Dodaj do ulubionych

Lektor, dubbing czy napisy? - finał

    • Gość: eeeee tylko napisy IP: *.server.ntli.net 30.01.05, 11:14

      najlepiej w yiddish




      ---
      a w krakowskiej policji bandytyzm
    • Gość: Jolanta Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.dialup.optusnet.com.au 30.01.05, 11:35
      Napisy to fajny pomysl Tylko kiedy wzrok slabnie-a spotka to wszystkich-
      zniecheca do ogladania.Dla tych ktorzy znaja jezyk obcy glos lektora to zmora.
      Ale takich co znaja kilka europejskich jezykow jest w Polsce garstka.
      Przy filmie z napisami mozna wykonywac jeszcze inne czynosci i akcja
      nie 'ucieka'
    • Gość: uzi68 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.238.85.206.adsl.inetia.pl 30.01.05, 12:03
      jestem za tym aby pozostali lektorzy a napisy możnabyło odczytywać z telegazety.
      Jeśli ktoś sądzi ,że nauczy się czytać z tv , to ma kuku.
    • Gość: Telewidz Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:37
      Kurde, ale debata! A jaki to problem w dobie telewizji stereofonicznej zrobić
      tak, aby wszyscy byli szczęśliwi? Osoby starsze i niedowidzące będą
      poszkodowane, a mam poważną wadę wzroku i niedowidzę małych napisów, na których
      muszę się bardzo skupiać, przez co tracę na filmie. Przecież mogą być napisy
      transmitowane przez telegazetę, jak pamiętam, było to kiedyś stosowane, a jak
      ktoś nie chce słuchać lektora, to może wybrać sobie opcję bez lektora itd. Jak
      zwykle zawsze ktoś wywołuje jakieś bzdury o tym, że jesteśmy ostatnim ktajem z
      czytającym lektorem. I co z tego? Dlaczego nie mówi się i nic w tym kierunku
      nie robi, że Polska jest również ostatnim krajem jeżeli chodzi o komfort dróg,
      podróżowania kolejami, zarabiania pieniędzy, usług pocztowych i bankowych,
      najdroższego Internetu, telekomunikacyjnych, skorumpowanych polityków, radnych,
      że Biedronka i inne Kauflandy wyzyskują naszych rodaków. Komuś chyba
      przeszkadzają biedni lektorzy, którzy mogą zostać bez pracy. Co za kraj!!!
      Jecze nigdy nie widziałem w np. niemieckiej telewizji, żeby podczas filmu
      angielskojęzycznego były napisy po niemiecku. W d... mają też Niemcy, że nie
      znają oryginalnego głosu Jamesa Bonda, czy Demi Moore. Jak ktoś chce oryginalny
      film, to niech kupi zestaw satelitarny z takim programami, jakimi tylko chce i
      przestanie bredzić o nauce języków obcych.
    • Gość: ++kolobrzek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 30.01.05, 13:37
      cała polska czyta filmy :D
    • Gość: ????? Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 80.48.19.* 30.01.05, 15:34
      W czym taki problem filmy mogą być w wersji oryginalnej i z napisami
      równocześnie mamy przecież stereo nicam . jeden kanal przeznaczmy na wersję
      oryginalną z napisami w telegazecie a drugi na wersję z lektorem. Tak robi
      niemiecka tv ard
    • Gość: hgetfg Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 81.219.225.* 30.01.05, 15:47
      Wszyscy piszą że "TVP powinna" albo "TVP może wreszcie"... Należy myśleć racjonalnie: oni nic nie zrobią w kierunku poprawienia jakości naszej telewizji, która jako najpowszechniejsze źródło dobrych filmów powinna zwiększać komfort ich oglądania poprzez wprowadzenie napisów. Leży to nie tylko w interesie większości widzów, ale również przynosi znaczące oszczędności samej telewizji, nałożenie napisów jest nieporównwalnie tańsze od zatrudniania lektora. Jednocześnie przedstawiam kontrargumenty dla osób, które nadal utrzymują się w polaczkowatym zacofaniu i wolą lektora:

      1. Napisy wcale nie są małe - niech ktoś sobie obejrzy jakikolwiek musical w polskiej telewizji - te zawsze pokazywane są z napisami i sam określi. Osobiście oglądałem fragment na telewizorze turystycznym 5,5" i nie widziałem problemów w oglądaniu.

      2. Jak ktoś ma kłopoty ze wzrokiem to nie powinien w ogóle oglądać telewizji, bo jeszcze go sobie pogorszy. Jeślu jednak tak bardzo nie może się bez niej obejść, niech się uda do okulisty. Nowoczesne techniki medyczne są dostępne nawet w Polsce.

      3. Jak ktoś naprawdę chce obejrzeć dany film, to herbatkę zrobi sobie przed jego rozpoczęciem. Jeśli mu się po prostu nudzi, to niech zajmie się jakimś bardziej inteligentnym zajęciem.

      4. Napisy nie odwracają uwagi od filmu. Człowiek w wieku > 5 lat powiniem już posiadać umiejętność odruchowego, podświadomego czytania wszystkich napisów, które widzi przed sobą. Podejrzewam, że osoby tak mówiące nigdy nie oglądały żadnego filmu z napisami. Kiedyś też tak uważałem, ale do pierwszego filmu DivX obejrzanego przeze mnie (do kina nie chodziłem i nie chodzę). Równie dobrze może powiedzieć, że duży ekran telewizora lub kinowy nie pozwala na dostrzeżenie wszystkich szczegółów, szczególnie przy filmie z dynamiczną akcją.

      5. Znajomość języków obcych wcale nie ułatwia w znaczący sposób oglądania filmu, jeśli są napisy. Może jedynie umożliwić oglądanie wersji oryginalnej w czystej postaci. Tłumaczenie służy umożliwieniu oglądania filmów osobom nie znającym języka. Sam oglądałem kilka francuskich filmów (nie znając tego języka) w wersji z napisami i nie odczuwałem najmniejszego dyskomfortu.

      Udowodniłem, że argumenty lektorowców dają się bardzo łatwo obalić. Miejmy nadzieję, że chociaż jedna stacja w Polsce pójdzie po rozum do głowy przestanie zmuszać ludzi do zdobywania filmów DivX, albo kupowania DVD, które nadal są zbyt drogie dla przeciętnych Polaków.

      NIE NISZCZYĆ WARTOŚCI FILMÓW!!!! PRECZ Z LEKTORAMI!!!!

      P.S. Nie proponuję nagłych zmian, lecz stopniowe ich wprowadzanie, aby sceptycy zdążyli się przyzwyczaić. Lektorzy mogliby zostać na programach oglądanych przez ludzi starszych, takich jak telenowele, a na pewno powinny zostać wprowadzone najszybciej jak się da w dobrych produkcjach.
      • Gość: abacaba Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:05
        Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą. Mam ku temu kilka powodów: po pierwsze,
        nareszcie tchnie to trochę nowości do naszej zapyziałej TVP, w której filmy z
        cyklu "prawdziwe historie" są puszczane na okrągło, podczas gdy Naprawdę Dobre
        Produkcje (na przykład "The Ring" czy "The Signs") wogóle nie są "puszczane na
        wizję". Drugim powodem dla którego warto wprowadzić napisy do TVP jest
        prozaiczny: zły lektor lub dubbing powoduje zagubienie się wartości "słowa
        mówionwego" poprzez złe tłumaczenie (częsty przypadek tłumaczenia słowa "fuck
        you" na np. "odwal się" czy absurdalne, nie pasujące nawet do kontekstu "o
        nie!"). Mam nadzieję, iż moja argumentacja przekona gości portalu do głosowania
        na najlepszą z form tłumaczenia treści filmu, jaką niewątpliwie są napisy.
        Z poważaniem
        Zwolennik Dobrej TV
        P.S. Proszę odpisywać na wcześniejszy tekst- im więcej nas jest, tym lepiej!
      • Gość: hgetfg Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 81.219.225.* 30.01.05, 19:37
        Chciałbym coś dodać, a konkretnie listę tego, co mnie wkurza:

        1. Wydawcy filmów na VCD i DVD (szczególnie tych dorzucanych do brukowców) cora częściej dają wersję z lektorem, rezygnując z wersji oryginalnej.
        2. Całe liczne grono analfabetów wypowiada się, nie mając na temat pojęcia (NAPISY NIE SĄ MAŁE, TE ROBIONE PRZEZ TVP ZAJMUJĄ 1/6 EKARNU!!!)
        3. Z programów TV uważanych kiedyś przeze mnie za dobre giną tytuły oryginalne filmów, co jest lekko denerwujące, gdyż polscy tłumacze nie mogą ich przetłumaczyć, tylko muszą wymyślać własne (np. "Daylight" => "Tunel").
        4. Telewizja milczy. ŻADNA stacja nie wypowiedziała się jeszcze ofcjalnie w tej sprawie. Bo to co powiedział Wielce Szanowny Pan Rzecznik Naszej Wspaniałej Publicznej Telewizji, nie wróży żadnych zmian w nabliższej przyszłości. Nie wiadomo, kiedy ktokolwiek cokkolwiek zrobi.

        Pomijam idiotyczne tłumaczenia ("fuck you" => "kij ci w oko" i nie tylko), które na 100% nie znikną.

        A tak BTW to dlaczego w ciągu ostatniej doby ilość zwolenników lektorów w sondzie wzrosła o 15%??? Nie wydaje się to wam dziwne???
    • Gość: ivane Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.crowley.pl 30.01.05, 15:53
      osobiście wolę mieć wybór w tym,jak mam oglądać film-czasami mam ochotę na
      napisy chociaż jest to uciążliwe-szczególnie jeśli czytane są z mniejszego
      ekranu niż 21',ale niektóre filmy po prostu powinno śię oglądać w orginalnej
      wersji językowej;mam też sporo atencji do "lektora",czytającego film-to
      stanowczo wygodniejszy sposób odbioru;ale znowu z trzeciej strony pamiętam
      serial tv angielskiej-chyba BBC(?)-u nas pokazywany w tv pt."Ja Klaudiusz".Tam
      był tak genialny dubbing,że kiedy powtarzano ten serial kilka lat temu w
      telewizji-niestety nie pamiętam której-w wersji orginalnej i czytanej przez
      lektora zupełnie mi to nie brzmiało jakoś. Wybór nie będzie prosty...chociaż
      myślę,że przykłady można brać od stacji tv z zachodu-np.stacja szwedzka 4
      emituje wszystkie filmy w wersji orginalnej z napisami....ale raczej nie jest
      to stacja czołowa tak jak w Polsce Jedynka,albo Dwójka....gdyby powstał osobny
      kanał filmowy tv publicznej to raczej jestem za napisami=wymiennie z
      lektorem.Natomiast uważam,że wszystkie bajki dla najmłodszych powinny być
      dubbingowane i to w każdej tv (przymusowo):) Dzieciaki powinny uczyć się
      języka "żywego" od małego i tego nie zastąpi polski lektor....To tyle co miałem
      do napisania na temat...Pozdrawiam Ivane
      • Gość: Zenek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 83.233.227.* 30.01.05, 16:22
        Gość portalu: ivane napisał(a):

        > osobiście wolę mieć wybór w tym,jak mam oglądać film-czasami

        Ładnie powiedziana wybór ale jak ten "wybór" będzie kosztował i podniosą
        opłatę abonamentu to będą inne rozmowy.
        Najlepszym rozwiązaniem są napisy ale to zmusza do wysiłku.Kiedyś będąc w
        Polsce z obywatelem kraju w którym mieszkam chcieliśmy obejrzeć film USA w
        hotelu odpowiedź była krótka - ten facet tym momotonnym głosem tłumaczy co
        dzieje się na filmie? Dla mnie to nie do przyjęcia i to tylko moja opinia nie
        mieszkam w Polsce i mnie to nie dotyczy wypowiedziałem tylko swoją opinię
    • Gość: sOOcHy Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.icpnet.pl 30.01.05, 16:41
      ja oglądam od kilku lat filmy w kinie i na kompie (divx & dvd) zawsze z
      napisami!! jest to wygodniejsze i można lepiej zrozumieć film! Lektor / dubbing
      tylko zakłóca efekty filmów :)
    • Gość: o21 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.05, 18:46
      skoro tak duzo ludzi chce napisow to na pewno trzeba to uwzglednic.ale lektorzy
      to bardzo dobre rozwiazanie.dubbing filmow fabularnych jest zalosny, a napisy
      na ekranie tv sa naprawde male w porownaniu z tymi w kinie i to moze byc
      problem dla ludzi nawet z niewieka wada wzroku.wiem jak szybko meczy mi sie
      wzrok przy ogladaniu filmow dvd z napisami...
    • Gość: wito Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.aster.pl 30.01.05, 18:51
      TYLKO DUBBING! Koniec z napisami w kinie. Chcesz uczyć się angielskiego, śmigaj
      na kursy, a filmy oglądaj w orginale w domu. Kiedy w końcu skańczy się ta
      paranoja skupiania uwagi w kinie, na napisach. Ja mam tego serdecznie dość!
    • Gość: oliwka30 NAPISY - jestem za IP: *.aster.pl 30.01.05, 19:29
      Nie potrafię sobie wyobrazić Terminatora o piskiwym głosiku jakiegoś gogusia
      znanego z oper mydlanych. Lektor czyta zaś "po swojemu", często beznamietnie.
      Lektorski głos odziera aktora filmowego z "dużej części" jego sztuki. Film z
      napisami jest dokładnie taki jaki stworzył go autor.
    • Gość: kinomanka Idealne rozwiazanie IP: *.lnet.pl 30.01.05, 19:30
      Lektor jest od kitu, pasuje tylko do filmow przyrodniczych. Aktora TRZEBA sluchac, inaczej film traci na wartosci - NAPISY, NAPISY, NAPISY. Seriale i filmy dla gospodyn domowych z cyklu z zycia wziete - DUBBING. I juz, i wszyscy heppi :)) A ja najbardziej
    • Gość: Lektora i napisów! Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:03
      Często tylko "słucham" filmów, siedząc przy komputerze plecami do telewizora i
      zerkam czasem tylko, a interesują mnie dialogi. A "pod głosem lektora" i tak
      słyszę częśc oryginału. WIęc może tak złoty środek - napisy + lektor?
    • Gość: bel !!! NAPISY DLA NIESŁYSZĄCYCH!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:04
      Pani Maju - tylko kilka smsów do niesłsyzących Pani otrzymała??? to była
      prawdziwa burza - od godz 17 do 24 sama otrzymałam ok 25 smsów powiadamiających
      o akcji głosowania od innych nieszłyszących: potraktowano to jak bitwę o sprawę
      wagi najwyższej! Zabawa w opiniowanie dla slyszących obudziła tyle nadziei w
      niesłyszących, że w końcu będzie można rozumieć telewizję a nie tylko
      ją "oglądać".. Pani Maju - proszę się wybrać do niesłyszących nauczycieli z
      Instytutu Głuchoniemych na placu Trzech Krzyży w Warszawie - oni dokładnie
      powiedzą PO CO SĄ NAPISY i ze tych smsów od nieszłyszących w skali głosowania
      było z pewnością więcej. PS - bardzo Pani dziękuję za kontynuację tematu i mam
      nadzieję, że również dzięki Pani interwencji sprawę tą wygramy ostatecznie...
    • Gość: BEL PANI MAJU!!! NAPISY DLA NIESŁYSZĄCYCH !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:06
      Pani Maju - tylko kilka smsów do niesłsyzących Pani otrzymała??? to była
      prawdziwa burza - od godz 17 do 24 sama otrzymałam ok 25 smsów powiadamiających
      o akcji głosowania od innych nieszłyszących: potraktowano to jak bitwę o sprawę
      wagi najwyższej! Zabawa w opiniowanie dla slyszących obudziła tyle nadziei w
      niesłyszących, że w końcu będzie można rozumieć telewizję a nie tylko
      ją "oglądać".. Pani Maju - proszę się wybrać do niesłyszących nauczycieli z
      Instytutu Głuchoniemych na placu Trzech Krzyży w Warszawie - oni dokładnie
      powiedzą PO CO SĄ NAPISY i ze tych smsów od nieszłyszących w skali głosowania
      było z pewnością więcej. PS - bardzo Pani dziękuję za kontynuację tematu i mam
      nadzieję, że również dzięki Pani interwencji sprawę tą wygramy ostatecznie...
    • Gość: au A ile film traci dgy lektor IP: *.eu.org 30.01.05, 23:18
      zagłusza oryginalne głosy! Tyle, ze pewnie lektor wypada duzo taniej - i to
      jest prawdziwy argument. Podobnie było z filmami brazylijskimi czy pokrewnymi -
      ktoś z telewizji powiedział (publicznie), ze te filmy maja jedna wielką zaletę -
      są tanie. I tak to właśnie wygląda "misja".
    • Gość: markus Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:23
      z tego co pamietam teletekst ma funkcjonalnosc napisow na odpowiedniej stronie,
      zas np w USA (ze wzgledu na NTSC) sa tylko napisy ktore sobie mozna wlaczyc.
      (bardzo przydatne do nauki jezyka) wiec gdyby bylo to przy kazdym filmie to
      problem gluchoniemych by rozwiazalo. Cyfrowe stacje (canal+) juz ma to dawno
      przelaczanie wersji jezykowych i napisy tylko ze to niestety kosztuje ;-( .
      Fakt ze napisy sa ok , tylko ze jak sie ma maly telewizor to moje ulubione kino
      skandynawskie srednio sie oglada z napisami ;-)
    • Gość: Tomek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.dcfnet.pl / *.dcfnet.pl 30.01.05, 23:32
      Lektor powinien być w premierze a w powtórce same napisy,jest to znakomity
      pomysł,natomiast dubbing? W żadnym wypadku...czy wyobrażacie sobie terminatora
      mówiącego po Polsku,albo Dartha Vadera?...przecież to by była profanacja i
      jeden wielki skandal.
    • Gość: cdr Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 30.01.05, 23:34
      NAPISY!!!
    • Gość: Aga Precz z lektorami! IP: *.cable.ubr03.camd.blueyonder.co.uk 30.01.05, 23:49
      no nareszcie ktos pomyslal! na BBC ostatnio lecial dokument o Polsce i napisy po angielsku byly a nie lektor!
    • Gość: roman lektor!!! IP: *.238.93.231.adsl.inetia.pl 31.01.05, 01:25
      lektor żadne napisy!! jak sobie przysypiam na "swietnym filmie" to biorę go na
      słuch.a poza tym jak mam sobie zrobić kanapki[jeżeli jest to polsat to pół biedy
      mogę obżerać się średnio co 10 minut plus losowanie lotto mogę iść do świątyni
      dumania zapalić papierosa poczytać wyborczą :) ]
    • Gość: Midwesterner Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 02:46
      Swietne. Jestem wykladowca na amerykanskim uniwersytecie. W ramach zajec z
      etyki pokazalem studentom(kom) dwa sposrod "10 Przykazan" Kieslowskiego. Rzecz
      jasna napisy byly, ale bractwo strasznie kwekalo, wlasnie z powodu tych
      napisow, bo to trzeba czytac, a oni i one chcialyby(liby) po angielsku. Wiec ja
      im uprzejmie wytlumaczylem, ze na moje wspolczucie nie moga liczyc, bo ja sie
      wlasnie na napisach wychowalem. Ostatecznie John Wayne nie mowil po polsku.
    • Gość: fan dobrych filmów Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 221.147.17.* 31.01.05, 02:52
      Dwie wątpliwości:
      1. czy będzie umożliwiony szeroki dostęp do nauki języków tzw. orientalnych np.
      koreańskiego, gdy filmy w tej wersji językowej zaczną być pokazywane w naszych
      mediach z podobną częstotliwością, z jaką były nadawane seriale brazylijskie,
      argentyńskie i wenezuelskie.
      2. z kolei, czy dla wielu osób zrozumiała będzie treść filmów w sytuacji, gdy
      konieczność czytania napisów zmusi do skupienia uwagi na tej czynności.
    • Gość: Grażyna Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.poczta.poznan.pl 31.01.05, 07:21
      Chyba wszyscy w tym kraju powariowali. GW nadaje ton i to co ona uważa za
      dobre, trendy i przede wszystkim świadczy o inteligencji ludzi, to my jak te
      barany odpowiadamy, nie jak myślimy ale jak powinniśmy myśleć. Od dawna w tym
      kraju tak jest, że nikt nie mówi tego co czuje i myśli. Napisy w telewizji to
      głupota. Absolutna. Po co ja płacę abonament za takie NIC!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka