Gość: Jeremy
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.07.07, 21:46
"...Być może będzie to jakiś sposób subskrypcji polegający na tym że za 10 euro będzie można ściągnąć miesięcznie 50 piosenek..."
I to miało by sens. Nie interesują mnie materialne aspekty muzy - płyta, pudełko, książeczka. Najczęściej zresztą przeszkadzają, bo to trzeba gdzieś trzymać. Za to bardzo chętnie bym zapłacił za to że jej używam i miał spokojne sumienie. Taka stawka, jak wymieniona byłaby naprawdę fajna.
Jeden warunek: albo bez zabezpieczeń, albo niech firmy opracują wreszcie system licencji, który będzie powszechnie stosowany we wszystkich urządzeniach. Nie mam ochoty kupować ipoda czy zune tylko dlatego, że iriver z którego jestem zadowolony nie odtwarza DRM. Poza tym dlaczego nie miałbym tego samego pliku słuchać w pociągu z telefonu, a w domu z kompa czy wieży?