Dodaj do ulubionych

Ławki tylko dla orłów

02.03.07, 11:53
Z mojego wieloletniego doswiadczenia wynika,że zarówno praca z uczniem bardzo
zdolnym jak i tym przeciętniejszym jest bardzo czasochłonna,wymagająca od
nauczyciela ogromnej pracy.W naszym systemie szkolnym nie promuje się uczniów
bardzo zdolnych i są najczęściej zostawieni sami sobie.Cóż się dziwic-wiedza
i nauka nie są wartościami ważnymi w naszym kraju a ogólnie panujący pogląd
(mnóstwo się tego naczytałam na forach)to ten,że nauczyciele nic nie robią i
są najbardziej leniwą gropą zatrudnionych a tak w ogóle to powinni pracowac
za darmo bo to powołanie.Jeżeli nie zmieni się świadomośc społeczeństwa w tym
temacie to będzie coraz gorzej bo nikt ambitny nie będzie pracował po
studiach w zawodzie gdzie "na dzień dobry"dostaje ok.650zł.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Makowski Ławki tylko dla orłów IP: *.petrus.com.pl 02.03.07, 20:04
      Uważam, że w naszym kraju nie zauważa się potrzeby indywidualnego kształcenia
      dzieci zdolnych, a już na pewno nie przeznacza się na ten cel odpowiednich
      środków. Z raportów PISA wynika, że w Polsce mamy sprawny system pomocy uczniom
      z trudnościami w uczeniu się. Stoi za tym "cała machina" - zajęcia
      indywidualne, nauczyciel wspomagający, dodatkin za pracę z dziećmi z
      dysfunkcjami, szkoły specjalne, itp. Oczywiście, że jest to potrzebne i należy
      to rozwijać, nie mniej należy zwrócić uwagę, że na drugiej szli jest niemalże
      pustka. Oczywiście nauczyciel może podjąć się trudu pracy z uczniem zdolnym,
      ale niestety z powołania, bo środków na takie cele nie ma. Dlatego uważam, że
      Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu jest dobrym przykład rozwiązania tej
      trudnej sytuacji w jakiej są nasze perełki, wizja naszej przyszłości.
      • Gość: ja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 21:55
        Slogany, slogany, slogany. Właśnie obecna szkoła jest nastawiona na kształcenie
        zdolnych oraz potrzebujących pomocy. Spójrz, co druga szkoła jest już szkołą
        integracyjną. 10 lat temu chorym dzieciom nie śniłoby się, żeby chodzić do
        publicznej szkoły. A co do zdolnych - spójrz, ile osiągnięć dzieci w konkursach!
        To się nazywa właśnie indywidualizm.
        • slawawojcik Re: ? 05.03.07, 14:44
          Rzecz nie w tym ,że dzieci mają osiągnięcia w konkursach.Chodzi o to,aby te
          zdolne objąc systematyczną nauką prowadzoną wg.odpowiednich dla nich
          programów.Powinno to byc w każdej szkole ,bo często talenty tych dzieciaków się
          marnują.Szczególnie jest to widoczne w matematyce i innych przedmiotach
          ścisłych-a potem mamy nadprodukcję humanistów i całą masę bezrobotnych .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka