doc.na
19.02.09, 16:51
"- Otrzymałam propozycję obniżenia mojej pensji o ponad 20 procent. To było
dla mnie nie do przyjęcia. Gdyby w grę wchodziła mniejsza kwota,
negocjowałabym – Presserwisowi Lichocka.
Dziennikarka powiedziała też, że jeśli skoro wydawnictwo z powodu kryzysu nie
sprzedaje np. luksusowych samochodów zarządu, to ona nie rozumie dlaczego
obniża się pensje pracownikom."