fiszki 20.09.05, 15:53 Czy znacie to wydawnictwo? Jak się tam pracuje, jaka atmosfera, jacy ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: :) Re: Praca w Press IP: *.acn.waw.pl 20.09.05, 23:52 dziewczyno tragedia :) same jasie wedrowniczki tam pracuja. licza sie szefowie, reszta to wyrobnicy za marne 2 tysie. na staz i poczatek moze byc. ale gora na pol roku potem spadowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pastelova Re: Praca w Press 21.09.05, 11:44 serio? a ja słyszałam o stawkach nawet do 5. tys. no proszę, taka niespodzienka. a skąd wiesz, o tej paskudnej atmosferze? kto ją nakręca? pastel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achim Re: Praca w Press IP: *.chello.pl 21.09.05, 20:12 nakrecaja ja zelazna dama i prezes. z pressu pouciekali teraz prawie wszyscy dziennikarze, tragicznie sie to odbilo na ich serwisie dziennym. zreszta poziom tekstow w magazynie to juz tez nie to co kiedys... Odpowiedz Link Zgłoś
hazudo Re: Praca w Press 22.09.05, 09:17 Ludzie są w większości świetni, ale nie można się do nich przyzwyczajać, bo rotacja jest jak w Biedronce. Nikt nie chce siedzieć pięć razy w tygodniu do 20-21 za jakieś ochłapy (5 tys. to zarobki, ale kwartalne) i jeszcze wysłuchiwać, jaki jest beznadziejny. Dziennikarzy traktuje się tam jak ścierwo - pisać i o nic się nie upominać. Gęba za to pełna frazesów o prestiżu. Taka tam jest atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Praca w Press IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 09:38 Czyli pracuja tam sadomasochisci? ;-) swietnie! Skladam tam swoje CV :) I się dziwić dlaczego jest bezrobocie. Jak mają ludzie takie poijęcie i sie pracowac nie chce to sie nie wk..., że jest bezrobocie! Do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-press Re: Praca w Press 22.09.05, 09:57 Powodzenia, właśnie takich robotów jak Ty tam szukają. Preferowane są osoby bez życia osobistego - bez żon, dzieci, narzeczonych, nawet znajomych, bo to zabiera czas, który możesz przepracować. A wolne dostaniesz dopiero jak ktoś Ci umrze i to też z wielką łachą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Praca w Press IP: *.acn.waw.pl 22.09.05, 12:28 Taka rada ogólna: jeśli gdzieś zamiast o pensji gadają o prestiżu, to uciekać od razu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Praca w Press IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 13:47 W takim razier jestem idealnym pretendentem do tytułu pracownik roku ;) Trzeba brac to co jest i nie wypisywac dyrdymałów na forum gazety! Odpowiedz Link Zgłoś
ex-press Re: Praca w Press 22.09.05, 13:51 To bierz. Tylko wcześniej pożegnaj się z rodziną i przyjaciółmi:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALZA Re: Praca w Press IP: *.crowley.pl 22.09.05, 13:01 Pięć tysięcy netto czy brutto?Jeżeli netto to są naprawdę dobre pieniądze. Policz 5000:3 co daje kwotę 1666 z groszami i to ma być zła kasa? Odpowiedz Link Zgłoś
liza132 Re: Praca w Press 22.09.05, 13:20 Netto, misiu, netto. Możesz skorzystać, bo tam wciąż szukają nowych ludzi. Wytrzymują po pół roku, trzy miesiące albo miesiąc. Bo pieniądze to nie wszystko. Chyba że lubisz telefony o 22 albo w niedzielę, w których nie dają Ci dojść do słowa, tylko objeżdżają bluzgami za urojone przewinienia. Musisz też lubić argumenty "na Twoje miejsce jest mnóstwo chętnych", no i nie zapominaj, że nawet jeśli masz kilkanaście albo kilkadziesiąt lat doświadczenia w branży, to i tak niczego nie umiesz, bo krynice mądrości są tam tylko dwie. Odpowiedz Link Zgłoś
atado1 Re: Praca w Press 22.09.05, 21:46 A tak ladn9ie ten Press wyglada. Moj kolega nie wytrzymal tam nawet pol roku. Moje zdanie jest takie: Mozna pracowac nawet po 12 godin na dobe, pod warunkiem, ze to ma sens. Ale jesli krynice madrosci i prestizu nie daja pisac, wowczas nalezy sie ewakuowac. Bo to nie ma sensu. Prestiz Pressu? Dobre sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
