tralalumpek 09.05.04, 22:31 Dzisiaj zakładając pończochy uświadomiłam sobie, że jest to strasznie kobiecy ciuszek. Taka świadomie ubrana seksowna zaczepka, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blinski Re: pończochy 09.05.04, 22:37 doch. nawet średnie nogi wyglądają bardziej kusząco. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: pończochy 09.05.04, 22:41 Ciekawa jestem ile z nas (kobiet) tej broni używa... Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 09.05.04, 23:54 i do tego można jeszcze chodzić bez majtek pod spódnicą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antonio23 Re: pończochy IP: *.ia.pw.edu.pl 02.06.04, 15:08 Ach... genialne, gdybyś nie miała co robić - skontaktuj się ze mną: antonio_21@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 12:02 tralalumpek napisała: , . Taka świadomie ubrana seksowna zaczepka, nieprawdaż? Tralalumpku,nie można UBRAC pończoch,rajstop,butów, płaszcza ani czegokolwiek innego. Można je jedynie WLOZYC. pardon za brak znaków diakrytycznych > > > Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: pończochy 10.05.04, 15:19 kochanica.francuza napisała: > tralalumpek napisała: > > , > . Taka świadomie ubrana seksowna zaczepka, nieprawdaż? > Tralalumpku,nie można UBRAC pończoch,rajstop,butów, płaszcza ani czegokolwiek > innego. > Można je jedynie WLOZYC. > pardon za brak znaków diakrytycznych > > > > > > wiesz co mozna sie bawic tym zdaniem: taka swiadomie WLOZONA seksowna zaczepka - mozna to jak widzisz rozumiec na wiele sposobow a zatem ja sie bede upierac jednak przy ubraniu a nie seksownej wkladce Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 20:31 tralalumpek napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > tralalumpek napisała: > > > > , > > > > > > > > wiesz co mozna sie bawic tym zdaniem: > taka swiadomie WLOZONA seksowna zaczepka - mozna to jak widzisz rozumiec na > wiele sposobow a zatem ja sie bede upierac jednak przy ubraniu a nie seksownej > wkladce no to w takim razie: świadomie założona przykro,że nie umiesz władać ojczystym językiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Tralalumpku... 10.05.04, 12:04 za wcześnie mi się wysłało. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie w wątku o bucikach do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
powerpuffgirl Re: pończochy 10.05.04, 12:11 a ja nie noszę pończoch, bo mnie wkurzają :( gryzą, zsuwają się i są takie sztuczne... brrrr poza tym, mój chłopak woli podkolanówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mareg Re: pończochy IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 14:23 sztuczna to chyba ty jestes a do tego masz dziwnego chlopaka.... Pończochy to rzeczywiscie potezna i wspaniała bron kobieca..... Chwala kobietom noszacym ponczochy Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 14:54 Gość portalu: mareg napisał(a): > sztuczna to chyba ty jestes a do tego masz dziwnego chlopaka.... Sugerujesz,że też sztuczny? > Pończochy to rzeczywiscie potezna i wspaniała bron kobieca..... > Chwala kobietom noszacym ponczochy Na wysokościach. Oto jak faceci sakralizują swojego fiuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mareg Re: pończochy IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 15:10 co robią ??? jestes beznadziejna...... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 20:27 Gość portalu: mareg napisał(a): > co robią ??? nie zrozumiałeś?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: pończochy 13.06.04, 11:43 Dlaczego od razu fiuta? Ja bym najpierw pomyslala o pieknie kobiecego ciala, to nie warte jakiegos malego kultu??? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 10.05.04, 20:27 ech, kochanico - facet, kobieta - bez różnicy; ludzie lubią mieć poczucie bycia obiektem porządania chociaż przez małą chwilkę, i to nawet na takiej cienkiej płaszczyźnie. można to robić na różne sposoby i taka pończocha wydaje mi się być bardziej elementem dominacji nad facetem, niż sakralizacją jego fiuta:) ty sama, kochanico, nie masz jakiegoś swojego ulubionego elementu - powiedzmy stroju, bo o tym gadka - dzięki któremu postrzegasz faceta jako bardziej seksownego? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 20:30 blinski napisał: > ech, kochanico - facet, kobieta - bez różnicy; ludzie lubią mieć poczucie bycia > > obiektem pożądania chociaż przez małą chwilkę, i to nawet na takiej cienkiej > płaszczyźnie. można to robić na różne sposoby i taka pończocha wydaje mi się > być bardziej elementem dominacji nad facetem, niż sakralizacją jego fiuta:) No widzisz, a mnie odwrotnie. Ja lubię czuć się pożądana w stroju Ewy. Ubranie to kostium społeczny. > ty sama, kochanico, nie masz jakiegoś swojego ulubionego elementu - powiedzmy > stroju, bo o tym gadka - dzięki któremu postrzegasz faceta jako bardziej > seksownego? Bo ja wiem? Kwestia faceta.Mój ostatni wygląda niezwykle wręcz seksownie w zwykłych dzinsach i T-shircie. Tylko się rzucić i zgwałcić.;-) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 10.05.04, 21:00 'ubranie to kostium społeczny' - hm.. ładne sformułowanie:) i co by nie mówić, prawdziwe.. ale na co to miał być argument? hmm, no więc tak - chyba mniej więcej rozumiem.. dla ciebie ubranie nie posiada (i na dodatek z twoich postów można wywnioskować, że nawet nie powinno!) funkcji innej niż okrywanie ciała (publicznie) chyba tylko z czystej przyzwoitości:) (no, może podczas chłodniejszych dni funkcja zapobiegania odmrożeniu kończyn).. tylko co w takim razie robisz na tym forum? pytam serio, nie po to żeby dosrywać. po to by krzewić swoje idee;)? -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 21:09 blinski napisał: > 'ubranie to kostium społeczny' - hm.. ładne sformułowanie:) i co by nie mówić, > prawdziwe.. ale na co to miał być argument? Ze jak się ubiorę tak mnie widzą. Facet od 3 do 90 lat może nosić koszulę i dżinsy i dobrze będzie. Kobieta zawsze zostanie jakoś sklasyfikowana. > hmm, no więc tak - chyba mniej więcej rozumiem.. dla ciebie ubranie nie posiada > > (i na dodatek z twoich postów można wywnioskować, że nawet nie powinno!) > funkcji innej niż okrywanie ciała (publicznie) chyba tylko z czystej > przyzwoitości:) (no, może podczas chłodniejszych dni funkcja zapobiegania > odmrożeniu kończyn).. > tylko co w takim razie robisz na tym forum? pytam serio, nie po to żeby > dosrywać. po to by krzewić swoje idee;)? > Obserwuję bliźnich. A poza tym ubranie ma też być ŁADNE, a że gust mam dobry, co wielokrotnie słyszałam,kiedy jeszcze chodziłam w sukienkach , to podoradzam bliźnim. A Ty wiesz,do jakiej roboty idzie się w pointach? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 10.05.04, 21:50 masz na myśli baletki, tyle że z utwardzonym czubkiem? chyba tym się różnią baletki od point (nie pisze się po polsku 'puenty'?), nie? choć głowy bym nie dał:/ no a gdzie i kiedy się ich używa to już chyba jasne:)) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re:blinski IP: *.rene.com.pl 10.05.04, 22:03 Bliński, czy Ty naprawdę jesteś 20-letnim facetem?? Podziwiam Twoje obeznanie w dziedzinie mody, ale przede wszystkim sposób konwersacji, poglądy. Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re:blinski 10.05.04, 22:15 nie no, głupi chyba nie jestem, ale bez przesady;) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re:blinski IP: *.rene.com.pl 10.05.04, 22:29 Myślisz, jak dojrzała kobieta. (kurcze, nie wiem, czy to będzie komplement, ale w zamyśle ma być ). ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re:blinski 10.05.04, 22:33 przy odrobinie dobrej woli potraktuję to jako komplement:) ale tak naprawdę jestem za mało poważny na dojrzałą kobietę:) bo która z nich tolerowałaby paseczki stringów wystające spod spodni, hm;)? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re:blinski 12.05.04, 15:26 :-) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kokieteryjna Re:blinski 12.06.04, 01:35 coz i mi blinski jawi sie jako kawal baby. Taka mila niegrozna cioteczka, ktora lubi sie powymadrzac aby pokazac bliznim na co ciotke stac. w kazdym razie blinski meskim mezczyzna NIE jest. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re:blinski 12.06.04, 08:46 no nie, nasz rację - w potocznym rozumienia tego słowa na pewno. maczo ze mnie (przynajmniej psychicznie) żaden;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 23:44 blinski napisał: > masz na myśli baletki, tyle że z utwardzonym czubkiem? Mam,brawo! a tra(lalu)mpek takich prostych rzeczy nie wie chyba tym się różnią > baletki od point (nie pisze się po polsku 'puenty'?) O kurcze, sama nie wiem! chyba zapytam prof. Bralczyka , > > > -- > > > - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji > dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. > - taa, niby kogo!? > - homo sapiens. > - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 10.05.04, 22:12 gust masz dobry mówisz, doradzałaś bliźnim.. hm.. szczerze? z twoich wcześniejszych komentarzy odnośnie stroju itp. jawisz mi się jako bezpłciowa masa od niechcenia wepchnięta przez naturę w ciało kobiety:)) nie chciałem być niemiły, naprawdę.. ale bojówki (pewnie jakieś oryginalne militarne, bo gdzieżby tam obcisłe w biodrach), tramki czy sportowe sandały, brak makijażu.. szewc bez butów chodzi;)? przepraszam jeszcze raz.. oczywiście zależnie od tego, czy bardziej cenisz szczerość czy uprzejmość:) pozd. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 23:47 blinski napisał: > gust masz dobry mówisz, doradzałaś bliźnim.. hm.. szczerze? z twoich > wcześniejszych komentarzy odnośnie stroju itp. jawisz mi się jako bezpłciowa > masa od niechcenia wepchnięta przez naturę w ciało kobiety:)) > nie chciałem być niemiły, naprawdę.. ale bojówki (pewnie jakieś oryginalne > militarne, bo gdzieżby tam obcisłe w biodrach) Nie,militarne są brzydkie i nieproporcjonalne , tramki czy sportowe sandały, > brak makijażu.. > szewc bez butów chodzi;)? A nie? Dlaczego szewc ma chodzić w butach?;-) Mogę mieć dobry gust, a nie chcieć stroić siebie samej. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 08:44 wiesz.. to chyba naturalne, że gust i umiejętności (w doborze makijażu i stroju) człowieka ocenia się po nim samym. inaczej za każdym razem przed kimś, komu miałabyś doradzić, musiałabyś prezentować jakąś wcześniej przygotowaną przez siebie modelkę:) (lub w ostateczności plik wcześniej zrobionych zdjęć). nazwij mnie hm.. niemądrym:), ale ja bym już kobiecie np. bez makijażu nie zaufał - oznaczałoby to że albo jest zbyt leniwa by dbać o wygląd, albo podziela - idiotyczny wg. mnie - pogląd o tym że nie musi się malować, bo i tak jest ładna. hm.. lub dlatego, że makijaż to oznaka poddania się dominacji mężczyzn którzy dyktują kobietom standardy piękności (coś podobnego ostatnio słyszałem - boże, ktoś musiał długo kombinować żeby takie bzdury wymodzić). ależ się zaplułem; dobra, kończę:)) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: pończochy IP: *.zapora / 212.160.172.* 11.05.04, 10:20 blinski napisał: > wiesz.. to chyba naturalne, że gust i umiejętności (w doborze makijażu i > stroju) człowieka ocenia się po nim samym. w pierwszej chwili tak, ale... popatrz na projektantów mody - czy wszyscy wyglądają super? niejedna niezła stylistka sama wygląda średnio. i wiem dlaczego ;-): otóż o wiele łatwiej jest wykreować kogoś niż siebie. Na innych patrzymy z boku, na siebie hmmm... od środka. Bardzo często widzimy się, czujemy inni niż jesteśmy postrzegani.. > nazwij mnie hm.. niemądrym:), ale ja bym już kobiecie np. bez makijażu nie > zaufał - oznaczałoby to że albo jest zbyt leniwa by dbać o wygląd, albo > podziela - idiotyczny wg. mnie - pogląd o tym że nie musi się malować, bo i tak jest ładna. Oj, a co ma makijaż do zaufania? ;-) nie każda kobieta musi (chce, powinna) się malować. Niektórym to wręcz nie pasuje, bo np. wyglądają wyzywająco a nie lubią tak wyglądać. A co mają zrobić alergiczki? Chodzić zapuchnięte ale umalowane? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 11:11 jasne, że siebie samego postrzega się inaczej - chociażby z tego względu, że do siebie mamy dużo mniejszy dystans niż do innych, traktujemy siebie samych jakby hm.. poważniej:), na mniej sobie pozwalamy niż jeśli chodzi o innych. tylko że kiedy ja patrzę na kogoś kto wygląda raczej nieciekawie, nie znam powodów tego, że tak wygląda - nie wiem, czy: - jest leniem i mu się nie chce postarać; - jest na tyle skromny że nie chce 'błyszczeć' strojem w towarzystwie; - uważa, że tak jest modnie (moda na turpizm i minimalizm:)); - po prostu nie ma gustu; - jeszcze coś innego. radom a propos mody kogoś kto wg. mnie źle wygląda po prostu nie zaufam - nie mam podstaw, bazy - więc tak jak wcześniej napisałem musiałbym zobaczyć jakiś efekt jego wcześniejszych porad na kimś innym. >> Oj, a co ma makijaż do zaufania? ;-) z tym makijażem chodziło właśnie o zaufanie pod względem rad dotyczących wyglądu - można było wywnioskować z ogólnego kontekstu wypowiedzi, czyż nie:)? >> popatrz na projektantów mody - czy wszyscy wyglądają super? > niejedna niezła stylistka sama wygląda średnio z projektantami czy stylistkami to nie był chyba najlepszy przykład (przynajmniej ja tak to widzę) - jak dla mnie całe to środowisko służy chyba do promowania paskudztwa:), serio, nigdy mi się nie podobały propozycje znanych projektantów czy stylistek - ich 'twory' mają na ogół ukazywać pewien 'artyzm', oryginalność i świerze, niespotkane wcześniej pomysły; nigdy chyba nie opierały się na jakże banalnym twierdzeniu:) że ma być po prostu ładnie (a dopiero potem oryginalnie etc.). >>nie każda kobieta musi (chce, powinna) się malować. Niektórym to wręcz nie > pasuje, bo np. wyglądają wyzywająco a nie lubią tak wyglądać. > A co mają zrobić alergiczki? Chodzić zapuchnięte ale umalowane? ;-)) hm.. no tak zapomniałem o alergiczkach:) ekstremalne przypadki, no wtedy już nie mogę się przyczepić:) moim zdaniem makijaż służy do upiększania urody swojej twarzy, nadanie jej pewnego uroku, zwiększanie atrakcyjności. z tym wyzywającym wyglądem zdrowo przegięłaś:) - jak się coś takiego mówi, nie można oczekiwać że zostanie się potraktowanym poważnie, naprawdę.. przecież możliwości makijażu są właściwie nieograniczone (nie licząc kwestii praktycznych), nie trzeba odrazu strzelać sobie mega-mocnego. twarz bez makijażu wygląda surowo, niedbale i aseksownie (lubię to słowo:)) - takie jest moje zdanie jako przedstawiciela płci brzydkiej:). nie ma twarzy na tyle ładnej i atrakcyjnej żeby dobrze wyglądała bez niego. kropka:)! pozd. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 11.05.04, 13:12 pi > twarz bez makijażu wygląda surowo No i dobrze. , niedbale Zależy od typu urody. i aseksownie A dlaczego mam cały dzień, od rana wyglądać seksownie? Seksowna mogę być na randce. (lubię to słowo:)) - > takie jest moje zdanie jako przedstawiciela płci brzydkiej:). nie ma twarzy na > tyle ładnej i atrakcyjenj żeby dobrze wyglądała bez niego są!!! kropka:)! >aha czyli po prostu mamy się malować bo TY TAK LUBISZ, i dorabiasz do tego ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 13:59 nie nie, źle mnie zrozumiałaś.. po 1., ja nie mogę nikomu nic kazać. ja mogę jedynie dyskutować. po 2., czy nie uważasz, że skrajną naiwnością byłoby twierdzić, że tylko ja tak lubię? po 3., nie zmuszam cię (i innych) do bycia seksowną - nigdzie; to się po prostu czuje albo nie. po 4., to nie jest żadna ideologia, tylko spostrzeżenia. MOJE spostrzeżenia, bo niby czyje, skoro to ja się tu wypowiadam;)? po 5., nie ma takiej twarzy!!!!:))) o. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 11.05.04, 20:13 blinski napisał: > nie nie, źle mnie zrozumiałaś.. > po 1., ja nie mogę nikomu nic kazać. ja mogę jedynie dyskutować. > po 2., czy nie uważasz, że skrajną naiwnością byłoby twierdzić, że tylko ja tak > > lubię? ależ skąd...ale wtedy mamy do czynienia ze zbiorowym dorabianiem ideologii. > po 3., nie zmuszam cię (i innych) do bycia seksowną - nigdzie; to się po prostu > > czuje albo nie. Uwielbiam być seksowna dla tego, kogo wybiorę. Ale żeby na ulicy, dla obcych ludzi, z których część to koszmarne gnojki i ch...e?(NIE mam szanownego interlokutora na myśli!!!) > po 4., to nie jest żadna ideologia, tylko spostrzeżenia. MOJE spostrzeżenia, bo > > niby czyje, skoro to ja się tu wypowiadam;)? no, i ideologia też twoja > po 5., nie ma takiej twarzy!!!!:))) > o. to też tylko twoje spostrzeżenia... > > > > > -- > > > - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji > dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. > - taa, niby kogo!? > - homo sapiens. > - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 20:28 no i do czego doprowadza dyskutowanie o gustach;) ale i tak to lubię i nigdy mnie to chyba nie zmęczy:) oczywiście że to wszystko moje - spostrzeżenia, itp. nie mogę się przecież wypowiadać za innych; gdybym miał zamiar to robić musiałbym się podeprzec badaniami - a niestety do badań o seksowności i wpływie makijażu na postrzeganie urody kobiecej nigdy nie dotarłem:).. nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi z tą ideologią jednak.. tak trudno przyjąć do wiadomosci że kobieta w makijażu staje się atrakcyjniejsza? powiedz, czy ty serio w to nie wierzysz? serio uważasz to za bzdury? hm.. jeśli odpowiesz twierdząco będę cię musiał chyba postawić w jednym rzędzie ze zwolennikami ultrarestrykcyjnej ustawy przeciwaborcyjnej - wierzącymi w to, że po zakazaniu aborcji ona zniknie (analogia tychże zwolenników z twoją osobą przypadkowa:)). -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 11.05.04, 23:14 blinski napisał: > no i do czego doprowadza dyskutowanie o gustach;) > ale i tak to lubię i nigdy mnie to chyba nie zmęczy:) > oczywiście że to wszystko moje - spostrzeżenia, itp. nie mogę się przecież > wypowiadać za innych; gdybym miał zamiar to robić musiałbym się podeprzec > badaniami - a niestety do badań o seksowności i wpływie makijażu na > postrzeganie urody kobiecej nigdy nie dotarłem:).. > nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi z tą ideologią jednak.. tak trudno > przyjąć do wiadomosci że kobieta w makijażu staje się atrakcyjniejsza? > no a jakby zadna kobieta na świecie się nie malowała? teoretycznie Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 23:27 no właśnie - a jakby zamiast tego od czasów starożytności malowali się tylko mężczyźni? o to mi właśnie chodziło mówiąc o kulturze - to nie są żadne moje ideologie, po prostu już za starożytności kobiety używały różnych specyfików do robienia makijażu. gdyby tego nigdy nie było, byłoby inaczej i nikt nie jest w stanie przewidzieć jak (ale prawdopodobnie byłoby tak, że i tak ktoś by ten makijaż wcześniej czy później wymyślił), ale jest tak jak jest i nic na to nie poradzę, że cały czas mam okazję porównywać atrakcyjność kobiet w makijażu i bez. gdyby go nie było to nie było by też tej gadki, a tak można się rozerwać przed kompem;) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 11.05.04, 13:01 blinski napisał: > wiesz.. to chyba naturalne, że gust i umiejętności (w doborze makijażu i > stroju) człowieka ocenia się po nim samym. inaczej za każdym razem przed kimś, > komu miałabyś doradzić, musiałabyś prezentować jakąś wcześniej przygotowaną > przez siebie modelkę:) No, to do roboty bym się odstawiła. (lub w ostateczności plik wcześniej zrobionych zdjęć). > nazwij mnie hm.. niemądrym:), ale ja bym już kobiecie np. bez makijażu nie > zaufał - oznaczałoby to że albo jest zbyt leniwa by dbać o wygląd A to też. Są ciekawsze zajęcia. , albo > podziela - idiotyczny wg. mnie - pogląd o tym że nie musi się malować, bo i tak > > jest ładna. Właśnie go podzielam...a i tak mi odejmują minimum osiem lat, hehe. Sam byś mi odjął. > hm.. lub dlatego, że makijaż to oznaka poddania się dominacji mężczyzn którzy > dyktują kobietom standardy piękności (coś podobnego ostatnio słyszałem - boże, > ktoś musiał długo kombinować żeby takie bzdury wymodzić). To różnie bywa. W małych miejscowościach ludzie się pindrzą, bo nic innego z życia nie mają. A co, nie dyktujecie nam? Sam się czepiasz mojego androgynicznego wyglądu. > ależ się zaplułem; dobra, kończę:)) > > > > > > > -- > > > - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji > dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. > - taa, niby kogo!? > - homo sapiens. > - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 13:48 dobra, może bym ci odjął te 8 lat, gdybym cię zobaczył - ale czy to znaczy że wyglądasz dobrze:)? wyglądasz po prostu młodziej (może tobie ten fakt sprawia wielką frajdę:)), co dla mnie nic nie oznacza (w końcu tak jakby nie było młodych i brzydkich). ok ok, ważne, że się podobasz innym (dla świętego spokoju mogę w to uwierzyć:)), dla mnie makijaż podnosi urodę i atrakcyjność o co najmniej połowę (jeśli jest dobry), podobnie jak ładny i pociągający strój. ty masz atrakcyjność w nosie:) - nikt ci nie zabrania; a ja się nie czepiam tylko dyskutuję:) z tą dyktaturą mężczyzn - była to o tyle bzdura, że wszyscy jesteśmy ograniczeni kulturą, w jakiej wyrośliśmy (nie mam tu na myśli żadnej tradycji czy religii, ale prozaiczne rzeczy tak jak np. to, że faceci noszą tylko spodnie o ile nie są szkotami albo drag queens:)) - to jest oczywiste, że jeśli kobieta chce być dla większości facetów atrakcyjna, używa np. makijażu. nikt im tego nie karze - atrakcyjnym chce się na ogół być samym z siebie, a makijaż może po części to zapewnić. ty, np. nie malując się, nie łamiesz żadnych konwenansów (nie twierdzę że tak uważasz) - po prostu dajesz innym do zrozumienia że swoją atrakcyjność olewasz, bo są przecież ciekawsze rzeczy niż dbanie o wygląd:) oczywiście nie twierdzę przy tym że nie ma. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: pończochy IP: *.32.11.vie.surfer.at 21.05.04, 22:58 kobieta, ja na przyklad, nie maluje sie by sie wydac atrakcyjna wiekszosci, jak piszesz - facetów, ale zeby sie podobac tak facetom jak i babkom, którzy mi sie podobaja, maja podbny styl, albo niepodobny, ale taki ze mi sie podoba. Zeby sie podobac wiekszosci, to wiadomo jak sie trzeba wymalowac (ubrac, gestykulowac itd), wg wzorca z teledysków. wiesz o tym pewnie, ale przeoczyles w wypowiedzi. Widuje sie takich co sie chca podobac wiekszosci, i ci sa straszni... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 21.05.04, 23:22 bez przesady, żeby się podobać większości trzeba się ubierać i zachowywać jak ludzie z teledysków..? ee tam. nie miałem na mysli zaraz nie wiadomo jakiego makijażu, jakichś diamencików, 10 różnych cieni na powiece.. tak, może trochę źle się wyraziłem - każdemu (prawie) chyba zależy, by się podobać tym, którzy sa dla niego istotni (tzn. istotni jeśli chodzi o podobanie się im)... a dla większości ludzi istotna jest większość ludzi:)) trochę namotałem, ale jak się przeczyta z 3 razy, to się zrozumie;) jeśli dla ciebie istotni są ludzie w glanach i parkach (to tylko insynuacje:)), no to nie mam się czemu dziwić:) chociaż jak chodziłem kiedyś na barbakan to i tak z połowa panien była umalowana. pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: pończochy 10.05.04, 21:10 blinski napisał: > 'ubranie to kostium społeczny' - hm.. ładne sformułowanie:) i co by nie mówić, > prawdziwe.. ale na co to miał być argument? > a poza tym u mnie ta niechęć do strojenia jest wtórna...ale to dłuższa historia. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: pończochy 21.05.04, 11:40 kochanica.francuza napisała: > blinski napisał: > > > ech, kochanico - facet, kobieta - bez różnicy; ludzie lubią mieć poczucie > bycia > > > > obiektem pożądania chociaż przez małą chwilkę, i to nawet na takiej cienki > ej > > płaszczyźnie. można to robić na różne sposoby i taka pończocha wydaje mi s > ię > > być bardziej elementem dominacji nad facetem, niż sakralizacją jego fiuta: > ) > > No widzisz, a mnie odwrotnie. Ja lubię czuć się pożądana w stroju Ewy. > Ubranie to kostium społeczny. Z reguly bardziej podniecajaca jest nagosc czesciowo zakryta - ponczochy na pasie, seksowna bielizna.... > > ty sama, kochanico, nie masz jakiegoś swojego ulubionego elementu - powied > zmy > > stroju, bo o tym gadka - dzięki któremu postrzegasz faceta jako bardziej > > seksownego? > Bo ja wiem? Kwestia faceta.Mój ostatni wygląda niezwykle wręcz seksownie w > zwykłych dzinsach i T-shircie. Tylko się rzucić i zgwałcić.;-) > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: pończochy 21.05.04, 11:34 kochanica.francuza napisała: > Gość portalu: mareg napisał(a): > > > sztuczna to chyba ty jestes a do tego masz dziwnego chlopaka.... > Sugerujesz,że też sztuczny? Hahaha, gustowny, elektryczny (na baterie - paluszki) w naturalnym kolorze.... > > Pończochy to rzeczywiscie potezna i wspaniała bron kobieca..... > > Chwala kobietom noszacym ponczochy > Na wysokościach. Oto jak faceci sakralizują swojego fiuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anusia Re: pończochy IP: 217.153.18.* 10.05.04, 15:51 świetne sa, ciepla wiosna i latem idealne; a podkolanowki....to najbardziej asexualna czesc ubioru.i te slady po gumkach pod kolanem. brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
powerpuffgirl Re: pończochy 11.05.04, 00:00 nie TAKIE podkolanówki!! nie "rajtuzowe" (pewna niewiasta w sklepie pończoszniczym użyła kiedyś pięknego słowa "gwałtki" hihi) chodziło mi o takie słodkie bawełniane, najlepiej białe jak śnieg, noszone do sportowych oldschoolowych butów, spódniczek i sportowych koszulek. oczywiście w weekendy, nie na uczelnię ;) mój chłopak właśnie taką mnie lubi i nic na to nie poradzę (póki mam 20 lat moge jeszcze się tak ubierać) ps podziękowania dla Kochanicy.Francuza za obronę przed jakąś napastliwą jędzą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 11.05.04, 08:50 o, i takie coś lubię:) choć nie za bardzo rozumiem co masz przeciwko pończochom - i nie chodzi mi o noszenie na co dzień, bo do twojego stylu pończochy byłyby ostatnią rzeczą która by pasowała:) pończochy są git i basta:) pozd. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mareg Re: pończochy IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 09:00 czytać nie potrafisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anusia Re: pończochy IP: 217.153.18.* 11.05.04, 09:52 "gwałtki"??o bosze:-)))) ale takie słodkie podkolanówki to rozumiem:-)) sama nosze:-)do oldschoolowych trampek i spodni 3/4 (lub 7/8:-)).pozdr,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magia Re: pończochy IP: *.acn.pl 11.05.04, 11:40 że pończochy są seksowne zgadzam, się, ale czy to nie jest tak, że świadomość ich posiadania na sobie czyni nas kobiety bardziej sexy, podobnie zresztą jak koronkowa bielizna w odróżnieniu od bielizny bawełnianej/nie ujmując niczego tej drugiej/ w końcu czy ktoś patrząc na nas z boku jest w stanie poznać /po naszych nogach/ czy to są pończochy czy rajstopy? Odpowiedz Link Zgłoś
charisma24 Re: pończochy 04.06.04, 17:31 podkolanówki to chyba jedna z najbardziej aseksualnych rzeczy jakie wynyslono:) ...a takie pończoszki to co innego. Milo mi sie robi na myśl, że mam coś takiego na sobie a jeszcze lepiej gdy pomyśle, że ktoś mi je zaraz sciągnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: pończochy 04.06.04, 20:19 podkolanówki też moga być ok;) a gdybym zobaczył panieneczkę w pończoszkach, to ściąganie ich byłoby ostatnią rzeczą o której bym wtedy pomyślał:) Odpowiedz Link Zgłoś
charisma24 Re: pończochy 05.06.04, 21:57 ...tez racja:)ale ja i tak mialabym ochote w takiej sytuacji cos sciagnac...i niekoniecznie musza to byc ponczochy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpijające IP: 195.136.30.* 11.05.04, 14:11 się pończochy ale stringów to już nie... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 14:15 przecież pończochy nie muszą być samonośne. -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 15:38 blinski napisał: > przecież pończochy nie muszą być samonośne. > > > > nawet te samonosne sa bardzo wygodne i powiedzialabym niektore niesamowicie seksowne ale to nie na dyskusje z panienka marta, ktora jest zorientowana tylko na to zeby sie do mnie doczepic Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 16:31 o wygodzie niestety nic nie powiem, ale seksowne są dla mnie każde pończochy:) (co prawda jedne bardziej, drugie mniej) -- - wiesz co, po wysłuchaniu twojej argumentacji dochodzę do wniosku, że ty jednak udajesz. - taa, niby kogo!? - homo sapiens. - sam jesteś pedał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magia Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija IP: *.acn.pl 11.05.04, 16:58 czy pończochy same w sobie są seksowne dla ciebie, czy też kobieta która je nosi i czy każda kobieta która nosi pończochy jest seksowna?nie wydaje mi się Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 17:04 powiedzmy tak.. każda atrakcyjna dla mnie kobieta w każdego rodzaju pończochach jest dla mnie seksowna:) (w każdym razie bardziej niż bez pończoch:)) i tyle:). Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 17:08 Gość portalu: magia napisał(a): > czy pończochy same w sobie są seksowne dla ciebie, czy też kobieta która je > nosi i czy każda kobieta która nosi pończochy jest seksowna?nie wydaje mi się nie, nie kazda kobieta ktora nosi ponczochy jest seksowna a co do mezczyzn i ponczoch, to wczoraj mialam okazje obserwowac zachowania panow, reakcje wlasnie na ponczochy mialam na sobie cienkie czarne ponczochy, gladkie , do tego spodnice przed kolano , fason szkockiej spodnicy a zatem rozciecie czy zakladka na udzie ale gora ponczoch czyli "udo" bylo z ornamentem, idac spodniczka ooczywiscie uchylala rabka i pokazywala fragment ponczochy, ten z ornamentem ... oczy mezczyzn niestety biegly tylko w jedno miejsce, na ten fragment ponczochy ale nie byly oburzone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magia Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija IP: *.acn.pl 11.05.04, 17:40 szczęściara z ciebie, mnie ciekawi jeszcze jakie BLINSKI miał doświadczenia z pończochami....pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 18:02 hm.. chyba powiedziałem już wszystko co było możliwe do powiedzenia:)? Odpowiedz Link Zgłoś
reichman Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 27.05.04, 15:02 tralalumpek napisała: Gość portalu: magia napisał(a): czy pończochy same w sobie są seksowne dla ciebie, czy też kobieta która je nosi i czy każda kobieta która nosi pończochy jest seksowna?nie wydaje mi się - nie, nie kazda kobieta ktora nosi ponczochy jest seksowna a co do mezczyzn i ponczoch, to wczoraj mialam okazje obserwowac zachowania panow, reakcje wlasnie na ponczochy mialam na sobie cienkie czarne ponczochy, gladkie , do tego spodnice przed kolano , fason szkockiej spodnicy a zatem rozciecie czy zakladka na udzie ale gora ponczoch czyli "udo" bylo z ornamentem, idac spodniczka ooczywiscie uchylala rabka i pokazywala fragment ponczochy, ten z ornamentem ... oczy mezczyzn niestety biegly tylko w jedno miejsce, na ten fragment ponczochy ale nie byly oburzone... K: I slusznie, bo na co by sie obrazac? www.republika.pl/rajstopy_ponczochy/ Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 11.05.04, 20:15 blinski napisał: > o wygodzie niestety nic nie powiem, >ponoś w samotności,na próbę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telewidzka Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:06 Zawitalam i na to forum. Od razu zainteresowal mnie temat bliski mojemu sercu czyli stroj wyglad i...ponczochy. Z trudem przebijalam sie przez kolejne posty bo powoli cisnienie mi sie podnosilo ale musze przyznac, ze nie jeden raz obsmialam sie jak norka. W dyplomacje bawic sie nie bede i od razu powiem, ze najbardziej na tym forum rozbawia mnie, zapewne zupelnie nie majac takich intencji, kochanica francuza. alfa i omega jezyka polskiego, arbiter elegantiarum, erotomanka, ktorej zupenie dziwne rzeczy kojarza sie z fiutem i jak znam zycie realny zlepek kompleksow. Zaczne jednak od ponczoch. Uwielbialam je, uwielbiam i bede uwielbiac. Sa kobiece, seksowne chociaz moze mniej wygodne od rajstop. Kochanica wie, ze ma swietny gust bo ktos jej o tym powiedzial. A ten swietny to jaki? Mini czy bojowki, dzinsy czy garnitur. Dobry gust to nie jest jeden standartowy stroj. Dobry gust to dopasowanie stroju do okazji, wygladu, charakteru osoby go noszacej. Nie musisz pytac prof Bralczyka. Ja ci powiem. W balecie to pointe puęt/. Ja nie tancze w balecie a tez je zabieram do pracy kochanica. Bowiem to oznacza czubki palcow u nogi, lub pozycje, krok na czubkach palcow nogi. Poniewaz baletki maja utwardzony czubek stad skojarzenia ze nazywa sie on pointa /puęta/. No widzisz jakie to proste kochanica:)) Jestes przemadrzala, pewnie tylko tutaj, wszystkich i wszystko krytykujesz a wpis o sakralizacji fiuta przez mezczyzn - powiem bez zbytniej elegancji kretynski i ni pricziom. Czyzby zagorzala feministka z pryszczami? Panowie sakralizujcie sobie co chcecie, noscie stringi, bokserki, slipki lub niczego nie noscie, panie noscie ponczochy, figi, stringi czy tanga ale zawsze pamietajcie o jednym gdyby zabraklo mezczyzn lub kobiet swiat bylby beznadziejny:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: No patrzcie,tralalu załozy niewygodne i wpija 03.06.04, 17:17 Gość portalu: telewidzka napisał(a): . > Zaczne jednak od ponczoch. Uwielbialam je, uwielbiam i bede uwielbiac. Sa > kobiece, seksowne chociaz moze mniej wygodne od rajstop. > Kochanica wie, ze ma swietny gust bo ktos jej o tym powiedzial. Owszem - kiedy miewam na sobie kiecki,mówi mi to prawie każdy. A ten swietny > to jaki? Mini czy bojowki, dzinsy czy garnitur. Dobry gust to nie jest jeden > standartowy stroj. Dobry gust to dopasowanie stroju do okazji, wygladu, > charakteru osoby go noszacej. Uważasz idiotko,że na egzaminy chodzę w bojówkach? > Nie musisz pytac prof Bralczyka. Ja ci powiem. W balecie to pointe puęt/. Ja > nie tancze w balecie a tez je zabieram do pracy kochanica. Bowiem to oznacza > czubki palcow u nogi, lub pozycje, krok na czubkach palcow nogi. Poniewaz > baletki maja utwardzony czubek stad skojarzenia ze nazywa sie on pointa /puęta/ > . Niestety nie w tym tkwi problem,ale czy pisze się: pointy,czy:puenty. Nie masz się z czego posmiać,to przekręcasz cudze wypowiedzi. Jak się wymawia i skąd pochodzi nazwa to wiem. Rajstopy,ktore mają wzmocnione palce,mają napis:pointe renforcee Cała terminologia baletowa jest po francusku. > Jestes przemadrzala, pewnie tylko tutaj, wszystkich i wszystko krytykujesz a > wpis o sakralizacji fiuta przez mezczyzn - powiem bez zbytniej elegancji > kretynski i ni pricziom. Czyzby zagorzala feministka z pryszczami? Nie,bez pryszczów,za to z powodzeniem u mężczyzn. > Panowie sakralizujcie sobie co chcecie, noscie stringi, bokserki, slipki lub > niczego nie noscie, panie noscie ponczochy, figi, stringi czy tanga ale zawsze > pamietajcie o jednym gdyby zabraklo mezczyzn lub kobiet swiat bylby > beznadziejny:) Dziecko, feministkom nie chodzi o zniszczenie facetów. Widzę że na feminizmie znasz się jak kura na pieprzu. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 11.05.04, 21:14 to pasek od ponczoch(czyli góre)można pokazać a pasek od stringów nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: pończochy 11.05.04, 22:25 envi napisała: > to pasek od ponczoch(czyli góre)można pokazać a pasek od stringów nie? a ktos gdzies cos pisal o pokazywaniu paska od (do) ponczoch? Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 11.05.04, 23:26 no nie całego,ale pisałaś że skrawek spod kiecki było widać. (chodzi mi o tą ozdobną koronkową górę,też pasek nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: pończochy 11.05.04, 23:41 envi napisała: > no nie całego,ale pisałaś że skrawek spod kiecki było widać. > (chodzi mi o tą ozdobną koronkową górę,też pasek nie?) mylisz sie, nie pokazywalam paska czy raczej ozdoby koronkowej ponczochy ale wzorek na nie dokladniej mowiac (zebys wiedziala o co chodzi), sa ponczochy , ktore maja wzorek nie koniecznie na calej ich dlugosci ale np u samej gory , wzorek na ponczosze a pasek czy zakonczenie ponczochy (bo o to chyba ci chodzi) to dwie rozne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 12.05.04, 16:12 wiem jak wyglądają pończochy,sama mam kilka par:)mi chodzi o tą górę,czyli najczęściej ozdobną koronkę,która pod spodem ma silikon i na niej trzyma się owa pończocha na nodze(samonośna)i chodzi mi o to,że ten kawałek ozdobny pończochy,czytaj:pasek,można pokazywać a pasek od stringów już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: pończochy 12.05.04, 16:19 envi napisała: > wiem jak wyglądają pończochy,sama mam kilka par:)mi chodzi o tą górę,czyli > najczęściej ozdobną koronkę,która pod spodem ma silikon i na niej trzyma się > owa pończocha na nodze(samonośna)i chodzi mi o to,że ten kawałek ozdobny > pończochy, czytaj: pasek, można pokazywać a pasek od stringów już nie. a ja pisalam o czyms co jest ponizej tej koronki i nazywa sie "wzorkiem na ponczosze" i nie ma nic wspolnego z silikonem, trzymaniem sie ponczochy na nodze tudziez paskiem itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 12.05.04, 16:29 najlepiej zamieść zdjęcie bo gubię się w domysłach:)a moje pytanie było zadane ogólnie do wszystkich nie tylko do Ciebie.w ogóle głupia ta dyskusja;DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.p Re: pończochy IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.04, 23:35 uwielbiam ponczoszki i do tego szpileczki na min.10 cm obcasie. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: pończochy 14.05.04, 00:21 Gość portalu: p.p napisał(a): > uwielbiam ponczoszki i do tego szpileczki na min.10 cm obcasie. uwielbiasz w tym chodzić rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: pończochy IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 14:57 jasne ze uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
ariam7 Re: pończochy 21.05.04, 13:14 FAKTYCZNIE, JEST TO RAJCUJACE, ALE DLACZEGO TAK BARDZO KRĘCI TO MĘŻCZYZN, TAKI WYBÓR RAJSTOP O FANTASTYCZNYCH WZORACH ISTRUKTURACH ROWNIEŻ JEST CUDNE. Odpowiedz Link Zgłoś
egor Re: pończochy 24.05.04, 10:21 Zgadza sie, uwazam ze rajstopy i ponczochy sa b. sexy. Przewaga tych ostatnich sa dla przykladu: koronki wienczace ich brzegi (wyglad), mozliwosc dotyku ponczochy i skory oraz rzecz oczywista "szybki dostep". Jestem milosnikiem dziwnych sytuacji i miejsc na seks, wiec jest to dla mnie sprawa dosyc istotna. Poza tym uwielbiam seks w jednych i durgich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katinka Re: pończochy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.05.04, 13:12 > Zgadza sie, uwazam ze rajstopy i ponczochy sa b. sexy. > Poza tym uwielbiam seks w jednych i durgich :) Nie bardzo wyobrażam sobie seks w rajstopach, ale niech ci bedzie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
fanta-girl podkolanowka rulez!!!!!!! 26.05.04, 12:27 ponczoch nie znosze, ale podkolanowki mi sie zdarzaja Macie linka do tego jak dobrze moze podkolanowka wygladac:...... dump.iof.ru/data/2004_02_19_www_lagateradigital_com_canales_humor_images_puma.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lubie_rajstopy@o2. Re: pończochy IP: *.torun.mm.pl 26.05.04, 14:11 Owszem pończochy i rajstopy są bardzo dobre. Nie tylko zresztą dla kobiet. Kiedyś również mężczyźni nosili i nie było zdziwienia. Kobietki - każcie swoim facetom nosić i rozpropagujcie gdzieś tę modę. Cudowne uczucie mieć na sobie rajstopki lub pończoszki. Na lato polecam podkolanóweczki - są praktyczniejsze - noga się w nich nie poci tak jak w skarpetkach. Odpowiedz Link Zgłoś
rajchman Re: pończochy 31.05.04, 14:56 Gość portalu: lubie_rajstopy@o2. napisał(a): Owszem pończochy i rajstopy są bardzo dobre. Nie tylko zresztą dla kobiet. Kiedyś również mężczyźni nosili i nie było zdziwienia. Kobietki - każcie swoim facetom nosić i rozpropagujcie gdzieś tę modę. Cudowne uczucie mieć na sobie rajstopki lub pończoszki. Na lato polecam podkolanóweczki - są praktyczniejsze noga się w nich nie poci tak jak w skarpetkach. K: Tak pamietam - w podstawowce niektorzy koledzy je nosili, ale jako iz nie jestem gejem... Zas sam nosilem rajstopy grajac w pilke nozna pozna jesienia... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
reichman Re: pończochy 27.05.04, 14:55 tralalumpek napisała: Dzisiaj zakładając pończochy uświadomiłam sobie, że jest to strasznie kobiecy ciuszek. Taka świadomie ubrana seksowna zaczepka, nieprawdaż? K: Prawdaz! A pokazujesz czasem panom (NIE gejom) gore tych ponczoszek? Bardzo sexy jest je poprawiac, nawet przez sukienke czy spodniczke... ;) Pozdrowka i tak trzymaj! :) ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
reichman Re: pończochy 27.05.04, 15:07 www.zbiornik.com/se/publiczne/set_c0210003.html www.trzy-slonca.istore.pl/sklep,157,,,01,,pl,1848,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
olina2 Re: pończochy 28.05.04, 16:56 Lubię nosić pończochy, choć trudno je teraz kupić. Dla mnie sklep sprowadza, takie prawie prawdziwe. Jeszcze w szkole średniej byłam jedyną dziewczyną noszącą pończochy, a było to niech policzę..... 25 lat temu. Uważam, że podkreślają moją kobiecość. Inaczej się je nosi niż rajstopy. Nawet wieczorem, w sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: pończochy 29.05.04, 13:58 olina, no to gdzie ty mieszkasz???????????? ponczochy trudno kupic??? a niech to, wyskakuje do byle dziupli i mam czarne biale czy bezowe samonosne albo nie..... i jeszcze milion innych wzorkow kolorkow itp udziwnien.. dziwne...... co to sa prawie prawdziwe ponczochy??? a jakie sa prawdziwe albo nieprawdziwe??? Odpowiedz Link Zgłoś
olina2 Re: pończochy 29.05.04, 17:07 Prawdziwe są ze streczu nie laycry. Nie rozciągają się ani nie obciskają nogi. Spytaj mamy. Nie noszę samonośnych tylko maleńki pas do pończoch do którego je przypinam. Uwaga, najpierw zakładamy pas i pończochy potem majteczki. Inaczej będziesz miała problemy z wysiusianiem się. Pozdrawiam. Mieszkam nad morzem Odpowiedz Link Zgłoś
olina2 Re: pończochy 29.05.04, 17:29 Przeczytałam parę wypowiedzi wstecz . Moim zdaniem seksowną bieliznę ( koronkową)czy też pończochy noszę i nosiłam dla siebie. Inaczej się chodzi. Nie mówiąc już o tym,że mimo zachowania nieprowokującego jestem sexy. Wydziela się wtedy feromonony. Sprawdziłam to przez wiele lat praktyki. Ale jest przy tym jeszcze jedna zasada. Trzeba umieć chodzić. Nie gibać się lub chodzić jak bocian. Stopy na zewnątrz ok. 15 stopni od lini i idziemy piętami po jednej lini prosto przed siebie. Ćwiczymy jako dzieci z encyklopediami na głowie, kijem od szczotki za plecami itd... Prawda, że proste. Mojej córce powtarzam- kochanie nawet gdybyś miała worek na sobie, jeżeli będziesz ładnie chodzić i tak będziesz księżniczką.Aha moja zmarła babka mówiła - zawsze miej na sobie czystą i ładną bieliznę, nawet jak będziesz w brudnych spodniach, żebyś się nie musiała wstydzić np. w szpitalu gdy Cię rozbiorą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: pończochy 31.05.04, 22:14 Przepraszam Cię, Olinko, to jeszcze raz ja! Chciałem Cię zapytać: czy wolisz pończochy ze szwem, czy bez? chodzisz stale w pończochach przypinanych do paska, jak nasze Mamy i Babcie - czy tak jak one nosisz też na codzień halkę? czy swoją bieliznę kupujesz, czy zamawiasz specjalnie i jaki jest Twój ulubiony kolor? jeśli występujesz na zewnątrz w czarnej nieprzejrzystej sukience i czarnych pończochach, zakładasz pod spód rzeczy czarne czy jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: pończochy 30.05.04, 20:32 Moja Mama nosiła do końca pasek i pończochy. Uważała to rozwiązanie za lepsze od rajstop w sytuacji, gdy będąc w mieście a dala od domu musiała się załatwić, a toalety w pobliżu nie było. Po wszystkim można było błyskawicznie się zebrać i iść dalej. Pończochy, jeśli śprzączka nie puściła, układały się z powrotem same. Odpowiedz Link Zgłoś
rajchman Re: pończochy 31.05.04, 14:51 olina2 napisała: Prawdziwe są ze streczu nie laycry. Nie rozciągają się ani nie obciskają nogi. Spytaj mamy. Nie noszę samonośnych tylko maleńki pas do pończoch do którego je przypinam. Uwaga, najpierw zakładamy pas i pończochy potem majteczki. Inaczej będziesz miała problemy z wysiusianiem się. Pozdrawiam. Mieszkam nad morzem K: Nie tylko z wysiusianiem... Kazda prawdziwa dama zaklada majtki na ponczochy - NIGDY odwrotnie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: pończochy IP: *.9-67.tampabay.rr.com 12.06.04, 01:05 www.nylony.pl/ tutaj znakdziecie i odpowiedzi i ciekawe artykuly. A dolaczajac sie do dyskusji jako facet (nie zbok) takie damskie gadzety jak ponczochy i rajstopy dodaja kobietcie kobiecosci, co jest banalem jakich malo. Tak jest i powinnescie z tego korzystac. Pozdrawim wszystkie kobiety , ktore wygladaja jak kobiety i chca tak wygladac. Odpowiedz Link Zgłoś
focus34 Re: pończochy 07.08.04, 12:47 olina2 napisała: > Prawdziwe są ze streczu nie laycry. Nie rozciągają się ani nie obciskają nogi. Prawdziwe sa z nylonu / stylonu / . chyba to mialas na mysli? Sa RHT / wzmocniona stopa i palce / i ff / ze szwem / Odpowiedz Link Zgłoś
rajchman Re: pończochy 31.05.04, 14:53 gagunia napisała: olina, no to gdzie ty mieszkasz???????????? ponczochy trudno kupic??? a niech to, wyskakuje do byle dziupli i mam czarne biale czy bezowe samonosne albo nie..... i jeszcze milion innych wzorkow kolorkow itp udziwnien.. dziwne...... co to sa prawie prawdziwe ponczochy??? a jakie sa prawdziwe albo nieprawdziwe??? K: Nieprawdziwe to takie, co nie potrzebuja podwiazek. Kiedys, jeszcze na studiach, przywozilem takie z NRDowa dla kolezanek... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: pończochy IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 22:47 Co do pończoch to uważam, że ładniej kobiecie jest bez nich Odpowiedz Link Zgłoś
januszaw Re: pończochy 30.05.04, 04:42 Nie wyobrazam sobie eleganckiej kobiety bez ponczoch. Odpowiedz Link Zgłoś
arnikaarnika Nie rozumiem co może kogoś kręcić w pończochach 30.05.04, 19:55 Pończochy kojażą mi się ze starymi ciotkami , fuj. Nie mam pojęcia dlaczego kobietą sie wydaje że to jest seksowne. To jeszcze jeden z mitów taki sam jak ten że faceci lubią duże piersi. Więc jeśli nie wiecie to wam powiem : rozmawiałem ze swoimi kumplami tylko jeden lubił duże ,a dziewięciu lubi dziewczyny z małymi lub bardzo małymi . Podejżewam że z pończochami też jest tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sal 9 na 10 facetów kocha pończochy IP: .51.247.* / 80.51.247.* 31.05.04, 00:18 a raczej kobiety w nich. Ja jestem wśród tych 9. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: 9 na 10 facetów kocha pończochy 31.05.04, 10:48 Gość portalu: Sal napisał(a): > a raczej kobiety w nich. Ja jestem wśród tych 9. ty tak ale gosc ktory napisal ze jego kumple nie lubia kobiet w ponczochach i on uwaza ze tylko stare ciotki w ponczochach chodza ma jakis taki damski nick: arnikaarnika ..... Odpowiedz Link Zgłoś
rajchman Re: 9 na 10 facetów kocha pończochy 31.05.04, 14:45 tralalumpek napisała: > Gość portalu: Sal napisał(a): > > > a raczej kobiety w nich. Ja jestem wśród tych 9. > > > ty tak ale gosc ktory napisal ze jego kumple nie lubia kobiet w ponczochach i > on uwaza ze tylko stare ciotki w ponczochach chodza ma jakis taki damski nick: > > arnikaarnika ..... > ??? Stare cioty chodza teraz w spodniach... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telewidzka Re: do rajchmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:09 rajchman powiem krotko: gowno prawda bo ja chodze w ponczochach i tych na pasku i tych samonosnych wiec odczep sie od starych ciotek:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: do rajchmana IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.06.04, 18:50 Czemu sie denerwujesz? Przeciez ja lubie i takie ponczoszki na pasku, i tez takie bez - wazniejsze na jakich sa nogach! ;) Pozdr. PS: Jak mieszkasz w Krakowie, Podkarpaciu albo w Warszawie, to zapraszam na kawe+. napisz na ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Nie rozumiem co może kogoś kręcić w pończocha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 23:44 Też tak uważam,dla mnie seksowne bardzo są gołe nóżki do spódnicy mini lub szortów/ oczywiście latem jest to możliwe tylko/...a nie tam jakieś rajstopy,pończochy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do arnikiarniki Re: Nie rozumiem co może kogoś kręcić w pończocha IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 05.06.04, 22:33 Może Ty masz małe cycki, więc nie chcieli Ciebie urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
reichman Re: pończochy 31.05.04, 14:41 www.nylony-tak.com/nogi_nogi_i_nylony.htm Polecam tez inne linki z tego portalu, ale moga byc zbyt odwazne na to forum... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: pończochy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:36 reichman napisał: www.nylony-tak.com/nogi_nogi_i_nylony.htm Polecam tez inne linki z tego portalu, ale moga byc zbyt odwazne na to forum... ;) K: A moze nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xXx Re: pończochy IP: *.mtvk.pl 03.06.04, 11:44 Ponczochy sa dla kobiet, podkolanowki- dla dziewczynek. I wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
rajchman Re: pończochy 03.06.04, 14:15 Gość portalu: xXx napisał(a): Ponczochy sa dla kobiet, podkolanowki- dla dziewczynek. I wszystko jasne. - Bardzo jasne! :) Odpowiedz Link Zgłoś
stary_nudziarz Re: pończochy 04.06.04, 14:37 tralalumpek napisała: > Dzisiaj zakładając pończochy uświadomiłam sobie, że jest to strasznie kobiecy > ciuszek. Taka świadomie ubrana seksowna zaczepka, nieprawdaż? Nie szata zdobi człowieka, jeśli nogi masz do d... (od samej ziemi), to i pończochy nie pomogą i zaczepka zda się na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: pończochy IP: 195.187.12.* 05.06.04, 15:10 Oczywiscie, ze do ponczoch trzeba miec conajmniej zgrabne nogi. To jest wrecz truizm, wiec... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnooka25 Re: pończochy 04.06.04, 21:42 Tak, pończoszki , czarne z piękną koronką na wykończeniu, spodniczka i brak bielizny to jest to , lub bordowe, kabaretkowe, ale tylko do igraszek, uwielbiam je, bo czuje się w nich wyjątkowo kobieco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: pończochy IP: 195.187.12.* 05.06.04, 15:09 Chetnie bym z toba poigral... ;) ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
myristicin Kobiety nie zakładajcie majtek i biustonoszy ... 06.06.04, 09:39 tylko krótkie i prześwitujące sukienki(o ile nie macie defektów fizycznych) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinia Re: pończochy 12.06.04, 13:50 Nie przepadam za rajstopami, ani za ponczochami. Ubieram je, o dziwo tylko po domu i na zyczenie tego jedynego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: pończochy 13.06.04, 23:03 lubię pończochy... nogi w nich pieknie wyglądają... Odpowiedz Link Zgłoś