jezuitów...

                  > Być może firmy prywatne to robią, ale część ludzi
                  > jest tak zafascynowanych efektami, że zmieniają swoją wiarę i tracą korzenie. R
                  > ozumiem, że nie zawsze wszyscy byli katolikami, ale jednak jakby sięgnąć lata w
                  > stecz, to nasze ziemie właśnie z tą religią były związane (od pamiętnego 966 r.
                  > ).

                  Sorry ale nie rozumiem ''katoliku'' znowu o czym piszesz... zmieniają wiarę na co? Na te prywatne kursy drogie jak zboże? Chyba żartujesz. Jeśli ktoś staje się wyznawcą buddyzmu i przyjmuje ekwiwalent katolickiego chrztu to raczej robi to świadomie.. dorozsłym ludziom chcesz zarzucić ''odcinanie'' korzeni? To jest niepoważne. Co do 966 r., to każdy poważniejszy historyk powie Ci że to nie jest do końca prawdą... nie sam chrzest przyjęty przez Mieszka. Ale Polska jako taka mało była świadoma tego faktu... po 14 wiek, a nawet później wybuchały ostre bunty przeciw nowej władzy kościelnej i zakazom kultywowania prawdziwej wiary przodków, a wierzenia niechrześcijańskie miały się całkiem nieźle po wsiach ówczesnej Polski.. a miast było wówczas niewiele jeszcze... Polska stała się rzeczywiście ''katolicka'' ale dość późno, w czasach kontrreformacji.. wtedy sprawy przybrały po raz pierwszy poważny obrót i się zrobiło gorąco... warto znać nieco historię Polski. No i do XIX wieku wierzenia niechrześijańskie, prastare słowiańskie jeszcze żyły.. co opisał pewien słynny frankista...

                  > Oczywiście jako, że jesteśmy globalną wioską i konstytucja nam gwarantuje wolno
                  > ść w kwestii wiary, możemy ją importować. Sprawa i tak będzie pewnie wyglądać n
                  > astępująco: Większość będzie odbijała się pomiędzy swoją pracą a telewizją nie
                  > myśląc o poświęceniu pół godziny w dniu na medytację - buddyjską czy chrześcija
                  > ńską, a ten niewielki procent będzie stał przy swoim.


                  Hmmm i znowu ta medytacja... większość buddystów na świecie nigdy nie medytowała nawet 1 minutę... ciągłe łączenie medytacji z buddyzmem jest naprawdę nieuprawnione... większość buddystów nie medytuje. Co do zachodu i Polski, to fakt że tylko z tym buddyzm kojarzono, ale to dość dziwne. Buddstą jest ten kto wierzy w tę religię a nie kto medytuje.

                  Zainspirowałeś mnie ''katoliku'' do przejrzenia stron katolickich nt. buddyzmu i oprócz ewidentnych głupot i jakiejś histerii jest tam część dośc światłych wypowiedzi. Może autorzy - księża, nie mają wielkiej wiedzy, ale na pewno nie brakuje im trzeźwości i zdrowego rozsądku...
                  www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmawiamy/forum/47/n/2292/
                  Co do ''praktykujących dalekowschodnie filozofie''.. to dość niefortunny termin.. praktykować religie to jeszcze rozumiem, no cóż jakiś nierozgarnięty naukowiec kiedyś użył tego idiotycznego terminu i wciąż jest powtarzany jak zepsuta płyta... filozofia i filozofia... to może o katolicyzmie zacznijmy rozmawiać per ''filozofia szaulowska''? Oto co znalazłem w serwisie katolickim, cytuję:

                  Pytanie, czy buddyzm jest religią czy filozofią, wciąż na nowo powraca. Obecność w buddyzmie kultu, utrwalonego po wiekach istnienia, jest chyba wystarczającym argumentem, by traktować go jako religię. Systemy filozoficzne nie wypracowują bowiem zasad i praktyk kultycznych.
                  za: portal katolicki www.obecni.net.pl/index.php?page=news&kid=7&pkid=45&nid=249

                  Czy trzeba wielkiego wysiłku intelektualnego by być nieco bardziej oświeconym katolikiem niż masa ludzi wyznająca głównie przesądy, i praktukująca złą wolę???
                  Co prawda cały artykuł roi się od zabawnych interpretacji daleko odbiegających od rzeczywistości ale przynjamniej nie wykazuje się jakąś niepojętą złośliwością czy natarczywością, czego WC np nie potrafi uniknąć.

                  > Z tym, że ostatecznie pr
                  > ocentowe relacje praktykujących dalekowschodnie filozofie oraz katolików mogą s
                  > ię zrównać, ponieważ ta większość w końcu rzuci chrztami, ślubami i innymi sakr
                  > amentami. Nie oszukujmy się, ludzie robią to już tylko z tradycji. To też jest
                  > odejście od kultury.

                  Oj przydałby się krótki kurs z antropologii :) a co chrzty, rytuały etc. to nie jest część kultury? A czy kulura to nie są min. rytualne i nawykowe zachowania społeczne...? Mieszanie kultury z esencją samej religii, tzn. jej prawdziwego znaczenia nie za bardzo ma sens w tym kontekście... i jest dośc karkołomne.. powiedziałbym, że nawet niebezpieczne, bo jesliby tak to stosować, to sorry, ale procentowo to my w Polsce mamy bardzo mało prawdziwych katolików czy też prawdziwych chrześcijan... to co dominuje to przesąd, a nawet powiem więcej, dość antychrześcijańskie poglądy.. wśród kogo? No właśnie... taka jest prawda.

                  Zbiór wierzeń jakie sie rozwinęły często ma niewiele wspólnego z samą esencją nauki religijnej i prawdziwą teolgią. Ale to się dzieje wszędzie na świecie, i nie jest to wyraz potępienia i czy krytyki... ludzi zazwyczaj w ogóle nie interesują prawdy wiary, i to dotyczy każdego społeczeńśtwa i wyznawanej wiary... nawet wśród tzw. religijnych spoełczeństw. ''Wiara'' natomiast jest często używana do załatwiania spraw społecznych i jest wówczas dośc anahronicznym narzędziem do badania, czy osobnik z którym mamy do czynienia jest ''nasz'' czy ''obcy''.. ale to jest niestety cecha społeczności prymitywnych i niecywilizowanych... trochę taka kibolska mentalność z przeproszeniem. oczywiście w skrajnych przypadkach, ale tak się dzieje niestety...

                  Zawsze fascynuje mnie zinstytucjonalizowana wiara pomieszana ze społęcznymi przesądami.. to skłania mnie zawsze do refleksji..
      • india.wr Lud jest wykształcony ... 25.03.12, 21:25
        Wierzy w bajki propagowane przez watykan, modli sie do obrazków w kościołach i domach, cudów na kominie czy oknie, obrzydliwych pomników JPII a nawet do okna którym JPII wyglądał podczas pobytu w Krakowie. To ci wykształcenie
    • india.wr Kto zrobi program subiektywny o katolicyzmie ... 25.03.12, 21:11
      Cejroskiego, o krwawym i nieludzkim starym testamencie, o rasiźmie wyznawców boga starego trestamentu, o niezgodnych i zaprzeczających sobie ewangeliach, o manipulowaniu przekzaem bibli przez sobory i watykan, o dehumanizacji europy po zdobyciu władzy przez chrześcijaństwo, o krwawym 1500latach krucjat, wyrzynania narodów i społeczeństw, popieraniu niewolnictwa i pańszczyzny, ściaganiu dziesięcizny i świętopietrza , popierania Mussoliniego i Hitlera. Takich niegodziwości i zbrodni nie ma na sumieniu buddyzm
    • Gość: Agata Bilety na Cejrowskiego IP: *.czest.pl 22.10.12, 08:34
      Mam do sprzedania 2 lub 4 bilety na występ Wojciecha Cejrowskiego w Częstochowie na dzień: 24.10.2012r godz 19:30. Kontakt 665778585
    • Gość: Agata Bilety na Cejrowskiego IP: *.czest.pl 22.10.12, 08:35
      Mam do sprzedania 2 lub 4 bilety na występ Wojciecha Cejrowskiego w Częstochowie na dzień: 24.10.2012r godz 19:30.
      Polecam!
      Kontakt 665778585
    • Gość: ja cejrowski i frytka- moim zdaniem IP: 176.107.32.* 06.02.13, 13:48
      FAKT,ŻE CEJROWSKI MOWI W SPOSÓB PEWNY SIEBIE O TYM CO MYŚLI, MÓWI O SOBIE, ŻE JEST OSOBĄ WIERZĄCĄ, JEST KATOLIKIEM. NO DOBRZE. OGLĄDNĘŁAM NIEDAWNO JEGO WYWIAD Z FRYTKĄ, KTÓREJ ZACHOWANIE ZOSTAŁO SPOŁECZNIE POTĘPIONE. NIE BRONIĘ JEJ NA PEWNO, UWAŻAM ZE JEST ZŁE TO CO ZROBIŁA.ALE JESLI CEJROWSKI UWAŻA SIĘ ZA CHRZEŚCIJANINA, MOWI TAK CZESTO O JEZUSIE, PRZYPOWIEŚCIACH, W BIBLII PRZECIEZ JEST RÓWNIEZ PRZYPOWIEŚĆ O CUDZOŁOŻNICY. JAK WÓWCZAS ZAREAGOWAŁ JEZUS, KIEDY LUD BYŁ GOTOWY UKAMIENOWAĆ TĘ DZIWKĘ? POWIEDZIAŁ: KTO JEST BEZ WINY NIECHAJ PIERWSZY RZUCI KAMIEN. A CO ZROBIŁ CEJROWSKI?WŁASNIE RZUCAŁ KAMIENIAMI W AGNIESZKĘ FRYTKOWSKĄ. TEN CZŁOWIEK ZA BARDZO CHCE SĄDZIĆ, A JEST NAPISANE: NIE SĄDŹ BYŚ SAM NIE BYŁ SĄDZONY. MOIM ZDANIEM PYCHA GO ZBYT ROZPIERA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka