Gość: 11s Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 14:57 nie: "Gdyby ktoś chciał zrealizować te pragnienia, trzeba by wybudować drugie miasto." tylko: "Gdyby wszyscy chcieli zrealizować..." warszawiacy do szkoły ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jg Warszawa DA się lubić!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:59 Jako przyszywany (właściwie przyfastrygowany ;-), bo od 9 lat zaledwie) Krakus deklaruję, że wbrew ogółowi LUBIĘ WARSZAWĘ! To miasto żyje w przeciwieństwie do tej prowincjonalnej dziury z pretensjami (Kraków), w której niewiele się zmieniło od lat (w mentalności ludzi świetnie sportretowanej przez Zapolską w "Moralności pani Dulskiej" i Wyspiańskiego w "Weselu" właściwie nic). Pozdrawiam warszawiaków - tych "prawdziwych", a nie z naboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Krakow to urocze miasteczko czyli dziura IP: *.crowley.pl 20.01.05, 15:26 Krakow to urocze male miasteczko ktorego ambicja jest stac sie pub'em Warszawy. Przyklady: -uciekajacy stad artysci -oraganizowane ciagle kretynizmy w stylu "Festiwal Pierogow" itp -klapa budowy Nowego Miasta w pierwotnej wersji -odejcie Festiwalu Betoweena (do Warszawy wlasnie) -upadek teatrow -skandale przy festiwalu "Krakow200" -zadufani urzadnicy ktorzy sadza ze formua "Magiczny Krakow" lub "Stolica Kultury" wzbudza jeszcze cos innego niz SMIECH politowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Warszawę tworzą Polacy. IP: *.arch.pw.edu.pl 20.01.05, 15:02 Urodziłem się w Warszawie i 26 lat życia tutaj mieszkam. Nie rozumiem dwóch podstawowych kwestii: - ogólnonarodowego narzekania na brzydotę Warszawy (mam świadomość, że Warszawa nie jest pięknym miastem), - ogólnonarodowego narzekania na samych Warszawiaków. Rozumiem - inne miasta w Polsce wyglądają jak Praga, Wiedeń, Dusseldorf czy Hannover, a Warszawa tak, jak się obecnie prezentuje. W Polsce ładne są tylko ZABYTKOWE rejony miast - Wrocławia, Krakowa, Gdańska itp. Wszystko to, co powstało w Polsce po 1945r. jest brzydkie, bez wyrazu architektonicznego i specyficznego klimatu (choćby Nowa Huta czy wrocławski Kozanów). Warszawa miała to nieszczęście, że powstała od zera właśnie po 1945r. Na kamienicy u zbiegu Nowego Światu i Al. Jerozolimskich do tej pory widnieje napis: "Cały Naród buduje swoją Stolicę". .......... Większość mieszkańców Warszawy, to ludzie przyjezdni. Nie mieszkają w Warszawie z miłości do niej, tylko ze względów czysto ekonomicznych - a to nie sprzyja budowaniu miłego klimatu. Wiele razy spotkałem się ze zwykłym chamstwem i prostactwem wśród nowego pokolenia "Warszawiaków" - głównie wśród studentów. Tragedia... Ostatnio byłem w pewnym mieście (dzielnica Widzew) i byłem zatrwożony wyglądem w rejonie samego Dworca Głownego - blokowisko, odrapane "punktowce" z lat '70. Minimalna ilość nowych inwestycj komercyjnych, połacie trawników wzdłuż głównych arterii komunikacyjnych miasta... Mam świadomość, jak wiele jest do zrobienia w Warszawie. Trzeba jednak pamiętać, że stolice wszystkich państw są odzwierciedleniem zamożności i aspiracji całego społeczeństwa. Zatem - wszyscy Polacy są w pewnym stopniu budowniczymi wizerunku Warszawy. A jakie społeczeństwo, taka stolica, jaka stolica - taki naród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GWB ja lubie Warszawe-ZA BOHATERSTWO 1939-1945!!!!!!! IP: *.crowley.pl 20.01.05, 15:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjezdny Burak ktory kocha Wawe IP: *.aster.pl 20.01.05, 15:59 Nie rozumiem narzekan ludzi z innych miast na Wawe. Sam jestem 'burakiem' pracujacym w tym miescie po tym gdy przyjechalem po pieciu latach w Budapeszcie. Na Wegrzech tez wszyscy wybrzydzaja na 'Peszt', ze arogancki, glosny i 'niewegierski'. Ciekawe tylko, ze 90 procent inteligencji, nie mowiac o biznesie w tym kraju skupia sie w Budapeszcie i wybor innego osrodka mozna porownac tylko z wyjazdem u nas w Bory Tucholskie lub Bieszczady. Inna anekdota: znajoma Szwajcarka wyznala, ze jej syn z Genewy wyjechal w wieku 18 lat do Paryza, wyszumial sie, nabawil i wrocil do tej oazy spokoju. Ja jestem ze wsi spod Torunia, kocham moje strony (okolice Golubia-Dobrzynia), jezdze na rodzinnych blachach i radze sobie w stolecznym ruchu ulicznym. Gdy jade na swoje rancho pod Toruniem to brakuje mi tempa zycia w Wawie. Budapeszt i Praga sa senne w porownaniu z Wawa. A porownanie do Moskwy to komplement--na pewno to jedno z najbardziej dynamicznych miejsc na kontynencie. Mowie to po pobycie w Stanach, ktore tez kocham. Wiec prosze, przyjezdni, skonczcie te lamenty na smrod, halas i chamstwo, bo czas wybrac czy chce sie zyc na obrotach czy na emeryturze. Mysle, ze mam takie podejscie bo bedac faktycznym wiejskim burakiem lubie i moja rodzinna wies i wielka wies Warszawe. A problem maja nie prawdziwe buraki ale drobnomiasteczkowi pasjonaci wystrzyzonych trawnikow i cukierkowych starowek--czas poogladac "Ziemie Obiecana" i zobaczyc jak hartuje sie stal w Warszawie--tutaj tworzy sie jedna piata PKB! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monadina Re: Burak ktory kocha Wawe IP: 212.160.138.* 20.01.05, 16:05 "drobnomiasteczkowi pasjonaci wystrzyżonych trawników i cukierkowych starówek" - świetnie powiedziane :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z krakowa ZOBACZCIE WARSZAWE SPRZED WOJNY!!! IP: *.crowley.pl 20.01.05, 15:29 Tak wygladala warszawa przed wojna. Byla EUROPEJSKA metropolia: www.starawarszawa.pl/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Rewelacja!! Super strona!!! IP: *.crowley.pl 20.01.05, 15:48 Wielka szkoda ze tamtej Warszawy juz nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość "No i ma piękną Starówkę !" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 15:49 Śmiechu warte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sca. z Warszawy NIEwszyscy muszą lubić,ALEtaka niechęć to przesada IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.01.05, 16:00 hmmm... ludzie zarzucają Warszawie, że nie ma "atmosfery"... no tak, może nie jest to miasto tak przesiąknięte czarem jak Kraków, Kazimierz Dolny, czy Gdańsk. ale urok stolicy można znaleźć. trzeba mieć tylko trochę dobrych chęci, pochodzić trochę i nie ferować opinii po 2 wizytach podczas których zobaczyło się dworzec, domy centrum i zamek królewski. może spacer w Al. Ujazdowkich, Łazienkach, Powiślu czy (byle nie wieczorową porą ;P) starej Pradze wystarczyłby żeby trochę wybielić wizerunek miasta w oczach przybysza. niezbyt może optymistyczne, ale na pewno pełne atmosfery opisy Warszawy u Tyrmanda, Hłaski czy np. Salingera wpłynęły na moje widzenie miasta. jeżeli chodzi o brak miejsc do wieczornego wyjścia również nie wydaje mi się to uzasadnioną opinią. pomieszkajcie tu trochę, poszukajcie i nie oceniajcie na podstawie brudnych i krzykliwych pozorów. po wysłuchaniu sporej ilości wypowiedzi tych, którzy przyjeżdżają tu do pracy czy na studia, mam wrażenie, że traktują oni Warszawę jak dziwkę. z jednej strony narzekają jak tu beznadziejnie, jak brudno, wykrzykują, że nie ma nic gorszego na świecie niż to miasto itp., a z drugiej strony ciągną tu jak muchy do miodu. nie mówię tu bynajmniej, że ludzie powinni przestać przyjeżdżać, wręcz przeciwnie. ale może skoro już tu mieszkają, niech poczują się współodpowiedzialni za wygląd i wizerunek Warszawy zamiast odcinać się od niej grubą kreską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Warszawa to wiocha IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 20.01.05, 16:13 Warszawa to wiocha ale ze względu na jej mieszkańców. Mieszkają tam buraki i dlatego Warszawa tak źle sie kojarzy. Warszawiacy sa zadyfani w sobie, aroganccy, chamscy. We Wrocławiu widząć samochód z warszawska rejestracja pewne jest że zaraz jego kierowca wiwinie jakiś numer a to jazda na czerwonym świetle a to wymuszanie a to skręcanie z prawego pasa w lewo itd itd. 90% wykroczeń we Wrocławiu powodowana jest przez warszawiaków. Byłem pare razy w stolicy i chciałem się dowiedzieć jak dojść na Plac Defilad, spytałem sie przechodniów o drogę i ku mojemu zaskoczeniu odpowiedzią były docinki że przyjechałem z prowincji i tym podobne. Pytałem kilku osób i nie dowiedziałem sie jak tak dojść. Musiałem w kiosku kupic plan miasta i samemu sobie radzić. We Wrocławiu takie traktowanie turystów jest niemożliwe, w Poznaniu w którym bywam tez nikt mnie tak nie potraktował. Warszawa to wiocha bo mieszkaja tam buraki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwan Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:19 starówkę to ma kraków... warszawa ma niewiadomo co odbudowane długo po wojnie. ale wierzę, że nastolatkom się to miasto może podobać... przeraża mnie to, ale w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beatrix.kiddo Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 16:49 warszawa ulegla zniszczeniom podczas drugiej wojny swiatowej. stare miasto nie jest moze stare, ale robienie z tego argumentu za tym ze warszawa nie jest fajna w porownaniu do krakowa swiadczy tylko o osobie, ktora takim argumentem sie posluguje. pozdrawiam, asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo a ja kocham warszawę IP: 217.153.187.* 20.01.05, 16:58 mieszkam tu i wcale nie uważam że ludzie są bardziej nieuprzejmi niż w innych miastach. a jeśli ktoś nie lubi tego miasta to najzwyczajniej w świecie niech tu nie przyjeżdża. i problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Trudno się nie zgodzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:13 Korki w Warszawie to po prostu zmora. Mój rekord to podróż tramwajem z Bankowego na Wileński w ciągu godziny. Na piechotę można dojść w pół. A druga sprawa to prezydent bez autorytetu. Naprawdę nie wiem jak to jest możliwe, że prezydentem stolicy jest taki żałosny kurdupel, w dodatku przyjezdny. Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monadina Kaczyński - przyjezdny?! IP: *.aster.pl 20.01.05, 19:17 Mam bardzo niskie zdanie o Kaczorze, ale to ma niewiele wspólnego z jego pochodzeniem. A tak w ogóle - Kaczyński jest z Warszawy,z Żoliborza. Być może bracia K. są do dziś kojarzeni z klimatami Wałęsy, a więc Gdańska, stąd słyszy się często ze nie są z Warszawy. Są, chociaż nie sądzę, żeby to miało znaczenie. I nie zmienia to faktu, że LK wybrał Warszawę nie dla samego miasta, tylko jako trampolinę do prezydentury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyska Re: Warszawa nie da się lubić IP: 131.211.208.* 20.01.05, 17:23 dla mnie Warszawa jest jednym z najpiekniejszych miast w Europie. i rzeczywiscie ludzie nas nie lubia. dlaczego?? ciagle nie mam pojecia. nawet za granica jesli sie spotyka Polakow i dowiedza sie ze jestes z Warszawy to przestaja sie do Ciebie odzywac, bo jestes"zarozumialy " . a iwekszosc przyjezdnych rzeczywiscie tylko na to miasto narzeka. niech nie przyjezdzaja albo niech znajda swoje'cudowne miejsce' w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Warszawa jest piekna! IP: *.swipnet.se 20.01.05, 17:23 Look here for instance! www.plfoto.com/zdjecia/179632.jpg Warszawa will be a GREAT metropolis! Just give it some more time... perhaps 10 years or so ;) Kocham Warszawe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: li Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.adsl.green.ch 20.01.05, 17:34 Moi Drodzy Warszawiacy...sami tworzycie atmosfere tego miasta... Wasze wypowiedzi o dziadach, pradziadach, burakch itp. sa zalosne. Najlepiej postawcie mur wokol miasta i zamknijcie sie tam i nie dziwcie sie jak jestescie odbierani przez reszte Polakow, bo ja im sie nie dziwie czytajac to wszystko... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierzbno warszawa da sie lubić czy nie da - mam to w dupie IP: *.chello.pl 20.01.05, 17:55 Kocham czytać te dyskusje. Już po raz kolejny ten temat gości na forum i niektórzy po prostu byliby chorzy, gdyby nie dodali swoich 3 groszy na temat ile Warszawiaków było przed wojną a ile po. Chciałbym tylko, żeby wszyscy Polacy uświadomili sobie, że nie ma już Warszawy. To miasto znikneło w 70 procentach w latach 44-45. Obecnie kur.wiac na stolice powinno sie mowić o Warszawie II - zombi, powstało z trupa. I jeszcze jedno. Jadac na Zachod opowiadajmy europejczykom nasza historie , historie Polski. Co do tych glupich amerykanow, ktorzy nie wiedza gdzie lezy Polska i inne kraje europy srodkowej, to im nalezy pluc w pysk za to ze zdradzili. Anglicy tez sa winni. Londynu rownie dobrze mogloby nie byc, gdyby nie dywizjon 303. w sieci, przed monitorem najlatwiej kozaczyc i obarczac winna o wyglad, infrastrukture i wiele innych pie..osoby, ktore wogole nie maja z tym nic wspolnego. Kto z nas mieszkajacych na Mokotowie, Zoliborzu, Woli, Pradze czy innych dzielnicach jest odpoweidzialnych za obecny wyglad? Wsiochu jezeli Ci sie nie podoba napisz petycje do rzadu albo nie plac podatkow. Zbuntuj sie. Przeciez to z twoich podatkow rzadzacy maja upiekszac nasze miasta. Maja powstawac z tych pieniedzy drogi, tory, nowe domy. A co powstaje? jeden wielki ch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.elisa-laajakaista.fi 20.01.05, 19:00 Warszawa da się lubić raz na miesiac na weekend. Jest kilka miejsc , do których chętnie się w W-wie wraca ale rzeczywiście mieszkać w stolicy jest trudno i niestety bardzo drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.01.05, 19:35 bywalem w wielu krajach i miastach mieszkam od jakiegos czasu w londynie mieszkalem i pracowalem w wawie ok roku, w dwoch miedzynarodowych firmach dobrze zarabialem ale z ulga wrocilem do rodzinnego miasta z nerwica nigdzie ludzie mnie tak nie traktowali jak w tym miescie, obrzydliwe i ponizajace, kupa nowobogackich chamow z jakims niezrozumialym poczuciem wyzszosci, egoizm i bezpardonowa konkurencja o niebo lepiej traktuja mnie tutaj w aglii, a nie jestem z innego miasta tylko z innego kraju, co za kontrast koniec piesni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matiusz Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:53 Mnie nie podoba się Warszawa. Jest paskudna. Warszawiacy chwalą się tym swoim metrem i palacem kultury. Tak naprawdę wkurza mnie Warszawa za to że wszystkie seriale sie tam rozgrywają. Jako poznaniak trochę zazdroszczę im lotniska. Wkurza mnie że oni mają tyle lotów a my nie... Waszawa jest paskudna, brudna i zepsuta. Co innego np. Kraków, czy Wrocław.... Takiej stolicy bym się nie wstydził. Ale cóż stolicy się nie wybira. Na pocieszenie powiem, że Łódź jest jeszcze brzydsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norbert Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:04 Piękną starówkę???? zapraszam do Krakowa, Wrocławia lub Gdańska, nawet warszawiacy dostrzegają różnicę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znak pokoju Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.05, 12:10 Jest taka roznica, ze centra tych miast sa troche jak skanseny. Ich starowki zyja bo tam ogniskuje sie zycie. W Warszawie starowka nie jest centralnym punktem stolicy i dlatego stanowi glownie atrakcje turystyczna oraz miejsce spacerow. Faktyczne centrum miasta juz dawno przesunelo sie na poludnie i zachod. A wiec niech Krakow czy Gdansk ciesza sie swoimi "starowkami" w czasie gdy w scislym centrum stolicy powstaje zabudowa na miare dwudziestego pierwszego wieku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiek Re: Warszawa nie da się lubić IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 21.01.05, 14:24 A ja kocham moje miasto! Mieszkam tu od urodzenia. I może samo centrum (to co oglądają wycieczki) nie jest zachwycające, ale są miejsca naprawdę urocze, czyste i piękne. Poza tym w Centrum mieszka tylko tzw. "warszawka" (nazywają się warszawiakami a przyjechali tu na studia i zostali), a prawdziwi warszawiacy wynieśli się na piękne obrzeża... Odpowiedz Link Zgłoś