Dodaj do ulubionych

Prawo na lewo

    • Gość: ... Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 10:20
      Powiem tylko tyle, że WORD i ludzie w nim pracujący porażają nas
      swoją niezwykłą mądrością, nieomylnością i wydzieraniem się w czasie
      EGZAMINU na kurstanta, a przy tym obrażanie go(w sensie dosłownym-
      bez żadnego większego powodu)ot- tak sobie. Nikt Kubicą nie jest po
      30h, oni oczekują cudownej jazdy z błyskiem słońca na szybie. BRAK
      SŁÓW! A poza tym co tu dużo mówić, kasa na pierwszym miejscu,
      kursanci gdzieś na 15. Żenujące. MATACTWO i tyle!! wierzę w te
      wyjątki egzaminatorów, którzy w sposób LUDZKI przepuszczą
      kursantów.Pozdrawiam
    • Gość: drwal Prawo na lewo IP: *.centertel.pl 28.05.08, 10:26
      Jestem zdania, że z tym łapówkarstwem to przesada. Osobiście się nie spotkałem, a zdawałem 4 razy, w Poznaniu. Za każdym razem oblewałem przez swój błąd - 2 razy na czerwonym, raz na placu. Ilość błedów które można popełnić jest ogromna... :-) Jednak zdawania można się nauczyć (jazdy uczy już samo życie). Nie ma co narzekać na poziom trudności. Jedyne problemy jakie widzę, to że egzamin jest niepotrzebnie tak wielkim stresem - egzaminatorzy o tym dobrze wiedzą, więc powinni próbować rozładować atmosferę, a nie jeszcze ją podminowywać. WORD-y też mogłyby w ten sposób poprawić swój wizerunek. Choć niektóre już nad tym pracują.
      A już największy stres wywołuje czas oczekiwania. Ja te swoje 4 razy zdawałem przez półtora roku. I z tym powinno się coś zrobić!
    • Gość: Autor X Prawo na lewo IP: 193.227.131.* 28.05.08, 10:28
      Ja zdawalem przez to co sie dzieje dwa lata prawo jazdy a
      umiejetnosci mialem bardzo dobre...to system jest chory i trzeba go
      zmienic, bo wszedzie gdzie istnieja EGZAMINY i PIENIADZE bedzie tak
      ze beda przeslanki do udupiania ludzi..

      1. o zdaniu nie powinnien decydowac plac manewrowy a procent
      umiejetnosci ogolnych np. to ze ktos obleje jazde po "luku tarzana"
      ktorej w praktyce nigdy sie nie robi zwlaszcza TYLEM..nie powinno
      byc brane pod uwage i egz. powinnien byc kontynuowany a ilosc
      punktow powinna mowic o calosci bo moze ten DELIKWENT swietnie
      prowadzi na miescie..

      2. w egzaminie powinnin byc swiadek np ktos z zewnatrz

      3. mozliwosc zdawania wlasnym autem

      4. uprawnienia do jazdy jak w na zachodzie po egz ustnym z innym
      kierowca mozliwosc kierownania pojazdu (praktyka czyni mistrzem)

      5. zmiana sposobu platnosci - bardziej urzedowo bez tych kolejek w
      kasach


      TAKIE TO TRUDNE? TO DO ROBOTY !! PANOWIE Z RZADU..
    • Gość: terek To widac na codzien, ze duza część "kierowców" ... IP: *.centertel.pl 28.05.08, 10:43
      jeździ tylko dlatego, ze prawo jazdy po prostu kupili. Jeździć i tak sie nie
      naucza, nie mówiąc o parkowaniu. Ale co Polak-katolik to Polak-katolik. Nikt
      lepiej nie potrafi kraść i oszukiwać. A w niedzielę do kościółka. Oto katolicyzm
      po polsku. Szkoda tylko, ze ja muszę ich otrzymywać opłacając z moich podatków,
      bo rząd boi się odizolować kościół R-K od państwa.
    • Gość: krytyk Prawo na lewo IP: 195.7.30.* 28.05.08, 10:52
      Dlaczego tego nie uproscie? Dlugo to trwa, duzop kosztuje a efekt
      zaden. Wy to lubicie nurzac sie w absurdzie.
    • Gość: kakadu Sposob na egamin IP: *.atm.com.pl 28.05.08, 10:58
      robisz tak... jedziesz, uwazasz ze nie popelniles bledu... a nie dostajesz
      prawka, mowisz, a wpierd...olik chcecie egzaminatorze? a może łapówki sie
      zachcialo... dawaj pan prawko, albo jutro ladujesz o 6 rano na podłodze zakuty,
      a nad toba panowie w kominiarkach... czy beda miec cba na plecach napisane to
      nie wiem... cos napewno beda miec
    • Gość: Szcześciara Prawo na lewo IP: 83.238.246.* 28.05.08, 10:59
      A ja zdałam za pierwzym razem i to bez łapówki! Miałam dobrego
      instruktora i do 30 godzin gwarantowanych w cenie kursu wzięłam
      sobie dodatkowe 10 godzin po 30 zł. Można, jak sie chce, tylko
      trzeba się naprawdę przyłożyć. i można zdać bez łapówki (podkreślam -
      za pierwszym razem!!).
    • Gość: Patryk Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:04
      Zapomnieliście wpomnieć o tym, że nie wyjeżdża się tylko 3-4 godziny i jedzie
      się ustalać egzamin.
    • Gość: bea prawko na prawo!!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 28.05.08, 11:33
      nie wiem jak jest w innych miastach.ja zdawałam prawko w Wałbrzychu
      nikt mi nie proponował żadnej łapówki..zdałam za drugim razem i
      jestem z tego powodu szczęśliwa!!!może miałam szczęście!! tego nie
      wiem,a może po prostu dobrze jechałam...Pozdrawim wszystkich
      kursantów,oraz egzaminatorów z Wałbrzycha!!!
    • Gość: xaxa Prawo na lewo- wczasy z prawkiem!!! IP: *.imet.tu-clausthal.de 28.05.08, 12:00
      do wszystkich, ktorzy decyduja sie na robienie tzw. "Wczasow z prawem jazdy" -
      mam na mysli osrodek z Warszawy organizujacy kursy pod Pultuskiem, egzamin w
      Lomzy! Ludzie to jest oszustwo! Nie pakujcie sie w to! Mam juz to za soba ale to
      byla zla decyzja!!!
      Oszukanstwo, wykorzystywanie!!! Tam to sie dowiedzialam jak sie takie prawko
      zalatwia i ile kosztuje... ehh beznadzieja. Nie zdalam oczywiscie. Pozdro!
    • Gość: Michał Chory system!!! IP: *.chello.pl 28.05.08, 14:56
      Bzdurne przepisy ze sprawdzaniem stanu auta. No tak, może niech jeszcze wpadną na pomysł aby kazać auto wstawić na kanał i kursant sam sprawdzi stan podwozia, układ wydechowy itp.

      Czytam wypowiedzi o tym, ze jeśli ktoś umie jeździć to zda. Umieć to chyba za dużo powiedziane. Czego się można nauczyć w 30h czy nawet 50h? Nieczego. Jedynie tego aby jechać bezpiecznie i nie stwarzać zagrożenia.
      Dopiero potem w trakcie normalnego jezdzenia nauczysz sie. Bo na kursie nie naucza jak unikac zagrozenia, jak wyjsc z poslizgu, jak pokonywac dobrze zakret.
      Naucza jedynie jak jeździc a potem samemu już trzeba zdobywać umiejętnosci.
      W ciagu kursu to nawet 1000km nie zrobisz.
      A żeby powiedzieć, że się umie jeździć dobrze to trzeba te 100tys w różnych warunkach zrobic.
      Egzamin praktyczny jest w ogole niepraktyczny.

      Po pierwsze ten placyk. Teraz i tak sie zmienilo ale to kompletnie nieprzydatne niektore rzeczy. Jezdzic maly jeździdełkiem a nie samochodem. Wciskasz się wszedzie na styk. Jakby to było potrzebne. Mialem egzamin w Nissanie Micra. W ciagu 8 lat potem nie wsiadlem nigdy do samochodu tej wielkosci. I na co bylo to meczenie się z roznymi zadaniami na placyku? Trzeba samemu wyczuc samochod. A poitem widac na ulicy wyszkolonych do granic absurdu na Pandzie, który nie radzi sobie kompletnie w Focusie.

      Dlaczego nie zrobic tak jak w USA? Swoim samochodem, szybko i bezbolesnie. I bedac tam nie widzialem aby jeździli kiepsko chociaz egzamin zdaje każdy. Wiecej glupoty widze w Polsce, gdzie mlody zaraz po dostaniu prawka czuje sie wybrancem i jezdzi na zlamanie karku.

      A korupcja to juz w ogole kolejny problem. Ale sam system szkolenia/oceniania to powoduje.
    • Gość: niuniusiek światła przeciwmgielne IP: *.3s.pl 28.05.08, 15:21
      uczylam sie jezdzic na corsie ktore mialo tylko z tylu,a tu ma
      egzainie niespodzianka gdzie sie przednie w punto wlacza i szok hehe
      ale sytuacja byla opanowala.

      znam tych ktorzy kupili i nie jest z nimi zle na drodze , i znam
      tych ktorzy egzaminuja i biora - od takich czuc z daleka to ze
      czekaja na pieniazki :)
      • Gość: banan a ja tez mam lewe prawko.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.08, 15:25
        i co mi zrobicie. kupione 18 lat temu, bo mi sie nie chcialo chodzic
        na kurs. wszystko objete przedawnieniem, a prawo juz wymienione na
        nowe. i przez te 18 lat zadnego wypadku nie spowodowalem.
    • evin15 Prawo na lewo 28.05.08, 16:12
      U nas w kraju już dawno zarzucono egzekwowanie prawa na cześć "naginania prawa
      na użytek własny". A, jak wiadomo, czynimy to niemal to (jako naród), niemal po
      mistrzowsku - to chyba skutek zaborów, potem komunizmu.
      Ludzie, zacznijmy wreszcie żyć normalnie! Prawo jazdy można zrobić bez łapówek,
      a panowie egzaminatorzy mogliby przypomnieć sobie, jak sami zdobywali szosy........!
    • Gość: PIŁA Prawo na lewo IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.05.08, 16:13
      Witam, jestem z Piły, do egzaminu niedługo będę podchodziła 3 raz. Za każdym razem płace 112 zł, a jeszcze nawet na miasto nie wyjechałam-oblewam na placu, dokładniej rzecz ujmując podczas cofania na łuku. Na początku jak podchodzę do auta na egzaminie egzaminator się przedstawia, mówi swoją wyuczoną formułkę i każe pokazywać światła, potem jazda po łuku, za każdym razem kawał chama z niego, minę ma taką jakby za darmo tam siedział,a ton głosu taki, że płakac się chce, ale tak jest tylko do momentu, aż mi powie, że oblałam, wtedy robi się miły, ton głos mu się zmienia. Osobiście uważam że te wszstkie WORDy to banda cwaniaków i nic więc, zwróćcie uwagę w jakich one budynkach się mieszczą-wszystk w nich jest ładne i nowe. Opłata 112 zł za poprawkę powinan być podizlona, odobno za plac i osobno za miasto, no bo ileż mogę płacić skoro 5 minut w aucie siedzę:(
      • Gość: zalosc Re: Prawo na lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:32
        to gratulacje, WORDy sa beee, egzaminatorzy sa beee tylko nie wpadniesz na to ze to moze z Toba jest cos nie tak skoro nie potrafisz kilku metrow pomiedzy pacholkami przejechac
        • Gość: Kir Nie uważasz jednak, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:04
          że jeżeli ktoś deklaruje,iż nzuczy jeździć i bierze za to pieniądze to powinien
          wkalkulować także osoby z antytalentem do jazdy.
          Chociaż w tym przypadku to raczej stresa wywołany wcześniejszymi
          niepowodzeniami.Ten stres należy zwalczyć wyrabiając pewność siebie,to rola
          (chyba doświadczonego)instruktora.
          Co się może stać jeżeli osoba w stanie histerii lub paniki prowadzi pojazd mając
          za sobą nawet wieloletnie doświadczenie kierowcy?
          Kim staje się więc egzaminator powodujący podobne quasi stany
          u niedoświadczonego,żyjącego emocjami kursanta?
          Moim zdaniem idiotą,bo powinien uspokoić,zmniejszyć emocje a nie je potęgować.
          Przecież dla zdającego są to ekstremalne warunki,on nie jest tak wyluzowany jak
          egzaminator stąd też i tyle potknięć z powodu szczegółów.
          Kir
          • Gość: zalosc Re: Nie uważasz jednak, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:23
            no wlasnie antytalenty- a kto powiedzial ze kazdy musi miec prawo jazdy? ja np
            nie moglbym byc chirurgiem bo sie do tego po prostu nie nadaje- z prowadzeniem
            samochodu jest tak samo. dlatego uwazam ze kazdy kandydat na kierowce przed
            przystapieniem do kursu powinien przejsc badania psychotechniczne- wtedy polowa
            niesprawnie manualnych kalek by odpadla z korzyscia dla wszystkich uzytkownikow
            drog.
            • Gość: Kir Talent trzeba obudzić :)) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:30
        • Gość: kierowca Re: Prawo na lewo IP: *.gprs.plus.pl 28.05.08, 18:49
          chlopie przejechalem roznymi samochodami 120tys km w 3 lata (prawko mam 6lat) i
          po pierwsze nie uwazam sie za dobrego kierowce ale za takiego ktory jezdzi
          bezpiecznie. Stracilem prawko za punkty (20 pkt od strazy miejskiej za
          parkowanie!!! a 4 faktycznie od Policji nalezalo mi sie) i co...i bylem raz na
          egzaminie i mnie gosc oblal :) na egzamin teraz sie czeka po 2 miesiace, placi
          sie kupe kasy i po 5min mowia papa. Jakos nie umiem tego zrozumiec...
    • Gość: finn_gaur Re: Prawo na lewo IP: 213.167.159.* 28.05.08, 16:56
      A ja tam swoj egzamin na prawko wspominam bardzo milo. Byly male
      bledy na placu a potem na miescie (zdechlo mi z dwa razy auto,
      cholerna micra 1.0 ze swoimi niskimi obrotami i wysokim sprzeglem),
      ale egzaminator zyczyl szerokiej drogi na przyszlosc i w 1,5
      godzinki bylo po wszystkim. Polali tylko ci, co albo kompletnie nie
      panowali nad autem, albo mieli pecha i przy skrecie w prawo wymusili
      pierwszenstwo na staruszce z siatami albo gnajacym rowerzyscie (po
      30 godz. jazd nie ma sie jeszcze odruchu "w prawo patrz, noga na
      hamulcu"). Word we Wrocku. Pamietam rozmowy oczekujacych na
      egzamin: "jak kaze w prawo, to ok, jak prosto, to przepadlem/lam" -
      kto wyjezdzal spod Word-u na Armii Krajowej, wie o co chodzi :)
      A o korupcji wszyscy szumieli wkolo ale jakos nie spotkalem jeszcze
      kogos, kto by placil za egzamin.
    • Gość: Althair Jak zwylke w USA lepiej IP: *.nwrk.east.verizon.net 28.05.08, 16:57
      Zdawalem wlasnym samochodem. Teoria to proste 24 pytania wielokrotnego wyboru -
      wystarczy odpowiedziec na 80%.

      Praktyczna jazda to kilka minut po placu (koperta), i raz dookola bloku, i po
      wszystkim.

      Kosztowalo mnie to wszystko jakies $20.

      Az smiac sie chce ze kolesia w artykule oblali bo nie wiedzial ze ma 3 swiatla
      stopu, a nie 2. Co kraj to obyczaj...
    • Gość: ja Re: Prawo na lewo IP: *.gdynia.mm.pl 28.05.08, 17:02
      chyba ktos nie jezdzil po europie jak uwaza ze jestesmy najgorsi :)
      polecam jechac do francji w ktorej pierszenstwo ma wiejzdzajacy na glowna ulice
      z prawej nie jak u nas jadacy glowna ulica !
    • Gość: Adam Golunski Prawo na lewo IP: *.dsl.hstntx.sbcglobal.net 28.05.08, 17:30
      w Texasie nie ma takich mozliwosci aby skorumpowac egzaminatorow.
      Dla mojej corki wykupilismy w Colorado program prawa jazdy za 180
      dolarow, ktory polegal na prostej zasadzie - rodzice ucza dziecko,
      notuja kazda przejechana mile, jakim samochodem, w jakich warunkach
      pogodowych, w jakim natezeniu ruchu o jakiej porze doby. W programie
      sa pewne sugestie dla rodzicow jak prowadzic taka nauke, ile godzin
      i gdzie powinno dziecko przejechac, co powinno o samochopdzie
      wiedziec. Oczywiscie kupujac taki program nalezy najpierw sprawdzic
      ze stanowym Wydzialem Komunikacji, czy jest lokalnie zatwierdzony,
      zarejestrowac sie w Wydziale jako instruktor (20 dolarow) i juz.
      Material zawiera strony, ktore musza byc wypelnione, a dotyczy to
      przejechanych mil, godzin itd. Po skonczeniu tego programu, strony
      te wysla sie do organizacji, od ktorej program kupiono i otrzymuje
      sie od nich poswiadczenie, ze program zostal wykonany i student jest
      gotowy do egzaminu. (to bylo 4 lata temu, teraz sa juz kursy on-
      line) Z tym zaswiadczeniem idzie sie do lokalnego biura praw jazdy i
      zdaje sie egzamin na komputerze, metoda testu: znaki drogowe,
      sytuacje na drodze, pierwsza pomoc, co zrobic gdy bierze sie udzial
      w wypadku itp. nikt nie pyta o ilosc swiatel hamowania, bo w samym
      zalozeniu nie ma to absolutnie zadnego znaczenia dla bezpieczenstwa
      i poprawnosci ruchu drogowego. A TERAZ UWAGA: NIE MA DLA STUDENTOW
      TEGO PROGRAMU EGZAMINU Z JAZDY, bowiem wladze stanowe logicznie
      zakladaja, ze zaden rodzic nie dopusci za kierownice dziecka, ktore
      nie ma pojecia o tym co robi i nie ma na tyle odpowiedzialnosci aby
      moglo zostac wypuszczone na zatloczone ulice np. Houston czy Dallas
      samodzielnie. Kurs moze zaczac 14-latek, ale prawo jazdy moze dostac
      dopiero kiedy skonczy lat 15. (ja tez uwazam, ze to troche za
      szybko, ale dzieciaki w tym wieku nie tylko sie ucza ale i pracuja,
      wiec musza miec mozliwosc dojechania do pracy). Kurs taki nie ma
      limitow czasowych. Moja corka przejechala z nami (rodzicami) ponad
      200 godzin w roznych warunkach o roznych porach. Nie jezdzila tylko
      po sniegu, bo go tutaj nie ma. Czy na prawde w Polsce nie moznaby
      takiegto systemu wprowadzic i uciac korupcje u korzenia? Pozdrawiam,
      agolunski@gmail.com
    • Gość: gosc USA Prawo na lewo IP: 67.130.145.* 28.05.08, 17:40
      po raz pierwszy slysze ze ktos pyta ile swiatel 'stop' ma samochod,
      a co za roznica czy dwa czy osiem, my w Stanach mamy samochody do
      jezdzenia a nie do popisywania sie wiedza jak samochod jest
      zbudowany, to tak jakbys pytal z czego zrobiony jest twoj but , a po
      co ci ta wiedza? , najwazniejsze zeby byl wygodny. Polska jest
      krajem wyjatkowym.Mojsyn w Polsce chyba nie zdal trzy razy, teraz od
      3 lat mieszka w Kaliforni i prawo jazdy za 10 dolarow zdal na drugi
      dzien po przyjezdie. W Polsce tylko ryba nie bierze, usmiac sie
      mozna
    • Gość: ramessisu Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 17:44
      Na zdanie prawka to nie skladaja sie same umiejetnosci kierowcy. Ale tez i ruch
      na drodze!!! Co z tego ze egzamin jedzie przepisowo, jak reszta idiotow rusza na
      pomaranoczowym. Niedlugo bede zdawac 3 raz i to nie jest moja wina tylko wina
      tego ze dalem sie oszukac przez szkole jazdy. Koles mi wpisywal 3 godziny a
      jezdzilem 2. Teraz musze sobie godziny dokupywac. Jak zdam to prawko to pojade
      do tej szkoly i powiem co o nich mysle!!!
    • Gość: BUBU Prawo na lewo IP: *.icpnet.pl 28.05.08, 17:48
      "Policzmy. Zakładając bardzo ostrożnie, że zrobił to tylko co dziesiąty zdający
      i zapłacił,"
      No to pojechaliście z tymi bardzo ostrożnymi szacunkami :D:D
    • Gość: akasiu Druga strona medalu IP: *.sds.uw.edu.pl 28.05.08, 17:56
      Tak często mówi się o tym, że prawka są załatwiane na lewo, że zdanie egzaminu
      prawa jazdy budzi już gniew, zawiść i podejrzenia: aha, zdał za pierwszym razem,
      to pewnie sobie załatwił. Mnie po egzaminie spotkała mnie przykra niespodzianka,
      zostałam wezwana na policję. Mój ojciec jest urzędnikiem państwowym, ktoś
      postanowił go wrobić, oskarżając o łapówkarstwo i załatwienie mi prawka. Na
      szczęście to były bzdury, a ponieważ miałam akurat urodziny, otrzymałam życzenia
      w imienu komendy głównej policji... :D
    • Gość: iustitia1 Prawo na lewo IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.08, 18:00
      Zdałam za pierwszym razem,,, luty 2008 - Wrocław- bez łapówki --i co
      Wy na to??--można ???--MOŻNA -ale trzeba podejść do egzaminu z głową
      i bez stresu :)
      • Gość: Kir Tego wszystkim życzyć,a swoją drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 18:58
        "Wyższych sfer" z powodu tej "ilości świateł"
        pogonić do myślenia by nie zaszkodziło.

        Tak mi się zdaje,bo jakby niczego nie kumali a to z pewnością z powoda tej
        wyższości.
        Właściwie to wystarczyła by naM NA RAZIE UCZCIWA KLASA śREDNIA,jako i ta bidula
        na Zachodzie.
        Dla ewentualnego zerkacza do tego posta:nie chcę robić z tego wątku
        politycznego a to jedynie takowy wtręt,bo wszyscy dzięki bogu bez polityki
        dyskutują.
        Aż dziwno jakoś:))))ale można!
        Kir

        Gość portalu: iustitia1 napisał(a):

        > Zdałam za pierwszym razem,,, luty 2008 - Wrocław- bez łapówki --i co
        > Wy na to??--można ???--MOŻNA -ale trzeba podejść do egzaminu z głową
        > i bez stresu :)
    • Gość: asassweedsdsdf Prawo na lewo IP: 91.192.144.* 28.05.08, 19:09
      I bardzo dobrze, że nie zdają!! Jeżeli nie może zdać banalnego
      egzaminu to będzie tylko stwarzał ryzyko na drodze!! Co to jest
      teraz za egzamin?? Śmiech na sali!! Łuk szeroki jak d*pa słonia i
      ruszanie z ręcznego... No i "miasto" czyli parkowanie, zawracanie i
      td., tylko, że żaden egzaminator nie podejmnie ryzyka i nie karze
      zdającemu wjechać pomiędzy dwa ciasno stojące samochody, tylko
      poszuka miejsca gdzie by się tir zmieścił a nie osobówka! Ciekaw
      jestem co te niezdary za kółkiem zrobiłyby na egzaminie za moich
      czasów, gdzie trzeba było przejechać cały plac manewrowy!! Na koniec
      deser czyli test ze znajomości obsługi samochodu, który jest przed
      placem manewrowym: jeżeli ktoś nie wie ile świateł stopu ma
      samochód, albo gdzie jest zbiorniczek płynu do spryskiwaczy, albo
      bagnet oleju to niech przesiądzie się na rower a nie wpycha do
      samochodu!!
      • Gość: Kir A ile było samochodów przed placem i marki ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 19:26
        • Gość: gosc zyczliwy Re: A ile było samochodów przed placem i marki ? IP: 67.130.145.* 28.05.08, 22:32
          widocznie ludzie w Polsce nie powinni prowadzic samochodu tylko
          furmanki , piec tysiecy ludzi ginie na drogach w roku, to jest
          spoleczenstwo zdiczalego motlochu.
          • Gość: Kir bez urazy,ale następny termin.................n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:33
            ość portalu: gosc zyczliwy napisał(a):

            > widocznie ludzie w Polsce nie powinni prowadzic samochodu tylko
            > furmanki , piec tysiecy ludzi ginie na drogach w roku, to jest
            > spoleczenstwo zdiczalego motlochu.
    • Gość: gocha bagnet IP: *.aster.pl 28.05.08, 23:06
      nie bagnet tylko wskaźnik poziomu oleju silnikowego!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka