Gość: agnieslawa
IP: 212.185.43.*
20.02.08, 08:26
obudzili się!
moja mama pytała się w zeszłym roku w Urzędzie Gminy czy potrzebują
tłumacza języka migowego, bo zauważyła,że jest taka potrzeba w
urzędzie, to Pani urzędnik zrobiła wielkie oczy i stwierdziała, ze
nikogo takiego nie potrzebują.
Nikt nie chce dać szansy kobietom po 50-tce, które są mają wiele
pomysłów i chęci, ani niedosłyszącym czy głuchym, którzy nie mają
szans na porozumienie. To przykre, ale prawdziwe!