Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz po godzinach

IP: 147.8.224.* 28.04.06, 05:58
ślowzju je je je
Obserwuj wątek
    • piwi77 Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 08:04
      To az trzy slowa...
      • Gość: kinio101 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes IP: *.esc.eu.int 28.04.06, 08:09
        I co jeszcze mądrego wymyślicie fani Millera? Wysilcie się trochę.
        • kaczomowa Nie trzy słowa, tylko jedno, powtórzone 28.04.06, 08:13
          dla niepoznaki, wyborcy i tak się nie połapią.
          • Gość: Zuzia Re: Nie trzy słowa, tylko jedno, powtórzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:59
            Szkoda,że po godzinach Aleksander Kwaśniewski nie zdobył się na napisanie pracy
            magisterskiej.
        • piwi77 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 08:20
          Gość portalu: kinio101 napisał(a):

          > I co jeszcze mądrego wymyślicie fani Millera? Wysilcie się trochę.

          Prawda! Jak widze karlowatosc, to mnie tesknota za Millerem naprawde bierze.
          • elephant_tusk Też cenię Millera 28.04.06, 09:03
            Też jestem fanem Millera. Nikt tak jak on nie przyczynił się do porażki SLD. To
            wielka zasługa dla Polski.
            • Gość: greg0,75 Re: Też cenię Millera IP: *.ceramika.agh.edu.pl 28.04.06, 09:32
              No przepraszam, "rzut na taśmę" Cimoszenki przed ostatnimi wyborami też ładnie wypadł.
          • sowa_46 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 14:57
            piwi77 napisał:

            > Gość portalu: kinio101 napisał(a):
            >
            > > I co jeszcze mądrego wymyślicie fani Millera? Wysilcie się trochę.
            >
            > Prawda! Jak widze karlowatosc, to mnie tesknota za Millerem naprawde bierze.

            Miller twój "Firer" - mały, siwy, kuty, cwany, śliczny i cyniczny.
            Niektórym potrzeba nawet takich jak Stalin czy Dzierżyński, za pysk i milczeć,
            dlatego jest mi wstyd za poziom intelektualny naszego społeczeństwa.
        • Gość: YESYESYES Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 28.04.06, 11:00
          może chce znalezc prace pod Londynem "na zmywaku"...
          • piwi77 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 11:11
            Bo bzdury wypisuja, ze mozna w tydzien zarobic 800 funtow, zas koniec
            premierowania chyba nieodlegly...
            • Gość: Zadra Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.06, 11:31
              Dotknęły cię te "bzdury", bo sam dostawałeś 150/tydz.
              • piwi77 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 11:48
                800 funtow tygodniowo brzmi dla mnie nierealistycznie. Ale prosze mnie nie
                pytac ile jest na prawde. Nigdy nie bylem w Anglii i zmywanie to nie moja
                branza.
                • komentator15 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 18:29
                  800 na zmywaku to za miesiac a nie za tydzien!!!! tak dla tych
                  niedoinfomowanych. aglia to nie raj...
                  • gruby_dolar Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 29.04.06, 00:35
                    but ;)...zarabiasz 800, mieszkanie ze znajmomy powiedzmy po 150 na osobę jakieś 100-150 na jedzenie zostaje Ci około 500 funtów, żyjąc zwyczajnie skromnie ale nie głodowo, a teraz pomnóż sobie te 500 razy 6 wychodzi coś ponad 3000 jedź sobie na 2-3 miesiące pozmywać i masz 6000-9000, a teraz policz sobie ile zarobisz na zmywaku, ile wydasz na mieszkanie ile na jedzenie i ile Ci zostanie...anglia to nie raj? pewnie do końca życia nie chciałbym być na zmywaku ba! w ogóle nie myślę o tym ale w sumie ot choćby żeby sobie jechać na kubę, kanary, czy seszele w wakacje posiedziałbym ten miesiąc zmywając w uk i tyle :)
      • anna-dark Już dużo umie: yes, yes, yes! - He, he, he........ 28.04.06, 19:46
        Już dużo umie: yes, yes, yes! - He, he, he........
      • posener89 Re: Z angielskiego widac postepy: yes, yes, yes 28.04.06, 21:27
        Jestem ciekaw kiedy pan premier i cała partia nauczy się że "leper" po
        angielsku znaczy trędowaty. Widać że dotąd jeszcze o tym nie wiedzą i tworzą
        nam trędowaty SamoPiS.
    • Gość: mrówa Niech zakuwa 'kwakanie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:06
      kwa, kwa, kwa
      • profes79 Re: Niech zakuwa 'kwakanie' 28.04.06, 08:13
        Dajcie spokoj - sam fak ze komus z naszych politykow chce sie nadganaic braki
        jezykowe jest wart odnotowania. A moze chociaz nasi europoslowie pojda w jego
        slady? Powodzenia i wytrwalosci!
        • Gość: PiJaK Re: Niech zakuwa 'kwakanie' IP: 80.54.90.* 28.04.06, 09:22
          profes79 napisał:

          > Dajcie spokoj - sam fak ze komus z naszych politykow chce sie nadganaic braki
          > jezykowe jest wart odnotowania. A moze chociaz nasi europoslowie pojda w jego
          > slady? Powodzenia i wytrwalosci!

          Nie pisze się "fak" tylo "fuck" :)
        • Gość: G Re: Niech zakuwa 'kwakanie' IP: 212.244.126.* 28.04.06, 12:42
          profes79 napisał:

          > Dajcie spokoj - sam fak ze komus z naszych politykow chce sie nadganaic braki
          > jezykowe jest wart odnotowania. A moze chociaz nasi europoslowie pojda w jego
          > slady?

          albo prezydent?
      • Gość: anna Re: kwakająca mrówa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:53
        mrówa wykazałaś/eś się brakiem inteligencji.Przeszkadza ci bardzo że ktos się
        uczy?
        • Gość: Człowiek Re: kwakająca mrówa IP: 195.20.110.* 28.04.06, 10:21
          Dla mnie obecny premier jest jednym z nielicznych ludzi z klasą. Cóż -
          malkontentów wokół nigdy nie zabranie.

          • zigzaur Re: kwakająca mrówa 28.04.06, 10:28
            Zgadza się. Jak na działacza PiSS, to jeszcze nie taki najgorszy.
          • komentator15 Re: kwakająca mrówa 28.04.06, 18:36
            Gość portalu: Człowiek napisał(a):
            Musze przyznac ze nie cierpie naszego obecnego rzadu i ich przedstawicieli, ale
            prawde mowiac marcinkiewicz to jedyny gfacet z jajami, ktory soba cos
            reprezentuje, poza tytm chce sie uczyc i to mu sie chwali, . jelsi to prawda ze
            nie wprowadzil sie do luksusowej willi , tylko mieszka w trzypokojowym
            mieszkaniu to mu sie tez chwali. Jego zona nie wydaje publicznych pieniedzy na
            fryzjera i nie pretenduje do pierwszej damy tylko pracuje w przedszkolu tak jak
            kiedys i to jest fajne, zeby wiecej bylo takich politykow a nie takich co zieja
            nienawiscia i kloca sie ze wszytkimi , szkoda ze marcinkiewicz akurat trafil do
            takiego rzadu.... bo chlopak naprawde ma talent..


            > Dla mnie obecny premier jest jednym z nielicznych ludzi z klasą. Cóż -
            > malkontentów wokół nigdy nie zabranie.
            >
            • gruby_dolar Re: kwakająca mrówa 29.04.06, 00:38
              no ale jest jeszcze one and only amazing poseł cymański które posiada żonę i która to jego własność jest korzyścią dla niego, no cóż może i "troszkę" jak z przedmiotem, ale nie wystawia jej publicznie....mówisz masz, egar pewnie podobnie, no i jarosław wielka niewiadoma...może gdzieś ma schowaną, może dmuchaną ale też nie wystawia przed kamery, ehh no chyba cały pis jest taki "Fajny"
      • sowa_46 Re: Niech zakuwa 'kwakanie' 28.04.06, 14:45
        Gość portalu: mrówa napisał(a):

        > kwa, kwa, kwa

        To jest część "inteligentnego" społeczeństwa.
        Powinieneś podpisywać się jako ćwok, ćwok, ćwok.
        • Gość: olo Re: Niech zakuwa 'kwakanie' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 17:07
          To kwakanie chyba naprawdę pochodzi od ćwoków, nie chodzi mi tu o kolegę
          internautę...
    • Gość: khaern Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.gazownia.szczecin.pl 28.04.06, 08:21
      ale zlosliwosc z Was przebija :P

      nie powiem zebym byl wielbicielem PiS-u
      nie mowie ze popieram obecny rzad
      nie twierdze ze jestem za bracmi Kaczynskimi

      powiem tak:

      Pan Marcinkiewicz jest chyba jedynym politykiem z obecnie rzadzacej partii, do
      ktorego zywie szacunek, jest to moze efekt dobrej kampanii medialnej a moze cos
      innego, w kazdym razie to ze facet pracuje nad soba dla dobra kraju, zasluguje
      na wieksze uznanie niz garsc niewybrednych i tandetnych komentarzy ...

      krytykowac nalezy jak najbardziej, tylko trzeba wiedziec co i po co ...
      • Gość: szwet14 Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 28.04.06, 08:28
        Wiesz, nie miewaja przy sobie chusteczek, wiec wycieraja pyski w co podpadnie.
        • Gość: wiedzacy Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:44
          nie dopowiedzial ze lektorem jest lektorka- po francusku juz go nauczyla, teraz
          angielski
      • mozrats Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 09:01
        Facet pracuje dla swojego dobra. To, że pokrywa się ono z dobrem kraju, jest
        wyłącznie Twoją opinią, z którą zupełnie się nie zgadzam. On przede wszystkim
        pracuje nad swoim wizerunkiem, co odnosi znakomity skutek, o czym świadczą
        choćby wyniki sondażu o najinteligentniejszego polityka. Nie da się ocenić
        jakości jego pracy na podstawie tego co pokazują media, można to będzie zrobić
        oceniając efekty i to z perspektywy czasu. Ja lubię oceniać ludzi również na
        podstawie ich wypowiedzi, sensu i logiki w nich zawartych. I według tego
        kryterium nie jest on wart tyle uwagi ile mu się poświęca, ot kolejny przeciętny
        urzędnik, którego poziom inteligencji mógłby być zadowalający na szczeblu
        sołtysa co najwyżej.
        • sowa_46 Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 15:04
          mozrats napisał:

          > Facet pracuje dla swojego dobra. To, że pokrywa się ono z dobrem kraju, jest
          > wyłącznie Twoją opinią, z którą zupełnie się nie zgadzam. On przede wszystkim
          > pracuje nad swoim wizerunkiem, co odnosi znakomity skutek, o czym świadczą
          > choćby wyniki sondażu o najinteligentniejszego polityka. Nie da się ocenić
          > jakości jego pracy na podstawie tego co pokazują media, można to będzie zrobić
          > oceniając efekty i to z perspektywy czasu. Ja lubię oceniać ludzi również na
          > podstawie ich wypowiedzi, sensu i logiki w nich zawartych. I według tego
          > kryterium nie jest on wart tyle uwagi ile mu się poświęca, ot kolejny
          przeciętn
          > y
          > urzędnik, którego poziom inteligencji mógłby być zadowalający na szczeblu
          > sołtysa co najwyżej.

          Ty nie będziesz nawet pomocnikiem sołtysa, nadajesz się do LEPPERIADY.
      • eileenn Szacunek dla Premiera, dla Kaczyńskich nie! 28.04.06, 09:43
        Zgadzam się z niektórymi komentującymi, że panu Marcinkiewiczowi należy się
        szacunek za skromność, zaangażowanie w pracę dla naszego wspólnego dobra i
        rezygnacje z tandetnego poklasku i splendoru. A fakt, że pracuje dla
        niewłaściwego stronnictwa, to już inna bajka; niestety:(((
        • Gość: lwowiak Re: Szacunek dla Premiera, dla Kaczyńskich nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:55
          Marcinkiewicz to mały aktorzyna,on tylko ma gaże premiera,premierem jest J
          Kaczynski.Marcinkiewicz to dokładnie wie i zna swoje miejsce w szeregu.Widać to
          było wyrażnie wczoraj,posadzili biedaka na końcu ławy,myślałem że to ktoś kto
          nalewa kawę Leperowi, kiedy kamera zrobiła zbliżenie okazało się że to pacynka
          premier Marcinkiewicz biedaku dlaczego Kaczynski robi z ciebi pajaca.
        • marcowsky Re: Szacunek dla Premiera, dla Kaczyńskich nie! 28.04.06, 16:04
          Sypatyczny i skromny ten Marcinkiewicz-ma ode mnie plusa!Ale czy to wystarczy do
          sprawnego i madrego rzadzenia panstwem?
          • sowa_46 Re: Szacunek dla Premiera, dla Kaczyńskich nie! 28.04.06, 17:00
            marcowsky napisał:

            > Sypatyczny i skromny ten Marcinkiewicz-ma ode mnie plusa!Ale czy to wystarczy
            d
            > o
            > sprawnego i madrego rzadzenia panstwem?

            Niestety, to nie wystarczy! Wyobraź sobie, że ktoś wybrał Ciebie abyś
            pozamiatał jesienią lasy podczas wichury albo plażę oczyścił z piasku.

            Nie ma takiej miotły, która ten bajzel posprząta, chyba że godzinne trzęsienie
            ziemi :-((
    • Gość: Franciszek Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.bg.am.poznan.pl 28.04.06, 08:42
      Nie zazdroszczę Premierowi i Rodzinie. Należy zatem rozumiec poświęcenie Pana
      Kazimierza Marcinkiewicza i wspomagac go chociażby dobrą myąlą. Rozumiem jego
      jedenastoletniego syna , który tęskni za ojcem, miałem podobną sytuację ze
      swoim. Panie Premierze niech Pan troche zadba o siebie, bo organizmu nie da sie
      oszukać, wcześniej czy później da znać o sobie (zwykle po czterdziestce). Wiem
      cos na ten temat. Ambicja jest cenną cechą charakteru człowieka, ale też
      napisano w księdze Syracha: "Miej staranie o siebie póki nie zasłabniesz".
      Życzę zdrowia i zwykłej ludzkiej życzliwości, ktorej tak nam często brakuje.
    • Gość: jejejeje Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: 212.77.0.* 28.04.06, 08:43
      jes jes jes juz umie
    • proffessorr Re: Ludzie Stalina też 28.04.06, 08:50
      katorżniczo wręcz pracowali, co świadczy zaledwie o zaangażowaniu w sprawowanie
      władzy.
      • Gość: fatso Re: Ludzie Stalina też IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 28.04.06, 08:57
        Marcinkiewicz to rodowity Kresowianin a zdolnosc zarzadzania
        majatkiem czy to wlasnym rodziny, kiedys w minskiej guberni, dzis
        majatkiem narodowym polskim, po prostu ma we krwi. Dlatego wlasnie ow nikomu
        nie znany polityk, nieopatrzony i niedosyc jeszcze obrzygany w mediach przez
        koroniarskich Swinskich Ryjow, taka sie stal rewelacja. Skad ten zwykly
        nauczyciel dzis tak doskonalym administratorem calego kraju? A wlasnie stamtad,
        z Kresow.
        • proffessorr Re: Ludzie Stalina też 28.04.06, 09:31
          Ni słyszałem dotąd o takim składniku krwi jak zdolność zarządzania. Nie sądzę
          też, że zdolność zrządzania majątkiem rodziny nawet w mińskiej guberni daje
          włściwe kompetencje i wiedzę do zarządzania państwem, zwłąszcza w tak trudnej
          bieżącej rzeczywistości. Swoją drogą kiedy to pan Marcinkiewicz zdążył zarządzać
          tym majątkiem kresowym? Jeżeli chodzi o doskonałe administrowanie krajem, to pan
          premier bardziej mi się kojarzy z publicznym odgrywaniem melodyjek z telefonu
          komórkowego, wypoczynku na nartach, potańcówkach z młodzieżą, czy też
          popisywaniem się w kopaniu piłki. Pan premier również w ramach administrowania
          państwem uczestniczy w uroczystościach religijnych. Praca w trybie kilkanaście
          godzin na dobę nie sprzyja efektywności i może świadczyć o złej organizacji
          pracy, lub brakiu umiejętności w doborze współpracowników i kierowaniu pracą
          zespołową. Zachęcam gościa fatso do większego dystansu i chłodnej oceny.
          • Gość: fatso Re: Ludzie Stalina też IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 28.04.06, 09:38
            Herr Professor wyraznie przedklada model jaki reprezentuje
            soba Pan Prezydent Kaczynski- osoba raczej niewidoczna w panstwie.
            Ja osobiscie wole aktywistow, chociaz nie wszzystkich znowu.
            Ogladam czesto TV Bialorus i ciagle w niej pelno tego Lukaszki, jak
            naucza tym swoim ochryplym glosem. Model a la Marcinkiewicz mi jednak
            odpowiada: cicho a skutecznie.
            • proffessorr Re: Ludzie Stalina też 28.04.06, 09:55
              Proszę nie sugerować mojej pozytywnej oceny dla bezczynności pana prezydenta. To
              zgoła odmienny temat i myślę, że w przyszłości zotanie to osądzone, być może
              również przez stosowne trybunały. W zestawieniu z innymi politykami PiS pan
              Marcinkiewicz prezentuje się dość sympatycznie, to wszystko jednak kwestia
              płaszczyzny odniesienia i występującego kontrastu. W zestawieniu z Łukaszenką
              Marcinkiewicz jest rzeczywiście aniołem. Gorąco polecam inne stacje telewizyjne,
              to daje większe możliwości porównawcze.
        • Gość: Prawy Re: Zarzadzanie polega na okradaniu rodakow IP: 62.6.139.* 28.04.06, 11:05
          Zarzadzanie jego polega na okradaniu Polakow pracujacych za granica. Nie ma
          pracy wiec Polacy wyjezdzaja, bo nie maja wyboru, by utrzymac rodziny w Polsce.
          A on wyciaga lape po ciezko zarobione pieniadze. Wstyd i hanba. Do tego to on
          jest the best.
          • komentator15 Re: Zarzadzanie polega na okradaniu rodakow 28.04.06, 18:40
            Gość portalu: Prawy napisał(a):
            On jest premierem , rzad za to jest atk glupi, z eniedlugo wyjada wszycy
            zdolni do parcy i zamiast wrocic z gotowa i ja zainwesyowac w polsce , beda
            inwestowac za granica, w hiszpanii i francjii, ja juz tez nie mysle o tym by
            cokolwiek inwestowac w polsce , lepiej kupic domy w hiszpanii i wynajmowac
            leytnikom niz walczyc w polsce z biurokracja i glupota.....I tak zrobi wielu
            polakow, zarobione pieniadze zainwestuja w innych krajach , bo po co w
            polandii, zeby starcic?? rzad nie mysli perspektywicznie chca sie wzbogacic
            teraz a chciwosc ma kacze , przepraaszam krotkie nozki jak to u kaczuszki.....
            > Zarzadzanie jego polega na okradaniu Polakow pracujacych za granica. Nie ma
            > pracy wiec Polacy wyjezdzaja, bo nie maja wyboru, by utrzymac rodziny w
            Polsce.
            >
            > A on wyciaga lape po ciezko zarobione pieniadze. Wstyd i hanba. Do tego to on
            > jest the best.
        • sowa_46 Re: Ludzie Stalina też 28.04.06, 15:02
          Gość portalu: fatso napisał(a):

          > Marcinkiewicz to rodowity Kresowianin a zdolnosc zarzadzania
          > majatkiem czy to wlasnym rodziny, kiedys w minskiej guberni, dzis
          > majatkiem narodowym polskim, po prostu ma we krwi. Dlatego wlasnie ow nikomu
          > nie znany polityk, nieopatrzony i niedosyc jeszcze obrzygany w mediach przez
          > koroniarskich Swinskich Ryjow, taka sie stal rewelacja. Skad ten zwykly
          > nauczyciel dzis tak doskonalym administratorem calego kraju? A wlasnie
          stamtad,
          > z Kresow.
          Ty też jesteś z kresów bo nie potrafisz pisać poprawnie po polsku, tacy się nie
          liczą.
      • Gość: Krzysiek K. Premier po godzinach IP: *.kir.pl 28.04.06, 09:31
        większość osób wypowiada się na poziomie szkoły podstawowej... wstyd że
        jesteście Polakami.
        Osobiście nie wierzyłem żeby Pan Marcinkiewicz, był dobrym premierem, uważałem
        to za zwykłą podstawkę za J.Kaczyńskiego - zwykłą marionetkę prezesa PiS. I Pan
        Kazimierz jako jedyny polityk zaskoczył mnie pozytywnie. Oby tak dalej Panie
        Premierze. Tylko niech uważa pan na zdrowie i zadba równierz o swoje kontakty z
        rodziną.
        Wyrazy szacunku
        Krzysiek K.
    • Gość: Krystyna Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.04.06, 09:04
      Panie Premierze, z wielkim szacunkiem odnoszę się do sposobu sprawowania urzędu
      przez Pana. Życzę wytrwałości i entuzjazmu! Wiem, że to, co dociera do nas
      poprzez media jest tylko większym lub mniejszym "spaktaklem na temat". No, cóż,
      media mają zarobić pieniadze,a to przychodzi najłatwiej przez serwowanie
      odbiorcom rozrywki. A ci z kolei najbardziej lubią pośmiać sie z innych -
      nawet, gdyby przy okazji trzeba było upokorzyć, poniżyć. Dziekuję Panu za
      piękną postawę, za kompetencje, za autentyczną służbę na rzecz dobra wspólnego -
      naszej Rzeczpospolitej. Zapewniam o pamięci modlitewnej, która jest źródłem
      mocy z wysoka... Per crucem ad lucem!
      • magik.on Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 09:55
        Krystyna napisała:

        >... za autentyczną służbę na rzecz dobra wspólnego -
        >naszej Rzeczpospolitej. Zapewniam o pamięci modlitewnej, która jest źródłem
        >mocy z wysoka... Per crucem ad lucem!

        nie Rzeczpospolitej a Rzeczypospolitej nasz kraj to Rzeczpospolita ta Rzecz-
        pospolita i tak ja trzeba odmieniac

        i o co chodzi z tym krzyzem ??? czy Kaziu niesie krzyz czy to On jest
        swiatloscia??? (a moze słoneczko;))
        a moze nalezy to rozumiec z Torunia do koryta?



      • Gość: to ja Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: 83.228.59.* 28.04.06, 14:33
        Co to jest "pamiec modlitewna"?!
    • Gość: pinky Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.visp.energis.pl 28.04.06, 09:15
      a ja go lubie. jedyny polityk w ostatnim czasie ktory nie wzbudza we mnie
      odruchów wymiotnych
    • publicon Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 09:21
      No i dobrze, niech tam nam się premier edukuje, co by nie było ociachu...

      --

      www.refilm.net/
    • Gość: mundrala Jaki naród - taki rząd. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:22
    • elephant_tusk Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 09:26
      Miło przeczytać w piśmie Agory sympatyczny wywiad z politykiem PiS.

      Mniej miło czytać zlośliwości związane z faktem, że pan premier uczy się
      angielskiego. Takie czasy, że znajomość angielskiego należy do podstawowych
      umiejętności wykształconego człowieka, a polityka w szczególności.

      Słyszałam kiedyś w telewizji fragment przemówienia pana Marcinkiewicza czytany
      po angielsku. Radził sobie całkiem nieźle. Czy wszyscy z prześmiewców znają ten
      język aż tak dobrze, żeby się w nim nie musieć doskonalić? Zresztą zawsze
      trzeba być w dobrej formie, a gdy się języka nie używa, traci się swobodę
      wypowiedzi. Panie premierze, szacunek! Tak trzymać.

      Podobnie smuciły mnie niesympatyczne wypowiedzi na tym forum na temat nauki
      pani posłanki Beger. Nie jestem zwolennikiem Samoobrony, można mieć też różne
      zastrzeżenia do pani poseł. Ale próby podwyższenia swojego zasobu wiedzy zawsze
      będą się spotykały z moją sympatią.

      Swoją drogą, życzę wszystkim dowcipnisiom, żeby brali przykład z pana premiera
      i zabrali się do nauki języków obcych. Pan Marcinkiewicz udowadnia, że zawsze
      można znaleźć na to czas.
      • zigzaur Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 11:44
        Co do Beger (a także Hojarskiej i innych), to nie uczą się dla wiedzy, ale dla
        otrzymania dokumentu. Bo widocznie jest jakiś formalny wymóg dla objęcia funkcji
        z partyjnego układu.
        • Gość: azc Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: 150.254.85.* 28.04.06, 14:18
          Czyżby? A dotychczas wystaczało wykształcenie podstawowe?

          Gdyby to była prawda, to należałoby ogłosić Samoobronę najmądrzejszą partią na
          naszej scenie politycznej. Co za miła niespodzianka!
          • Gość: jejku Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:17
            srednie i podstawy angielskiego wystarczą by być ukochanym prezydentem (patrz
            Kwaśniewski). Podstawy, bo chyba wszyscy pamiętają jak zwracał się do busza:
            per..."sir"...
    • Gość: Ryglak Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:26
      Brawo nie ma co sie smiac z kogos ze czegos nie potrafi ale ze stara sie to
      zmienic duzy plus kazdy powinien skzolic swoj jezyk !!
    • Gość: mon Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.europe.hp.net 28.04.06, 09:26
      "Plan lotu" z Jody Foster ? Błeheheheeee. Ale czego się spodziewać po nieukach
      z gazety.
      • Gość: milo Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:58
        robi (chyba postepy) na samym początku znał 4 słowa po angilesku yes, yes, yes, Tony

        ---
        www.buhaha.pl
    • Gość: inglisz Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.adslplus.ch 28.04.06, 09:27
      Ku..a troche pozno ten inglisz sie uczy...w tym rzadzie chyba nikt nie zna
      jezykow...ale jaja...
      • yamata Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 10:07
        A czy stnieje jakiś wymóg prawny, bądź zwyczajowy - by premier musiał znać języki?
        Owszem, zawodowy dyplomata typu ambasodor. Ale premier, podobnie jak prezydent
        może mieć tłumacza. I często ma, bo na świecie nie rozmawia się tylko po
        angielsku, a nie każdy jest papieżem ;)

        Prezydentem możesz zostać nawet ty - jeden z drugim - matołku, jeśli cię naród
        wybierze w demokratycznych wyborach. I też nikt nie będzie patrzył na twoje
        "języki", mimo że to stanowisko od premiera ważniejsze. Bo nie znajomość języków
        liczy się tu najbardziej. Nie świadczy też o człowieku i jego kompetencjach. Za
        to próby dalszego samokształcenia, dokonywane po bardzo ciężkiej i wyczerpującej
        pracy - jak najbardziej...

        Premier Marcinkiewicz jest jedynym z niewielu członków tego rządu, którego
        naprawdę szanuję jako człowieka. Pomijam zakres jego realnej władzy (marionetka)
        czy jego katolicką religijność (chyba nawet ostentacyjną, skoro w wywiadzie
        wspomina że zamiast np. książek przywiózł se z domu święte obrazki) ;) Pomijam
        też jego zdolności językowe - bo co innego nieznajomość, a co innego
        "szlifowanie" języka. Obyście tu wszyscy tak po angielsku "brykali"... ;)

        Wszystko to pomijam, bo nie to jest ważne. Facet jest skromny, rzeczowy,
        powściągliwy i trzeźwo myślący w dodatku bywa dowcipny. Nie widziałem
        dziennikarza, który by go jakoś sprytnie podszedł. Nie "gwiazduje" i stara sie
        nie piep... farmazonów. Od dawna nie mieliśmy premiera na tak wysokim poziomie.
        Szkoda, że w tak marnym rządzie, niestety ;)

        Uszanujmy zarówno jego, jak i jego ciężką pracę. Jako jednego z niewielu -
        możemy go oceniać niemalże codziennie. Widać co robi i wcale mu nie zazdroszczę,
        bo to stresująca, niewdzięczna (widać na forum) i wyczerpująca psycho-fizycznie
        praca. W dodatku nijak nie można czegoś "odpuścić", odłożyć na później czy
        choćby pozwolić sobie na ból brzucha lub głowy. A zaręczam Wam, że niejeden z
        Was ciężko by się pochorował przed poważną konferencją prasową. To jak codzienny
        egzamin maturalny, tyle że przed całą Polską...

        Podobno zagląda pan do netu, zrozumiałe że czyta pan artykuły o sobie. Może więc
        i moje słowa do pana dotrą, choć nie liczę na ciepłą posadkę u pańskiego boku...
        ;) Tak czy inaczej - pozdrawiam, panie Premierze ;)
        • Gość: airwalk Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.adslplus.ch 28.04.06, 10:41
          Masz racje ze prawnego wymogu nie ma zeby znac jezyki. Ale bynajmniej wypada.
          Pokaz mi Premiera innego europejskiego Panstwa ktory nie zna angielskiego.
          Przeciez to wstyd. Ja nie mowie ze musi to byc talent jezykowy no ale na milosc
          boska ten angielski to chyba minimum?
    • Gość: radiomaryjna Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: 195.94.207.* 28.04.06, 09:37
      Zaraz się rozpłaczę. Jaki on pracowity i mądry. Jak tak dalej pójdzie to może
      zostanie świętym. Czy on ma jakieś wady?
    • Gość: emes Cóz za piękna laurka!!! IP: 62.29.248.* 28.04.06, 09:39
      Agora nagle szuka poparcia w rządzie?
      To zróbcie wywiad z wiecepremierem Lepperem o jego książkach.
      Do kolorowania.
    • Gość: anna Re: Marcinkiewicz po godzinach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:45
      Marcinkiewicz super premier - życzę mu powodzenia.
      Nareszcie mamy premiera który zna oprócz rosyjskiego jeszcze inny jezyk obcy.
      Nareszcze Premier nie tylko a humorem ale i z honorem.
      Brawo Marcinkiewicz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: QWERTY Strasznie biedny IP: 195.2.135.* 28.04.06, 09:52
      Tylko raz w miesiacu spotyka sie z rodzina. Pomysl chlopie o tych, ktorzy
      wyjechali za granice i miesiacami nie widza rodziny, zeby zarobic na jej
      utrzymanie, a ty i twoi kolesie postanowiliscie i ograbic z oszczednosci jak
      zwykli bandyci czatujacy na podroznych przy drodze. Poczytaj sobie o podatkach
      do nocnej lektury, moze cie olsni!
      • Gość: fatso Re: Strasznie biedny IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 28.04.06, 10:09
        qwerty, ty chyba innych dyskutantow w ch..a robisz:
        jaki to Polak zaplaci podatek od zagranicznych zarobkow?
        Moze ty sam, jesli jestes juz dostatecznie na muniu wodka
        uszkodzony!
        • zigzaur Re: Strasznie biedny 28.04.06, 10:27
          Nie ze wszystkimi krajami UE Polska ma umowy o unikaniu podwójnego
          opodatkowania. Dochody uzyskane za granicą wlicza się do polskiego pitu.
          Wprawdzie od podatku odlicza się podatek zapłacony za granicą ale można wpaść w
          progresję.
          • Gość: QWERTY Dla jeszcze niezorientowanych IP: 195.2.135.* 28.04.06, 11:12
            Odsylam ponizej do serii artykulow na temat opodatkowania Polakow pracjacych za
            granica. Zasada unikania podwojnego opodatkowania polega na tym, ze od raz
            opodatkowanych dochodow nie placi sie ponownie podatku. Pokretne dzialania
            Ministra Finansow oczywiscie temu zaprzeczaja. Nie zamierzam wplywac na
            Gilowska. Uwazam, ze wyrzucic z pracy nalezy Marcinkiewcza, jako bardzo slabo
            zorientowanego i tym samym niekompetentnego, albo wykazujacego zla wole. Nie
            uznaje za sluszne twierdzenia, ze dobry to premier, ale ma zlych doradcow.
            Car by nie wymyslil lepszej akcji przeciw Polakow, niz 'domowi' specjalisci!
            www.rzeczpospolita.pl/prawo/podwojne_podatki.html
          • Gość: umghhh Re: Strasznie biedny IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 28.04.06, 11:25
            jak ktos cos wlicza i wpisuje to jest sam sobie winny. Albo sie pracuje za
            granica dorywczo i nie ma problemu albo jest problem i wtedy za granica sie
            zostaje. EU poza swoimi wadami tu i uwdzie ma jedna zalete pracowac mozna prawie
            wszedzie.

            Za moich czasow odpowiednio sformuowana umowa o prace gwarantowala wyplate
            wolnych od podatkow diet - czy to sie zmienilo?

            //
      • jardo-g Re: Strasznie biedny 28.04.06, 12:42
        No Kaziu się właśnie po to uczy, żeby wyjechać do pracy, gdy będą już widoczne
        efekty działań jego rządu.
    • Gość: ja from elbing Pan Premier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:53
      Pan Premier jest kochany!!:)
    • Gość: kibel Kazimierz , daj spokój chłopie.! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:55
      Najlepszy był wykład Nikusia na Uniwersytecie Wyszynskiego.
      Tragedia Kazimierzu, tragedia!
      Miłość, dobro i etyka w polityce.
      Dlaczego nie odpowiedziales na pytania zadawane przez studentow, dotyczące
      etyki????
      Cięzki temat, szczególnie jak się do rządu bierze Leppera.

      Figurki figurkami, a syn płodzi dziecko przed wstąpieniem w związek małżeński.
      Rozmawiałeś z Nim na ten temat?
      Etyka poczęcia, to jest temat na dziś.
    • belfer314 Re: Marcinkiewicz po godzinach 28.04.06, 09:58
      Nareszczie, jakiś polityk uczy się, a już wszyscy mają mu to za złe. Dlaczego?
      Może najwyższy czas, żeby nasi politycy zauważyli, że wiedzą i potrafią za mało.
    • Gość: halfliner Za mało rozgarnięty żeby się nauczyć. IP: *.e-wro.net.pl 28.04.06, 09:58
    • Gość: mcguirre Za rok zawał ma jak w banku. IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.04.06, 10:10
      jw
    • Gość: soc - Przywiózł Pan coś z domu? IP: *.fangor.local / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:11
      - Przywiózł Pan coś z domu?

      - Zdjęcia rodziny, święte obrazki i krzyże.

      Dobre :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka