Dodaj do ulubionych

Prawo na lewo

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 07:38
no to prawda. W polsce wszystko jest na lewo. Kierowcy tez sa lewi,
powiedzialbym ze najgorsi w ewropie. Albo boja sie jezdzic, albo z
kolei zasuwaja jak wariaci, albo w ogole NIE MYSLA, albo mysla tylko
o sobie..
acha. i panuje ruch lewstronny gdyby ktos mial watpliwosci - dziadki
w dewulcach i thaliach lewym pasem, pksy srodkiem, a wyprzedzamy
lewym pasem. TYLKO U NAS!! :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy Prawo na lewo IP: 195.149.64.* 28.05.08, 07:46
      w artykule jest zdanie:
      "W tym ośrodku zdanie egzaminu kosztuje od 1700 do 2500 tys. zł.
      Tyle zaproponowano dwójce naszych rozmówców."

      Zapewne przed umieszczeniem ktoś czyta te teksty i koryguje tylko
      niech czasami pomyśli. Nie zmam człowieka, który zapłaciłbym od 1,7
      mln do 2,5 mln złotych za prawo jazdy. Po takiej propozycji to ja
      bym chyba wykonał ROTFL .... nie jeden raz
      • Gość: ciekawy Re: Prawo na lewo IP: 195.149.64.* 28.05.08, 08:34
        szybka poprawa błędu... gratuluje
    • Gość: ewka_piła Prawo na lewo IP: *.winkowski.pl 28.05.08, 08:16
      ja jestem w Piły faktycznie było ostatnio głośno o wałkach z
      prawkiem ale i tak było i jest w Pile ciężko zdać do egzaminu
      podchodzi na raz 20 osób a zalicza go od 4 do 6 osób reszta poprawki
      egzaminatorzy zwłaszcza ci starszej daty to niezle cwaniaki komuną
      od nich śmierdzi drą ryja na zdających głupie uwagi udzielają a
      wtedy stres ogarnia wiem bo widziałem druga sprawa jest taka że w
      Pile jest od groma firm szkolących jedne przykładają się do
      szkolenia inne nie najgorsze są te jedno osobowe lecą na ilość i nie
      wyrabiają się ze szkoleniem znam takiego gościa ma szkółke
      Strzelczyk tak szkoli że jego uczniowie podchodzą po 4-5 razy facet
      nie wyrabial sie w czasie wiec kolegów przysylal na swoje zastępstwo
      gość nie umie szkolić podczas jazdy zamiast objaśniać jak jechać to
      on gada o dupach jakie chodzą po ulicach aha i badania lekarskie tak
      organizował że lekarza na oczy sie nie widzało.ci co tam zdawali to
      sporo kasy wpompowali w ten kurs.
      • Gość: ja Re: Prawo na lewo IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 09:34
        Zacznij używać interpunkcji, BŁAGAM...
      • Gość: . anal.. IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 23:06
        Wróć do podstawówki - nauczysz sie pisać.
    • mako75 Re: Prawo na lewo 28.05.08, 08:22
      -ile toyota ma świateł stopu???

      To pytanie to chyba jakiś ponury żart.....
      Jedzie potem młody kierowca i przed skrzyżowaniem zamiast skupić sie na drodze myśli...ile ta cholera ma tych świateł dwa trzy...o k...wa a moze cztery....
      • Gość: 4g63 Re: Prawo na lewo IP: 213.77.0.* 28.05.08, 10:43
        no właśnie, to bzdura z tym pytaniem, jak sobie doczepie to będę miał i 5, jeśli
        facet uwalił gościa na czymś takim to powinien iść do paki na pół roku.
      • Gość: Tomek Problem jest jasny IP: 72.14.224.* 28.05.08, 20:12
        Problem jest oczywisty: brak jasnych zasad egzaminowania. Egzaminator na jeździe
        praktycznej nie powinien w ogóle przeprowadzać egzaminu ustnego z wiadomości -
        te powinny być testowane pisemnie. Powinny być oceniane błędy podczas jazdy, a
        to z kolei kontrolowane przez kamery w samochodach egzaminacyjnych.
    • Gość: RT6666 Prawo na lewo IP: 212.106.19.* 28.05.08, 08:23
      JAKIE SĄ UMIEJĘTNOŚCI POLSKICH KIEROWCÓW WYSTARCZY POJĘŹDZIĆ PO
      NASZYCH NIBY DROGACH!!...SĄ DWIE ICH KATEGORIE: ŁYSYCH MAŁOLATÓW,
      ŁAMIĄCYCH WSZELKI MOŻLIWE PRZEPISY( OWSZEM POD WZGLĘDM ILOŚCI ZNAKÓW
      DROGOWYCH I ICH WYKLUCZANIA SIE, POWINNA NAM UE DAĆ ZŁOTY MEDAL!!)
      ALBO NIBY BIZNESMENÓW Z KRATKĄ LUB W SZYBKICH AUTACH Z SIWYMI
      CZUPRYNAMI!!...DLA TEJ KATEGORI KIEROWCÓW ŻYCIE INNYCH TO TYLE CO
      ZJEDZENIE KANAPKI CZYLI NIC!!DRUGI TYP: TO CI KTÓRZY SIADAJĄ ZA
      KIEROWNICĄ RAZ NA PÓŁ ROKU I ALBO JADĄ JAK WOZEM DRABINASTYM ALBO
      JAK WLACEM, DOPROWADZAJĄC INNYCH DO SZĄŁU, DO TEGO OLEWANIE ZAKAZU
      ROZMOWY PRZEZ KOMÓRKĘ ZA KIEROWNICĄ, JAZDA PO PIJAKU ITD, WIELE BY
      WYMIENIŁ!!...JAK JEDNAK SPYTAĆ KAŻDEGO Z PSEDUOKIEROWCÓW, TO KAŻDY
      UWAŻA SIE ZA MISTRZA KIEROWNICY A TO INNI TO BARANY..OT POLSKA
      MENTALNOŚĆ!!CIEKAWE CZEMU TYLU ICH GINIE W WYPADKACH???
      • Gość: zzza Re: Prawo na lewo IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 23:08
        A ja mam takiego kolegę co to niewiele ma do powiedzenia ale zawsze krzyczy.
    • Gość: USA Re: Prawo na lewo IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.05.08, 08:26
      Mieszkam w USA. U nas bardzo latwo zrobic prawo jazdy.
      nawet najmniejsz KORUPCJA i FBI lub policja
      wysylalaby tajniakow a takich cwaniaczkow to by za morde
      i w kajdankach na masce ich samochodzikow kuli w kajdanki

      Prawo jazdy latwo dostac ale Policja natomiast kara surowo ludzi UMYSLNIE
      nieprzestrzegajacych przepisow zas bardzo LAGODNIE ludzi
      ktorzy niechcacy popelniaja bledy nawet jesli zlamia zakaz
      lub nawet wjada na ulice pod prad. Cwaniakow, popisujacych sie
      szybka jazda każe sie SUPER SUROWO bez PIEPRZENIA SIE ZADNEGO!

      Ludzkie błedy jak zapomnienie o swiatłach, migacz i tym podobne
      policja ignoruje. W Polsce tylko szukaja jak wpieprzyc mandat.
      Ludzie zachowujacy sie z sensem w 90% policja puszcza z upomnieniem.
      Ale sprobuj sie NAPIC i prowadzic. Trudno sie wygrzebac z wiezienia
      nawet jak doslownie sa to sladowe ilosci.

      • wellla Re: Prawo na lewo 28.05.08, 08:31
        Masz rację, u nas za "zapomnienie" włączenia świateł jest murowany
        mandat, żadnego upomnienia, a cwaniacy ktorzy łamią przepisy,
        wymuszają, jeżdza dwa i trzy razy szybciej niż można są totalnie
        bezkarni.... i to jest przykre.
      • Gość: gość_portalu Re: Prawo na lewo IP: *.3.pl 28.05.08, 08:31
        i tak powinno być. u nas nie ma problemu że prawo jazdy jest za
        łatwo zdać (wręcz przeciwnie) tylko że nie ma komu tego prawa
        egzekwować. za mało policji, za niskie kary :/
      • Gość: Edkar Re: Prawo na lewo IP: *.pools.arcor-ip.net 28.05.08, 08:47
        to prawda zupelnie inna policja.Gdy bylem w Nowym Yorku szedlem po srodku ulicy
        aby zrobic ladne zdjecia i gdy robilem policjant do mnie tylko zawolal z
        usmiechem czy chce zeby mnie auto zabilo i zebym zszedl na chodnik.W polsce
        natomiast kolega przeszedl nie na pasach i zaraz zabulil mandat i jeszcze
        policjanci byli chamscy
        • Gość: tomeczek Re: Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:57
          Gość portalu: Edkar napisał(a):

          > Gdy bylem w Nowym Yorku szedlem po srodku ulicy
          > aby zrobic ladne zdjecia i gdy robilem policjant do mnie tylko zawolal z
          > usmiechem czy chce zeby mnie auto zabilo i zebym zszedl na chodnik.W polsce
          > natomiast (...)

          W Polsce natomiast pierwszy samochód rzeczywiście by cię zabił zanim policjant
          by cię zawołał
          • Gość: jan.kulczyk Re: Prawo na lewo IP: 201.222.113.* 28.05.08, 15:41
            Polacy ogolnie sa w sporym szoku spotykajac sie z policja w
            cywilizowanych krajach. Tak jak np. w Chile, gdzie pare dni temu
            musialem wypozyczyc samochod. Policjant na checkpoincie powiedzial
            mi po prostu po sprawdzeniu dokumentow: "Prosilbym aby zapalil Pan
            swiatla." Takie traktowanie zreszta normalne jest w wielu krajach
            Ameryki Poludniowej, rowniez tych, o ktorych Polak z pogarda
            powie "trzeci swiat". Polecam pod rozwage.

            PS. Skorumpowanie policjanta z drogowki w Chile jest tak trudne i
            tak bolesne dla korumpujacego jak w kazdym normalnym kraju, np. USA.
            Po prostu za probe idziesz do aresztu i masz sprawe o lapowkarstwo,
            zebys sie oduczyl. Prosta recepta: lotne kontrole. Kiedy u nas to
            wprowadza?
      • Gość: USA Re: Prawo na lewo IP: *.stocznia.gda.pl 28.05.08, 08:58
        tez mieszkam w stanach, i pewnie wiesz kolego jak łatwo - kupić prawo jazdy -
        koszt ok 100 USD podobnie jak INo- tylko tym nikt się nie interesuje. Podobnie
        jak badania techniczne samochodu - nikt nie słyszał o takim wynalazku.
        • Gość: bolec ta w stanach :D IP: *.ds.pg.gda.pl 28.05.08, 10:27
          a ip masz stoczni gdanskiej :P:P
          • Gość: ja Re: ta w stanach :D IP: *.odnxx11.adsl-dhcp.tele.dk 28.05.08, 10:43
            @bolec: gratuluje spostrzegawczosci :)

            pewnie do cioci na Boze Cialo przyjechal.. albo PROXY uzywa :D :D :P
      • Gość: blecharz Re: Prawo na lewo IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.08, 10:23
        Masz racje, szzcegolnie dotyczy togwiazd i ich jazdy po pijaku.
        wiec jak teraz wyglada twoja opowiesc ?
    • Gość: Jawek Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 08:31
      3 swiatlo stopu jest extra i nie jest wymagane przez prawo. Samochod powienien posaidac 2 swiatla stopu tak jak mowi kodeks i nie powinno sie kogos "uwalac" za to ze producent dla bezpieczenstwa dal 3. Dla mnie egzaminator dno i zdajacy powinien donies na niego ze takiego cepa mial egzaminatora.
      • Gość: kazeno Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 08:38
        Zwykłe oszustwo.
      • Gość: m.p.koziollini Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.olsztyn.net.pl 28.05.08, 09:04
        Jestem pewien, że z tym światłem, to wymysł zdającego albo
        dziennikarza. Egzaminy są nagrywane (dzwięk również) i wystarczy w
        takim przypadku odwołać się od wyniku egzaminu - nadzór sparwuje
        marszałek województwa. Gdyby egzaminator wyciął taki numer miałby
        spore kłopoty.
        A tak na marginesie problem nie leży w egzaminowaniu a w szkoleniu,
        które po prostu jest na bezndziejnym poziomie! Instruktorzy nie
        znają przepisów, nie dokształcają się, bo nie mają takiego
        obowiązku, to jest chore! Znam taką sytuację (sprzed kilku lat),
        kolo dzień przed egzaminem nie wiedział, że na praktyce jest coś
        takiego jak hamowanie awaryjne, a ten element egzaminu wprowadzony
        został prawie rok wcześniej. Dlaczego nie wiedział, bo instruktor
        nie miał o tym pojęcia i go nie nauczył!!!
        • Gość: Loczko Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: 148.81.175.* 28.05.08, 10:14
          Hamowanie awaryjne obowiązuje tylko na A1 i A. Innych kategorii nie
          dotyczy (nie jest wymagane).
          • Gość: kobe Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.me.entel.pl 28.05.08, 10:20
            przeczytaj...
            www.grupa33.jgora.pl/Article32.phtml
            • Gość: ppp Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 23:12
              Gość portalu: kobe napisał(a):

              > przeczytaj...
              > www.grupa33.jgora.pl/Article32.phtml

              Manewr nie zostaje zaliczony w przypadku:
              # wciśnięcia jako pierwszego pedału sprzęgła

              A kogo obchodzi co ja pierwsze wciskam?
              I jakie to ma znaczenie dla kogokolwiek??
          • Gość: m.p.koziollini Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.olsztyn.net.pl 28.05.08, 10:32
            Nie wiem jak jest teraz (bo się juz tym nie interesuję) ale wtedy
            było obowiązkowe dla kat. B.
          • Gość: m.p.koziollini Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.olsztyn.net.pl 28.05.08, 10:48
            Juz sobie sprawdziłem aktualną instrukcję egzaminowania,
            rzeczywiście obecnie hamowanie awaryjne jest obowiązkowe tylko dla
            A1 i A, ale pisałem o historii sprzed kilku lat, kiedy hamowanie
            awaryjne było obowiązkowe dla kat. B.
          • Gość: olo Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: 87.205.144.* 28.05.08, 11:11
            Ja miałem hamowanie awaryjne na egzaminie z kategorii D.
            Po hamowaniu facet powiedział, że większość osób właśnie na tym
            oblewa, po czym uśmiechnął się (jedyny raz), ale pana już oblałem.
            3 razy zgasł mi samochód przy ruszanie przez fatalne sprzęgło.

            Nagrywanie dźwięku to lipa - "Milczenie jest złotem", jak mawiają
            egzaminatorzy.

            • Gość: olo Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: 87.205.144.* 28.05.08, 11:12
              przepraszam, kategoria B, dwa lata temu.
            • Gość: m.p.koziollini Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: *.olsztyn.net.pl 28.05.08, 11:43
              "Nagrywanie dźwięku to lipa - "Milczenie jest złotem", jak mawiają
              egzaminatorzy."

              Niby jest w tym racja ale odniosłem się do stwierdzeń, że
              egzaminator na głos mówi, że oblał, bo tak mu się chciało itp. bzdur.
        • Gość: TPepe Szkolenie - zdawanie IP: *.nencki.gov.pl 28.05.08, 12:09
          A w takim USA (Północna Karolina), żeby wyjechać na drogę, trzeba mieć określony
          wiek i zdać 10 pytaniowy test z teorii (test jednokrotnego wyboru, odpowiedzi
          na pytania). I tyle. Dostaje się prawko ucznia i można jeździć, tylko za
          wykroczenia szybko się je traci. Po roku krótka przejażdzka z egzaminatorem: 10
          min, zawracanie, własnym samochodem. I wyobrażcie sobie, że jeżdżą jakoś lepiej
          od naszych przeegzaminowanych na wylot. Tymi wyprzedzającymi na trzeciego
          zajmuje się tam policja. I to poważnie, za taki numer idzie się tam siedzieć.
          Nie na dwa lata, na dwa tygodnie, ale wystarczy by sobie CV zapaprać, zresztą
          pobyt w kiciu nie usprawiedliwia nieobecności w pracy, więc taki gość wylatuje
          na ogół z pracy i następnym razem myśli intensywniej...
          Czasem myślę, że nasz system szkolenia kierowców jest stworzony specjalnie by
          można było się korumpować.
      • Gość: Grzesiek Re: Polskie prawo wymaga 2 swiatel stop IP: 193.142.112.* 28.05.08, 09:26
        Może jeszcze zapytają jaką ma ta Toyota długość w milimetrach, wagę w gramach,
        promień skrętu, z jakiej odległości i pod jakim kątem widać migacze, w jakich
        kolorach jest produkowana, ile litrów wejdzie do bagażnika itp... czy ten
        chłopak miał zostać sprzedawcą w salonie Toyoty czy kierowcą??
    • Gość: maly35 Prawo na lewo IP: *.hive.is 28.05.08, 08:33
      jakie to szczescie ze wyjechalem na islandie i tu zrobilem
      prawojazdy bez dawania i bez lapownictwa no i bez stresu kosztowalo
      mnie to ok trzech tysiecy zlotych na tutejsze zarobki jesto tyle co
      nic boze blogoslaw islandie jak slysze za co oblewa sie w polsce to
      ogarnia mnie smiech pozdrawiam i zycze bezstresowych egzaminow
    • bereciara Piła to bagno z mułem 28.05.08, 08:34
      Znam kilku młodych zdolnych klegów którzy po maturach lub studiach wysportowani,
      inteligentni urabiani są przez tych bydlaków po zawodówkach na potencjalnych
      łapówkarzy.
      Gość po politechnice zdaje piąty raz i co ma zrobić.
      Nie zda obciach wśród znajomych.
      Docinki taki z ciebie inżynier że na prawko nie potrafisz zdać.
      Chłopcy z maturami po tech.samochodowym po pięć razy podchodzą.
      Gdzie jest te CBA ci Leppera nie potrafiło udupić.Instruktorzy są głupsi od
      niego może się im w tej Pile uda.
      Nie pisać artykułów tylko rozpie..ć tą pilską mafię.
      I popatrzcie na ich wykształcenie i życiorysy.
      • Gość: były student PW Re: Piła to bagno z mułem IP: *.polixel.pl 28.05.08, 08:54
        >którzy po maturach lub studiach wysportowani,
        > inteligentni
        na litość, a co to ma zaznaczenie?!

        > Nie zda obciach wśród znajomych.

        Obciach? To w dzisiejszych czasach żyjemy kategoriami, jestem cool,jestem
        obciachowy? Inteligentni ludzie raczej tak nie myślą...

        • bereciara Do byłego studenta PW 28.05.08, 09:09
          Stary ma to znaczenie gdy inteligentny przewyższający swą wiedzą i refleksem
          zostaje pięć razy oblany przez jakiegoś jełopa.
          Ma znaczenie że nie chce dać łapówki.
          I dlaczego jesteś byłym studentem jak się podpisujesz.Nie udało się?
          Byli studenci raczej nie myślą.
          Inteligentni myślą.
          Następnym razem pomyśl jak coś napiszesz bo piszemy o problemie na który ci
          zdający nie zasłużyli.
          • Gość: q Re: Do byłego studenta PW IP: *.ds.pg.gda.pl 28.05.08, 10:30
            byly student = absolwent:P czyli co do dyplomu sie mysli a pozniej juz nie ;>
          • Gość: ja Re: Do byłego studenta PW IP: *.odnxx11.adsl-dhcp.tele.dk 28.05.08, 10:41
            bzdury opowiadasz kolezanko.. co ma wyszktalcenie do jazdy samochodem? w jaki sposob liczenie calek na 400 sposobow poprawi koordynacje wzrokowo-ruchowa? W czasie studiow bylem na kursie i lepiej ode mnie jezdzil lysy, osiedlowy gno*ek. Widocznie mial wiekszy talent do jazdy ode mnie. Nie istotne czy ktos jest dobrze wyksztalcony - jazde ma sie we krwi, lub jej sie nie ma. Przykro, ze mamy dzis tak zarozumialych studentow/absolwentow jak Ty - taka Polska wlasnie.
            • Gość: gość Re: Do byłego studenta PW IP: *.dedyki.pl 28.05.08, 23:00
              Tylko, że ci zarozumiali absolwenci, najczęściej skończyli płatne uczelnie,
              gdzie czesne=dyplom. Typowe "wyżej sram niż dupę mam" towarzyszy im przez całe
              życie, bo oprócz wyniosłości, nie mają nic więcej do zaprezentowania...
      • xaliemorph Re: Piła to bagno z mułem 28.05.08, 09:17
        E, jak ktoś się czuje dobrze w samochodzie to i tak zda. Chocby za 3 razem bo
        egzaminator jeden z drugim będa usilnie chcieli mu wykazać błąd którego nie było
        (np. - Przejechałby pan rowerzystę!
        - Ale gdzie?
        - Tu na skrzyżowaniu. Oblał pan.
        - Ale nie było żadnego rowerzysty
        - Ja tu jestem egzaminatorem, oblał pan.)
        No ale dziś są kamery i trudniej o ducha rowerzystę.
        • Gość: Anna Re: Piła to bagno z mułem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:58
          Dokładnie! Jak ktoś umie jeździć to zda. Problem polega na tym, że
          zdają też ci, którzy nie powinni - później bardzo łatwo takich
          wskazać na drodze.
      • Gość: d Re: Piła to bagno z mułem IP: *.aster.pl 28.05.08, 10:02

        Ta, wysportowani...

        Egzaminatorem może zostać tylko absolwent studiów wyższych, więc pudło.
      • Gość: tokra Re: Piła to bagno z mułem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:04
        Aby zostać egzaminatorem ,trzeba mieć dyplom magisterski lub
        inżyniera,instruktorem minimum matura, to nie są kolesie po zawodówce....
        A że biorą to zupełnie inna bajka
      • Gość: Karolaa Re: Piła to bagno z mułem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:14
        Noo zgadzam sie że to jest wszystko za surowo . wczoraj nie zdałam
        na łuku. a najgorsze jest to, i nie moge sobie wybaczyc ze to
        umiałam tylko mnie zacmiło i gdybym seksunde wczesniej skreciła to
        bym pewnie nie zachaczyła o pachołek :( ech a najgorsze w tym
        wszystkim jest to ze to jest taka je**bana maszyyna. nie zdasz
        spoko, ale 120 zł egzamin + kolejne jazdy . wszysycy tylko patyrza
        jak na tobie zarobic ;/ a eegzaminatorzy specjalnie sie drą zeby
        udupić takie osoby o słabych nerwach jak ja ;/
        • turzyca Re: Piła to bagno z mułem 28.05.08, 23:40
          To co oni robia ma wbrew pozorom sens.
          Bo uwierz, ze pierwsza jazda jak juz masz papierek jest duzo gorsza. W ogole
          jazda na zywo jest bardziej stresujaca, przynajmniej na poczatku. Jak nie
          radzisz sobie z dracym sie facetem obok to jak sobie poradzisz ze stresem w
          codziennym ruchu? W Warszawie przeciez nie masz czasu na myslenie nad kazdym ruchem.


          Mi przed egzaminem pomoglo wykupienie godziny z jakimkolwiek facetem,
          pojechalismy na plac, poklocilismy sie o lusterka (bo w mojej szkole uczyli
          robienia placu w samochodzie ustawionym jak do jazdy po miescie, a ten
          twierdzil, ze tak sie nie da zdac egzaminu), ruszylam pare razy pod gorke,
          pokrecilismy sie troche po okolicy, wysiadlam z elki 5 minut przed poczatkiem
          teorii. I ta poranna przypominajka bardzo mi pomogla, bo wiedzialam ze przeciez
          dzis to juz raz zrobilam. Zdalam za pierwszym razem.
    • Gość: mieeetek A gdzie skarbówka? IP: 212.160.172.* 28.05.08, 08:40
      Niech monitoruje korupcjogenne środowiska. Sędziów piłkarskich,
      egzaminatorów itp i tyle. To takie trudne?
    • Gość: kdk Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 08:43
      Tylko idiota oblewa kursanta za światła stopu,on ma porządnie
      prowadzic samochód.Sami są mentalnie ograniczeni i wyżywają się na
      zestresowanych kursantach.
      • risteard Re: Prawo na lewo 28.05.08, 08:59
        Oto przykład, z jakim spotkałem się niedawno, pracując zagranicą:
        gość, który ze mną pracował strasznie chciał jeździć na ciężarówce.
        Któregoś dnia zgadał się z jakimś innym polaczkiem z Krakowa, który
        obiecał mu załatwienie prawa jazdy kat. C. Któregoś dnia ten mój
        koleś pojechał do Polski na parę dni i wrócił z prawkiem C oraz E.
        Bez szkolenia, kursu, egzaminu wewnętrznego. I jeżdzi teraz tirem.
        Jeszcze raz: Kraków. Jeśli będzie kiedyś taka potrzeba, chętnie
        zaświadczę, bo takie praktyki powinno się piętnować z całą
        stanowczością.
        • Gość: jola Re: Prawo na lewo IP: *.cheeloo.net 08.01.15, 20:47
          Da się załatwić testy wewnętrzne
    • and_nowak Odkąd spadła zdawalność, wzrosły "zarobki" 28.05.08, 08:44
      To właśnie na tym polega problem: kiedyś wprowadzono rozmaite obostrzenia w
      "trosce o poziom". Od tej właśnie pory pan instruktor chodzi po placyku z
      linijką, a nieraz sam nie potrafiłby wykonać tak dokładnie wymaganych manewrów!
      (raz ich sprawdzono - połowa nie zdała!).
      Szybko się zorientowali, że im ostrzejszy egzamin, tym większy popyt na
      "załatwianie".

      Krótko mówiąc, to nie głąby-nieuki spowodowały to zjawisko, to sami
      egzaminatorzy WYMUSZAJĄ płacenie pod stołem. Wymuszają, bo tylko chodzące ideały
      są w stanie zdać egzamin. Reszta cierpi i płaci.
      • nick_othem Re: Odkąd spadła zdawalność, wzrosły "zarobki" 28.05.08, 09:11
        a po co instruktor miałby chodzić z linijką?? Podczas szkolenia?? Może miałeś na
        myśli egzaminatora??
        po drugie, nie ma nic w kryteriach oceny o jakichś centymetrach (prócz ruszania
        na wzniesieniu), które rzekomo miałby mierzyć egzaminator.
    • Gość: Rally_driver_schoo Prawo na lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 08:55
      Problem jest z systemem nauczania. W tej chwili ludzie sa przygotowani do
      egzaminu, nie do uczestnictwa w ruchu. Ponieważ każdy zdac nie może, poziom
      trudności w WORD'ach zostaje podniesony. To wymusza łapówkarstwo itp...
      Ja w 1995 roku zdawałem na Maluchu, do którego przystosowany był plac manewrowy.
      Kiedy wprowadzono Fiaty Punto okazało się ze plac jest... za mały....
      Sam plac manewrowy jest tak nie dostosowany do wspólczesnych warunków ze płakać
      sie chce....

    • Gość: K-R Prawo na lewo IP: 217.17.44.* 28.05.08, 08:56
      No dobra, korupcja wiadomo jest. Ale nie moze tez byc tak, ze PJ
      jest w zasadzie formalnoscia i kazdemu kto tylko chce sie nalezy.
      Trzeba sie wykazac pewnymi umiejetnosciami, a niektorzy (niestety)
      sie po prostu do prowadzenia samochodu nie nadaja. I jezdzic nie
      powinni. Odsiew byc musi, tylko jak to czesto w PL bywa, napedza
      korupcje.
      • Gość: Alicja Re: Prawo na lewo IP: *.subscribers.sferia.net 28.05.08, 09:08
        no zobaczymy, zdaje w sobotę na bemowie w-wa 1 raz, wiem, że umiem
        jeździć, ale wiem, że jak będzie mnie chciał udupić to mnie właśnie
        na głupich światłach udupi bo coś tam, a ja nie umiem tej cholernej
        maski w jarisie otworzyć, bo się boję rękę tam włożyć :/
        • koteek1 Re: Prawo na lewo 28.05.08, 10:09
          Spokojnie, wkładasz łapkę (nic tam nie siedzi i nie zjada :)))
          otwierasz maskę i luz :) ja zdawałam w 2004 na odlewniczej i
          pierwszy raz oblałam z powodu opisywanego wcześniej 'ducha
          rowerzysty' - ale u mnie w wersji 'to było skrzyżowanie równorzędne -
          stworzyła Pani zagrożenie' (bo TYLKO zwolniłam i rozejrzałam się,
          czy z prawej nikt nie jedzie - nie jechał, więc to ja
          pojechałam...ale kamer nie było no i oblałam. Ale II razem zdałam, i
          egzaminator był uprzejmy.
          A tak naprawdę jeździć nauczyłam się po zdaniu PJ - jeżdżąc z mężem -
          zawodowym (i bardzo cierpliwym) kierowcą.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki w sobotę!
    • nick_othem zarobki instruktorów itp 28.05.08, 09:09
      "Pieniądze dla instruktora z normalnej pracy nie są wielkie. Jeśli naukę
      traktuje się jako dodatkowe zajęcie, wychodzi 6 zł za godzinę. Mogę tak w
      miesiącu dorobić 700 zł - mówi instruktor z Radomia".

      Co za bzdura; zarobki instruktorów wahają się w granicach od 10 pln netto w górę.
      Kolejną bzdurą jest rzekome oblanie za nieznajomość 3ciego światła stopu - po
      pierwsze kryteria egzaminowania są jasne i powszechnie dostępne. Jak szkoła nie
      douczyła zdającego o istnieniu takowego światła, to pretensje powinny być
      kierowane do instruktora. Po drugie osoba egzaminowana musiała popełnić 2 razy
      błąd w tym samym zadaniu egzaminacyjnym, tak więc kursant na pewno nie został
      "oblany" od razu.
      pzdr
      • Gość: Ktosik Nie prawda, nie prawda IP: *.4web.pl 28.05.08, 15:06
        Sytuacja z Łodzi, z grudnia- egzaminator coś tam wyciągał z bagażnika auta
        stojącego już na rękawie, skończył, kazał chłopakowi, którego egzaminował
        sprawdzić przygotowanie auta do jazdy- chłopak sprawdził (światła i płyny- tak
        jak zawsze uczą) i miał przejechać rękaw, kiedy egzamintor powiedział, że
        bagażnik jest otwarty, a zatem chłopak nie zdał...
        I obyło sie bez dwóch błędów na tej samej rzeczy. Tak samo można oblać za zbyt
        starte opony- jeśli się nie sprawdzi wskaźnika (to też pokazuje przygotowanie
        samochodu do jazdy, nie?).
      • Gość: rouge_100 egzaminatorzy stare komuszki IP: *.marsoft.net 28.05.08, 17:01
        2 błędy mniejsze lub 1 większy, ale szczerze mówiąc to z 1 mniejszego juz
        potrafi zrobic z igły widły i cie oblac. Ja np zjechałam z ronda, jechałam
        srodkowym pasem i nie zmieniłam na czas na skrajny pracy - i oblałam za taka
        głupote po 35 min gzaminu. Na szczescie juz mam ten egz za soba. To okropny
        stres i niemili egzaminatorzy, a w szczególnosci Ci starsi, od których zajezdza
        dawną milicją i komuną

        pozdrawiam
    • Gość: baba jaga Re: Prawo na lewo IP: *.15.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 28.05.08, 09:12
      Obecnie w Polsce kurs na prawo jazdy przygotowuje tylko do zdania egzaminu na prawko , taki kurs nie uczy jak jezdzic tylko jak zdac.Uwazam ze przez brak odpowiedniego nauczania i braku podstawowego doswiadczenia kierowania samochodem jest tyle wypadkow i smierci niezawinionej. Najwyzszy czs to zmienic ,idac wzorem innych panstw.
    • damianbsc Prawo na lewo 28.05.08, 09:19
      AZ CWIERC MILIONA?? WOW to sie nachapal - kawalerke na Bialolece kupi....przy
      dzisiejszych cenach to sa smieszne pieniadze by pisac AZ!
    • Gość: Toni Prawo na lewo IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 28.05.08, 09:23
      W Szwecji moge szkolic prywatnie, tzn. bedac zwyklym kierowca mam magnetyczna
      plakiete "Jazda cwiczebna" i mocuje ja z tylu samochodu a moj uczen jedzie. Ja
      odpowiadam w jakich warunkach ruchu go szkole. Gdy dochodze do wniosku, ze
      jezdzi wystarczajaco dobrze to podpisuje papierek i idzie na egzamin do nikomu
      przedtem nieznanego panstwowego egzaminatora. Moze byc egzaminowany we wlasnym,
      znanym ze szkolenia, samochodzie. W olbrzymiej wiekszosci przypadkow zdaje
      egzamin i w tym momencie otrzymuje gotowe prawo jazdy. W trakcie tego szkolenie
      zdaje w panstwowym osrodku komputerowo sprawdzian z przepisow. Naturalnie sa tez
      kursy, prywatne szkoly. System jest transparentny, nikt nie zadaje glupich pytan
      typu "ilosc swiatel" i nie ma zadnych "placow manewrowych". Jak ktos nie umie
      parkowac do koperty tylem to i tak tam parkowac nie bedzie. Liczy sie
      odpowiedzalne zachowanie w ruchu.
      W tym systemie nie ma ani potrzeby ani miejsca na lapowki. Polski system po
      prostu zaprasza do naduzyc to i naduzycia sa.
      • Gość: MAGe Re: Prawo na lewo IP: *.85-237-183.tkchopin.pl 29.05.08, 13:33
        > nikt nie zadaje glupich pytan
        > typu "ilosc swiatel" i nie ma zadnych "placow manewrowych". Jak ktos nie umie
        > parkowac do koperty tylem to i tak tam parkowac nie bedzie. Liczy sie
        > odpowiedzalne zachowanie w ruchu.
        I o to chodzi. Prawo jazdy mam 10 lat i sam zdaje sobie sprawe, ze czasem popelniam bledy. Np. tydzien temu zle sie czulem, parkowalem tylem pomiedzy dwoma samochodami i pierdut! Wjechalem na kraweznik. Nie pamietam, zeby mi sie to wczesniej zdarzylo, ale CO Z TEGO?! Czy to znaczy, ze powinni mi odebrac prawko bo nie zdalbym egzaminu z takim parkowaniem? W prawdziwym zyciu jak nie wyjdzie ci takie parkowanie to albo probujesz jeszcze raz albo jedziesz w cholere gdzie indziej parkowac i po sprawie.

        Albo ruszanie pod górę
    • Gość: Odbyt Potem jeżdżą takie dupy IP: 78.133.192.* 28.05.08, 09:29
      Nie znają przepisów, nie wiedzą jak się rondzie zachować, jak włączyć do ruchu i
      do tego jeszcze fikają.
    • Gość: Hex Prawo na lewo IP: *.acn.waw.pl 28.05.08, 09:33
      Ciekawe dlaczego nie ma tam ani slowa o Warszawie?? Warszawskie Bemowo jest
      miejscem gdzie nie da sie zdac bez lapowki, sam zostalem o nia prawie
      "poproszony" po pierwszysm egzaminie... Pojechalem dobrze, zgasilem samochod,
      reczny i te rzeczy. A egzaminator siedzi, i pyta czy to wszystko. To mu mowie ze
      tak. Kolejny raz to samo: czy to wszystko? Ja juz sie denerwuje i sprawdzam
      jeszcze raz: no wszystko ok. Mowie ze wszystko i otwieram drzwi chcac wysioasc,
      a ten imbecyl zaczyna mi wypisywac kartke ze niby pierwszenstwo wymusilem i
      niezastosowalem sie do czerwonego swiatla... Tak wyglada zdawanie na Bemowie....
    • krzyskumustafa Prawo na lewo 28.05.08, 09:36
      W stanach prawko zdaje sie na punkty. U nas przez jeden blad oblewasz. czesto
      zdaja ludzie ktorzy niemaja pojecia o jezdzeniu i mieli fuksa a ci ktorzy sa
      dobrmi kierowcami po pare razy bo im sie trafi wredny pan i wladca egzaminator.
      Jakby przeprowadzili jakas reforme (zeby zdawac na punkty np)to nie bylo by tyle
      lapowkarstwa.
      • mazda1f Re: Prawo na lewo 28.05.08, 15:43
        Ale też samo szkolenie jest zapewne inne :)
        Zarówno egzaminy jak i szkolenia powinny być inne.
        • Gość: Tomek Re: Prawo na lewo IP: 72.14.224.* 28.05.08, 20:24
          Obowiązkowego szkolenia nie ma w ogóle. Chcesz - to się szkolisz (np. prywatnie,
          od wujka), nie chcesz - nie szkolisz. Egzaminy są za darmo, można podchodzić do
          skutku. Dlatego też nie ma powodu nikomu dawać żadnej łapówki.
    • Gość: rek Prawo na lewo IP: *.stk.vectranet.pl 28.05.08, 09:49
      Zdawanie na prawo jazdy to koszmar. Jeżeli państwo nie zareaguje to
      znaczy nie ma panstwa. Arogancja i widzimisie egzaminatorów jest
      porażajaca.Mają zysk z kilku lub kilkunastu razy
      oblewajacych.Polskich egzaminatorów powinno się przebadać
      psychiatrycznie i pozwolć jemu zdawać prawo jazdy anonimowo u
      jakiegos egzaminatora w Polsce-będzie zdawał 10 razy.Ja po
      przekroczeniu punktów musiałam zdawać prawko,a jeżdżę zawodowo 20
      lat. Ten egzaminator nie wiedział, oblewał mnie 4 razy, gdym wam
      przytoczyła za co, to po prostu nasz kraj to orwellowski kraj.
      Ostatnim razem powiedział, ze nie zdałam, bo tak mu sie podobało....
      Nie miałam czasu i sił walczyć z nim, poszłam zdawać do innej
      dzielnicy, tam prawie otwarli szkołe jazdy i jeszcze mieli taryfe
      ulgową i zdałam za pierwszym razem, a egzaminator spytał, Pani
      musiała jezdzić wcxześnie, bo jezdzi pani znakomicie !!!!
      Nie dziwię się,że co chwila słychać, ze znani ludzie z Warszawy
      zdają gdzieś w Tarnowie, Rzeszowie, bo takie są realia. Egzaminator
      sam głupi jak buc za swoje bucostwo karze -pogardą, lekcewazeniem i
      samą uciechą,ze może komu dowalić i jeszcze na tym zarobić.
      • Gość: m.p.koziollini Re: Prawo na lewo IP: *.olsztyn.net.pl 28.05.08, 10:30
        Mniej pij, to będziesz mniej fantazjować. Jest jeszcze mozliwość, że
        jesteś ograniczona skoro, jak twierdzisz, egzaminator oblewał cię
        bezpodstawnie a ty nic z tym nie zrobiłaś. Wyżej pisałem już o
        możliwości odwołania się od wyniku egzaminu, wtedy jego przebieg
        weryfikowany jest na podstawie zapisu z kamer i mikrofonów
        umieszczonych w samochodzie.
    • Gość: a-aa Prawo na lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:49
      Sorry, ale prawa jazdy nie zdają Ci co nie umiją jeździć. Jak można
      nie zaliczyć placu kiedy jest on teraz banalnie prosty??? Na mieście
      kursanci tez wyczyniają głupoty. Mój mąż był dobrze przygotowany i
      zdał za pierwszym razem. Ja zdałam 10 lat temu za drugim razem, bo
      za pierwszym nie byłam przygotowana. Nie ma cudów, jak ktoś dobrze
      jeździ to zda. Ten kto obleje zawsze szuka uzasadnień. Z tym
      łapownictwem to tez przesada. Jak ktos obleje na placu to i tak nie
      może zdać bo przeciez sa świadkowie. Zresztą przejazd po mieście tez
      jest filmowany. Mozna przymknąć oko ale na błahostki. Poważne rzeczy
      i tak nie przejdą.
      • Gość: liv33 Re: Prawo na lewo IP: *.osiedle.net.pl 28.05.08, 10:02
        NO i gdzie jest Rząd. A ten problem wymaga interwencji rządu. Jest to legalnie
        działająca w świetle prawa mafia.
        • Gość: Kir Krzyczysz o mafii a popatrz:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:11
          Młody chłopak w bluzie z kapturem podnosi pokrywę silnika ..."egzaminacyjnej
          Toyoty. Trzyma fason, ale ręka lekko mu drży, kiedy pokazuje zbiorniczek płynu
          do spryskiwacza i bagnet pomiarowy oleju silnikowego. Potem światła, przednie,
          tylne, kierunkowskazy. Włącza, sprawdza, czy świecą. Pada pytanie o światła
          stopu, ile ich jest. Dwa, mówi chłopak. Egzaminator siada za kierownica i
          naciska hamulec. Chłopak blednie. Toyota ma trzy światła stopu. - Niech się pan
          zapisze na kolejny termin i trochę jeszcze pouczy - mówi pocieszająco egzaminator."

          Co powinno być przedmiotem oceny:
          nawyk sprawdzania świateł,czy wszystkie są czyste i sprawne? czy ich ilość?.
          Ten człowiek ma wyjechać na drogę publiczną.
          Pomijam taką śmieszną rzecz jak sprawdzanie poziomu paliwa w samochodzie
          egzaminacyjnym,ale jako nawyk dobre.
          Robienie w ciągu kilkudziesięciu godzin mechanika i kierowcy to odbieranie
          zarobku mechanikom i tworzenie problemu ze złomowanymi
          pojazdami.
          Przede wszystkim uczenie techniki jazdy w różnych warunkach np.plac zlany wodą.
          Oczywiście parkowania ale w towarzystwie innych pojazdów a nie linii.
          Umiejętności tankowania.
          Awaria pojazdu to zepchnięcie go na pobocze i wezwanie pomocy technicznej,powrót
          taksówką.
          Podczas szkolenia tak teoretycznego jak i praktycznego zwracanie szczególnej
          uwagi na najbardziej niebezpieczne wykroczenia i kulturę jazdy.
          To one też winny decydować o zdaniu czy nie egzaminu.
          Czyli:
          wyuczone nawyki i umiejętności oraz
          znajomość przepisów
          a nie ilość świateł.
          Pozdrawiam
          Kir
          Gość portalu: liv33 napisał(a):

          > NO i gdzie jest Rząd. A ten problem wymaga interwencji rządu. Jest to legalnie
          > działająca w świetle prawa mafia.

          Ps
          widocznie piszący artykuł niewiele odbiegał sposobem myślenia od owego
          egzaminatora.Stąd też i takowe rozumienie i funkcjonowanie owej "mafii".
          Mafia to raczej powiązanie polityków ze światem przestępczym.
          Z nerwem opisał ją Mario Puzo w "Ojcu Vhrzestnym"
        • Gość: Tomek Re: Prawo na lewo IP: 72.14.224.* 28.05.08, 20:26
          > NO i gdzie jest Rząd. A ten problem wymaga interwencji rządu.

          Ten problem istnieje *z powodu* interwencji rządu. W normalnych krajach nie ma
          czegoś takiego jak obowiązkowe płatne szkolenia przed każdym egzaminem.
      • Gość: MAGe Re: Prawo na lewo IP: *.85-237-183.tkchopin.pl 29.05.08, 13:53
        > Sorry, ale prawa jazdy nie zdają Ci co nie umiją jeździć.
        Bzdura. Wszystko zalezy od kursanta. Moze gdyby drogi w Polsce byly budowane
        wedlug zasad z kodeksu drogowego to tak by bylo, ale w rzeczywistosci wystarczy
        zdajacego wpuscic w takie miejsce, gdzie obowiazuja jakies nietypowe przepisy
        albo po prostu nie jest oczywiste jak sie powinno zachowac (a w kazdym miescie
        przeciez sa takie miejsca) i juz ma sie chaczyk na zdajacego.

        Gdyby bylo prawdo to co Pani pisze to zylibysmy w doskonalej rzeczywistosci a
        problem lapownictwa by nie istnial.

        > Z tym
        > łapownictwem to tez przesada. Jak ktos obleje na placu to i tak nie
        > może zdać bo przeciez sa świadkowie.
        LOL!!!! Nie zna Pani najwyrazniej realiow. Moze teraz, jak wszystko jest
        filmowane itd juz tak nie jest, ale pare lat temu to bylo NORMALNE. Egzaminowany
        wysiada na placyku, nie wyjezdza nawet do miasta i zdal.

        > Zresztą przejazd po mieście tez
        > jest filmowany. Mozna przymknąć oko ale na błahostki. Poważne rzeczy
        > i tak nie przejdą.
        Ale wlasnie chodzi o to, ze jesli egzaminator *CHCE* to sie przyczepi do
        *KAZDEJ* blahostki i obleje z tego powodu, zrobi z igly widly i do zobaczenia na
        nastepnym egzaminie.
    • Gość: sla Prawo na lewo IP: *.cable.ubr06.uddi.blueyonder.co.uk 28.05.08, 09:54
      pozdrowienia dla baranow egzaminatorow z Walbrzycha lape
      wyciagaliscie wiecznie ale bez lachy zdalem w Anglii bez zadnego
      glupiego placyku fiuuuuuuuuuu
    • Gość: ABC Prawo na lewo IP: *.goszczynskiego.trustnet.pl 28.05.08, 10:12
      skorumpowana piłka nożna, skorumpowani instruktorzy nauki jazdy,
      skorumpowani lekarze, sędziowie, policjanci ????
      kto jeszce ?????
      może faktycznie za korupcje ucinać łapska ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka