margotje
06.03.08, 07:37
hm... doswiadczenie potwierdza, ze malo ktory "follow-up" powinein miec
miejsce.
Coz, Stallone - podobnie jak inni - nie ma ochoty ustapic miejsca na
firmamencie. Na szczescie ma tez spore grono fanow, ktorzy go podziwiac go
beda nawet gdy jako 80-latek wystapi w rekawicach bokserskich w ringu jako
ktorys-tam-z-kolei... jak mu tam...
A ze nie chce grac u Tarantino - wcale mu sie nie dziwie. Ja tez nie cierpie
tego schizofrenika ani jego tworczosci.