Dodaj do ulubionych

Modlitewnik dla emigranta

29.06.06, 10:18
Niech katabasy zrobią kaplice na kołach oczywiści z dużymi
tacami !!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • galan12 Homo vaticanus nawet w piekle wydusi kasiorę !!! 29.06.06, 10:19
      • Gość: kawa z mlekiem Re:Homo vaticanus musi pilnowac swoje "owce"! IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 29.06.06, 16:23
        Tak, tak... Trzeba chronic wyjezdzajacych
        przed obcymi wplywami... W koncu, tak
        wiele zlego moze czatowac na dobrego,
        polskiego katolika rzymskiego w "zepsutych"
        krajach Zachodu (nawet w czolowym kiedys kraju
        katolickim, tzn. w Irlandii). A poza tym -
        wielu z wyjezdzajacych moze sie przekonac,
        ze na siermieznym, pazernym i obludnym,
        tkwiacym wciaz gdzies gleboko w XIX wieku
        chrzescijanstwo sie nie konczy, a istnieja
        tez inne kosioly i wyznania!
    • Gość: p.j. Z angielskiego na polski? IP: *.chello.pl 29.06.06, 10:35
      Tlumaczenie mszy z ang na pol???? Coz to, polski katolik nie zna mszy po
      polsku?
    • Gość: ja Re: Modlitewnik dla emigranta IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.06, 10:39
      "Kościół właśnie stworzył specjalne modlitwy dla emigrujących"

      Bedzie je wciskal do walizek wszystkim, i protestantom, i zielonoswiatkowcom, i
      ateistom. Do modlitewnikow dolozy tez ksiedza - "wieczne utrzymanie, racz mi dac
      Panie". P A R A N O J A.
      • lahminar Re: Modlitewnik dla emigranta 29.06.06, 13:22
        paranoją jest to, że tacy ludzie czują się wielce oburzeni jesli cos ich nie
        dotyczy... nie jestes katolikiem, nie wierzysz, modlitewnik sie nie przyda,
        nigdy go nie kupisz/przyjmiesz wiec po kiego grzyba sie burzysz?
    • rama_dar Re: Modlitewnik dla emigranta 29.06.06, 11:41
      jestescie strasznie zgorzkniali i pelni nienawisci. tak jakby z waszych kieszeni
      conajmnej koscol byl utrzymywany. A moze ktos potrzebuje takiego modlitewnika?
      moze komus on pomoze sie odnalesc w trudnej sytuacji. A wam guzik do tego i
      naprawde nie rozumiem tych komentarzy. War od wiary i wierzacych. Czepcie sie
      wlasnch zaczadzialych i smutttttttttttnych egzystencji.
      • obaryb Re: Modlitewnik dla emigranta 29.06.06, 12:15
        rama_dar napisała:

        > jestescie strasznie zgorzkniali i pelni nienawisci. tak jakby z waszych
        kieszen
        > i
        > conajmnej koscol byl utrzymywany. A moze ktos potrzebuje takiego modlitewnika?
        > moze komus on pomoze sie odnalesc w trudnej sytuacji. A wam guzik do tego i
        > naprawde nie rozumiem tych komentarzy. War od wiary i wierzacych. Czepcie sie
        > wlasnch zaczadzialych i smutttttttttttnych egzystencji.

        No bo jest utrzymywany, czego notabene sobie nie życzę. A jeżeli ktoś czegoś
        potrzebuje, na przykład modlitewnika, tabletki od bólu głowy, czy prezerwatyw
        niech zapłaci za produkcję albo niech się obejdzie smakiem.
        • Gość: god hero nie chcesz-nie kupuj IP: 82.139.41.* 29.06.06, 12:20
          jakie to proste
    • Gość: Marek Re: Modlitewnik dla emigranta IP: *.range217-42.btcentralplus.com 29.06.06, 15:52
      Pasozyty potrafia sie zywic kazdym ludzkim nieszczesciem. Musialem wyjechac z
      kraju zeby zarobic na chleb, ktorego kler ma pod dostatkiem nic nie dajac w
      zamian. Nie ma nieba i nie ma piekla. Sa tylko zadni wladzy ludzie.
      • Gość: Maciej Re: Modlitewnik dla emigranta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 16:08
        No modliłem się tu w Polsce i modliłem i g...mi to pomogło,pracując tu w
        Londynie koledzy anglicy mnie wyśmiali,że wierzę w takie bajki.Zapytali wprost
        skoro tak się modlicie to dlaczego u Was jest tak źle i ten Wasz Bóg Wam w
        niczym nie sprzyja.Zobacz powiedział Ja nie chodzę wogóle do kościoła i mam
        wszytsko: willę,yacht,samochód.Jednak to prawda wierzymy w zabobony niech te
        klechy zostaną lepiej w Polsce bo na Nasze pieniądze niech już nie liczą.Jestem
        hydraulikiem i na samych fuchach w ciągu miesiąca zarabiam więcej niż w
        Polsce przez okrągły rok.
        • Gość: wierzacy Re: Modlitewnik dla emigranta IP: *.motorola.com 29.06.06, 17:43
          Gość portalu: Maciej napisał(a): "No modliłem się tu w Polsce i modliłem i
          g...mi to pomogło,"

          No coz, moze madrzejszy Pan Bog mial dla ciebie inne plany. Modliles sie o
          forse (w czym nie bylo nic zlego oczywiscie), ale moze twoje plany nie
          pokrywaly sie z boskimi?

          "pracując tu w Londynie koledzy anglicy mnie wyśmiali,że wierzę w takie
          bajki.Zapytali wprost skoro tak się modlicie to dlaczego u Was jest tak źle i
          ten Wasz Bóg Wam w niczym nie sprzyja.Zobacz powiedział Ja nie chodzę wogóle do
          kościoła i mam wszytsko: willę,yacht,samochód."

          Czy z tego wynika, ze aby miec "willę,yacht,samochód" nalezy tylko przestac
          chodzic do kosciola?

          Cos mi to przypomina rozumowanie typu: Przestalem chodzic w futrze i w cieplych
          butach i od razu przestalem sie przeziebiac! Tylko o tym, ze przestalem sie tez
          zalewac w trupa i lezec w sniegu na mrozie w zimie juz nie mowimy.

          "Jednak to prawda wierzymy w zabobony niech te klechy zostaną lepiej w Polsce
          bo na Nasze pieniądze niech już nie liczą."

          Nikt do chodzenia do kosciola, czy w Polsce czy na emigracji nie zmusza.

          "Jestem hydraulikiem i na samych fuchach w ciągu miesiąca zarabiam więcej niż w
          Polsce przez okrągły rok."

          Gratulacje. Podczas remontu instalacji w mieszkaniu w Polsce placilem
          hydraulikowi nieco powyzej 20$ za godzine. Trzeba wyjezdzac?


    • Gość: daniel Co za ludzie!!!!!!!!!!!!! IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 29.06.06, 18:06
      a co to wam przeszkadza, przecież nikt nikomu nie nakazuje zabierac go ze sobą.
      Ja niedługo jadę do Szkocji i cieszę się że powstaje taki modlitewnik
    • starywiarus Modlitwa emigranta zamorskiego 07.07.06, 14:50


      Dobry Panie Boże, dzięki Ci za dwa oceany
      jakie mnie dzielą od nieudaczników
      zawsze gotowych wszystkim wytłumaczyć
      że tak mi tu źle, że już wytrzymać nie mogę,
      choć mnie samemu nic o tym nie wiadomo.

      Dzięki Ci również, o dobry Panie,
      za akt olśnienia, czyli iluminacji,
      jaki zesłałeś na mnie przeszło dwadzieścia lat temu,
      gdy dane było mi zrozumieć,
      że przypadek polskiego charakteru narodowego
      jest beznadziejny.

      W następstwie natchnienia,
      jakie mi zesłaleś, o dobry Panie,
      zdecydowalem umieścić miedzy sobą
      a większością reprezentantów tego charakteru
      wspomniane już wcześniej dwa oceany.

      Niedługo minie ćwierć wieku
      od pamiętnej chwili olśnienia,
      a nigdy jeszcze nie przyszło mi żałować.
      Przeciwnie, ani dzień mi nie mija,
      bym Ci nie podziekował gorąco
      za Twoją nadprzyrodzoną mądrość,
      o mądry i dobry Panie.

      Dlatego tylko za dwa oceany się udałem
      że dalej jechać już nie można było,
      gdyż kontynuując swoją podróż,
      zacząbym się znowu zbliżać
      do siedliska umysłowej zarazy
      z drugiej strony.

      Dzięki Ci także, o Panie,
      żeś natchnął kolejnych
      prezydentów Stanów Zjednoczonych
      premierów Kanady
      i premierów Australii
      wolą polityczną utrzymywania w mocy
      restrykcyjnych systemów wizowych.

      Koniecznych, z punktu widzenia
      epidemiologii psychiatrycznej
      oraz interesu publicznego
      dla zapobieżenia szerszemu rozpełzaniu się
      miałkości
      małości
      zawiści
      i ogólnego plugatwa umysłowego
      niektórych rodaków moich
      poza granice Rzeczypospolitej Polskiej

      Amen.
      • odin-2 Re: Modlitwa emigranta zamorskiego 08.07.06, 07:24
        Hi Ziggi

        Twoje dzielo ? ,- dobre .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka