jantarrka 19.06.06, 17:55 bardzo słusznie! Od dawna zauważam, że koty mają coś w sobie. Uspokajają, rozweselają, pocieszają.... kota dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oleoganja@stofanet Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 18:00 KOT,KOTY,KOCURY...tylko te zwierzeta powinny byc na swiecie...ja mieszkam ze swoim Chesterem juz 17 lat i bardzo dobrze mi sie zyje.Zawsze mnie rozweseli,podrapie kiedy trza,wyslucha.Szkoda tylko,ze nie umie mowic bo napweno wypowiedzial by kilka spostrzezen o niektorych ludziach.Nocy sobie nie wyobrazam bez mojego mruczka na nogach...ludzie bierzcie przyklad i mieszkajcie tylko z kotami....to najinteligentniejsze stworzenia i jedyne dobre co sie udalo stworzyc silom niebieskim.POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tator Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.softlab.gda.pl 19.06.06, 18:18 A jak ładnie miałczą, jak wejdą pod maskę samochodu... Dziś jednego ratowałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Słaby Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.mech.pk.edu.pl 20.06.06, 02:57 > Dzieci nie tylko stają się dzięki Guciu zdrowsze ta... "Guciu", a temu misiu się oczko odlepiło... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Przytul kota na zdrowie IP: 84.38.95.* 21.06.06, 16:48 tylko z kotami....(...)jedyne dobre co sie > udalo stworzyc silom niebieskim. Myślę, że takie stwierdzenie jest nadużyciem, choć domyślam się, że chodziło o podkreślenie, że są fajne. Nawet jeśli, sugeruję ważyć słowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.pythia.waw.pl / *.crowley.pl 19.06.06, 18:35 Koty sa najlepsze. Tylko najwyrazniej bywaja przypadki, ktorych uleczyc nie sa w stanie nawet swoja wielka kocia moca - przyklad: Jarek K.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sulineczka Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.res.east.verizon.net 19.06.06, 18:46 Terapia przy pomocy zwierzat jest bardzo rozpowszechniona w USA. Psy i koty sa ( z wlascicielami) wpuszczane i ZAPRASZANE do szpitali i domow zdrowotnej opieki. To samo zaczyna sie na duza skale dziac w Anglii. Jednej informacji tu zabraklo - bardzo waznej- koty emituja jony negatywne,ktorych jest malo w naszym srodowisku naturalnym.(Nie skora kocia, a zywe koty !!!! Chemia , ktora sie otaczamy emituje jony pozytywne., szkodliwe dla zdrowia. A wiec z kotem i milo i zdrowo ! Otaczajmy je opieka !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.06.06, 22:10 Prawie dobrze ale bardziej pasuje tu prawidłowe określenie czyli "jony ujemne" (aniony). I masz racje to dzieki futerku żywego kota są wytwarzane. Tak jak pisałać są bardzo potrzebne bo równoważą "jony dodatnie" które są skutkiem ubocznym coraz bardziej zalewającej nas cywilizacji. Często kupuje się jonizatory powietrza do domu, a jeden kot "ma wydajność" całkiem sporego takiego urządzenia. W praktyce wystarcza jeden kota na mieszkanie bo nie zapominajmy że działa on nonstop 24h na dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_jedza Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:18 Nie "jony negatywne" tylko "jony ujemne" :) W środowisku naturalnym - występują po burzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RySieK Nie cierpię kotów! IP: *.pl / *.zabrze.net.pl 19.06.06, 18:41 Są paskudne i odtrąca mnie od nich na kilometr. I takie wrednie ponure... To coś ma zachęcać? Toż można ataku depresji dostać, jak się na takiego ponuraka patrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Nie cierpię kotów! 19.06.06, 18:48 Jak Ci zacznie skakac po firanach, drapac meble a przed wyjsciem bedziesz musial na dodatek szczotkowac spodnie to depresja minie jak reka odjal:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re: Nie cierpię kotów! IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:52 sluchajcie no srull - prosze sie na inne forum przerzucic... ;) bo was moja kociarnia potraktuje pazurami ;) pozdrawiam,mru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dragana Re: Nie cierpię kotów! IP: *.onlink.net 19.06.06, 18:56 Po szczurach i myszach to najobrzydliwsze zwierze. Nie cierpie tych ocierajacych sie o nogi paskudztw a ich ruchy doprowadzaja mnie do torsji. Zawsze jestem gotowa zwymiotowac jak patrze na te obrzydliwe szkarady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu KOTY NA PLOTY IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:57 dragana, litosci, skad w tobie tyle nienawisci??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: KOTY NA PLOTY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.06.06, 22:12 jaka tam nienawiść ona lub on (ono) jest po prostu zwykłym obrzydliwym TROLem sieciowym............. zignorować to się z tąd wyniesie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 22:27 jesli to do mnie szczeniaku,to nie mysl,ze sie tak latwo wyniose.To moj temat i ja tu rzadze Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: KOTY NA PLOTY 19.06.06, 23:05 To moje klocki :))), pokazujesz kaczobełkotorechot godny jedynie pogardy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 23:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 00:54 sam belkoczesz,idz spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: KOTY NA PLOTY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.06.06, 00:35 szczeniaku? hehe...niezle.... proponuje najpierw nauczyć się czytać chronologicznie posty a później obrażać ludzi........ smarkulo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 00:46 no faktycznie to byl wypadek przy pracy,a to dlatego,ze maile nie pojawiaja sie szybko jak powinny.Serdecznie przepraszam i mam nadzieje,ze humor sie poprawi.A smarkula nie jestem...mam duzo lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: KOTY NA PLOTY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.06.06, 00:49 przeprosiny przyjete:) a latka to tak jak ja, nie jestem szczeniakiem .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 00:52 nie ma sprawy Mruczus.A co ty jestes: ona czy on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: KOTY NA PLOTY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.06.06, 01:07 mh....................... on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 01:10 miauuuuu....brzmi zachecajaco.W razie czego masz moj adres mailowy.Pamietaj wypij miseczke mleka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: KOTY NA PLOTY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.06.06, 10:01 mh....no orginalny sposób "podrywania" facetów ;) ze az normalnie nie wiedzialem co wczoraj napisac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 10:18 no to jestesmy na czacie...dzien dobry,no ale zeby facetowi odebralo mowe,to pierwszy raz widze.Przewaznie dzioby wam sie nie zamykaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truskawka Re: KOTY NA PLOTY IP: *.sap.com / 80.93.5.* 20.06.06, 12:29 Alez ty zalosna jestes z tymi gadkami...i zdesperowana mocno...bo gdziekolwiek nie zajrze, to wszedzie sie obnosisz z tym swoim adresem mailowym...dziewczyno, to ze masz 34 to nie znaczy, ze nikogo sobie juz nie znajdziesz!! a te twoje flirty naprawde zalosne...moze dokup sobie jeszcze psa i wyprowadzaj go na spacery to ci sie uda jaiegos mruczusia poderwac...? i ja jestem ONA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA PLOTY IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 01:08 my tu gadu-gadu a tu juz po 1-szej.Nie wiem jak ty,ale spadam spac,bo mnie moja kocina juz tu oblazi.Do zobaczenia jutro na czacie.Sie macha.(P.S. mam 34 na karku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dragana Re: KOTY NA PLOTY IP: *.onlink.net 20.06.06, 04:52 Czy jak sie czegos nie lubi to jest to rownoznaczne z nienawiscia? Chyba mylisz pojecia i nie wiesz co to jest nienawsc a co to zwykle nielubienie. Nie cierpie kotow i mam do tego prawo ale do nienawisci droga daleka jak z Ziemi na Ksiezyc. Palanciku jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re: Nie cierpię kotów! IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:59 oraz, dragana, jak to jest byc 'zawsze gotowa zwymiotowac'? btw. jestes juz po obiedzie...? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:46 takiej glupiej krowy to moj KOT by nawet nie zechcial opluc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:45 roznica miedzy toba a KOTAMI jest taka,ze KOT zawsze pachnie,a ty jestes glupia smierdzaca wywloka Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Nie cierpię kotów! 19.06.06, 19:03 Tere fere. Cos na rzeczy jednak jest, ze wspomnialem o harcach z firanami. Nie przepadam za kotami (zwlaszcza tymi, wylegujacymi mi sie na masce auta, oraz obszczymurkami piwnicznymi) ale nie cierpie rowniez na zajadla nienawisc dla tych zwierzat. Coz, mialem w dziecinstwie kotke i to mi wystarczy, zeby nie wziac po raz drugi tego stwora do domu. Hau hau;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re: KOTY NA ploty / Nie cierpię kotów! IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 19:18 srull, dzieki za przylaczenie sie do frontu przeciw nienawisci. pozdrowy. oraz mru mru ;P jednak ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexie Re: KOTY NA ploty / Nie cierpię kotów! IP: *.dclient.hispeed.ch 19.06.06, 22:19 a ja mam kota i dwa psy :) haumiau miauhau ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: KOTY NA ploty / Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 22:28 zrob odwrotnie,a wtedy pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:43 tak jest obywatelu KOCIE ja jeszcze swojego Czesia podrzuce na odsiecz!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:42 a niech se skacze i drapie...po to jest zeby tak robic.A jak sie mieszka z KOTEM to trzeba wziac pod uwage,ze wlosy tez beda.Tak samo jak ludzkie.Natomiast nie dosc,ze pies to chodzaca ohyda to do tego jeszcze smierdzi.Szczegolnie jak mu siersc zmoknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Nie cierpię kotów! IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 23:11 faktycznie psy są głupie i śmierdzą, a poza tym s.ają gdfzie się da. Koty są lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 23:15 kot to przynajmniej po sobie zakopie,a taki gowniany pies to sra i ucieka.Potem czlowiek w gownie po pachy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re: Nie cierpię kotów! IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:53 rysiek, opamietaj sie. oraz jeden z moich ex-kotow ma na imie ryszard, hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu koty ponad wszystko ;P IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:54 o miau miau miau, mru mru mru, mrauq mrrauuu... kici kici... koty i tylko koty na wszelkie zgryzoty ;) mru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:40 no pewnie lepszy jakis smierdzacy zapchlony kundel...zeby nie wiem jak drogiego psa mi proponowali to by tego czegos do domu nie wpuscila....brrrr obrzydlistwo.I jeszcze na dodatek wiecznie merda tym glupim ogonem,kopniesz takiego to tez przylezie...stworzenie wyjatkowo bezmozgowe.Co innego KOT - szcunek i powaga dla wlasnej osoby,na milosc KOTA trzeba sobie zasluzyc,ale wowczas jest bezwarunkowa.Pies to najgorszy wynalazek Pana Boga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Epiphany Re: Nie cierpię kotów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 21:50 Chyba nigdy żaden pies nie obdarzył Cię swoim pięknym, głębokim spojrzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:53 spojrzeniem? Przylazil taki jeden sku...syn na moja posesje i sral,nie mozna bylo sie go pozbyc.Ale jak w koncu dostal kopa w dupe to moze to i bylo glebokie spojrzenie,nie wiem,jesli ty to tak nazywasz Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Nie cierpię kotów! 19.06.06, 23:02 Zwierzę jest jak lustro, widzisz swoje wnętrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Nie cierpię kotów! IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 23:16 moje wnetrze wlasnie przeprowadza toalete wieczorna.Ja tez mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kociarz Re: Nie cierpię kotów! IP: *.chello.pl 20.06.06, 03:02 Patrzysz i nie widzisz! Dzisiaj to nagminne! Koty patrzą Ci uważnie w oczy, niczego ne uchybią z twego zachowania, pokazują wyraźnie, gdy są radosne,śmieją się, pokazują, gdy jest im smutno, gdy je opuszczasz na wiele godzin, a one za tobą tęsknią i płaczą, a są samą radością, gdy w końcu wracasz. Przywiązują się do człowieka, a nie do miejsca - to typowy ludzki przesąd: jak nie wiem o co chodzi, to powołuję się na zabobon! Sam tego doświadczyłem - kilka miesięcy w szpitalu,operacje, sanatoria, a w domu kot, niby wśród swoich, a więdnący z dnia na dzień, bez apetytu, osowiały. Kiedy w końcu wróciłem - dopiero po kilku dniach, ostrożnie przyszedł nad ranem, przycupnął na brzegu łóżka i długo patrzył mi w oczy: -Jak mogłeś? Dlaczego tak długo cię nie było? Nie rób mi tego więcej! I jeszcze kilka,cudownych lat wspólnego życia.A później długa walka o życie tej kupki nieszczęścia, wyrzuconej kilkanaście lat wcześniej z pędzącego w stronę Powsina samochodu... i okropny dzień odejścia tej kochającej istoty! A teraz śpią obok dwa:nasz "arystokrata" z dobrego domu i rok młodszy włóczykij, znalezionyna polach wilanowskich porzywiązanmy sznurkiem do drzewa! To takie "ludzkie" - nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Nie cierpię kotów! 20.06.06, 07:47 Gość portalu: RySieK napisał(a): > Są paskudne i odtrąca mnie od nich na kilometr. I takie wrednie ponure... To > coś ma zachęcać? Toż można ataku depresji dostać, jak się na takiego ponuraka > patrzy... Na Jarka K.? Mnie też odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
mascota5 Re: Nie cierpię kotów! 20.06.06, 08:41 Ja lubie wszystkie fora, bo jak sie zacznie dyskusja na jakis temat to ktos zawsze cos powie. No i pozniej zaczyna sie obsypywanie wyzwiskami. Cale szczescie ze nie jestesmy w Pubie, bo wtedy by sie zaczela bojka. Czy my Polacy zawsze musimy sie klucic. Gdyby kazdy mial kota to moze nasz narod by sie skladal ze szczesliwszych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 18:44 o miau miau miau, mru mru mru, mrauq mrrauuu... kici kici... koty i tylko koty na wszelkie zgryzoty ;) mru. Odpowiedz Link Zgłoś
bibbi5 Re:jak można nie lubić zwierząt zwłaszcza kotów? 19.06.06, 19:22 jesteśmy częścią przyrody i nie wyobrażam sobie życia bez zwierzątek, są one nam wszystkim bardzo potrzebne tak jak my im, tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawidu Re:jak można nie lubić zwierząt zwłaszcza kotów? IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 19:26 bibbi, miod na moje kocie serce ;p mrrauuuq. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: językolog Femmeterapia jest znakomita dla mężczyzn IP: 217.17.38.* 19.06.06, 19:30 Przytulanie się do kobiecych piersi, głaskanie pośladków, masaż - nawet zupełnie zdrowi mężczyźni czują się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Femmeterapia jest znakomita dla mężczyzn IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:51 idioto wam facetom to tylko dupy i cycki we lbie...caly wasz mozg ma tylko jeden plat...wlasnie do oblapiania kobiet.Jestescie rownie nie trafionym wynalazkiem Pana Boga jak psy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kynolożka Proszę nie obrażać psów! IP: 217.17.38.* 20.06.06, 03:14 Też mi porównanie zrobiłaś - do mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinatg Persy, sybiraki szczerze polecam-;-))) 19.06.06, 20:08 Mam cztery koty różnych ras i potwierdzam w 100% : w cięzkich chwilach bardzo mi pomagały , pomaga tez swiadomośc , że one kochają mnie czy jestem gruba czy chuda , czy chora czy zdrowa , czy przy kasie czy nie.., szczególnie mój persik jest oddany mi i wierny jak pies...i lojalny -nigdy nie łasi sie do teściowej heheh;-)))Ale słyszłam tez , że ludzie mający koty naśladując ich lekko schizofreniczne zachowania sami zapadaja na jakies psychozy z czasem...;-))???!! eee tam-ja polecam-dla chorych i dzieci szczególnie persy i płci męskiej-zdecydowanie bardziej przewidywalne niż kotki i pieszczochy niesamowite...syberyjski tez się nada , choc moze dla dziecka za silny z niego kot... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Persy, sybiraki szczerze polecam-;-))) IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 21:55 jesli mam jakas psychoze pokociana to nie ma sprawy moge z tym zyc.MIESZKAJACY Z KOTAMI WSZYSTKICH KRAJOW LACZCIE SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t@b Re: Persy, sybiraki szczerze polecam-;-))) IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.06.06, 22:23 ja polecam brytyjskie krótkowłose (choc podobno długowłose tez maja taki wspaniały charakter) Esencja kotowatości. Dostojność, spoooooooooookój, zrównoważenie .........aaaa i to aksamitne futro ;) Dodatkowo polecam w jakimś odlotowym kolorze, bo w telewizji pokazują tylko "niebieskie" które owszem są piękne ale troche oklepane i strasznie snobistyczne. Jak się nie jest snobem to warto mieć naprzykład w jakiejś buraskowatej maści i wszyscy myślą że mamy takiego pięknego wielkiego dachowca;) (znaczy kota rasy europejskiej) a tymczasem tylko my wiemy że te geny nas jednak troche kosztowały:( (to jedyna wada ych kotów) Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Persy, sybiraki szczerze polecam-;-))) 20.06.06, 07:57 Gość portalu: t@b napisał(a): > ja polecam brytyjskie krótkowłose (choc podobno długowłose tez maja taki > wspaniały charakter) Esencja kotowatości. Dostojność, spoooooooooookój, > zrównoważenie .........aaaa i to aksamitne futro ;) Dodatkowo polecam w jakimś > odlotowym kolorze, bo w telewizji pokazują tylko "niebieskie" które owszem są > piękne ale troche oklepane i strasznie snobistyczne. Jak się nie jest snobem to > warto mieć naprzykład w jakiejś buraskowatej maści i wszyscy myślą że mamy > takiego pięknego wielkiego dachowca;) (znaczy kota rasy europejskiej) a > tymczasem tylko my wiemy że te geny nas jednak troche kosztowały:( (to jedyna > wada ych kotów) Burakowatej maści jest Lepper - nie chcę, żeby się do mnie tulił! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_jedza Re: Persy, sybiraki szczerze polecam-;-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:20 > Burakowatej maści jest Lepper - nie chcę, żeby się do mnie tulił! BURASKOWATEJ, nie burakowatej :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_jedza Tylko egzotyka???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:22 A ja mam kicię "dachowca classic" :)))) Biała w bure łatki :)))) Po sterylizacji jest niczym kocuro, leniwa i mrucząca :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Tylko egzotyka???? IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 09:11 facetow tez sie powinno kastrowac - byli by bardziej przywiazani do miejsca,milsi i opuszczaliby deske klozetowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: like przytul faceta na zdrowie. Koto/dogoterapie dobre, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 21:23 tam gdzie nie pomogą zrób okłady z mena ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: przytul faceta na zdrowie. Koto/dogoterapie d IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 22:02 patrz mail "femmeterapia dla mezczyzn" Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Przytul kota na zdrowie 19.06.06, 21:39 U mnie terapia z jakimkolwiek zwierzęciem odpada, jestem uczulona. Najbardziej na psy i konie, ale koty też. Kotki są urocze i pogłaskania sobie nie odmówię, ale muszę po tym umyć ręce. I oczywiście dłuższy pobyt w towarzystwie zwierzęcia odpada. (Choć kot to mały pikuś... cztery godziny w mieszkaniu, w którym bawi się pies, i przez trzy dni mi leci z nosa i świszczy w oskrzelach.) Na szczęście nie czuję potrzeby leczenia czegokolwiek. Jestem ogromnie nerwowa, ale dobrze się z tym czuję, nie widzę tu nic do "leczenia". Odpowiedz Link Zgłoś
enella Re: Przytul kota na zdrowie 19.06.06, 22:58 jest juz kot dla alergikow, ale b. drogi:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 23:17 zafunduj swojemu golenie to zaoszczedzisz 7.000$ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_jedza Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:43 Ogolony dalej ma gruczoły :) Bo sfinksy uczulają a przeciez sa łyse :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Przytul kota na zdrowie IP: 81.219.25.* 19.06.06, 22:44 Koty są najcudowniejsze na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 22:47 dobrze mowisz kobieto...dac jej Nobla Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Przytul kota na zdrowie 19.06.06, 23:05 Koty są wspaniałe! Psy takze lubie ale koty maja charm którego wiekszość psów nie ma! Nie lubie ludzi którzy piszą, że nie lubią albo co gorsza nienawidzą kotów! TO się nazywa uprzedzenie chorobliwe albo nie widzą co piszą albo są psychopatami. Jak można nie lubić kotów!??? Misiek mruczy i potwierdza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usul Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.crowley.pl 19.06.06, 23:48 Tak tak koty trzeba przytulac! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 19.06.06, 23:51 i spac z nimi w lozku,to jest wlasnie istota kociej terapii.Sama to robie od 17 lat i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoda Na Jarka nie działa IP: 80.50.255.* 20.06.06, 00:01 Jakoś pierwszy kot w państwie ma słabe właściwości uspokajające. Odpowiedz Link Zgłoś
mw1969 I przypomnijmy, że koty N I E zagryzają ludzi... 20.06.06, 00:31 ... tak jak nader często robią to, tfu, "najlepsi przyjaciele człowieka", czyli psy. Przykre są przesądy, głupota i nienawiść okazywana przez ludzi typu "srull" wierzących w najrozmaitsze brednie na temat kotów. Przykre jest to, że pewne stare PRL-owskie filmidło z lat 70-tych XX wieku pt. "Koty to dranie" ugruntowało i upowszechniło superdebilne zabobony, że koty niby to potrafią podduszać niemowlęta (uciskając łapkami pulsującą tętnicę szyjną u bezbronnego dziecka)! Żenujące... KOTY są debeściackie, charakterne. I pamiętajmy też, że to KOTY - nie psy - były zwierzętami ŚWIĘTYMI, choćby w starożytnym Egipcie. Coś w tym jest, prawda? Czy koty potrafią być tak żałośnie służalcze? Czy koty można tresować do mordowania innych zwierząt albo ludzi? Owszem - psy są fajne, psy są bardzo użyteczne - ale z psem jest jak z bronią, która może sama "wypalić" ukatrupiając właściciela, albo jako właśność nieodpowiedzialnego debila w dresach/chłopka/psychola etc. czy jako bezpańska bestia moze zadać śmierć jakiemuś dziecku albo dorosłemu. Poza tym koty NIE zasrrywają i nie obszczywają chodników, trawników, ulic, klatek schodowych, placów zabaw etc - tak jak psy. A jeśli kot gdzieś nafajda, to zwykle zakopie swoje odchody. Podam przykłąd: Moja kotka niedawno została przez moje roztargnienie zamknięta na cały dzień w sypialni. Zsikała się tam, ale nie zrobiła tego na łóżko ani na dwyaniki (a mogła to uczynić w ramach odwetu), lecz nalała na podłogę (na szczęście mam wodoodporne [sikoodporne] panele, a potem starannie ZASYPAŁA swoje siuśki ziemią wygarnietą z doniczki!! Po moim powrocie do domu i uwolnieniu z "aresztu" długo i głośno miauczała z przepraszającą miną, chociaż wcale nie musiała się usprawiedliwiać. Dlatego nie dostała ochrzanu, lecz została pocieszona, ugłaskana, i takie tam. I niech no teraz jeden taki czy inny oszołom opowiadający na tym forum durnoty o "ponurej" naturze kotów zastanowi się 100 raz, zanim palnie kolejną bzdurę. Kociarze wszystkich krajów - trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Na Jarka nie działa 20.06.06, 02:53 Gość portalu: szkoda napisał(a): > Jakoś pierwszy kot w państwie ma słabe właściwości uspokajające. Tego nie mozesz wiedziec. Moze jednak ma wlasciwosci uspokajajace i strach pomyslec jaki bylby Jarek bez kota. Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Na Jarka nie działa 20.06.06, 08:02 colombina napisała: > Gość portalu: szkoda napisał(a): > > > Jakoś pierwszy kot w państwie ma słabe właściwości uspokajające. > > Tego nie mozesz wiedziec. Moze jednak ma wlasciwosci uspokajajace i strach > pomyslec jaki bylby Jarek bez kota. Brrr... Wszystkim kotom odradzam jarkoterapię :) > Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Przytul kota na zdrowie 20.06.06, 06:36 Och ja mogę podać "fizyczne" przykłady. Moja mama jest po 2 operacjach cieśni nadgarstków. Jaki ból towarzyszy tej chorobie, wiedzą chyba tylko ci, których dotyka. Ja mam w domu dwa koty. Mama bardzo często do mnie przyjeżdża i jeden z kotów ( starszy) kładzie się jej na rękach. I ból ustępuje. Ja z kolei odkąd mam koty przestałam mieć migreny, bo jeden z kotów ( ten sam )po prostu śpi na mojej głowie. Zadziwiające, nieprawdaż ??? Tak jakby kot instynktownie wyczuwał miejsce chore. Najśmieszniejsze jest to, że moja mama nigdy nie przepadała za kotami a teraz jest gotowa przyjąć jednego z nich pod swój dach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 09:14 moja kolezanka ma kota - taki sobie zwykly przybledasek,ale jest uroczy.Kiedys dzieki kotu sie dowiedziala,ze ma powazne zapalenie pluc.I niech ktos mi powie,ze koty nie lecza Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Felinoterapeuta twierdzi, że 20.06.06, 07:46 skazańcy łagodnieją. To, mam nadzieję, nie ci sami skazańcy, którzy zaczynali proceder zbrodniczy od wyrywania kotu ogona lub miotania kotem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sancho Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.core.lanet.net.pl / 87.99.33.* 20.06.06, 08:02 Persa mam i polecam!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz i nie szczekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:17 nie robia hałasu, tak jak niektóre psy. Dziś na przykład jededn zaczął szczekać o 4:30 a skończł o 5:00, RANO. Wolę koty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: i nie szczekają IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 09:17 dobrze wychowane stworzenia jalimi sa KOTY nawet by sie nie podniosly,zeby robic raban o 4.30.Normalny kot spi wlozku pod koldra o tej porze.Takie zachowania jak darcie mordy sa typowe dla psow,zreszta jak i dla niektorych facetow...jedno warte drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mania Re: i nie szczekają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:09 Ja mam dwa psy (mieszańce) i dwa koty (dachowce). Jedne i drugie mają swoje zalety i wady. Koty (śpią u mnie w łóżku) od 3 rano zaczynają harce i wtedy wyrzucam je z pokoju i zamykam drzwi, żeby "dospac". Psy za to wiedzą, że nie wolno wchodzić na piętro, dopóki nie wstanę. Co do hałasu, to psom zdarza się zaszczekać w nocy, ale rzadko i tylko wtedy jak ktoś pałęta się na drodze (mieszkam na wsi). Na szczekanie "sąsiadów" rzadko reagują.Koty za to jak gonią się po schodach, to robią hałas jak tabun dzikich koni. Kłaczą jednakowo, troski wymagają tak samo, przytulają się tak samo. Psy wymagają więcej czasu (spacery). Jedne i drugie trzeba czesać. Ich utrzymanie i opieka weterynaryjna też kosztują. Podróżują ze mną i psy, i koty. (Jak zbieramy się rodzinnie na jakieś święta to mamy w sumie sześć psów i cztery koty, i całe to towarzystwo całkiem nieźle się toleruje) Reasumując trudno mówić, że psy są gorsze a koty lepsze. Są po prostu inne. I tak samo warte naszej opieki i uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_jedza Tylko persy i syjamy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:16 A ja mam "dachowca" - białą kicię w bure ciapki :)) Zamiast budzika - rano liże w policzek :))) I punktualna :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandra Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:53 to prawda, ze koty sa najlepszym lekarstwem na smutki. taka goraca, mruczaca poduszke przy twojej glowie jest po prostu kochana. wyslucha wszystkich smutaskow i pomruczy na pocieszenie. moja kicia odeszla 2 miesiace temu po 13 latach wielkiej przyjazni miedzy nami :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.rev.stofanet.dk 20.06.06, 10:19 a nie mozna Jej bylo uratowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Przytul kota na zdrowie IP: 83.230.121.* 20.06.06, 10:00 Od dawna czekalam na taka publikacje. Oby ich bylo więcej. W schroniskach jest sporo terapeutow do wykorzystania. Bo tam siedzą nie tylko dachowce. Zresztą i dachowce sa spolegliwe i napewno moga być wspaniałymi przyjacielami. Moze ludzie wreszcie zmądrzeja:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MamiHK Re: Przytul kota na zdrowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:24 Kot jest najwspanialszym przyjacielem człowieka. Bardzo releksuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neeo No tak, a co z uczuleniem ? IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:59 Moja córeczka tak bardzo chce miec kotka, ale co z tego, jak jest na nie nie miłosiernie uczulona.Wystarczy że wejdzie do pomieszczenia gdzie kilka godzin wczesniej przebywał kocórek ijuż ma obiawy alergiczne.Ech i jak jej to wytłumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Dobra Wiadomosc 20.06.06, 17:11 W USA zmodyfikowano genetycznie kota tak ze nadaje sie dla alergikow (jego skora nie wytwarza lupierzu na ktory ludzie moga byc uczuleni). Na razie taki kociak kosztuje ok $3000, ale spodziewam sie ze ceny beda szybko spadac jak tylko technologia sie bardziej rozpowszechni. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGrek Dogoterapia jest skuteczniejsza IP: 80.50.180.* 20.06.06, 12:06 _ Złoto, srebro, brąz Odpowiedz Link Zgłoś