david.locke Re: Praca w Press 22.09.05, 21:50 Prestiz Pressu? Oj chyba spdne z krzesla :)))))))))))))))) Ufff nie ma to jak zdrowy smiech wieczorem. Press z numeru na numer (tak od trzech lat) staje sie coraz gorszy. Obecnie to pisemko dla studentow dziennikarstwa, ktorzy marza o pradcy w mediach. Od wilu numerow nie pamietam tekstu, ktory czyms by mnie zainspirowal. Coraz mniej znajomych to kupuje. Szkoda pieneidzy. Wiekszosc infromacji mozna znalezc w vortalach tematycznych.A o tym jakie pieniadze sa placone w mediach latwiej dowiedziec sie przy papierosie. Ranking plac w Pressie ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. No i na plytkach nie ma juz polskich reklam :(((( A czasem tam perelki mozna bylo znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: drogi marcinie.. IP: *.acn.waw.pl 23.09.05, 03:44 ahh enter.. co to ja chcialem.. smierdzi na kilometr ze albo tam pracujesz, albo jestes z wiochy i 2 tysie cie zwala z nog, albo masz bogata mame czy tate i wali cie ile sie zarabia. chcesz poprostu miec "presstiz" aha.. albo jestes id&^%. a tak ot.. co do podejscia do pracy to sa dwie grupy. jedna ma mieszkanie i auto od rodzicow i moze pracowac za 2- 3 tysie (agora itp..) a druga nie ma i musi zarabiac najmniej dyche zeby spalcic kredyty czy wynajac mieszkanie i sie utrzymac z rodzina. najmniej! no chyba ze kawaler to za 5-taka da rade. i mowie tu o dolnym progu na wegetacje. no i zaraz wejdzie tu jakis koles z elbaga czy bydgoszczy co utrzymuje rodzine za tysiaka i zacznie sie pultac ze mnie powalilo.. wyrazy wspolczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mariken Re: drogi marcinie.. 23.09.05, 10:35 nie zgadzam się. pracuję w dzienniku ekonomicznym, nie mam ani mieszkania od rodziców ani tym bardziej samochodu - na obie te rzeczy zarabiam, spłacam kredyt mieszkaniowy, samochód już jest spłacony. nie zarabiam 5 tys (pomarzyć dobra rzecz, z moich znajomych z pracy 98 proc. zarabia poniżej 4 net), 10 nie dostaje nawet mój szef. chciałabym się więc dowiedzieć, _gdzie_ można zarobić 10 tys?? m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapatista Re: drogi marcinie.. IP: *.presscd.pl / *.presscd.pl 23.09.05, 11:18 Drogi "Gosciu :)".wspolczuj to lepiej swoim rodzicom, ze Cie musieli iles tam ogladac, chyba, ze sie Ciebie szybko pozbyli. 5 kafli to dla Ciebei dolny prog wegetacji? I co masz przeciwko elblagowi i bydgoszczy oraz innym miastom, ktore nie sa warszawa? Ach, fakt, masz przeciw nim to, ze nie sa warszawa. Co do pressu, podzielam mocno mieszane uczucia, ale na przyklad szefowa presserwisu jest bardzo w porzadku. co do reszty ludzi tam pracujacych nie mam wyrobionego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
liza132 Re: drogi marcinie.. 23.09.05, 11:48 Oj, ktoś się skompromitował. Jak już się pisze, że szefowa Presserwisu jest taka świetna, to radzę ukryć swój adres IP. Żeby nie było widać, że ta wazelina jest smarowana z serwera presscd.pl czyli należącego do... To też odpowiedź na pytanie rozpoczynające wątek, jak się pracuje w Pressie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapatista Re: drogi marcinie.. IP: *.echostar.pl 23.09.05, 12:01 nie sie skompromitowal, bo caly post wazelina nie jechal. napisalem, ze do pressu mam mieszane uczucia, bo mam, dlatego ze mam tam praktyki dopiero od kilku dni i nie wiem jak to wszystko tam funkcjonuje. o szefowe presserwisu nie napisalem, ze jest swietna tylko "bardzo w porzadku", co zreszta jest prawda. a tak w ogole nie chcialem sie na ten temat wypowiadac, ale arogancja "goscia :)" zwalila mnie z nog. amen Odpowiedz Link Zgłoś
liza132 Re: drogi marcinie.. 23.09.05, 12:07 "...co zresztą jest prawdą..." :-))))))))))) To mówiłem ja, Jarząbek Wacław, trener II klasy. Łubudubu, łubudubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: drogi marcinie.. IP: *.acn.waw.pl 23.09.05, 13:38 To się nazywa stażysta z przyszłością. Zaraz się porzygam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) do mariken IP: *.acn.waw.pl 23.09.05, 14:24 tego gosicia z pressu zignoruje, bo niewatry jest komentarza. ale uzwazaj bratku, znam kilka osob od ciebie i zaraz podpowiem im ze jakis palant pisze na forum, sprawdza ci z jakiego kompa to idzie i nie bedziesz mial zycia w pracy wazeliniarzu. szef tez nie bedzie zadowolony bo obciach robisz firmie. wiec dobrze ci radze, nie odzywaj sie juz. ale prosze cie mariken, teraz to bez zlosliwosci pisze, ale z ciekawosci. wez prosze wylicz mi jak spalcasz kredyt mieszkaniowy z pensji mniejszej niz 5 tys. zakladam ze mieszkasz sam. jazki masz kredyt? na ile lat? jaka rata? 800 zl? sorrki ja splacam 3500zl. gdzie daja takie kredyty jak tobie? aha jak sie wplaci 70% wartosci mieszkania i pozostale 40 tys rozbija na 6 tam lat to ci wyjdzie kolo tysiaca rata. ale w takim razie jakie masz mieszkanie? na tarchominie warte 200 tys cale? aha, skad mieles na wklad tak duzy, ze masz na tyle mala rate zeby ja splacac z pensji swojej? domyslam sie za zarabiasz jakies 3,5 tys. znam kupe ludzi takich jak ty, jak sie was przycisnie okazuje sie ze na wklad pozyczyli rodzice (oplaty, notariusz itp.. o tym nie widza bo placa rodzice) ale ze nie kupili apartamentu jak starzy jolki to myslicie ze sami wszytko macie i nawet nie liczycie jak na co dzien wam pomagaja. "o w moim aucie mam pelen bak, nie pamietam abym tankowal ostatnio" znam kupe takich ludzi jak ty, wciskaja mi jak to za 4 tysie utrzymuja sie i spalcaja kredyt na mieszkanie. pochodzicie z normalnych domow i niezauwazacie pewnych rzeczy. te normalne domy to jednak w naszym kraju rzadkie zjawisko. jest morze ludzi bez najmniejszych szans, zeby zamieszakc w duzym miescie i podjac prace jakas. a jak sie uda jakims fartem tak ja mi to musza zuuupelnie inaczej myslec nic ty. postaraj sie zrozumiec. znam ludzi ktorzy mieszkaja sami i faktycznie zarabiajac jakies 4 tysie, spalcaja kredyt i zyja. ale mieszkaja sami i maja tanie mieszkania. a poziom zycia cieniutki. to dobre dla dziewczyny. oho:) feministki teraz mnie zaatakuja :)) ja cie nie atakuje, chce ci tylko pokazac ze sa ludzie tacy jak ja, ktorzy piszac "dycha najmniej" wcale niewydziwiaja. ja nie mialem na wklad, z domu nie mam ZADNEGO wsparcia. pochodze z dziury. i musze tak zarabiac zeby spacic kredyt zamieszkanie i utrzymac rodzine. i wole mieszkac na kabatach i smigac rowerkiem do powsina i miec na pizze i kino i wypad na urlop. jesli dla kogos 2500 euro to hrabiowska zachcianka, to chcialem przypomniec ze to srednia placa na zachodzie europy. a ja mam zamiar zyc NORMALNIE a nie po "polskiemu" to wlasnie ta spaczona swiadomosc polaka "wooow dycha" sprawia ze pracodawcy placa tak zalosne pieniadze i polak zyje jak rumun jakis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: do mariken IP: *.acn.waw.pl 23.09.05, 14:38 No, generalnie popieram, ale nie widzę związku z rzeczywistością. Uważam, że 3500 to niezła pensja, nawet w stolicy (proponuję wyjść na ulicę i zobaczyć jak żyją "zwykli" warszawiacy). Miejscowi mieszkają najczęściej z rodzicami, a przyjezdni wynajmują w kilka osób jeden lokal. Polska to po prostu wciąż biedny kraj i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mariken Re: do mariken 23.09.05, 15:35 już odpowiadam :). nie wiem, czy mam traktować to za wkład rodziców czy nie, ale w spadku dostałam 1/4 domu (małego, w średnio atrakcyjnym miejscu, nie w warszawie). sprzedaliśmy dom, dołożyłam do tego oszczędności i uzbierało się na część wkładu. kredyt będę spłacać przez 20 lat, więc nie jest to suma 40 tys, tylko ponad dwa razy więcej. zdecydowałam się na 20 lat, bo rata wtedy jest mniejsza. bank uznał, że zawód "dziennikarz" to plus, i pozwolił na negocjacje np marży i oprocentowania. i nie mieszkam w żadnej rezydencji, tylko 40-letnim bloku na mokotowie. nie mieszkam sama, ale nasze wspólne dochody są, powiedzmy, na średnim (lub poniżej) warszawskim poziomie. rodzice, a właściwie mój tata, nie pożyczyli nam na wkład, bo zwyczajnie nie mieli z czego. na notariusza wzięłam kredyt, bo z gotówka było ciężko. bądź spokojny, znam świetnie ceny paliwa, benzynę tankuje na neste, a nie bp. owszem, pochodzę z normalnego domu - ciężko pracujący rodzice i dwie siostry, żadnych luksusów i wakacji w ciepłych krajach. zastanów się dobrze, zanim powiesz cos takiego: "znam kupe ludzi takich jak ty, jak sie was przycisnie okazuje sie ze na wklad pozyczyli rodzice (...) "o w moim aucie mam pelen bak, nie pamietam abym tankowal ostatnio" znam kupe takich ludzi jak ty, wciskaja mi jak to za 4 tysie utrzymuja sie i spalcaja kredyt na mieszkanie" mam masę znajomych, którzy do wawy przyjechali na studia, z braku kasy poszli do pracy, teraz spłacają kredyty - w czym nie pomagają im ich rodzice, bo nie mają pracy/pieniędzy/oszczędności. to, że tobie się nie udało, masz pecha i mało satysfakcjonującą pracę nic nie znaczy. poszukaj lepszej, jak masz doświadczenie - masz szanse. swoją drogą, jakie masz mieszkanie i gdzie, że płacisz 3500 pln raty kredytowej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achm Re: do mariken IP: *.chello.pl 23.09.05, 16:19 Ludzie, o czym Wy w ogole dyskutujecie??? Dla goscia:) kazdy, kto zarabia ponizej dychy to smiec i zero, dzieki ktoremu mozna wprawdzie podkrecic wlasne ego, ale i tak lepiej zeby sie takich pozbyc, bo rozbestwiaja pracodawców. z postów gościa zieje takimi kompleksami, ze czytalam je zazenowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed A tak przy okazji IP: *.acn.waw.pl 23.09.05, 16:57 Gdy byłem ostatnio na spacerku w Kabatach jakiś nowobogacki buc na rowerze o mało na mnie nie staranował. Skończyło się na zniszczonym zegarku, bo uskoczyłem i facet zawadził mnie tylko kierownicą. Oczywiście uciekł. Może to ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angelia Re: drogi marcinie.. IP: 193.0.117.* 06.12.05, 20:36 A jak sie wbiles na praktyki? Zaczelam studiowac dziennikarstwo i chcialabym sie gdzies zalapac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moron Re: Praca w Press IP: 195.136.112.* 23.09.05, 18:11 Press, to banda zakompleksionych osłów bez jakichkolwiek osiągnięć, którzy odreagowują kompleksy krytykując tych, którym mogliby czyścić buty, Paradowską, Lisa, czy Żakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapatista Re: Praca w Press IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:04 "stazysta z przyszloscia. Az sie rzygac chce".puknij sie czlowieku w leb, ja tam odwalam tylko praktyki, bez zadnych planow na przyszlosc. To nie jest tak, ze juz w wieku 5 lat pytalem sie matki "mamo, mamo, a bede pracowal w pressie?". a co do tego, ze napisalem o swojej szefowej, ze jest w porzadku, to moje zdanie i zarazem glos w dyskusji robiacej z ludzi tam pracujacych bezmozgie, pozbawione zycia pozapressowego roboty. z tego co na razie przyuwazylem osoby tam pracujace sa spoko, chociaz nie za dobrze je jeszcze znam. Z ip nie zamierzalem sie pieprzyc, bo warszawkocentryczny gosc mnie zabil. amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) do all moskow :D IP: *.acn.waw.pl 26.09.05, 15:30 ja przeprasam ze z poslizgiem, ale bylem na pokazie w paryzu gdzie musial przeprowadzic pare wywiadow. "oho.. ale szpanuje byl w paryzu co za wiesniak", ale kiedy ja naprawde tak pracuje. matko musze byc strasznie zakapleksiony ze z wami gadam, czuje sie nie zrealizowany i szukam wsparcia na forum u dzieciarni. no tak bo mi juz nie staje, i ciagnie mnie do mlodych. 35 lat to juz powazny wiek. "to, że tobie się nie udało, masz pecha i mało satysfakcjonującą pracę nic nie znaczy. poszukaj lepszej, jak masz doświadczenie - masz szanse." ja ja maj trabant is fantastis tu, cwaj cylinder gut motoren. to bo co tu napisac? a gdzie ja napisalem ze mi sie nie udalo, mam pecha i malo satysfakcjonujaca prace hmm? ahh juz wiem, twoj przenikilwy umysl, doszedl sam do takich wnioskow. mam jedna z lepiej platnych posad w mediach, prowadze wspaniale zycie, a wy zamiast sie ucieszyc ze komus takiemu jak ja chce sie z wami gowniarze gadac, czegos sie nauczyc i dowiedziec, bedziecie leczyc swoje kompleksy szaraczka i prowincjusza i jeszcze wciskac mi ze to ja mam kompleksy. lol! matko swieta jakie to zalosne, juz nie wiem co bardziej.. czy to ze gadam tu z wami i zmagam sie polaczkowatoscia (zabic wdeptac tych co stercza i osiagneli sukces, bo sie pusza i wywyzszaja, a mu tu w polsce mamy dobra tradycje i wiemy co z takimi robic, nie bedzie nam tu taki buc sie wymadrzal i afiszowal zarobkami) ja tylko probowalem wam skalibrowac skale myslenia. ale chyba bardziej zalosne jest zakladanie z gory przez was, ze jestem dupkiem. a wiecie dlaczego? bo macie tak niskie poczucie wlasnej wartosci, ze do glowy wam nie przyjdzie, ze na to forum bedzie sie chcialo komus takiemu jak wchodzic i z wami gadac. i wiecie co? slusznie.. zycze milego "frustrats-party" ps. aha ed.. nie lubie wisniackich zegarkow, to dlatego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: do all moskow :D IP: *.acn.waw.pl 26.09.05, 15:37 > ps. aha ed.. nie lubie wisniackich zegarkow, to dlatego.. Fakt, zegarek był dość stary, jeszcze po dziadku który zginął w Powstaniu Warszawskim. W Paryżu się takich nie nosi. Cóż, mam nieuleczalny sentyment do wieśniackich pamiątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: do all moskow :D IP: *.acn.waw.pl 08.12.05, 11:57 Ed, gdyby twoj dziadek zginal w powtaniu to pewno bys wiedzial ze w Warszawie mowi sie "na Kabatach" , "na Natolinie", itp. a nie "w Kabatach" jak napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariken Re: do all moskow :D IP: 193.109.123.* 26.09.05, 15:38 w takim razie dziękuję za pogawędkę (baardzo dużo mnie nauczyła) i serdecznie pozdrawiam. m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achima Re: do all moskow :D IP: *.chello.pl 26.09.05, 18:26 o rany, powinnam z szacunku do siebie (i wbrew pozorom wysokiego poczucia wlasnej wartosci) nie odpowiadac ci. wijesz sie jak piskorz i wypluwasz siebie te farmazony w takiej ilosci, ze az trudno uwierzyc w twoje dziennikarskie pochodzenia. syntetyzuj, chlopcze, mysli i slowa. i nabijaj sakwe, a jak przekroczysz kolejny prog podatkowy, to zawitaj i rzuc nam, frustratom, kolejny ochlap. to znowu zaczniemy zazdroscic. Odpowiedz Link Zgłoś
pastelova Re: chyba dobrze... 26.09.05, 21:46 ...że mnie tam nie zatrudnili. :-) dzięki za wszystkie obrzydliwe słówka o pressie. prosze o więcej. pastel Odpowiedz Link Zgłoś
micca Re: do all moskow :D 27.09.05, 19:06 Dzięki za wypowiedź, mam nadzieję że w przyszłości po iluś tam latach pracy w mediach nadal będę kochała ten zawód. A jestem dopiero początkującym...] Odpowiedz Link Zgłoś
liza132 Re: do all moskow :D 28.09.05, 16:52 "Wy zamiast sie ucieszyc ze komus takiemu jak ja chce sie z wami gowniarze gadac, czegos sie nauczyc i dowiedziec..." Jak z taką tezą piszesz teksty, to się pochwal nazwiskiem - będę je z przyjemnością omijał (czy przypadkiem nie jakiś Manager Magazin?). A swoją drogą mógłbyś być szefem w firmie, o której wątek, bo też uważasz, że jesteś najmądrzejszy we wsi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: długoś Re: do all moskow :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:36 po tych wszystkich wypowiedziach od razu widać, że dziennikarski światek przesiąknięty jest zgnilizną... szkoda :( a gość :) czy ;) faktycznie mógłby się przyznać kim jest. tak, żeby forumowicze- frustraci wiedzieli komu zawdzięczają te rady i żeby wiedzieli komu zazdrościć. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qua Re: do all moskow :D 29.09.05, 13:02 dopiero zaczelam studia, skonczylam pierwszy rok, i odrazu mnie tak zniechecono, nonono... moze sie jednak nie poddam dalej bede szukac pracy za jakies marne 4 tys pln. oczywiscie, ze 2500 euro to srednia na zachodzie, tylko, ze tam rowniesz srednie utrzymanie jest drozsze, wiec popelniaz duzy blad logiczny (goscu :) ) przyrownujac tamtejsza srdena z tutejszymi standardami, kosztem kupna czy tez wynajmu mieszkania, utrzymania siebie rodziny :) pozdrawiam, milych kontemplacji i rozwazan- zycze bardziej logicznych (jak na kogos komu tak dobrze sie powodzi) p.s. studiuje wlasnie na tym zachodze, ktorym sie zachwycasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
poznanianka2 A w Pressie ludzi coraz mniej 01.12.05, 16:37 Od paru miesięcy trwa dziki eksodus z Pressa. Przez półtora roku odeszło chyba z 15 osób, głównie redaktorów i dziennikarzy. Ciekawe, dlaczego? ;) Naczelny i jego zastępczyni niedługo zgaszą światło... Odpowiedz Link Zgłoś
polsat1 Re: A w Pressie ludzi coraz mniej 02.12.05, 15:52 Ha, widać po reklamach, że wiedzie im się bardzo słabo...Zresztą, przyznajmy, to nie jest generalnie ciekawe pismo. Owszem zdarzają się interesujące teksty, ale to kropla w morzu potrzeb. W dodatku niskie wierszówki nie zachęcają dobrych autoó do wspólpracy... Odpowiedz Link Zgłoś
tolazopola Re: A w Pressie ludzi coraz mniej 02.12.05, 20:50 Dziwne, że nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że kilka miesięcy temu bez słowa wyjasniena Press podrożał o 50 procent!!! Razem z kasjerką z EMPiKu przeżyłyśmy niezły szok. Odpowiedz Link Zgłoś
moherowyberet Re: A w Pressie ludzi coraz mniej 05.12.05, 18:41 Nie wiem, czy naczelny i jego zastępczyni zgaszą światło. Przy świetle też się można zabawić, nawet fajniej jest ;))) Ostatnio przyjęli kilku praktykantów z kilku gazet, minie kilka tygodni zanim sie zorientują, że trzeba się ewakuowac. Więc jeszcze trochę pociągną. Czekam kiedy ktoś mocny wejdzie w ich miejsce, myślę, że to kwestia najbliższych miesięcy, że ktoś wyczuje temat, np. agora, i ich zmiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
misio_zalogowany Re: A w Pressie ludzi coraz mniej 06.12.05, 10:21 ciekawe czy zdążą rozdać nagrody za ten rok? Odpowiedz Link Zgłoś
mr.phelps Re: A w Pressie ludzi coraz mniej 06.12.05, 18:19 podobno to juz ostatni raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: A w Pressie ludzi coraz mniej IP: *.faktyimity.pl / *.crowley.pl 06.12.05, 20:21 I pudło. Wyjaśnienie było w zeszycie z nową ceną-jak się Pressu nie czyta regularnie to się nie wie. A co do ewakuacji nie ch uciekają-jaśnie państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: A w Pressie ludzi coraz mniej IP: *.derbynet.pl 07.12.05, 22:34 Witam, to co byś polecił/a? Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: A w Pressie ludzi coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 15:29 Gluza jak Lenin - wiecznie żywa, tylko klimakterium tuż, tuż.... Odpowiedz Link Zgłoś