Gość: norymberga3
IP: *.83.171.150.234.ip-pool.NEFkom.net
06.12.07, 10:11
To nie proces o kuranty, tylko o utarcie nosa żądnemu władzy duchownemu. Facet
chyba minął się z powołaniem...Sprawa jest jasna. Proboszcz chciał Kunowianom
pokazać, kto tu rządzi. Dobrze, że dają mu odpór.