Gość: makary IP: 193.0.117.* 22.12.03, 18:07 www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031203,syl,garg,,,syl_garg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ckw Re: Anita Gargas, kocham jej teksty IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 20:55 No w ogole Gazeta Polska jest w pyte! Zwroc uwage,jak beznadziejnie zazarcie jest tepiona przez Polityke. Chodzi mi o taka rubryke na koncu, gdzie tak przycinali cytaty z GP zeby ta wyszla na cos podobnego do Naszego Dziennika.A wiemy ze tak nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
bluela Re: Anita Gargas, kocham jej teksty 22.12.03, 21:44 Makary, dzięki tekst jest bomba! Mam nadzieję, że Kwachowa nie będzie jednak kandydować :-/ Kobiety przepraszają za Jolę Kwaśniewską :-( Odpowiedz Link Zgłoś
plus.minus Re: Anita Gargas, kocham jej teksty 22.12.03, 22:37 Gargas jest świetna. Zresztą jak wszyscy w Polskiej. Doskonałe felietony. A nie bleblanie jak w Polityce. Niech się czerwone matuzalemy schowają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Anita Gargas, kocham jej teksty IP: *.net-serwis.pl 13.01.04, 22:47 Nie bronie Kwachuli, ale nie czuje sie powalony tym opus magnum. Gargas niczego nie odkryla. Zupelnie. Po prostu przejrzala dotychczasowe publikacje, w tym - plotkarskie. Sporo faktow, ktore przytacza to raczej faktoidy - takie dziwaczne twory, ktore staly sie jednoznaczne bo wymowa tekstu jest jednoznaczna. I to mi sie nie podoba. "Kwasniewskiej - NIE" powiedziała Gargas i poszla do czytelni czasopism BN. Na przyklad: "Kwaśniewska obdziela dotacjami szpitale, domy dziecka, hospicja. Bierze udział w licytacjach charytatywnych - w ostatni piątek sprzedawano jej portret pędzla Rafała Olbińskiego. Anonimowy nabywca dał za niego 30 tys. zł". No dobrze, ale co z tym ma wspolnego sama Kwasniewska? albo: "Ochroniarz odwiedza z first lady salony mody, podaje garderobę do mierzenia. W październiku asystował przy zakupie wartego 23 tysiące futerka z łasic i soboli z koronką wycinaną laserowo ze skórki źrebiąt. Tak znakomitej klientce zaoferowano rabat." Podejrzewam, ze podobnego rodzaju sytuacje zdarzaja sie wiekszosci tzw. "osob publicznych". ergo: "Jeśli otoczenie prezydenta z jego kancelarii liczy, że w całości zostanie przejęte przez Jolkę, to ciężko się myli - powiedział "GP" jeden z posłów Sojuszu. - Na względy nie może liczyć na przykład Marek Siwiec, do którego prezydentowa miała zastrzeżenia o kontakty z mężem, kończące się przy kieliszku." Sluchajcie, takie pisanie to jest zadne pisanie. O kazdym mozna w ten sposob. Zwlaszcza o polityku, tudziez osobie z polityka powiazanej. Zachwycacie sie byle czym. Moim zdaniem jesli cos naprawde uderzylo w Kwasniewska, to nie takie pierdoly, tylko np. wywiad jaki z nia przeprowadzil Najsztub. Ten popis lzawej pseudo-naiwnosci w wykonaniu naszej prezydentowej powala. Ale takie historyjki z teza moga powalic tylko kogos skrajnie naiwnego, komu wydawalo sie, ze w polityce dzialaja ludzie czysci, prawi i idealni. Kogos komu sie wydaje, ze tacy politycy na pewno sa, sa ich cale setki, zas Kwasniewska sie bezczelnie pod nich podszywa. Odpowiedz Link Zgłoś