23.08.05, 19:07

Rzeczpospolita - 23.08.05
RYSZARD BUGAJ - "Nieudacznicy nie są najgroźniejsi"

"Spójrzmy na media. I tam nie brakuje zaradnych.
Na przykład ludzie "Gazety Wyborczej". W 1989 "Gazeta" z impetem - mając
quasi-monopol - weszła na rynek. Było to możliwe dzięki kontraktowi Okrągłego
Stołu. Ale ponad dekadę potem wpływowi ludzie "Gazety" pobrali na własność
akcje Agory (w przypadku niektórych osób o wartości kilkunastu i więcej
milionów dolarów). Potem jeszcze były zwolnienia podatkowe od sprzedaży tych
papierów. Wszystko zgodnie z prawem. Beneficjanci z "Gazety" twierdzą, że im
się należało, bo są zdolni i pracowali ciężko. Na mniejszą skalę tę operację
przeprowadziły też inne zaradne zespoły. Niektóre osoby, mające skłonność do
podejrzliwości (jak choćby niżej podpisany), utrzymują, że istnieje związek
między tą prywatną zaradnością a ideową orientacją tych mediów."
Obserwuj wątek
    • Gość: gall nieAnonim Re: o Agorze IP: *.chello.pl 23.08.05, 19:30
      Dobrze prawisz misiu /z Bugajem pospołu/, pp.. Luczywo, Rapaczynska, Niemczycki
      i paru pomniejszych, nieźle sie obłowiło. Jeśli Rapczyńska i Niemczycki mają po
      1,5 miliona akcji /co nie jest żadną tajemnicą/- to prosze to sobie pomnożyć
      przez dziesiejszy kurs- 68,40.
    • antyknajak-13 Zabrano znaczek Solidarności a dano miliony USD 23.08.05, 19:36
      Pan Ryszard Bugaj ma oczywistą rację. Podaje fakty , z którymi nie da się
      polemizować. Można je tylko inaczej interpretować.
    • Gość: agorafan Mam już tego dość i skrytykuję Agorę! IP: *.acn.waw.pl 23.08.05, 19:39
      Dlaczego moja ukochana Agora dopuszcza do tego, żeby na forum gazeta.pl
      wyżywały się szemrane osobniki, które ogarnięte są manią krytykowania Gazety
      Wyborczej? Doskonale rozumiem, że tak podpowiada ludziom Agory sumienie, że z
      założenia udostępniają swoje media dla osobom o innych poglądach, że w żaden
      sposób nie chcą hamować wolnej wymiany myśli. OK, ale ten szacunek dla inności
      nie powiniem dotyczyć ludzi przemawiających językiem resentymentu, wręcz
      nienawiści.
      Mam poważne wątpliwości co do admina tego forum. Czy autentycznie jest on
      człowiekiem godnym zaufania? Może warto pomyśleć o zmianie?
      Na razie mam już dość i odchodzę z forum, a nawet z portalu. Doskonale
      wystarczy mi papierowe wydanie Gazety Wyborczej - tam na szczęście nie
      przedrukowuje się antyagorowych wypocin pożałowania godnych oszołomów.
      Żegnam.
      • pressforum Re: Mam już tego dość i skrytykuję Agorę! 23.08.05, 19:44
        I juz cie lubie chlopie :)
        • dr.kidler Re: Mam już tego dość i skrytykuję Agorę! 23.08.05, 23:37
          pressforum napisał:

          > I juz cie lubie chlopie :)

          Popatrz professorum, jak oni to genialnie w tej Agorze rozgrywaja.
          Fani GW odchodza, przeciwnicy trzymaja sie, a nawet powiekszaja!

          Wszytskie PR, kampanie reklamowe, wydzialy marketingowe ciezko
          kombinuja, zeby trafiac do jeszcze nieprzekonanych, oszczedzajac
          w kosztach na juz przekonanych.
          Tutaj target sam sie reguluje - przekonani sami sie eliminaja
          zostawiajac tylko tych, do ktorych GW ma trafiac,
          Radyklanie redukuja sie niepotrzebne koszta.
          To sa cwaniaki, professorum!!!! :-))))

      • Gość: agorożerca Re: Mam już tego dość i skrytykuję Agorę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:32
        > Mam poważne wątpliwości co do admina tego forum. Czy autentycznie jest on
        > człowiekiem godnym zaufania? Może warto pomyśleć o zmianie?

        Tak agorofanie. 101 procent racji. Zwolnić moderatora. Zatrudnić etatowego
        cenzora, utworzyć urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk, przyjaźń do Agory
        zagwarantować w konstytucji.

        I będziemy mieli jeden pełny obrót koła historii.

        Agorożerca
      • Gość: prezio Re: Mam już tego dość i skrytykuję Agorę! IP: 212.180.161.* 23.08.05, 23:01
        bardzo dobra decyzja, spadaj fanie agory z agory
    • Gość: . Ty misiu zalogowany masz problem medyczny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 19:46
      ... ze sobą.

      A podobny problem ma zapewne Twoja kobieta. Misiu, jaki Ty jesteś nudny.

      Czy Ty siedzisz w więzieniu a w ramach kary masz obowiązkowe czytanie Gazety
      Wyborczej? Kup sobie wreszcie w kiosku coś innego. Kogo obchodzą Twoje bóle na
      widok litery opublikowanej przez Adasia, albo kogo obchodzi Twoja bezinteresowna
      (?) nietolerancja dla całego biznesu Agory/GW? Okradli Ci rodzinę? Narzeczonej
      odebrali posag? Ciebie wyrzucili stamtąd z roboty? Nuda, misiu, nuda i sromota
      wieje z tych Twoich wiecznie takich samych postów.

      Misiu, nikogo to nie obchodzi. Jesteś śmieszny, żałosny, sfrustrowany. Może
      trochę tych znienawidzonych przez Ciebie akcji Agory powinni Ci Adaś, Hela and
      Company odpalić, żebyś tylko przestał zanudzać to forum. Wreszcie miałbyś na
      piwo i od razu świat byłby piękniejszy.

      Facet, spójrz na siebie z boku. Śmiech, misiu, śmiech.
      • misio_zalogowany Re: Ty misiu zalogowany masz problem medyczny... 23.08.05, 19:57

        może robienie z siebie ofiary jest troszkę nieskromne, ale patrzcie kochani moi
        jakim językiem przemawiają "sympatycy AGORY". Biedny miś.
        • Gość: . Re: Ty misiu zalogowany masz problem medyczny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:03
          misio_zalogowany napisała:

          > może robienie z siebie ofiary jest troszkę nieskromne, ale patrzcie kochani
          > moi jakim językiem przemawiają "sympatycy AGORY". Biedny miś.

          Otóż misiu pomyłka. Należę do byłych sympatyków Agory i byłych regularnych
          czytelników GW. Oba rozstania, mój misiu, nie odebrały mi jednak rozumu. I to
          jest ta medyczna różnica.

          :-)
        • Gość: Lelekl Im większa agresja w odpowiedziach agormanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:27
          > jakim językiem przemawiają "sympatycy AGORY". Biedny miś.
          Życie uczy, że im bardziej agresywna odpowiedż tym trafniejsza była wcześniej
          teza, opinia.
          Najlepszy był gość który stwierdził (do misia) , że "nie kupuj GW kup coś
          innego" , nie musisz czytać.
          To mi przypomina wypowiedż pewnego UBeka, który mnie przesłuchując w 1982
          roku, wykrzyczał : "jak Ci sie socjalizm nie podoba to damy Ci paszport i
          wypierd---alaj z tego kraju. Nie musisz tu mieszkać jak ci się nie podoba."
          Odpowiedziałem im. To jest też mój kraj i nie zamierzam stąd wyjeżdzać.
          Gazeta Wyborcza wyraża opinie społeczne, polityczne to nie jest gazeta
          wędkarska.
          Tak więc problemu nie załatwia , że kupię inną gazetę.
          • Gość: . Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:47
            Gość portalu: Lelekl napisał(a):

            > > jakim językiem przemawiają "sympatycy AGORY". Biedny miś.
            > Życie uczy, że im bardziej agresywna odpowiedż tym trafniejsza była wcześniej
            > teza, opinia.
            > Najlepszy był gość który stwierdził (do misia), że "nie kupuj GW kup coś
            > innego" , nie musisz czytać.
            > To mi przypomina wypowiedż pewnego UBeka, który mnie przesłuchując w 1982
            > roku, wykrzyczał : "jak Ci sie socjalizm nie podoba to damy Ci paszport i
            > wypierd---alaj z tego kraju. Nie musisz tu mieszkać jak ci się nie podoba."
            > Odpowiedziałem im. To jest też mój kraj i nie zamierzam stąd wyjeżdzać.


            O! Brawo! To jest piękne! Język Agnieszki Romaszewskiej. Kto myśli inaczej od
            nas ten ubek i komuch.

            Dobre, kolego, dobre. Tak trzymać.
            • dr.kidler Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów 23.08.05, 23:48
              Gość portalu: . napisał(a):

              > Gość portalu: Lelekl napisał(a):
              >
              > > > jakim językiem przemawiają "sympatycy AGORY". Biedny miś.
              > > Życie uczy, że im bardziej agresywna odpowiedż tym trafniejsza była wcześ
              > niej
              > > teza, opinia.
              > > Najlepszy był gość który stwierdził (do misia), że "nie kupuj GW kup coś
              > > innego" , nie musisz czytać.
              > > To mi przypomina wypowiedż pewnego UBeka, który mnie przesłuchując w 1982
              >
              > > roku, wykrzyczał : "jak Ci sie socjalizm nie podoba to damy Ci paszport i
              >
              > > wypierd---alaj z tego kraju. Nie musisz tu mieszkać jak ci się nie podoba
              > ."
              > > Odpowiedziałem im. To jest też mój kraj i nie zamierzam stąd wyjeżdzać.
              >
              >
              > O! Brawo! To jest piękne! Język Agnieszki Romaszewskiej. Kto myśli inaczej od
              > nas ten ubek i komuch.
              >
              > Dobre, kolego, dobre. Tak trzymać.

              Kto mieczem wojuje ten od miecz ginie kolego.
              Przelec sobie raz dziennie przez bardziej
              ruchliwe forum - np. Kraj i policz ile razy dziennie
              zwolennicy Waldemara Lysiaka wysylaja na Kube
              lub do Korei Pn swoich adwersarzy, tylko dlatego
              bo nie chca przyznac ze Michnik sprzedal Polske.

              To wlasnie jest ta nienawisc o ktorej pisze Michnik.
              W Jugoslawi tez zaczynano od verbalnych czystek etnicznych.
              • Gość: Lelekl Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 06:26
                > To wlasnie jest ta nienawisc o ktorej pisze Michnik.
                > W Jugoslawi tez zaczynano od verbalnych czystek etnicznych.
                Demagogia godna propagandzistów stanu wojennego lub propagandy czystek w Polsce
                ale w 1967-68 roku.
                Nie pałam nienawiścią ale się sprzeciwiam Polsce, która stworzyła m.in. grupa
                polityczna mająca decydujący wpływ na kraj przez prawie 10 lat (dziś
                Demokraci.prl=zero) i porównywanie Twoich (i Agory) przeciwników jako
                nadających się do czynienia morderstw i zbrodni jest kolejnym tysiącktórymś tam
                dowodem Twojej choroby i oszołomstwa.
                Mógłbym postawic Ci podobny zarzut ale nie jestem tak prymitywny lub
                oszołomiony.
                • dr.kidler Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów 24.08.05, 09:39
                  Gość portalu: Lelekl napisał(a):

                  > > To wlasnie jest ta nienawisc o ktorej pisze Michnik.
                  > > W Jugoslawi tez zaczynano od verbalnych czystek etnicznych.
                  > Demagogia godna propagandzistów stanu wojennego lub propagandy czystek w
                  Polsce
                  >
                  > ale w 1967-68 roku.
                  > Nie pałam nienawiścią ale się sprzeciwiam Polsce, która stworzyła m.in. grupa
                  > polityczna mająca decydujący wpływ na kraj przez prawie 10 lat (dziś
                  > Demokraci.prl=zero) i porównywanie Twoich (i Agory) przeciwników jako
                  > nadających się do czynienia morderstw i zbrodni jest kolejnym tysiącktórymś
                  tam
                  >
                  > dowodem Twojej choroby i oszołomstwa.
                  > Mógłbym postawic Ci podobny zarzut ale nie jestem tak prymitywny lub
                  > oszołomiony.

                  Nie palasz, ninawiscia, nie jestes prymitywny, nie jestes oszolomoiny.
                  Otoz drogi lelekl, gdybys faktycznie nie palal nienawiscia, nie byl oszolomiony
                  ani prymitywny, to nie napisalbys ze to jest "tysiacktorystam" dowod mojej
                  choroby, lecz podalbys dokladna liczbe( z tolerancja do 10 - poznaj moje dobre
                  serce ).

                  Na forum TOK-FM niejaki falanga1, ktory ma poglady identyczne z Twoimi, a
                  ponadto czesto wystepuje pod innym nickiem, wyrzucal juz mnie nie tylko z forum
                  TOK-FM, ale takze z Polski wogole, a ponadto mi grozil i zyczyl smierci.
                  Przy biernej postawie jego kolegow z tego forum.

                  W Jugoslawi nim doszlo do czystek etnicznych, takze usilowano grozbami wyrzucic
                  ludzi z miejsc swego zamieszkania. Chorwatow z Krajiny, Bośniaków z Srebrenicy,
                  Albanczykow z Kosowa itd. Przy biernej postawie innych Jugoslowian.

                  Analogie sa jednoznaczne - nie trzeba byc oszolomiony i chorym zeby sie bac.
                  Trzeba po prostu samemu doswiadczyc grozb.




                  • Gość: Lelekl Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 12:51
                    Bądż uprzejmu zauważyć iż ja Ciebie ani nikogo nigdzie nie wysyłam a moje
                    oburzenie wywołało właśnie takie Twoje zachowanie.
                    Tysiącktórys tam to słowo klucz nie bierz tego dosłownie> jak ktos nie ma
                    argumentów a Ty nie masz w tym przypadku to czepnie się i przecinka.
                    • dr.kidler Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów 24.08.05, 15:41
                      Gość portalu: Lelekl napisał(a):

                      > Bądż uprzejmu zauważyć iż ja Ciebie ani nikogo nigdzie nie wysyłam a moje
                      > oburzenie wywołało właśnie takie Twoje zachowanie.

                      No nie,...., skoro zauwaze ze nikogo nie wysylasz,
                      to moge wywolac znow Twoje oburzenie.

                      Nie! po tysiackroc nie zauwaze!
                      Ja nie chce wywolywac Twego oburzenia.
          • dr.kidler Re: Im większa agresja w odpowiedziach agormanów 23.08.05, 23:41
            Gość portalu: Lelekl napisał(a):

            > Tak więc problemu nie załatwia , że kupię inną gazetę.

            No to macie jeszcze inne wyjscie.
            Drukowac swoja Gazete Wyborcza.
            Chyba to nic trudnego - przeciez macie
            zarejestrowana swoja Partie Demokratyczna na przyklad. :-)
      • Gość: T-800 Re: Ty misiu zalogowany masz problem medyczny... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.08.05, 00:26
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Misiu, nikogo to nie obchodzi. Jesteś śmieszny, żałosny, sfrustrowany. Może
        > trochę tych znienawidzonych przez Ciebie akcji Agory powinni Ci Adaś, Hela and
        > Company odpalić, żebyś tylko przestał zanudzać to forum. Wreszcie miałbyś na
        > piwo i od razu świat byłby piękniejszy.

        A ile byliby w stanie odpalić Misiowi za niepisanie na forum?
        • dr.kidler Re: Ty misiu zalogowany masz problem medyczny... 24.08.05, 00:44
          Gość portalu: T-800 napisał(a):

          > A ile byliby w stanie odpalić Misiowi za niepisanie na forum?

          Chca mu wjechac na ambit, sugerujac ze GW to tabloid...
    • dr.kidler Re: o Agorze 23.08.05, 23:23
      misio_zalogowany napisała:

      >
      > Rzeczpospolita - 23.08.05
      > RYSZARD BUGAJ - "Nieudacznicy nie są najgroźniejsi"

      Bidaczyna mial na mysli siebie :-)

      Ale niech sie nie ludzi.
      Co bardziej rozgarnieci pamietaja kto
      zalozyl Unie Pracy, kto dal sie z niej wykopsac,
      jak glupi szczeniak,komu zawdzieczamy Marka Pola,
      Jaruge czyli Srode, Nalecza, Aumillera et ceatera.

      W kwestii agory misio - piekny popis polskiego piekla.
      Nie krytykujesz puszczenia z torbami Tygodnika Solidarnosc, przez
      Kaczynskich, tylko sukces Wyborczej - Michnika.
      Ej misio, misio... typowy real-socjalizm.
      • change Re: o Agorze 24.08.05, 00:04
        > W kwestii agory misio - piekny popis polskiego piekla.
        > Nie krytykujesz puszczenia z torbami Tygodnika Solidarnosc, przez
        > Kaczynskich, tylko sukces Wyborczej - Michnika.

        pozwolę sobie się przyczepić, ale misio nie krytykuje niczego, albowiem... nie
        ma po prostu własnego zdania :)
        najzwyczajniej w świecie przepisuje wyrwaną z kontekstu wypowiedź kolesia, który
        zaślepiony swoją fobią i nienawiścią wali na oślep łapami licząc, że może
        nawinie się pod cios ktoś, komu ów cios się "należy" ;) mniejsza o to.

        ani ten "głos" Agorze nie zaszkodzi, ani jej nie pomoże. czy się to komu podoba
        czy nie, żyje sobie w tym kraju ponad 400 tys. ludzi, którzy co najmniej raz w
        tygodniu wyciągają te swoje dwa zeta z groszami i z własnej i nieprzymuszonej
        woli kupuje "Wyborczą". I żyje sobie w tymże samym kraju kilka razy więcej osób,
        którzy tę gazetę czytają. a wśród nich - niestety - również jakiś procent tych,
        którzy nie rozumiejąc co czytają, ani nie mając własnego zdania, sięgają po nią
        tylko po to, żeby się do czegoś przypierdzielić.

        w sumie normalka.
        ale mnie jednak smuci trochę fakt, że ci właśnie krzyczą najgłośniej, choć
        własnego ich zdania nie sposób usłyszeć.

        ot, polaczyzm po prostu ;)
        • dr.kidler Re: o Agorze 24.08.05, 00:19
          change napisał:


          > w sumie normalka.
          > ale mnie jednak smuci trochę fakt, że ci właśnie krzyczą najgłośniej, choć
          > własnego ich zdania nie sposób usłyszeć.

          Wlsnie!
          Ciekaw jest m na ile autentyczne sa te oglaszanie sie osob, ze przestaja czytac
          Gazete. Taka fala np. byla po zmianie dodatku telewizyjnego.
          Oczywiscie nie twierdze ze nie ma takich, ktorzy rezygnuja z czytania GW, tylko
          nie chce mi sie wierzyc ze taki od razu leci na forum i oglasza to wszem i
          wobec! Zalatuje mi to "czarnym marketingiem".
          Zyby dac argument do rak moim oponentom, dodam tylko ze gdy przestalem czytac
          Wprost, niedlugo po tym jak zaczeli sie produkowac Zaleski/Mazurek, ( bo
          stwierdzilem ze sie tobloizuje ), to nie polecialem od razu na ich forum z ta
          informacja. :-)
          • change Re: o Agorze 24.08.05, 10:33
            wiesz, jak tak sobie poczytuje (z rzadka) to forum, to nabieram przekonania, ze
            dochodzi tu do glosu w glownej mierze bezgraniczne krytykanctwo. nic wiecej.

            podobnie jak z kinem: za najwiekszych znawcow sztuki filmowej uwazaja sie ci,
            ktorzy nie potrafiliby nakrecic nawet filmu z imienin u ciotki. ale za to
            doskonale wiedza co zlego zrobil Lucas, gdzie blad popelnili bracia Cohen i jak
            powinien myslec Oliver Stone zanim sie zabierze za nowy film ;)

            tu jest identycznie. zero wlasnych pogladow, ale za to perfekcyjna wiedza o
            mediach. tyle, ze to "wiedza" nawet nie teoreyczna, ale po prostu zlepek
            wygodnych na dana chwile, zaslyszanych gdzies zdan na kazdy temat. jest trendi
            przywalic Michnikowi, to trzeba mu przywalic, choc pewnie nigdy sie od poczatku
            do konca nie przeczytalo jego tekstu. i nie chodzi o to czy ktos sie z tym
            zgadza, czy nie, ale o to, ze Michnik nie ma racji z definicji, bo taka akurat
            jest moda. minie moda na zjebki Michnika, to sie przyczepia do kogokolwiek
            innego.

            zalosne.
          • Gość: shocking truth Re: o Agorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 15:09
            dr.kidler napisał:

            > Wlsnie!
            > Ciekaw jest m na ile autentyczne sa te oglaszanie sie osob, ze przestaja
            czytac
            >
            > Gazete.

            Ho, ho!!! Urzędowy optymizm? Jak to na etacie w agorze :-) Wszystkim którzy
            podniecają się statystykami sprzedaży wybiórczej proponuję zastanowić się, ile
            by sprzedawali, gdyby usunąć wszystkie gadżety i dodatki. Nie sądzę, żeby to
            było wiele więcej niż połowa obecnej sprzedaży. Tyle na temat 'autorytetu'
            wybiórczej.
            • dr.kidler Re: o Agorze 24.08.05, 15:35
              Gość portalu: shocking truth napisał(a):

              > dr.kidler napisał:
              >
              > > Wlsnie!
              > > Ciekaw jest m na ile autentyczne sa te oglaszanie sie osob, ze przestaja
              > czytac
              > >
              > > Gazete.
              >
              > Ho, ho!!! Urzędowy optymizm? Jak to na etacie w agorze :-) Wszystkim którzy
              > podniecają się statystykami sprzedaży wybiórczej proponuję zastanowić się,
              ile
              > by sprzedawali, gdyby usunąć wszystkie gadżety i dodatki.

              Tylko jak chcecie to zrobic?
              Obawaim sie ze musicie sobie poradzic jakos inaczej z tym podnieceniem.
              Moze jakas paradka rownosci ?
              • Gość: Kir A oto i "Pieśń o równości A.Waligórskiego IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 00:41
                PIEŚŃ O RÓWNOŚCI

                Hej za ramiona się weźmy
                Czy ktoś z nas fruwa czy pełza,
                Toć wszyscy równi jesteśmy
                Wobec Zeusa.
                Mieszkańcy gór albo równin,
                Wzrostem więksi czy mniejsi -
                Wszyscy ludzie są równi,
                Z tym, że niektórzy równiejsi.

                Dalejże, dalej w drogę
                Gdy taki rozkaz Pan dał,
                Równajmy bracia nogę
                Sandał w sandał!
                Wieniec - laurowe drzewo,
                Publiczność - da nam brawa,
                Hej, kto tam stąpa lewą?
                Prawa prawa prawa!

                Kocha nas Tracja i Dacja
                Uwielbia nas Azja Przednia,
                Ateńska my demokracja,
                Bezpośrednia!
                Maszerujemy równo
                Szewc, kupiec, drwal i artysta!
                ... o, równo wleźliśmy w gó......
                Ciekawe kto się tu wysrał?

                Pozdrawiam
                Kir
                Ps
                Wcięło gdzieś mi stronę z utworami A.Waligórskiego.Możliwe że prowadzący ją po
                prostu zrezygnowali,a to wielka szkoda:((
                • Gość: Kosiarka Re: A oto i "Pieśń o równości A.Waligórskiego IP: *.acn.waw.pl 25.08.05, 10:10
                  www.waligorski.art.pl/liryka.php
                  Dzięki za przypomnienie o Waligórskim
                  Piękne:))))))Polecam:)))))))

                  A w "trójce" lat 80' to poprostu głębokioddech.

                  • Gość: Kir Stokrotne dzięki za link! IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 12:59
                    Widocznie byłem już przemęczony i nie mogłem na niego trafić.
                    Zapomnieć o A.Waligórskim to przecież prawie grzech.
                    Jeszcze raz dzięki.
                    Pozdrawiam
                    Kir
                    • curtiz Re: Stokrotne dzięki za link! 30.08.05, 12:23
                      Myślę, że negatywne nastawienie do gazety Wyborczej wynika z tego samego, co
                      negatywne nastawienie do TP SA. Ludzie psioczą, ale korzystają. Tak naprawdę GW
                      wciąż jest monopolistą na rynku poważnych dzienników z lokalnymi dodatkami
                      okraszonymi niezliczoną ilością gadżetów. Nie ma tego żadna gazeta, nie może
                      się z nia pod tym względem równać ani Rzepa ani pozostałe dzienniki.
                      Oczywiście, jest cała masa ludzi, którym wystarczy Fakt, ale też obiektywnie
                      jak np chcę wiedzieć, co się w kraju i zarazem w moim mieście dzieje to muszę
                      kupić GW, bo lokalne gazetki nie równają się do niej pod względem ilości i
                      jakości informacji. A Rzepa nie ma wiadomości lokalnych, na które
                      zapotrzebowanie jest coraz większe (całą resztę mogę przecież obejrzeć w tv i w
                      sieci. Lokalna tv ani internet nie wypełniają tej luki). Wszystko może zmienić
                      tylko pojawienie sie nowego gracza na rynku i chyba tylko Springer jest to w
                      stanie udźwignąć.
    • Gość: gosc Re: o Agorze IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 30.08.05, 16:32
      Szanowny Panie

      Nie jstem z partii Gazety Wyborczej, nie pracowalem w Agorze, nie bylem nigdy
      wspolapracownikiem GW ale nie znosze jak szanowani przezemnie ludzie pisza
      klamstwa. I tak GW nie zapewnila sobie zadnego monopolu. W 1989 przez pierwszy
      miesiac GW byla do kupienia wylacznie w W-wie. Wiem cos o tym bo u nas w Lodzi
      GW pojawila sie w koncówce maja 89. I to ma byc wspieranie przez PZPR?
      Ludzie po 1990 kazdy mogl sobie zalozyc dziennik. GW nigdy nie nabyla od RSW "P-
      K-R" zadnej drukarni. Agora byla pierwsza spolka medialna na GPW. Wybor
      wlascieli.
      W tej agorofobii jestescie nudni. GW nie jest moja ukochana gazeta, wiele razy
      se nzi nie zgadzalem, uwazam ze czesto sie myli ale to w koncu GW wprowadzila
      zwyczaj ze wydania sobotnio-niedzielne poswiecone sa nie tylko rozrywce ale
      takze kulturze, ideii, nauce. Pa.pa.
      • Gość: gall nieAnonim Re: o Agorze IP: *.chello.pl 30.08.05, 16:46
        i po co to powiszesz żałosny człeku?
        • change Re: o Agorze 30.08.05, 17:07
          pewnie po to, żeby zgodnie z przysłowiem "uderz w stół..." itd. odezwał się
          kolejny agorafob, który nie ma kompletnie nic do powiedzenia, poza rzuceniem
          mniejszą lub większą inwektywą.

          nuda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka