untochables Re: Zapłacą za krew 21.09.06, 12:12 kiedyś oddawałem krew aż pewnego dnia zostałem przez pięlegniarki tak potraktowany jak bym był conajmniej wrogiem systemu, nie miały ani czasu ani ochoty bym oddał krew nadodatek nieudolnie mnie pokłuły - pomyślałem sobie że dawać i sie prosić to o jedno za dużo jak coś sie zmieni w tym to wróce narazie nawet nie widać światełka w tunelu ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galba Zapłacą za krew IP: *.jtb.pl 21.09.06, 12:13 ja przelewam swoją za wolność moją i waszą. dzień po dniu, noc po nocy. klikajcie na bannery!!! galba.net.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Kupię krwistą ulgę :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:13 Czy pizduar zgłupiał już kompletnie czy na razie jest to dopiero część ich pomysłów, a następne przyjdą z czasem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Zapłacą za krew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:14 Jestem krwiodawcą ze złotą odznaką ZHDK. Jestem przekonany, że odebranie prawa do odpisu podatkowego zmniejszyło liczbę HDK. Denerwują mnie płacze, bo inaczej nie można tego nazwać, szczególnie polityków że brak krwi. A co zrobili aby było jej więcej. Czy krwiodawca z dużą ilością oddanej krwi ma bezpłatne specyfiki wspomagające organizm - np żelazo, witaminy, czy ulgowe leki.Ja nic o tym nie wiem. Podobno za złej komuny tak było. Ulgi podatkowe były jak kometa - były krótko i zniknęły. O ile wiem oddanie płatne 450 ml to opłata dla krwiodawcy 120 zł + słodycze i kawa. Dodatki w/w ma każdy krwiodawca. Kto więc na nas zarabia? A może troszkę uszczknąć dla honorowych dawców choćby w formie w/w preparatów. Ja oddaję krew wiele lat. Oddaję bo oddaję - i będę dalej oddawał bez względu na to co z tego będę miał. Ale jestem starszym panem. Ile to jeszcze potrwa nie wiem. Trzeba nowych HDK, którzy nas zastąpią. I to ich trzeba materialnie motywować. Jeśli będzie tak jak teraz to czarno widzę przyszłość HDK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irasiad Re: Zapłacą za krew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:28 5-50 mln zł? Co to za kwota dla Państwa za ratowania zycia ludzkiego? 20 mln na Światynie Opatrznosci Bozej to jest od reki. Setki milionów Dla Kosciola Katolickiego to zaden problem, miliony dla pozal sie boze polityków takze, ale 50 baniek na zycie ludzi to brak. Hańba. Odpowiedz Link Zgłoś
por1 Zapłacą za krew 21.09.06, 12:32 PiS w kazdym temacie przypomina w swoich działaniach bardziej komune niz SLD. Jeśli jest problem to trzeba go rozwiazac, a jak lepiej przemowic do ludzi jak nie przez pieniadze. Laurki ,dyplomy i usciski reki prezesa to symbole czasów zamierzchłych. Z tego dawca nie wzmocni organizmu. A przecież chodzi tu o bezpieczeństwo nas wszystkich. Tylko ,kto z nich mysli o zwykłych ludzich , dla nich zawsze znajdzie się rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawca Za L I T R ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:36 oddaje się 450ml. Czyli oddać należy 3x, aby przekroczyć litr. Bez obciążenia organizmu można oddawać średnio co 3 mies., a i tak nie wierzę, żeby wśród wszystkich krwiodawców wielu było takich, co trzy razy do roku oddają - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Willhelm Zapłacą za krew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:39 Uważam, że pomysł jest świetny.. wypadki zdarzają się tak często, a życie jest przecież najcenniejszym darem jaki mamy i możemy komuś dać /dziecko/.. Żyję dzięki temu, że kiedyś ktoś oddał dla mnie krew.. teraz ja pomagam innym.. Nie wiemy czy politycy postąpią właściwie.. to z pewnością zachęciłoby część Polaków do dzielenia się życiem:) Gorąco zachęcam wszystkich do honorowego oddawania krwi.. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Zapłacą za krew 21.09.06, 12:43 "mówi Stanisław Piotrowicz, senator PiS. - Poza tym honorowe krwiodawstwo zatraciłoby honorowy charakter - dodaje. Według niego, aby zachęcić dawców do oddawania krwi, powinno się ich bardziej doceniać: - Promować ich jako bohaterów, przyznawać dyplomy, a nawet odznaczenia państwowe - wymienia." O i oto narodzila sie swietna inicjatywa. Lekarzom, nauczycielom, pielegniarkom, politykom, urzednikom, radnym, PKP, gornikom, rolnikom itp. placic dyplomami, odznaczeniami, usciskami, misiami z prezesem, odciskami reki, caluskami, wazonikami itp. Przeciez honorowi tez maja jakies "nagrody pocieszenia" w postaci czekolady, darmowych przejazdow, obslugi poza kolejnoscia itp. Czemu nie mogliby miec ulgi podatkowej? Przeciez to prosty zabieg marketingowy. Brak chetnych wiec trzeba jakos wypromowac idee oddawania krwi. Same plakaty i spoty nie wystarcza. Cel jest na tyle szczytny, ze gadanie tego pana mozna nagrac na dyktafon i zakopac pod ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Zapłacą za krew IP: *.nysa.3play.net.pl 21.09.06, 12:43 Ja proponuję, żeby nasi parlamentarzyści zamiast wypłat dostawali dyplomy i odznaczenia państwowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaito Zapłacą za krew IP: 213.25.48.* 21.09.06, 12:49 Odliczanie od podatku trwało przez wiele lat i nikt z tego powodu nie chandlował wiecej flakami... dziś nie ma odliczeń a ludzie handlują organami, skórami i nawet noworodkami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Kaliski Re: Zapłacą za krew IP: 194.204.151.* 21.09.06, 13:10 Obecnie można korzystać z ulgi na leki - ale tylko te na ryczałcie (na recepcie uprawnienie ZK) - po oddaniu 6 litrów krwi. to są niektóre antybiotyki. A na leki brane ze względu na "bycie krwiodawcą", np. przeciwzakrzepowe, stabilizujące ciśnienie krwi, witaminowe żadnej ulgi nie ma. Posiadamy możliwość zwolnienia od pracy w dniu oddania - ale nie korzysta się z tego, gdyż pracodawca żle patrzy na takie zwolnienia. Posiadamy możliwość póścia do lekarza bez kolejki - tylko kto z tego korzysta. Żywotne babcie wysiadujące w kolejce po kilka razy w tygodniu na to nie pozwalają, a lekarz się nie chce narażać... Ulga podatkowa - przecież to nie jest handel organami ani narządami. Choć stacja krwiodawstwa takiego ograniczenia nie ma - wszak krew sprzedaje szpitalowi. Ale jako "producent" leku, którego nie można zastąpić ani wytworzyć sztucznie, powinienem sobie móc odliczyć - wszak "podarowałem" ten lek Państwu. I jeśli ktoś powie, że nie jest to "honorowe", to w takim razie otrzymanie / wzięcie ośmiu czekolad, konserwki i soczku, herbaty/kawy też należy zabrać.... Ulga podatkowa to forma podziękowania. Krwiodawcy z "powołania" i bez niej oddadzą, ale będzie im miło. A politykom niektórym przypomnę, że bycie senatorem lub posłem to też honor! i dawać im Dyplomów i odznaczeń, ile uniosą, Ale nie dawać pieniędzy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antysenator Re: Zapłacą za krew IP: 193.0.98.* 22.09.06, 10:05 z pogladami tego senatora rozprawiamy się też na forum.krewniacy.pl/viewtopic.php?t=180&postdays=0&postorder=asc&start=465 jeśli chcecie się przyłączyć - zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remi Zapłacą za krew IP: *.toya.net.pl 26.09.06, 12:35 Jestem,a raczej bylam, honorowym dawca krwi, i nie zamierzam juz nim byc, poniewaz dzis zaden krwiodawca nie ma zadnego przywileju, no moze procz tego, ze do lekarza ma poza kolejnoscia, malo oryginalne!wkoncu i tak do specjalisty sa bardzo dluuuugie terminy oczekiwania zatem lepiej isc prywatnie, a tam juz ta ksiazeczka nie wzbudza zachwytu, duzo bardziej liczy sie zawartosc portwela.Kiedys z tego tytulu mozna bylo miec darmowe lub przynajmniej ulgowe przejazdy w komunikacji miejskiej w kazdym wiekszym miescie, dzis jest to chyba zachowane tylko w Radomiu. Krew oddawal moj tato, majac przy tym najwyzsze odznaczenie,byl jednym z zalozycieli Klubu im.Centrum Zdrowia Dziecka wciagnal w to mnie, moich dwoch braci i mojego meza.Kiedys oddawac krew to byla czysta przyjemnosc, dzis zadna rewelacja, nawet jak bylam w szpitalu byl problem z krwia, dlatego nie zamierzam tego dalej ciagnac i chyba zadne z nas, dzis jedynie, majac ksiazeczke Honorowego Dawcy,jedynym przywilejem jest to, ze nie kluja nas dodatkowo by ustalic grupe krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Zapłacą za krew IP: *.cebit.com.pl 26.09.06, 21:28 Przykra sprawa. Powiem Wam dlaczego ja JUŻ NIE JESTEM honorowym krwiodawcą (a byłem lat ładnych kilka). Mój tata jest poważnie chory, czeka go operacja, potem zapewne druga. A po operacji, jeśli mu ubędzie krwi, trzeba podać dawkę. A żeby medyki podały dawkę, należy zastosować się wcześniej do powieszonego w gabinecie lekarza zalecenia "PAMIĘTAJ O KRWIODAWSTIWE RODZINNYM". Jednym słowem jeśli nie skombinujemy 10 osób, które oddadzą krew przed każdą operacją to tata ją dostanie tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, bo krwi nie ma i podaje się "za darmo" tym, którzy w danej chwili są najbliżej śmierci. Taka niestety jest prawda i dlatego w tym p...nym kraju już nigdy nie oddam krwi dla "nikogo", tylko w sytuacji gdy ktoś znajomy będzie tego potrzebował. Przykre to jak się zeszmacam przez s...nów. Odpowiedz Link Zgłoś