Dodaj do ulubionych

Kobieta w walce z policją

27.02.09, 15:11
Niech mi ktos powie, czy na tym zdjęciu Angelina wygląda jak "uboga
przedstawicielka klasy robotniczej w pierwszej połowie XX wieku"?
Czy w któryms momecie filmu wygląda, jakby żyła w czasach wielkiego
kryzysu? Jakby była samotną matką utrzymującą siebie i dziecko w
społeczeństwie "wrogo nastawionym do kobiet i dyskryminującym ich
pracę"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Kobieta w walce z policją IP: 86.43.117.* 27.02.09, 17:46
      "Kobiet i klasy robotniczej" czytanie ze zrozumieniem :)
      • golfstrom Re: Kobieta w walce z policją 28.02.09, 12:46
        A, to teraz już wszystko jasne. Samotna matka pracująca jako
        telefonistka w czasach kryzysu jest w stanie wyglądać jak Greta
        Garbo.

        Odwołuję. Pomyliło mi się. Zapomniałam, że telefonistki w czasach
        wielkiego kryzysu zarabiały krocie, chodziły w futrach i niełatanych
        ciuchach i nie oszczędzały absolutnie na niczym (na pewno nie na
        elektryczności). A tak w ogóle to kobiety w tamtych czasach
        zajmowały same kierownicze stanowiska, stąd rozróżnienie na "kobiety
        i klasę robotniczą", bo jak wiadomo, te dwie grupy są komlpetnie
        rozłączne.

        Dzięki za wyjaśnienie. Przyznam, że mam spaczone przez filmy
        dokumentalne wyobrażenie o wielkim kryzysie.
    • Gość: sam Kobieta w walce z policją IP: *.polityka.com.pl 27.02.09, 18:07
      Patrząc na film uderzająca jest fizyczność aktorki nie przystająca
      do roli i nie uzasadniona rozgrywającym się dramatem. Akcja filmu
      odbywa się na przestrzeni 7-8 lat. Chudość Jolie w filmie można by
      wytłumaczyć jedynie faktem jej narastającego cierpienia, jednak w
      pierwszych scenach też jest chuda jak zapałka. Subiektywnie ta jej
      cecha utrudnia odbiór filmu.
      Bo gdyby, przykładowo, zastąpiła Meryl Streep w "Wyborze Zofii", jej
      wygląd miałby swoje uzasadnienie.
      • gnago Re: Kobieta w walce z policją 27.02.09, 21:09
        Chudość Jolie w filmie można by
        > wytłumaczyć jedynie faktem jej narastającego cierpienia, jednak w
        > pierwszych scenach też jest chuda jak zapałka. Subiektywnie ta jej
        > cecha utrudnia odbiór filmu.
        No pewnie, w czasach, nawet kryzysu, każdy ma pełny stół (oczywiście z pełnym serwisem) A szczupłość oznacza, korzystanie z basenu, fitnessu i innych dekadenckich rozrywek bogaczy?/!
    • Gość: AS a ja po tym filmie czuje sie obolała! IP: *.chello.pl 27.02.09, 23:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka