Gość: bezportek
IP: *.unassigned.ntelos.net
21.01.09, 17:31
Katastrofizm sie sprzedaje, tu autor trafil w punkt. Od zarania
dziejow trwozny krzyk na alarm najlatwiej dociera do odbiorcy. Mozna
nawet postawic teze, ze jedyny skuteczny sposob nauczania,
utrwalania wiedzy w umyslach populacji, to ubranie przeslania w
szaty kasandrycznej przepowiedni nieszczescia.
Oczywiscie, jest to tez dobry chwyt na promocje wlasnej osoby,
japonskiego cud-samochodu albo zatyczki do dziury ozonowej.