mjot1
26.02.05, 10:05
A jak tam Kim Dzong Il?
Jakżesz tam zdrówko „Słoneczka”?
Czy potrawy podane na śniadanko godnymi były Jego podniebienia?
A czy nakład „Jego Myśli Zebranych” jest aby wystarczającym? I czy założona
liczba egzemplarzy aby uwłaczającą nie będzie? Czy owej podstawowej strawy
duchowej dla wszystkich wystarczy wyznawców?
Czy prace nad kolejnym dostojnym popiersiem Jego postępują zgodnie z
założeniami? I czy projekt wiernie oddaje szlachetne i przepiękne rysy duszy
Jego?
Najniższe ukłony!
No jakby jednak troszkę przez media publiczne niedoinformowany M.J.