Dodaj do ulubionych

Tak upadał PRL

IP: 217.76.112.* 06.02.09, 20:46
Bilans rządów 1989 -2009 – akt oskarżenia
Nieuchronne pogłębianie się światowego kryzysu –
nieuchronne, ponieważ ograniczona świadomość społeczeństw
uniemożliwia im, jak dotychczas, okazanie politycznej woli
eliminacji przyczyn zła – doprowadzi w Polsce do wzrostu
bezrobocia, zwiększenia obszarów społecznej nędzy, do zapaści
finansów państwa, a w ostatecznym efekcie do załamania
gospodarczego kraju. Procesy te wspomaga jeszcze rządzący
antypolski element – chodzi o wszystkie rządy lat 1980/89 – 2009.
Kryzys ten może jednak stać się wielką szansą dla naszego
społeczeństwa, jeżeli tylko pozbędziemy się politycznej gnuśności,
tak intelektualnej, jak i organizacyjnej, a wykażemy zrozumienie
dla kilku prostych, podstawowych kwestii.
Pierwsza, że każdy członek Narodu i Naród jako całość bez własnego,
narodowego państwa nie mogą liczyć na poprawę bytu materialnego i
każdego innego.
Druga, że własne państwo musi posiadać rząd wyłaniany z Narodu i
dla jego dobra realizujący politykę krajową i zagraniczną.
Trzecia, że polityka ta musi być oparta na racjonalnej nauce
ekonomii, na zdrowym rozsądku, na ludzkich naturalnych prawach, a w
naszym polskim i europejskim przypadku na etyce katolickiej, a
nigdy na antyludzkich żydowskich ideologiach komunizmu i
liberalizmu.

Dzisiejszy kryzys jest zrządzeniem Opatrzności. Jest takim samym
dziejowym momentem, jakim dla odrodzenia bytu Polski był rok 1914.
Polacy wierzący w Boga i uznający Dekalog oraz Polacy ateiści
wierzący w wieczność materii i uznający ludzkie prawa natury maja
wspólny obowiązek bezwzględnego wyeliminowania z całej polskiej
polityki wszystkich antypolskich, antynarodowych, antypaństwowych i
antykatolickich elementów niszczących nasz kraj od 1980/89 r. do
dziś. Tylko wtedy będziemy mogli realizować politykę rozwoju
gwarantującą godne życie i utrzymanie własnego państwa
odzwierciedlającego aspiracje prawie 38 milionowego Narodu Polaków.

Kryzys ten niesie jednocześnie ogromne zagrożenia dla naszego
państwa i Narodu. Kolonizację Polski, a w jej następstwie
likwidację państwa umożliwiają zapisy Konstytucji RP z 02.04.1997
r.
Nad ich treścią pracowali agenci na polsko-niemieckim sympozjum
pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w Warszawie
w dniach 18-19.11.1994 r. przez Akademię Teologii Katolickiej
(ATK), Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało
także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, agendy
światowych lichwiarzy. Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z
ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, dr T. Syryjczyk, poseł RP
oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.
Wynikiem kryzysu może być rozpad UE (on i tak jest nieuchronny) i
podział Polski. Polskie ziemie zachodnie staną się landami NRF
(proniemiecka polityka PO), do dziś nie przeprowadzono uwłaszczenia
Polaków na Ziemiach Odzyskanych, jakiś fragment wschodniego obszaru
może znaleźć się pod kuratelą Rosji (antyrosyjska polityka PiS), a
między nimi pojawi się zdradziecka hybryda żydowskiego państwa w
Europie, mająca zresztą już dziś mocne podstawy w aktualnych
granicach Polski i w Jej ustawodawstwie, co stanowi rezultat
polityki wszystkich rządów po 1980/89 r.
Taki scenariusz będzie możliwy, jeśli społeczeństwo z braku
narodowej świadomości nie udzieli wsparcia polskiemu patriotyzmowi.
Straciliśmy i z każdym dniem tracimy jego materialne podstawy.. A
gdy odbudujemy własne państwo, być może wtedy z braku ciekawszych
zajęć oddamy się wątpliwym intelektualnie dywagacjom nt.: czy warto
wystawiać własny Naród i Państwo na żer międzynarodowych lichwiarzy
w kosmopolitycznych, ekumenicznych, śmiertelnie niebezpiecznych dla
Narodu i Państwa polityczno-ideologicznych gierkach?

Akt oskarżenia
Polecam P.T. Czytelnikom wywiad z prof. J. Żyżyńskim, wykładowcą
ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim. Proszę, przeczytajcie
koniecznie, to jest część aktu oskarżenia dla rządzących Polską
elementów:
www.naszdziennik.pl/index.php?
typ=po&dat=20090204&id=po51.txt .
Profesor podaje oficjalne dane z Roczników Statystycznych, które
ilustrują skalę rozkradania i dewastacji majątku narodowego
Polaków.
Rzeczywistość jest prawdopodobnie znacznie gorsza. W 2006 r.
podsumowując bilans naszego członkostwa w UE podałem za prof. K.
Poznańskim, M. Kabajem, A. Karpińskim i Z. Królakiem, że skala
transferów z Polski może przekraczać 80 mld $ rocznie. Wyliczyłem
na podstawie dostępnych informacji, że wielkość naszych wszystkich
płatności i strat na rzecz UE może sięgać 30 mld zł rocznie – tj.
wielkość środków NFZ. Niestety, do dziś nie pojawiły się rządowe,
czy urzędów statystycznych opracowania bilansów naszego członkostwa
w UE.
Skala zniszczeń polskiego majątku w latach 1989 – 2009 przekracza
straty wojenne z lat 1939 – 45 łącznie z żydowsko-bolszewicką
strefą okupacyjną należącą do ZSRR (na podst. wyliczeń prof. A.
Kafkowskiego z 1988 r. oraz własnych szacunków porównawczych dla
stref okupacyjnych Polski).
Wielkość ubytku ludności Polski w latach 1980/89 – 2009 na skutek
przymusowej emigracji politycznej i zarobkowej oraz wymuszonego
rosnącą biedą społeczeństwa spadku przyrostu naturalnego jest
analogiczna z ubytkiem ludności spowodowanym II wojną światową.
Polska dziś należy do pierwszych pięciu państw świata o najszybciej
malejącej liczbie ludności.
.

Prof. J. Żyżyński nie mówi o konieczności upaństwowienia systemu
bankowego i podporządkowania polityki pieniężnej rządowi i
parlamentowi, co jest bezwzględną koniecznością, która musi
nastąpić w każdym kraju, jeżeli kryzys i jego przyczyny mają zostać
zlikwidowane. Być może gdyby to powiedział, nie mógłby pracować
dalej na UW, a jego wywiad nie ukazałby się w ND. Profesor wskazuje
tylko na zbrodniczy zapis w Konstytucji RP:
art. 220 ust. 2 Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania
deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązań w centralnym banku
państwa.
powyższy zapis przewiduje bezpośrednią eutanazję państwa i
pośrednią – z biedy, nędzy, głodu – eutanazję i aborcję jego
obywateli.

Polacy, polscy pracownicy nie mogą też liczyć na własne związki
zawodowe, których kierownictwa pozbawione politycznej świadomości
lub/i opłacone przez antypolskie rządowe i polityczne elementy,
obronę praw pracowniczych sprowadzają jedynie do marszów,
manifestacji, a bywa, że i ulicznych burd każdej grupy zawodowej z
osobna z policją broniącą ustawowego bezprawia. Związkowi
szefowie „załatwiają” czasami pracownikom akcje likwidowanych
przedsiębiorstw, żeby za te łapówki zrezygnowali z pracy i z obrony
polskiego majątku. Tak funkcjonuje wentyl bezpieczeństwa dla
rządzących Polską, przez który uchodzi nadmiar społecznego
niezadowolenia.

Z dramatycznych danych przedstawionych przez prof. J. Żyżyńskiego
wynika jeden pozytywny fakt. Nasz Naród, mimo, że spychany na dno
materialnej egzystencji nie poddaje się, trwa. Świadczy to o jego
naturalnej woli determinacji i ogromnej przedsiębiorczości. Te dwie
wspaniałe cechy trzeba wzbogacić o bardziej powszechna narodową,
świadomość. Tylko ona jest gwarantem uwolnienia naszego państwa z
niemocy, z łap lichwiarzy, od antypolskich rządów, które celowo
blokują stanowionym ustawowym bezprawiem i systemem podatkowym
polską, narodową przedsiębiorczość.

To jest akt oskarżenia wszystkich bez wyjątku rządów po 1980/89 r.
Wyrok wyda w końcu Naród, ma do tego prawo – vox populi vox Dei.
Naród musi osądzić przestępców i ich przestępstwa przeciw Narodowi
albo Naród i Państwo odejdą w niebyt.
Obserwuj wątek
    • Gość: kl.rob. Biada doroslym IP: 217.76.112.* 06.02.09, 20:49
      OCENA SKUTKOW GLOBALNEGO KRYZYSU SPOLECZNO-GOSPODARCZEGO

      Chciałbym ocenić zwięźle skutki globalnego kryzysu
      społeczno-gospodarczego odnosząc je do pokolenia młodziezy i
      pokolenia
      dorosłych.
      Ocena ta dotyczy Polski, ale również innych krajów Europy i innych
      krajów pozostałych kontynentów.
      Wykorzystam przy tym zmodyfikowaną wypowiedź jednego znajwiększych
      poetów polskich Cypriana Kamila Norwida (1853r.):
      MLODZIEZ, KTORA SIE BURZY, MA PRAWO DO NADZIEI, ALE BIADA DOROSLYM,
      KTORZY GNIJA W MILCZENIU.
      Otóż na dzień dzisiejszy odpowiedzią na kryzys społeczno-
      gospodarczy,
      wywołany przez światowych lichwiarzy, tworzących siatkę mafii homo
      rapax, jest ciche burzenie się młodzieży, które może być
      zapowiedzią
      poważnej nawałnicy społecznej.
      Natomiast odpowiedzią znacznej części dorosłych jest próba
      przetrwania
      kryzysu w ramach klimatu zgnilizny czyli braku reakcji na dalsze
      pogłębianie się przepaści między nieliczną warstwą bogaczy, a
      milionami
      czy nawet miliardami bezrobotnych, biednych i bezdomnych.
      Tę zwięzłą ocenę kieruję między innymi do kręgów homo sapiens, homo
      economicus i wreszcie homo rapax.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka