Dodaj do ulubionych

Podręczniki pełne byków

IP: *.e-wro.net.pl 26.09.06, 07:00
drogi autorze artykulu!!
zanim siadziesz i zaczniesz pisac podobne bzdury skonsultuj sie ze znanym ci
lekarzem lub biologiem. i tak:
- trombocyty i plytki krwi to jednak to samo;
- zwieracz przelyku jest i to w ilosci 2 sztuk (gorny i dolny).
o reszczie nie pisze bo sie nie znam (tak samo powinien poczynic autor).
Obserwuj wątek
    • Gość: atojaxxl Podręczniki pełne byków IP: *.is.net.pl 26.09.06, 07:01
      A w szkole nr 33 w Lodzi nadal uczy się biologii ??? Pogratulować, w całej
      Polsce ten przedmiot dla szkół podstawowych nazywa się "przyroda"
      • Gość: olef Re: Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 16:12
        tkanka chrzęstna jest typem tkanki łącznej!
        • Gość: alter Re: Podręczniki pełne byków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:41
          > tkanka chrzęstna jest typem tkanki łącznej!

          ale nie na odwrót
    • Gość: rutek a i jeszcze IP: *.e-wro.net.pl 26.09.06, 07:02
      co do skladu procentowego to cialo kobiety i mezczyzny sie rozni i to dosc
      znacznie. miedzy innymi iloscia wody.
      • Gość: Piotrrr Re: a i jeszcze IP: *.krakow.pl 26.09.06, 15:53
        Chyba w mózgu :-)))
      • Gość: Monarchista Re: a i jeszcze IP: *.bielsko.n4a.pl 27.09.06, 10:10
        Gość portalu: rutek napisał(a):

        > co do skladu procentowego to cialo kobiety i mezczyzny sie rozni i to dosc
        > znacznie. miedzy innymi iloscia wody

        Właściwie to kobieta i mężczyzna nie różnią się, bo z tyłu wyglądają prawie tak
        samo, a z przodu pasują!
    • Gość: RafałS rzeczywiście IP: 149.156.22.* 26.09.06, 09:43
      Gość portalu: rutek napisał(a):

      > drogi autorze artykulu!!
      > zanim siadziesz i zaczniesz pisac podobne bzdury skonsultuj sie ze znanym ci
      > lekarzem lub biologiem. i tak:
      > - trombocyty i plytki krwi to jednak to samo;
      > - zwieracz przelyku jest i to w ilosci 2 sztuk (gorny i dolny).
      > o reszczie nie pisze bo sie nie znam (tak samo powinien poczynic autor).

      Co więcej ślepa kiszka (czyli jelito ślepe) jest częścią jelita grubego. Może
      sformułowanie w podręczniku nie jest zbyt szczęśliwe, natomiast jest prawdziwe.
      Myślę, że nie byłoby złe, gdyby te rewelacje zostały sprostowane. Tym bardziej,
      że jednym ze skrytykowanych podręczników jest ten napisany przez pracowników
      Uniwersytetu Jagiellońskiego

      Pozdrawiam

      • Gość: ninka Re: rzeczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:15
        W podręczniku do przyrody znalazłam tekst, że przechodzenie ciała ze stanu
        "płynnego" do stałego to zamarzanie. Ten błąd dzieciaki będą potem powtarzać na
        chemii i fizyce zbierając gromy od nauczycieli. Bo czy można powiedzieć o
        krzepnącym w temperaturze pokojowej wosku, że "zamarza"?
        • frant3 Re: rzeczywiście 26.09.06, 10:22
          A ja, kurna bela, wiem!
          Chodzi o zestalanie.
          Ale jestem mądry ;-)

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
        • Gość: RafałS Re: rzeczywiście IP: 149.156.22.* 26.09.06, 11:02
          Gość portalu: ninka napisał(a):

          > W podręczniku do przyrody znalazłam tekst, że przechodzenie ciała ze stanu
          > "płynnego" do stałego to zamarzanie. Ten błąd dzieciaki będą potem powtarzać na
          > chemii i fizyce zbierając gromy od nauczycieli. Bo czy można powiedzieć o
          > krzepnącym w temperaturze pokojowej wosku, że "zamarza"?

          Nie jest to błąd. Zamarzanie i krzepnięcie to ten sam proces fizyczny. Trzeba by
          wyrzucić jedno z tych pojęc, nie mielibyśmy nieporozumień.

          w języku angielskim nie ma tego problemu. Nie jest więc dziwne, że "freezing
          point" (czyli punkt krzepnięcia, a w dosłownym tłumaczeniu punkt zamarzania)
          może w skali Celsiusza przyjmować ujemne, bądź dodatnie wartości (lub oczywiście
          zero dla wody)

          pozdrawiam
          • lucusia3 Re: rzeczywiście 26.09.06, 11:11
            Jeżeli ktoś cos takiego napisał, to ewidentnie przepisał cos anglojęzycznego. Może tak sprawdzić na oryginalnośc tez nasze podręczniki.
            • inzynier2 Podreczniki nie powinny byc oryginalne 26.09.06, 12:59
              lucusia3 napisała:
              > Jeżeli ktoś cos takiego napisał, to ewidentnie przepisał cos anglojęzycznego.
              > Może tak sprawdzić na oryginalnośc tez nasze podręczniki.

              Publikacje naukowe powinny oryginalne. Natomiast podreczniki powinny zawierac
              ugruntowana wiedze na temat swiata, a wiec zawieraja rzeczy opisane w innych
              ksiazkach (moze nie to, ze czlowiek ma 52 zeby).

              W Stanach najlepsze podreczniki sa importowane z Singapuru. Moze w Polsce tez
              warto przetlumaczyc i wydac te podreczniki? W Stanach i Singapurze uczy sie w
              jezyku angielskim wiec nie bylo koniecznosci tlumaczenia.
          • scubabe Re: rzeczywiście 26.09.06, 12:30
            tylko że w języku polskim mamy dwa sformółowania które znaczą cos innego i to
            nie jest to samo i w języku angilskim również mamy krzepliwość i zamarzanie dla
            przykładu mówi się blood clotting, blood coagulation
            • Gość: RafałS Re: rzeczywiście IP: 149.156.22.* 26.09.06, 14:14
              scubabe napisała:

              > tylko że w języku polskim mamy dwa sformółowania które znaczą cos innego i to
              > nie jest to samo i w języku angilskim również mamy krzepliwość i zamarzanie dla
              >
              > przykładu mówi się blood clotting, blood coagulation

              No nie bardzo. Krzepliwość krwi to coś zupełnie innego, dotyczy skomplikowanego
              procesu, a nie tylko zjawiska polegającego na zmianie stanu skupienia z ciekłego
              na stały w związku z utratą ciepła. Choć oczywiście język polski i tu utrudnia
              nam zadanie dość zdecydowanie (krew krzepnie i wosk krzepnie, ale są to zupełnie
              inne procesy). Gdybyśmy krew zamrozili to wtedy taka zmiana stanu skupienia
              byłaby analogiczna do zamiany stanu skupienia wosku

              Natomiast język angielski wyraźnie wskazuje różnicę. Krew krzepnie (czy też
              koaguluje :)), natomiast wosk "zamarza" (tak jak woda).

              Ale faktycznie w języku polskim stwierdzenie "wosk zamarza" brzmi wrecz
              kuriozalnie, bo zamarzanie donosimy do wody. Chciałem tylko zwrócić, że nie jest
              to bląd, w każdym razie nie jeśli chodzi nam tylko i wyłacznie o samo zjawisko.

              Pozdrawiam serdecznie

              Rafał
              • ksenia13 blad ortograficzny 27.09.06, 07:57
                formula - pisze sie przez "U" otwarte. I wy dyskutujecie o podrecznikach... Sa
                do niczego. Wiem, bo mam dzieci w wieku szkolnym i nie raz zdarzylo mi sie klac
                na czym swiat stoi. Szkoda, ze nie zachowalam swoich starych podrecznikow....
              • Gość: @ Re: rzeczywiście IP: *.robbo.pl 01.10.06, 08:36
                Lepiej znacie biedacy angielski niż polski. Wszyscy fascynują się Kubicą i F-1
                ale SFORMUŁOWANIE PISZĄ PRZEZ Ó. a PODRECZNIKI SĄ PELNE BLĘDÓW ! W ramatyce
                jpol. napisali ,że jest tylko 5 przypadkow , bo po co komu narzędnik ,że o
                wołaczu nie wspomnę
          • Gość: Piotrrr Re: rzeczywiście IP: *.krakow.pl 26.09.06, 15:55
            Przeważnie stosuje się "melting point" (w zasadzie równoważny "freezing point")
            tyle że zmiana zachodzi w przeciwną stronę
          • slbm Re: rzeczywiście 26.09.06, 16:29
            > Gość portalu: ninka napisał(a):
            >
            > > W podręczniku do przyrody znalazłam tekst, że przechodzenie ciała ze stan
            > u
            > > "płynnego" do stałego to zamarzanie. Ten błąd dzieciaki będą potem powtar
            > zać na
            > > chemii i fizyce zbierając gromy od nauczycieli. Bo czy można powiedzieć o
            > > krzepnącym w temperaturze pokojowej wosku, że "zamarza"?
            >
            > Nie jest to błąd. Zamarzanie i krzepnięcie to ten sam proces fizyczny. Trzeba
            b
            > y
            > wyrzucić jedno z tych pojęc, nie mielibyśmy nieporozumień.
            >
            > w języku angielskim nie ma tego problemu. Nie jest więc dziwne, że "freezing
            > point" (czyli punkt krzepnięcia, a w dosłownym tłumaczeniu punkt zamarzania)
            > może w skali Celsiusza przyjmować ujemne, bądź dodatnie wartości (lub
            oczywiści
            > e
            > zero dla wody)
            >
            > pozdrawiam

            Błąd jest, ale gdzie indziej. Co to jest stan płynny? Płyn i ciecz to NIE jest
            to samo, wbrew powszechnej opinii. Płyny to pojęcie szersze niż ciecze, bo
            obejmuje i gazy. Na co dzień używa się pojęcia "płyn" i "ciecz" zamiennie,
            jednak oczekuję, że podręczniki szkolne będą jednak trzymały się prawidłowych
            definicji.
            • Gość: Monarchista Re: rzeczywiście IP: *.bielsko.n4a.pl 27.09.06, 10:44
              slbm napisał:


              > Błąd jest, ale gdzie indziej. Co to jest stan płynny? Płyn i ciecz to NIE
              jest
              > to samo, wbrew powszechnej opinii. Płyny to pojęcie szersze niż ciecze, bo
              > obejmuje i gazy. Na co dzień używa się pojęcia "płyn" i "ciecz" zamiennie,
              > jednak oczekuję, że podręczniki szkolne będą jednak trzymały się prawidłowych
              > definicji.

              No, to trzeba mieć pretensje do języka polskiego i językoznawców. Język czeski
              jest bardziej precyzyjny pod tym względe. "Gaz" po czesku jest "plyn",
              a "ciecz" to "tekutina". I nie ma zamiany.
              • slbm Re: rzeczywiście 28.09.06, 08:15
                Nasz język jest bardzo precyzyjny pod tym względem. Płyn to pojęcie określające
                zarówno ciecze jak i gazy. Co to ciecz i gaz, to wszyscy wiedzą. Gdzie tu brak
                precyzji? Definicje są bardzo precyzyjne, tylko stosowanie ich niezbyt.

                A czeski język co tu ma do rzeczy? Czy z tego samego powodu chcesz zmieniac
                znaczenie wyrazu "pieczywo", bo w czeskim pecivo oznacza tylko jeden konkretny
                rodzaj pieczywa (nie pamietam czy chleb czy bulki w tej chwili)?
          • Gość: profes79 Re: rzeczywiście IP: 81.144.141.* 26.09.06, 20:54
            Tylko zamarzanie jednoznaczne kojarzy sie z temperaturami ujemnymi.
            • amerykanin09 Re: rzeczywiście 26.09.06, 21:05
              Zalezy gdzie mieszkasz, niektorzy uzywaja skali Farenhaita
          • Gość: MW Re: rzeczywiście IP: 212.160.172.* 27.09.06, 09:00
            No pewnie - temperatura zamarzania stali to ok 1300 st C, każdy to zrozumie
    • Gość: asiek Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:21
      hehe az siegnelam po Konturka zeby sprawdzic, tak mnie zaintrygowal ten brak
      zwieracza przelyku;)
    • Gość: zzzzzzzzz Podręczniki pełne byków IP: 82.160.10.* 26.09.06, 10:27
      Polska była lennem Stolicy Apostolskiej nieuku.
      • Gość: buahaha Re: Podręczniki pełne byków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:45
        Doucz sie katofobiczny matole na czym polega hołd lenny :P
    • Gość: gość Re: Podręczniki pełne byków IP: *.aip.de 26.09.06, 10:28
      I tak naprawdę to Galileusz też nie wynalazł teleskopu/lunety. On jako pierwszy
      używał konstruował w miarę dobre instrumenty i użył ich do obserwacji nieba.
      • Gość: teru Re: Podręczniki pełne byków IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.06, 11:07
        a propos trombocytow. nielatwa z nimi sprawa. jako przyklad ciekawostka z wikipedii.
        pl.wikipedia.org/wiki/Trombocyty
        "Trombocyt - podłużna komórka pozbawiona jądra odgrywająca u większości kręgowców istotną rolę w procesach krzepnięcia krwi.

        U człowieka podobną funkcję pełnią płytki krwi, które jednak nie zawierają jądra komórkowego. Czasem w odniesieniu do ludzi używa się też nazwy trombocyt lub płytka Bizzozera."
        jak by nie czytac, to cos nie gra. niestety ten feler zle swiadczy o wiki. pierwsze zdanie: "podluzna komorka pozbawiona jadra" drugie zdanie "U człowieka podobną funkcję pełnią płytki krwi, które jednak nie zawierają jądra komórkowego", nie mowac o trzecim zdaniu: "czasem w odniesieniu do ludzi używa się też nazwy trombocyt". i badz tu madry i powiedz o co chodzi????
        wracajac do tekstu.
        ze "slepa kiszka" sprawa jest o tyle prosta, ze autorka po prostu oparla sie na potocznym znaczeniu tego wyrazenia. "co ci bylo?", "wycieli mi slepa kiszke". w mowie potocznej "slepa kiszka" i "wyrostek robaczkowy" maja to samo znaczenie. ale to i tak nie usprawiedliwia a tylko wyjasnia blad dziennikarki. wstyd, ze nawet nie zadala sobie trudu sprawdzenia znaczenia tego wyrazenia w terminologii naukowej.
        co do skladu ciala mezczyzny i kobiety to nie nalezy chyba najezdzac na autorke bo ona tylko napisala "Trudno powiedzieć, co miał na myśli autor podręcznika, pisząc, że skład ciała chłopca i dziewczynki jest nieco odmienny". jak sie rzuca w podreczniku taka informacje, to nalezaloby ja jakos rozwinac.
        • Gość: leming Tylko nie Wiki!!! IP: *.aster.pl 26.09.06, 12:16
          Ludzie!
          Blagam, nie powolujcie sie na Wikipedie, zwlaszcza polska. Tam to dopiero roi
          sie od bledow.
          Zescie sobie autorytet znalezli...
        • Gość: Sendo Re: Podręczniki pełne byków IP: 194.187.73.* 26.09.06, 15:12
          Ok, ok - ale po zajrzeniu do zwykłego słownika, encyklopedii PWN czy bardziej
          szczegółowych opracowań sytuacja szybko się wyjaśnia. Na korzyść trombocyta
          będącego płytką krwi. U ssaków.
      • magusia Re: Podręczniki pełne byków 26.09.06, 11:28
        Dokładnie.
        W 1609 r. Galileusz dowiedział się o nowym holenderskim wynalazku i zanim
        jeszcze go zobaczył, zrozumiał zasadę działania: rura z dwiema soczewkami.
        Natychmiast skonstruował własną wersję, wpierw dziesięć razy, a potem 32-krotnie
        silniejszą.
        Co ważniejsze, prędko zdał sobie sprawę z lepszego sposobu wykorzystania
        powiększającego przyrządu, i zamiast wypatrywać na horyzoncie statków wroga
        skierował go na nocne niebo, a byl to okres heliocentrycznej "herezji" godzącej
        w jedynie słuszny arystotelizm...
      • Gość: heh Re: Podręczniki pełne byków IP: *.adsl.datanet.hu 26.09.06, 12:42
        Galileusz nie wynalazł teleskopu, bo zrobili to przed nim Holendrzy. on tylko
        wykorzystał ich wynalazek do obserwcji nieba.
    • Gość: Rafał Re: Podręczniki pełne byków IP: *.tpnet.pl 26.09.06, 10:49
      Trombocyty, krwinki biorące udział w krzepnięciu krwi, np. u ssaków płytki krwi,
      u ptaków wrzecionowate jądrzaste komórki.

      Pytka krwi jest Trombocytem, nawet powstaje w wyniku procesu trombopoezy.
      Ale trombocyt nie jest płytką krwi!

      Na tej samej zasadzie: motocykl jest pojazdem ale pojazd nie jest motocyklem.
      • feanor18 Re: Podręczniki pełne byków 26.09.06, 11:01
        nie, to nie jest to samo co z motocyklem.

        "Trombocyty, czyli płytki krwi" - Fizjologia człowieka 1 - Stanisław Konturek.
        strona 228

        "Płytki krwi, czyli trombocyty" - Fizjologia człowieka 1 - Stanisław Konturek.
        strona 229

        :) czekam z niecierpliwoscią czy podwazysz autorytet prof. Konturka :)
        • Gość: teru Re: Podręczniki pełne byków IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.06, 11:23
          a sprobujmy tak:
          kazda plytka krwi jest trombocytem
          kazda wrzecionowata komorka jadrzasta ptakow jest trombocytem
          pytanie: czy z tych zdan wynika ze plytka krwi=wrzecionowata komorka jadrzasta ptakow?
          i tak podwazylem autorytet prof. Konturka
        • Gość: Rafał Re: Podręczniki pełne byków IP: *.tpnet.pl 26.09.06, 11:47
          Nie muszę podważać.

          Cytujesz z "Fizjologia człowieka", a trombocyty nie występują tylko u człowieka.
          W przypadku człowieka trombocyt==płytka krwi. W przypadku innego zwierzęcia
          niekoniecznie (ptaki).

          • Gość: michal Re: Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 15:22
            Kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem mysle ze
            to na tej zasadzie :)
        • Gość: kate Re: Podręczniki pełne byków IP: *.dsl.bell.ca 26.09.06, 17:32
          Bardziej pasuje - kazdy kwadrat jest prostokatem, ale nie kazdy prostokat jest
          kwadratem.
          Ale ludzie powiedzcie mi dlaczego wy sie tak oburzacie - macie podreczniki na
          miare ministra.Jak to nie wystarczy, przyjdzie kolejna amnestia nie z 30%
          zdanego egzaminu i tylko jednym oblanym egzaminem, ale wymagania beda talkie ze
          nim musi byc zdany jeden z 5 egazaminow i przestanie sie mowic o lacznej ilosci
          punktow z reszty egzaminow wogole.
      • Gość: Misio Re: Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:04
        Wg ciebie:
        - motocykl jest pojazdem
        - pojazd nie jest motocyklem
        stąd prosty wniosek:
        - motocykl nie jest motocyklem
        Gratulacje!
        • Gość: teru Re: Podręczniki pełne byków IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.06, 11:11
          uzywajcie drodzy moi kwantyfikatorow i wszystko bedzie ok.
        • Gość: Rafał Re: Podręczniki pełne byków IP: *.tpnet.pl 26.09.06, 11:55
          Ok :D

          To może tak:
          Mamy zbiór motocykli i pojazdów. Motocykle są podzbiorem zbioru pojazdów, ale
          pojazdy nie są podzbiorem zbioru motocykli.

          Na tej samej zasadzie mrówka jest owadem, ale nie każdy owad to mrówka.

          Przyznaje się w poprzedniej wypowiedzi mocno uprościłem, można było mieć
          wątpliwości;)
          • Gość: ch Re: Podręczniki pełne byków IP: *.ipartners.pl 26.09.06, 13:37
            Albo prościej.

            Każdy debil jest człowiekiem. Ale nie każdy człowiek jest debilem. :)
        • Gość: upartywielkinieuk Re: Podręczniki pełne byków IP: *.chello.pl 26.09.06, 12:36
          dziecko+zapalki=pożar
          butelka+las=pożar
          dziecko=butelka+las-zapalki

          ale koniecznie minus zapalki
          • Gość: martinsen Re: Podręczniki pełne byków IP: *.tvk.torun.pl 26.09.06, 13:09
            głupek=człowiek oraz geniusz=człowiek, więc:
            głupek=geniusz, stąd powiedzenie
            Nie bądź taki głupiomądry.




            0 = 0
            20-20 = 25-25
            4·(5-5) = 5·(5-5) /:(5-5)
            4 = 5
            • Gość: Red_Devil Pamiętaj cholero: Nie dziel przez "0" :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:39
            • Gość: maskulinapablo Re: Podręczniki pełne byków IP: 217.153.6.* 26.09.06, 13:44
              Nie wolno dzielić przez zero:P
            • Gość: ??? nie dziel cholero przez zero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 15:15
              widac, żeś majce olewał w szkole
            • Gość: Izolda Re: Podręczniki pełne byków IP: *.4web.pl 26.09.06, 20:36
              Hm, co do matematyki to polecam fascynujący podręcznik Krok po Kroku/
              przynajmniej do klasy VI/. Tam się dopiero roi od byków. Ciekawe kto taki bełkot
              zatwierdza pewnie jakiś wielki jajogłowy....
            • Gość: go Re: Podręczniki pełne byków IP: *.7.14.univie.teleweb.at 27.09.06, 12:54
              Wszystko jest jasne tylko zapominasz ze nie wolno dzielic przez zero a (5-5) to
              jest zero
          • Gość: Ja Re: Podręczniki pełne byków IP: 213.25.91.* 26.09.06, 17:40
            > dziecko+zapalki=pożar

            Władza radziecka to socjalizm minus elektryfikacja...
          • Gość: Monarchista Re: Podręczniki pełne byków IP: *.bielsko.n4a.pl 27.09.06, 10:18
            Gość portalu: upartywielkinieuk napisał(a):

            > dziecko+zapalki=pożar
            > butelka+las=pożar
            > dziecko=butelka+las-zapalki
            >
            > ale koniecznie minus zapalki

            To tak jak w chemii: Al+Cu=Au+Cl (reakcja podwójnej wymiany)
      • Gość: gosc cos nie tak z logika IP: *.crowley.pl 26.09.06, 14:34
        to troche z logika jestes na bakier
        jezeli plytka krwi jest trombocytem to znaczy ze co najmniej niektore
        trombocyty sa plytkami krwi
        i analogicznie motor jest pojazde i z tego wniosek ze co najmniej niektore
        pojazdy sa motorami
        • Gość: Rafał Re: cos nie tak z logika IP: *.tpnet.pl 26.09.06, 16:55
          Mało precyzyjny byłem.
          To może tak?

          Mamy zbiór motocykli i pojazdów. Motocykle są podzbiorem zbioru pojazdów, ale
          pojazdy nie są podzbiorem zbioru motocykli.

          Na tej samej zasadzie mrówka jest owadem, ale nie każdy owad to mrówka.

          Powinienem był odrazu napisać że operuję na zbiorach i nie było by problemu. No
          chyba, że ktoś uważa iż powyższe przykłady nie są poprawne?
        • Gość: Jędrzej Re: cos nie tak z logika IP: *.chello.pl 26.09.06, 20:53
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > jezeli plytka krwi jest trombocytem to znaczy ze co najmniej niektore
          > trombocyty sa plytkami krwi

          To rozumowanie jest poprawne tylko przy założeniu, że istnieje przynajmniej jedna płytka krwi :)
    • Gość: efkaaaaaaaaa Podręczniki pełne byków IP: *.dsl.pipex.com 26.09.06, 10:59
      tak sie sklada ze w tym roku zdawalam nasza wspaniala mature i podczas
      przygotowan do niej udalo mi sie wychwycic kilka powaznych bledow w
      podrecznikach ;))) smiesznie jest w tym naszym kraju
    • 13sw Metro pełne byków 26.09.06, 11:17
      - Polska dokumentem Dagome iudex w 990 roku została oddana Stolicy Apostolskiej,
      co miało cechy stosunku lennego
      - Łokietek walczył z Brandenburgią o terytoria, bo to oni w 1308 najechali
      Pomorze Gdańskie
      • Gość: Sanchali Re: Metro pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 15:49
        cechy stosunku lennego to nie to samo co stosunek lenny, a poza tym sam cel
        spisania dokumentu popularnie zwanego Dagome Iudex nie jest znany i wciąż
        pozostaje obiektem sporów historyków.
        • sferos Re: Metro pełne byków 26.09.06, 16:02
          Ale Polska była oddana w lenno papieżowi jeżeli nawet nie ok 992 roku(chociaż taka była dokładna funkcja tego dokumentu,oddanie w lenno papieżowi terenów Państwa Gnieźnieńskiego aby zabezpieczyć Odę i jej synów przed zakusami Bolesława Chrobrego i dlatego są dokładnie wymienione ziemie wchodzące w skład takowego) to została ona oddana jako Księstwo Krakowskie w 1207 przez Leszka Białego.
          • Gość: cassius-clay Re: Metro pełne byków IP: *.os1.kn.pl 26.09.06, 17:22
            Stolica Apsotolska nigdy nie sprawowała realnej władzy zwierzchniej nad Polską
            (takiej jak np. król nad swoimi wasalami).
            • sferos Re: Metro pełne byków 26.09.06, 17:39

              Realnej nie sprawowała prawie nigdzie oprócz królestwa sycylijskiego,ale oddanie w lenno królestwa pod opiekę Stolicy Apostolskiej miało znaczenie polityczno-dyplomatyczne a w szczególności przy sporach dobrze było mieć po swojej stronie papieża ze względów formalnych.
      • Gość: norsk_skogskatt Re: Metro pełne byków IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 26.09.06, 18:55
        Jaka Brandenburgia?
        W 1308 r Pomorze Gdańskie najechali Krzyżacy i wyrżneli
        przy okazji gdańskich mieszczan, co wywołało niemały huk
        w całej Europie.
        Co ma Brandenburgia do Pomorza Gdańskiego? To zupełnie inne strony.
        • Gość: tadek Re: Metro pełne byków IP: *.acn.waw.pl 26.09.06, 20:10
          Gość portalu: norsk_skogskatt napisał(a):

          > Jaka Brandenburgia?
          > W 1308 r Pomorze Gdańskie najechali Krzyżacy i wyrżneli
          > przy okazji gdańskich mieszczan, co wywołało niemały huk
          > w całej Europie.
          > Co ma Brandenburgia do Pomorza Gdańskiego? To zupełnie inne strony.


          Uzupełnij swoją wiedzę, bo wypisywaniem bredni tylko się kompromitujesz.

          We wrześniu 1308 Brandenburczycy z Nowej Marchii dokonali napadu zbrojnego na Gdańsk. Miasto wydał im niemiecki patrycjat. Łokietek podjął w tym momencie najtragiczniejszą decyzję podczas swego panowania - zwrócił się o pomoc do Krzyżaków. Krzyżacy oczywiście umowy nie dotrzymali. Aresztowali sędziego pomorskiego Boguszę i kasztelana Wojciecha, po czym odbili miasto z rąk Brandenburczyków. Jako oficjalny motyw podano fakt, że Łokietek nie był w stanie zapłacić im umówionych sum za pomoc. 13 listopada 1308 Krzyżacy pod dowództwem Henryka von Plotzke zdobyli Gdańsk i dokonali rzezi polskiego rycerstwa i mieszczaństwa, w kolejnych miesiącach zniszczyli Tczew i zdobyli Świecie. Rok później, we lipcu 1309 Krzyżacy odkupili pretensje do Pomorza od margrabiego brandenburskiego Waldemara za 10.000 grzywien, co nadało ich zaborowi pozory legalności. W 1311 transakcję zatwierdził król niemiecki Henryk VII Luksemburski.

        • sferos Re: Metro pełne byków 26.09.06, 21:22
          owszem Brandenburgia do Pomorza miała dużo,Mściwój II oddał swoje prawa do Pomorza za korzyści właśnie Brandenburgii,potem się rozmyślił i scedował te prawa na Przemysła II księcia wielkopolskiego od 1295 króla Polski,a że brandenburczycy nie chcieli tak łatwo wypuścić zdobyczy w 1296 porwali i zamordowali Pzemysła II(konkretnie zapłacono za to Jakubowi Kaszubie)w Rogoźnie.Jako że Łokietek czuł się spadkobiercą Przemysła II konflikt spadł na niego.W 1308 Brandenburczycy najechali Pomorze Gdańskie,sędzia Bogusza z rodu Święców wezwał na pomoc krzyżaków jako lenników księcia z Prus.Krzyżacy dogadali się z Brandenburgią i odkupili prawa do Pomorza oraz miast Gdańska,Torunia i Elbląga co zaowocowało potem długotrwałymi procesami przed papiestwem(sąd arbitralny).Czy jakieś jeszcze wątpliwości?Najlepiej sprawdzić te fakty w jakimś podręczniku akademickim np:J.Wyrozumski,Historia Polski do 1505,Warszawa(daty nie pamiętam).
    • at_work I co w tym dziwnego? 26.09.06, 11:19
      Po co wykształcenie. Elektorat LPR nie musi znać, ani historii, ani innych temu podobnych fanaberii.
      A jedyna data, która w praktyce mogłaby im się przydać to 1410.
    • topasy Re: Podręczniki pełne byków 26.09.06, 11:38
      Gość portalu: rutek napisał(a):

      > drogi autorze artykulu!!
      > zanim siadziesz i zaczniesz pisac podobne bzdury skonsultuj sie ze znanym ci
      > lekarzem lub biologiem. i tak:
      > - trombocyty i plytki krwi to jednak to samo;
      > - zwieracz przelyku jest i to w ilosci 2 sztuk (gorny i dolny).
      > o reszczie nie pisze bo sie nie znam (tak samo powinien poczynic autor).

      co do trmbocytów to się nie wypowiadam ale jeżeli zwieracze są dwa to jest to liczba, nie ilość. Uwaga ta tyczy się też autora artykułu. Widocznie podręczniki poprawności językowej w czasach waszej młodości nie były wolne od błędów.
    • Gość: Masztalski polska szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:48
      Do kozy mości braci i siostry
    • Gość: m Biologia leży i kwiczy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.06, 12:01
      Autorze tkanka chrzęstna NALEŻY do tkanki łącznej oporowej. A to z czego
      zbudowane są ścięgna to tkanka łączna zbita.
    • Gość: nieukwielkiuparty Re: Podręczniki pełne byków IP: *.chello.pl 26.09.06, 12:31
      suuper, a więc i cala reszta informacji z podręcznika jest prawdziwa, uff
      odetchnalem z ulgą :P

      Gość portalu: rutek napisał(a):

      > drogi autorze artykulu!!
      > zanim siadziesz i zaczniesz pisac podobne bzdury skonsultuj sie ze znanym ci
      > lekarzem lub biologiem. i tak:
      > - trombocyty i plytki krwi to jednak to samo;
      > - zwieracz przelyku jest i to w ilosci 2 sztuk (gorny i dolny).
      > o reszczie nie pisze bo sie nie znam (tak samo powinien poczynic autor).
    • ethebor "cech kupiecki"? Chyba "gildia kupiecka" 26.09.06, 12:33
      • Gość: Jpo Re: "cech kupiecki"? Chyba "gildia kupiecka" IP: *.aster.pl 26.09.06, 15:34
        Chyba naczytałeś się za dużo fantasy;)
        • ethebor Re: "cech kupiecki"? Chyba "gildia kupiecka" 26.09.06, 17:16
          Niekoniecznie: tu gdzie mieszkam tak to sie po prostu nazywa.
        • Gość: Monarchista Re: "cech kupiecki"? Chyba "gildia kupiecka" IP: *.bielsko.n4a.pl 27.09.06, 10:38
          Gość portalu: Jpo napisał(a):

          > Chyba naczytałeś się za dużo fantasy;)

          Dlaczego zaraz fantasy? W dawnych wiekach rzemieślnicy skupiali się w cechach,
          a kupcy w gildiach.

          Słownik Wyrazów Obcych PWN:
          "gildia - (niem. Gilde - związek) 1. W średniowieczu stowarzyszenie o
          charakterze obronnym, religijnym, zawodowym; najczęściej związek kupców
          broniący interesów lub przywilejów swoich członków. 2. W przedrewolucyjnej
          Rosji - kategoria kupców powstała w wyniku podziału kupiectwa na określone
          kategorie według wielkości obrotów i podatku".
    • Gość: jot Re: Podręczniki pełne byków IP: *.4web.pl 26.09.06, 12:47
      To naprawdę nieodpowiedzialne ze strony autora tekstu i redaktora!!! Czy ktoś
      tam w ogóle czyta te teksty i sprawdza przed wydrukowaniem??? NIe czepiam się
      wszystkich inormacji, bo na wszystkim się nie znam, ale zwieracz przełyku
      istnieje!!!! Jest nawet choroba związana z jego złym funkcjonowaniem!
      Teraz ktoś to przeczyta i jak to w Polsce - uwierzy, bo przecież w gazecie
      napisali! Apeluję więc do was dziennikarzy - sprawdzajcie prawdziwość
      swych "rewelacji" zanim trafią do czytelnika!
      • Gość: pandada mniejsza o gazetę. IP: *.cable.casema.nl 26.09.06, 13:10
        najważniejsze są byki w podręcznikach - przeznaczonych dla dzieci. Gazety są
        pełne błędów, ale są przeznaczone dla dorosłego, krytycznego czytelnika i nie
        roszczą sobie prawa do bycia źródłem wiedzy naukowej.
    • Gość: for3stu Re: Podręczniki pełne byków IP: 81.219.208.* 26.09.06, 13:10
      heheeh NIE MA czegos takiego jak zwieracz przelyku sa dwa zwezenia.. to spora
      roznica "znawco"
      • for3stu Re: Podręczniki pełne byków 26.09.06, 13:13
        Jest zwieracz odbytu - moze to dla was to samo :D
        • Gość: jot Re: Podręczniki pełne byków IP: *.4web.pl 26.09.06, 14:26
          Powtórzę! Jest zwieracz przełyku. Wpisz to hasło na google jak inaczej
          sprawdzić nie potrafisz! Dolny zwieracz przełyku sprawia, że jak staniesz do
          góry nogami to ci się z żołądka nie wylewa!!!
          • Gość: for3stu Re: Podręczniki pełne byków IP: 81.219.208.* 26.09.06, 16:50
            No jak dla Ciebie internet jest najwyzsza wyrocznia.. przeczytaj sobie chlopcze
            9lub dziewcze) jakis podrecznik anatomii to sie dowiesz ze nei ma czegos takeigo
            jak zwieracze przelyku. to miesien zoladka powoduje wymienione przez Ciebie
            zjawisko.
            contrictio - zwezenie tak
            constrictor (musculus)- miesien zwieracz NIE!
            ludzie...
            • Gość: RafałS sie upierasz IP: 149.156.22.* 26.09.06, 17:19
              www.gicare.com/pated/eiegnmle.htm
            • feanor18 Re: Podręczniki pełne byków 28.09.06, 04:41
              hahaha.... :) widze ze niezły z Ciebie for3stu anatom :/
    • Gość: student Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:08
      Pewno te podręczniki autoryzowali Giertych z Wierzejskim przy błogosławieństwie
      Jarka.
      • Gość: ćwiercinteligent Re: Podręczniki pełne byków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 20:44
        Na którym roku jesteś? A potem dziw, że takie bezrobocie.
    • Gość: RafałS I to jest przewaga internetu IP: 149.156.22.* 26.09.06, 14:46
      nad słowem drukowanym. Podziękowania dla autora za uwzględnienie uwag.

      Pozdrawiam, Rafał
      • Gość: Sendo Re: I to jest przewaga internetu IP: 194.187.73.* 26.09.06, 15:20
        Drogi R., widzę że znasz sie na rzeczy, no a co w kwestii zębów? przecież
        rodząc się człowiek ma właśnie 52 zęby!!! tylko jeszcze nie na zewnątrz, ale
        wszystkie są! Ten artykuł to wielki dramat. Szkoda, że tak mało ludzi oburzył.
        • Gość: Piotrrr Re: I to jest przewaga internetu IP: *.krakow.pl 26.09.06, 16:00
          Do każdego błędu można dorabiać ideologię. Zawiązek to nie ząb (jeszcze).
        • Gość: RafałS Re: I to jest przewaga internetu IP: 149.156.22.* 26.09.06, 17:27
          Wiesz co, sam artykuł nie jest taki zły, bo poruszył dość poważny problem, z
          którym borykają się i nauczyciele, i rodzice, mianowicie mnogości rozmaitych
          podręczników i treści w nich zawartych. Wrecz nagminne jest np. to, że młodsze
          dziecko nie może skorzystać z podręczników starszego brata/siostry. Szkoda, że
          przy okazji punktowania błędów innych autor sam je popełnił, ale nikt nie jest
          nieomylny. W wielu przypadkach autor zapewne ma rację, parę innych (jak choćby
          tych zębów) cięzko ocenić bo nie znamy oryginalngo tekstu, a więc i kontekstu.

          Pozdrawiam serdecznie
        • allabamma Re: I to jest przewaga internetu 27.09.06, 11:41
          Ja miałam zębów 50. Takie życie ;)
    • kirr Podręczniki pełne byków 26.09.06, 15:31
      No tak, recenzent książki wzioł kase . Myśle , że powinien ją zwrucić.
      Oczywiście nie autorom , ale na jakiś cel wyższy. WSTYD!!!!!
      • pamflecista Re: Podręczniki pełne byków 27.09.06, 04:21
        A Ty synku nie bierz sie do pisania, zanim nie opanujessz ortografii, dobrze?
        Wiec nie medrkuj,tylko ucz sie pilnie tej dziwnej sztuki, jaka jest poprawne
        pisanie...
    • sferos Re: Podręczniki pełne byków 26.09.06, 15:51

      Podręczniki są pełne błędów podobnie jak ten artykuł.W większość błędy wytknięte przez autora nie są prawdziwe.Polska była lennem papieskim(była oddana po raz pierwszy jako Państwo Gnieźnieńskie w dokumencie Dagome Iudex,którego treść znamy z regestu ksiąg papieskich,drugi raz za panowania Leszka Białego na tronie krakowskim(kto miał tron krakowski posiadał iluzoryczne zwierzchnictwo nad resztą nad pozostałymi książetami dzielnicowymi)).
      Łokietek prowadził działania wojenne przeciwko Brandenburgii (w 1326 najechał na nią).Fakt w 1335 jak ktoś wcześniej zauważył Łokietek już nieżył,a stosunki z krzyżakami nie były złe,raczej zaognione ze względu na spór o Pomorze Gdańskie,formalnie jednak podlegali królowi polskiemu.Starania o koronę też mógł rozpocząć ale w Awinionie(czas niewoli awiniońskej papieży) i też nie dostał tytułu Króla Polski tylko Króla Krakowa(formalnie jako Król Polski był uznawany Jan Luxemburski).
    • Gość: Piotrrr Re: Podręczniki pełne byków IP: *.krakow.pl 26.09.06, 15:52
      Że się tak głupio zapytam: gdzie w treści artykułu masz informację o
      trombocytach tudzież o zwieraczu przełyku??? Ja mogłem ominąć ale
      funkcja "znajdź" w przeglądarce nie bardzo...
      • Gość: sugv Re: Podręczniki pełne byków IP: *.timplus.net 26.09.06, 16:20
        robaczku, tekst został zedytowany, komentarze nie..... co często się zdarza na
        gazecie
        • Gość: Piotrrr Re: Podręczniki pełne byków IP: *.krakow.pl 26.09.06, 21:02
          Jak już sobie tak miło rozmawiamy to powiem: nie spotkałem się z tym wcześniej
          misiu-pysiu :-)))
    • Gość: hrb Uszaszowski "Adam Mickiewicz znal osobiscie Natenczasa... IP: *.82.220.203.dial.dynamic.acc06-dryb-mel.comindico.com.au 26.09.06, 16:06
      Wojskiego,KTOREGO USMIERCIL NA KARTACH SWOJEJ POWIESCI p.t. ' Pan Tadzio 'czyli
      zajazd na LITWIE."MNIE SIE TO BARDZO PODOBA.
    • Gość: czytelnik Podręczniki pełne byków IP: *.19.165.20.osk.enformatic.pl 26.09.06, 16:36
      Nadworny medyk był wampirem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka