Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zegarek z biala bransleta :)

    22.07.11, 13:52
    hej, szukam zegarka, z biala bransoletka, ale nie skorzana, tylko jakby z plastyku, biala tarcza, i moze byc albo z cyrkoniami (na brylanty mnie nie stac heh) albo z masa perlowa, szukam czegos w tym stylu: Tekst linka albo Tekst linka

    chodzi mi o taki typ tej bransoletki/paska, i zeby mial mniej ozdobna tarcze (troche duzo tych brylatnow) ale jest albo to, albo zupelny minimalizm.
    Obserwuj wątek
      • fangora Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 14:56
        Nie pomogę, bo sama takiego szukam...Dlatego podbijam
        Widizałam takie od Michaela Korsa z masy perłowej, i Rado ma białą, ceramiczną bransoletę. Niestety cena zaporowa.
      • szarrak Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 15:44
        może któryś baby-g ? zegarki casio są dobrej jakości, a sama seria baby-g to odpowiednik męskich g-shocków, które są w zasadzie pancerne.
        baby-g 1
        baby-g 2
        baby-g 3
        baby-g 4

        ewentualnie zawsze możesz kupić zegarek z odpowiadającą Ci kopertą i tarczą, a samą bransoletę dokupić...
      • shellerka Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 17:09
        M.Kors, a znajoma ma też tańszą wersję - casio. bardzo fajny.
        • lonely.stoner Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 20:35
          michael kors ogladalam wlasnie na necie, ceny od 300£ w gore, brrr, troche duzo jak na zegarek, ktory pewnie zgubie hehe. Baby G sa w fajnej cenie, teraz sama nie wiem? sportowy chce czy z cyrkoniami elegancki? moze kupie jakis badziew z next na £20 i sie przekonam czy w ogole mi zegarek pasuje?
          • lonely.stoner Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 20:38
            wow, a ten z fossil?? Tekst linka, fajny bardzo i nie kosztuje fortuny, poszukam w sklepie zeby przymiezyc, bo mam strasznie szczuply nadgarstek i za duza tarcza nie moze byc bo bedzie wygladac gupio ;P
            • lonely.stoner Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 20:41
              a to ideal, troche drogi, i pewnie nie kupie ale wklejam linka, moze ktos sie zkusi :) Tekst linka
            • szarrak Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 21:28
              fossil to straszna szmira, ale dobrze, że chcesz przymierzyć, bo pewnie po dotknięciu go zrezygnujesz z zakupu :))
              • batutka Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 22:18
                wszystko ok, gdyby nie te tandetne cyrkonie (nie cierpię takich świecidełek w zegarkach)
                • lonely.stoner Re: zegarek z biala bransleta :) 22.07.11, 22:27
                  przez net nic nie kupuje- ladnie wyglada na zdjeciu a w realu moze byc szmorowate, dlatego tego fossila musze najpierw zbadac :)
                  no cyrkonie sa troche tandetne, pewnie ze lepsze by byly prawdziwe brylanty, ale mnie narazie jakos nie stac.
                  • batutka Re: zegarek z biala bransleta :) 23.07.11, 01:36
                    lonely.stoner napisała:

                    > no cyrkonie sa troche tandetne, pewnie ze lepsze by byly prawdziwe brylanty, al
                    > e mnie narazie jakos nie stac.

                    nie, nie - mnie nie chodziło o cyrkonie jako takie, tylko o to,że takie świecidełka (brylanty też) wyglądają beznadziejnie w zegarkach
                    ja wolę takie zwyczajne, bez ozdóbek - ale to tylko moje zdanie :-)
                    • lonely.stoner Re: zegarek z biala bransleta :) 23.07.11, 11:59
                      hehe, bo pewnie nigdy nie nosilas prawdziwych brylantow i dlatego tak ci sie zle kojarza.

                      To tak samo jak z tymi roznymi zlotymi dodatkami, albo takimi niektorymi klasycznymi krojami/fasonami- ktore w Polsce uznawane sa za obciachowe, np. wielkie okulary marki DIOR z jakimis zlotymi ozdobami- wiekszosci przecietnej klasy pracujacej w PL kojarza sie z czyms obciachowym bo te prawdziwe Diory sa masowo kopiowane przez chinskich producentow tandety i potem sprzedawane na bazarach, kupuje to glownie biedota ktora lubi swiecidelka, i jak sie tak tego naogladasz to potem prawdziwy, dobrej jakosci DIOR z tymi swiecidelkami tez bedzie wg Ciebie szczytem obciachu i wiochy. To tylko taki przyklad, ale dosc trafny.
                      • batutka Re: zegarek z biala bransleta :) 25.07.11, 00:27
                        lonely.stoner napisała:

                        > hehe, bo pewnie nigdy nie nosilas prawdziwych brylantow i dlatego tak ci sie zl
                        > e kojarza.

                        nie lubię takiego rodzaju biżuterii, brylantów też nie (choć mam pierścionek z brylantem, ale nie noszę)
                        zegarki z wszelkiego rodzaju świecidełkami (w tym brylantami) nie podobają mi się i już
                        nie każda kobieta kocha brylanty
      • aga.pier Re: zegarek z biala bransleta :) 23.07.11, 19:52
        ja mam taki z Guess, kupiłam go 2 lata temu:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2043418,2,97,G47504M11.html
      • szarrak Re: zegarek z biala bransleta :) 23.07.11, 20:03
        jeśli jeszcze szukacie i chcecie coś taniego, z niższej półki, to przypadkiem trafiłam na taki z oriflame: pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=24248 wygląda całkiem nieźle
        • cherry-cherry Re: zegarek z biala bransleta :) 26.07.11, 09:13
          Zegarek firmy Oriflame ?????
          Jedyny komentarz jaki sie nasuwa to : OMG.
      • martalis30 Re: zegarek z biala bransleta :) 23.07.11, 20:47
        Dziś widziałam w YES, przelotnie na wystawie, marki nie pamiętam, cena ok 1000zł.
      • lili76 Fossil 24.07.11, 12:48
        niedrogie a dobre www.fossil.co.uk/en_GB/shop/women/watches.html?currentPage=0&viewAll=1
        • ma.malina Re: Fossil 24.07.11, 14:08
          obejrzyj jeszcze zegarki firmy skagen
        • szarrak Re: Fossil 24.07.11, 15:52
          będę to powtarzała do znudzenia, aby ustrzec ludzi przed popełnieniem błędu: fossile NIE są dobre. wśród ludzi mających pojęcie o zegarkach jest to niemalże synonim, za przeproszeniem, gówna w złotym papierku :) w tej cenie 10000x lepiej kupić jakiś zegarek japoński: seiko, casio, lorus, ewentalnie tańszego szwajcara.

          DLACZEGO NIE WARTO KUPOWAĆ ZEGARKÓW FIRM MAJĄCYCH COŚ WSPÓLNEGO Z MODĄ?
          zegarki "od armaniego", "od diora", "od balmaina" i tym podobne mają w środku zazwyczaj najtańsze mechanizmy ETA. koszt takiego mechanizmu może zejść poniżej 30zł w detalu. w tym wypadku płaci się więc typowo za LOGO - a w zegarku najważniejsze jest serce, czyli mechanizm. to tak, jakbyście kupowały buty firmy mercedes albo torebkę firmy shiseido - co z tego, że są to dobre firmy, skoro zajmują się zupełnie innymi branżami. na zegarek warto wydać nawet kilka tysięcy, pod warunkiem, że kupuje się coś, co naprawdę jest tyle warte - a zegarki firm modowych tyle warte nie są. nie wspomnę już o niższych półkach, typu fossil (firma biżuteryjna) czy inne - jakieś diesele czy inne guessy, morgany... te zegarki naprawdę nie są warte swojej ceny i zazwyczaj ich jakość nie ma żadnego związku z jakością ubrań tych firm. jeśli macie do wydania 10 000 miesięcznie na same ubrania, to owszem, można sobie taki zegareczek kupić, ale jeśli 500 czy 700zł za zegarek to dla Was suma, którą chcecie wydać dobrze, to lepiej zainwestować w PRAWDZIWY czasomierz.
          • cherry-cherry :) 26.07.11, 09:25
            Oj tam, oj tam.
            Dobre i szanujace sie firmy designerskie nie moga sobie pozwolic na produkcje ewidentnego badziewia.
            Moje dwa zegarki Guccii swietnie mi sie nosza, jeden od jedenastu lat drugi od 8 i nic sie z nimi nie dzieje, sa sliczne, a poki sie nie psuja to ja mam w nosie co one tam maja w srodku. Poza tym sa dobrej szwajcarskiej roboty, a nie zadna chinszczyzna. Mam tez w swojej kolekcji piekny zegarek Paco Rabanne (czyli z troche tanszej w stosunku do Gucci polki) juz od 4 lat i rowniez dziala bez zarzutu. To samo z Dolce i Gabbana, od 3 lat bez zarzutu.
            Generalnie malo kto dzis chyba zaklada kupno zegarka, ktory bedzie nosil od wczesnej mlodosci do poznej starosci. Zegarki sa jak ciuchy : ksztalty i wzory wychodza z mody, nudza sie, nie wiem po co sie upierac ze jak zegarek to koniecznie musi byc to szwajcar z gwarancja na dwiescie lat uzytkowania...
            • szarrak Re: :) 26.07.11, 13:20
              ja kocham zegarki i mnie interesuje, co jest w środku. zbędna gwarancja na 200 lat... no cóż, na co dzień noszę zegarki z lat 50. i jakoś nie czuję, aby były przeterminowane :) o to chodzi w zegarkach z wyższej półki - są ponadczasowe (nie twierdzę przy tym, że casio to wyższa półka) i starzeją się w taki sposób, że z modnego zegarka bez "obciachowego" okresu płynnie przechodzą w "oldschoolową klasykę". w Twoich zegarkach siedzi zapewne coś takiego: gucci quartz, w moim tanim ruskim zegarku z 1953r. coś takiego: werk pobiedy. dla mnie wybór jest oczywisty - pomijając już fakt, że za jeden kwarcowy zegarek ze znaczkiem mogę sobie kupić 10 ruskich mechaników. no, ale wyglądem nie powalają - na pewno nie tak, jak gucci ;D dlatego mam też parę innych zegareczków.
              wśród ludzi, którzy znają się na zegarkach, nikt nigdy nie kupi czasomierza firmy modowej, możesz mi wierzyć. generalnie np. oceniając wiarygodność potencjalnego kontrahenta patrzy mu się na zegarek, wierz mi - i ktoś z zegarkiem Calvina Kleina może wywołać co najwyżej subtelny uśmiech na twarzy kogoś, kto ma o tym jakieś pojęcie. ogółem wszystkie zegarki modowe kojarzone są raczej z panami w błyszczących garniturach i spinkach do mankietów na lunchu, wiesz, o czym mówię.
              kobiety są traktowane trochę inaczej na tym polu, więc oczywiście nie musisz się tym przejmować.

              mechanizmy ETA jak najbardziej są oczywiście szwajcarskie. ten też, chciałabyś taki? :D
              • cherry-cherry Re: :) 26.07.11, 17:28
                szarrak napisała:

                > w Twoich zegarkach siedzi zapewne coś takiego: gucci quartz, w moim
                > tanim ruskim zegarku z 1953r. coś takiego: werk pobiedy. dla mnie wybór jest oczywisty

                Malo mnie przekonuje to co piszesz. Jak napisalam wyzej najstarszy z moich Gucci byl kupiony w 2000 roku, czyli 11 lat temu i dziala bez zarzutu, nawet - o dziwo - nigdy nie musialam w nim wymieniac baterii. Dlaczego wiec mam sie snobowac na jakas toporna szwajcarska cebule tylko dla samej zasady, pomimo moj designerski zegarek (ktory zwyczajnie mi sie podoba) przeszedl probe czasu i trwalosci, dzialajac tyle lat bez zarzutu?

                > oceniając wiarygodność potencjaln
                > ego kontrahenta patrzy mu się na zegarek, wierz mi - i ktoś z zegarkiem Calvina
                > Kleina może wywołać co najwyżej subtelny uśmiech na twarzy kogoś, kto ma o tym
                > jakieś pojęcie. ogółem wszystkie zegarki modowe kojarzone są raczej z panami w
                > błyszczących garniturach

                Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale to o czym tutaj piszesz to juz snobizm w najczystszym i najbardziej razacym wydaniu. Ups. Takie to polskie : oceniac czlowieka po zegarku, i traktowac pogardliwie, ze niby nie wypada miec czegos tak trywialnego jak wspomniany CK. Ze niby jakies usmieszki, no tez cos ;) Nie kazdy "kontrahent" stoi na szczycie finansowej piramidy i nie kazdego stac na Rolexa. Z kolei znam ludzi, ktorzy sa naprawde bajecznie bogaci i sie z rolexami nie obnosza, bo im po prostu na tym nie zalezy. To tak jak Steve Jobs i jego wieczny czarny golfik - on jest po prostu ponad wszelkie dress code'y. Sa ludzie ktorym nie zalezy na afiszowaniu sie zewnetrznymi oznakami prestizu - wizytowka ich sukcesu finansowego i spolecznego jest zwyczajnie co innego, niz to co akurat nosza na przegubie. To jakas bzdura jest. Moj szef na przyklad nonszalancko nosi sobie Swatcha, chociaz stac go na cala gablote Rolexow ;) Interesy ida mu swietnie i przypuszczam, ze ma w doopie ewentualne usmieszki ludzi, ktorzy lecza kompleksy przynaleznoscia do jakichs zegarkowych kast. Sorry ze to pisze tak brutalnie, ale takie dzielenie ludzi na tych od dobrych i kiepskich zegarkow nieco mnie razi. Jednoczesnie nie sa to personalne przytyki konkretnie do Ciebie, to po prostu krytyka "systemu" ;)

                I pisze to nie mieszkajac w Polsce, nie widuje tutaj raczej panow w zestawie blyszczacy garnitur + przybrudzone buty. Nie wiem, tutaj moze nie ma takiego cisnienia na obnoszenie sie zegarkiem jako wizytowka socjalno-finansowego sukcesu. Moze ludzie maja tu jakies zdrowsze podejscie do sprawy, chociaz raczej zauwazylam taka tendencje, ze obnosza sie glownie tzw. wannabes, natomiast ludzie majacy naprawde finansowe podstawy do owego obnoszenia sie, sa jakby ponad to.
                • szarrak Re: :) 27.07.11, 01:23
                  ale halo - kto mówi o roleksach? swatch jest milion razy mniej obciachowy niż gucci. podobnie jak japońce typu seiko. za 1000zł (średnia cena męskiego zegarka "modowego") można kupić PRAWDZIWY zegarek - tissota, doxę, jakiegoś atlantica czy innego roamera, jakiś ruski - vostoka na przykład, że pominę japońskie, o których wciąż wspominam.

                  >Sa ludzie kt
                  > orym nie zalezy na afiszowaniu sie zewnetrznymi oznakami prestizu - wizytowka i
                  > ch sukcesu finansowego i spolecznego jest zwyczajnie co innego, niz to co akura
                  > t nosza na przegubie.

                  no ale właśnie o tym mówię. zegarek modowy jest symbolem szpanu i ignorancji. po zegarku da się powiedzieć naprawdę wiele o człowieku - kto przywiązuje wagę do mody, kto jest tradycjonalistą i ma zegarek po ojcu, kto nie przejmuje się konwenansami i nosi zegarek do nurkowania do marynarki, kto jest przywiązany do jednego modelu (typu Twój szef) itp. i niestety, tak to już jest, że zegarki modowe mają swoją opinię - mniej więcej taką, jak tu przedstawiłam.

                  i niestety (dla mnie na szczęście, bo dzięki temu zegarkowy światek się kręci), ale większość ludzi na stanowiskach prędzej czy później zaczyna się interesować tym, czym mierzy czas. zewnętrzne atrybuty statusu to tylko, no właśnie, "zewnętrzne atrybuty", ale głupio byłoby, gdyby pan prezes dużego przedsiębiorstwa zajeżdżał pod firmę tico, nie sądzisz? tak samo jest z zegarkami.

                  pisałam już także, że niekoniecznie odnosi się to do kobiet. zegarek modowy (designerskie to są krzesła eamesów) na ręku kobiety nie jest obciachem, ale osobiście nie widzę sensu kupowania ich. jeszcze pewnie ze trzysta razy to powtórzę - po prostu absolutnie nie są tego warte. a to, że nie psują się przez 10 lat... cóż, dotyczy to także zegarka q&q, który mój tata kupił sobie w połowie lat '90 i który znalazłam w szufladzie, cena - 20zł. ale bateryjkę włożyłam nową, racja. co innego świadczy o wartości zegarka, niż to, że się nie psuje...

                  btw, oto kilka topornych szwajcarskich "cebul" w cenie <1000zł, WARTYCH swojej ceny obiektywnie:
                  tissot flamingo doxa lady atlantic elegance. a to klik jest jeden z moich prywatnych zegarków... męski, żeby było śmieszniej. prawda, że okrutnie toporny? ;)))
                  --
                  //TĄ ≠ TĘ
                  • shellerka Re: :) 27.07.11, 08:26
                    a ja wychodzę z założenia, że każdy nosi to, co mu akurat pasuje.
                    to, że jednego dnia zobaczysz kogoś z zegarkiem gucci na przegubie ręki, nie oznacza, że ten ktoś nie ma kolekcji o wiele ciekawszej niż twoja, tylko akurat ten konkretny gucci mu dzisiaj podpasował.

                    i nie rozumiem, dlaczego wyjechałaś z tymi garniturami, skoro dyskusja w zasadzie w całości dotyczy damskich zegarków. nie znam żadnego faceta, który chciałby zegarek od modowego producenta. to dla mnie tak oczywiste i jasne jak słońce.

                    i kiedyś miałam koleżankę, która panów oceniała po zegareczku i butach. kilka razy się na tym ostro przejechała :P
                    szczerze mówiąc, ja ze swoim -1,5 musiałabym wziąć łapę rozmówcy do swojej i przyciągnąć do twarzy, żeby ujrzeć, czy można z nim nawiązać kontakty biznesowe, czy też nie :D
      • beataj1 Re: zegarek z biala bransleta :) 25.07.11, 08:12
        Oryginalne zegarki Ice Watch (tak nazywa się ta marka) ma w warszawie firma made4hand. Nie wiem jak wygląda to w innych miastach.

        Na ich stronie jest dosyć duży wybór jak ktoś lubi taki styl.
      • kymix Re: zegarek z biala bransleta :) 30.07.11, 10:45
        ICE WATCH ma świetne zegarki. Nie są tanie ale mają świetny mechanizm i ja mam swój od kliku lat i nadal działa na medal!
      • kowalka1985 Re: zegarek z biala bransleta :) 02.08.11, 14:06
        To z mniej ozdobnych na białym pasku wolałabym coś takiego: www.warszawianki.pl/lorus-na-lato/

        a jeśli chodzi o Baby-G to świetne są te: www.zegarkicasio.eu/model.php?id=BG-5600WH-7ER.jpg - ja mam taki w fiolecie ale biały teraz jest bardzo na topie (jeśli chodzi o zegarki i modę w ogóle) więc i ja się czaję na coś w tym stylu.
      • alinkapop Re: zegarek z biala bransleta :) 04.08.11, 14:28
        może casio babyg
      • thisisspartaaa Re: zegarek z biala bransleta :) 04.08.11, 17:31
        proponuję poszukać w takich małych sklepikach z biżuterią i dodatkami. tam taki zegarek kupisz za 30-60zł
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka