Dodaj do ulubionych

Rozpędzony wagon

IP: 195.47.201.* 19.04.05, 09:02
Stałam przed blokiem z koleżankami i rozmawiałyśmy.Nie widziałśmy się od
dawna więc możliwe jest ze byłysmy nieco głosne...było fajnie i wesoło.Za
chwile jednak mama wyjchyliła sie przez okno i krzyknęla na nas, ze nie
potrafimy sie zachowac-bo jest załoba narodowa.Dobrze o tym wiedziałam i w
głebi przeżywalam i nadal przezywam smierć papieza.Wchodze do domu i mama
oznajmia mi ze musze isc z naia do kościoła.Czułam ze w jej rozumieniu to
sroga kara:)nie wierze w Boga od 6 lat wiec wole sie nawrócic sie teraz niz
odwrócic tak jak moja mama
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka