Gość: socjalizm-v-smierc
IP: 217.149.245.*
07.05.09, 09:37
Czas żeby rodzice zrozumieli że władza (aktualnie PO+SLD+PSL) ma ich totalnie
w d..ie. Władza wie lepiej co potrzeba dzieciom tych rodziców, co jest dla
nich niedobre a co dobre (czysty, niczym nie skażony komunizm). Prawo o
decydowaniu przez rodziców o edukacji swoich własnych dzieci jest
niewyobrażalne z punktu widzenia urzędników. I jak w socjaliżmie władza zrobi
to co będzie uważała za słuszne bez pytania "ciemnego ludu" o zdanie.
Obywatele sobie mogą protestować. Sami sobie wybrali takie władze lokalne i
centralne to teraz niech cierpią w spokoju. A jak nie chcą cierpieć to niech
pamiętają kto ich tak urządził, jacy ludzie z jakiej formacji i przy
najbliższych wyborach można im podziękować przy urnie (wcześniej można
protestować, słać pisma, robić wiece, drukować ulotki, zawiązywać
stowarzyszenia itd.) Każdy może dać wyraz swojemu niezadowoleniu z działań
władz już w czerwcu w wyborach do euro-parlamentu. Wyrzucanie 6-latków z
przedszkoli to precyzyjnie zaplanowana akcja w MEN i odpowiedzialna za nią
jest "grupa trzymająca podręczniki". Akcja ta ma również poparcie samego
pierwszego sekretarza, towarzysza Donalda Tuska. Jego minister Boni powiedział
że dzieci muszą iść wcześniej do szkoły bo trzeba nowych płatników ZUS'u i
podatków. Nie chcą się narazić dorosłym wyborcom podnosząc wiek emerytalny
dlatego zaatakowali nasze dzieci licząc że zgodnie z maksymą "dzieci i ryby
głosu nie mają".
Proszę pamiętać że przedłużeniem władzy centralnej są władze lokalne - to te
same partie polityczne, te same struktury terenowe i ci sami urzędnicy. Czas
pokazać "czerwoną kartę" posłom którzy głosowali za tą reformą bo to oni jako
ci co dali zielone światło odpowiadają za wyrzucenie na siłę dzieci do szkół i
ich przyjaciołom wybierającym się do euro-parlamentu.
Kartki do pobrania na portalu: www.ratujmaluchy.pl