Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    26.05.04, 15:27
    Buty do szpica, obcisłe, poszerzane i wycierane na udach i pupie jeansy-
    biodrówki (co gorsza wylewa się z nich paskudna „oponka”), za krótka bluzka,
    kolczyk w pępku, kucyk i okulary przeciwsłoneczne/nieprzeciwsłoneczne (bo
    zółte) we włosach.
    Do tego wulgarny makijaż.
    Bleeeeeeeeee! Obrzydliwe.
    Co druga dziewczyna tak wygląda. Jednakowo jak Chińczycy w Pekinie. Jak
    dziewczyna dresiarza.
    Ja rozumiem - jakaś pipidówka czy dalekie osiedla w dużym mieście, dziewczyna
    z zawodówy, nie ma własnego gustu, zero polotu i indywidualności....
    Ale do jasnej cholery nawet w moim Grodzie Kraka coraz więcej takich dresiar
    się pelęta!
    Ja nie chce!!!
    Niech te blokerki się tak ubierają u siebie, niech nie przynoszą mi wstydu,
    jak Wiśniewski Łodzi czy Jurczyk Szczecinowi!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • kochanica.francuza Re: Dresiary 26.05.04, 15:43
        tospiga napisał:

        > Buty do szpica, obcisłe, poszerzane i wycierane na udach i pupie jeansy-
        > biodrówki (co gorsza wylewa się z nich paskudna „oponka”), za krótk
        > a bluzka,
        > kolczyk w pępku, kucyk i okulary przeciwsłoneczne/nieprzeciwsłoneczne (bo
        > zółte) we włosach.
        > Do tego wulgarny makijaż.
        > Bleeeeeeeeee! Obrzydliwe.
        > Co druga dziewczyna tak wygląda. Jednakowo jak Chińczycy w Pekinie. Jak
        > dziewczyna dresiarza.
        > Ja rozumiem - jakaś pipidówka czy dalekie osiedla w dużym mieście, dziewczyna
        > z zawodówy, nie ma własnego gustu, zero polotu i indywidualności....
        > Ale do jasnej cholery nawet w moim Grodzie Kraka coraz więcej takich dresiar
        > się pelęta!
        > Ja nie chce!!!
        >
        Co chcesz, "lud wszedł do śródmieścia". Ja też takich u mnie w grodzie pod
        herbem Syrenki nie chcę, to sobie tak możemy nie chcieć...:-(
        • tospiga Re: Dresiary 26.05.04, 15:49
          kochanica.francuza napisała:
          > Co chcesz, "lud wszedł do śródmieścia". Ja też takich u mnie w grodzie pod
          > herbem Syrenki nie chcę, to sobie tak możemy nie chcieć...:-(

          Przynajmniej jedno pocieszenie: po g. 23, jak odjadą ostatnie tramwaje,
          autobusy i pociągi do tych podmiejskich wsi, nasze miasta są wolne od tej
          rustykalno-jarmarcznej mody :)))
          • kochanica.francuza Re: Dresiary 26.05.04, 16:11
            tospiga napisał:

            > kochanica.francuza napisała:
            > > Co chcesz, "lud wszedł do śródmieścia". Ja też takich u mnie w grodzie pod
            > > herbem Syrenki nie chcę, to sobie tak możemy nie chcieć...:-(
            >
            > Przynajmniej jedno pocieszenie: po g. 23, jak odjadą ostatnie tramwaje,
            > autobusy i pociągi do tych podmiejskich wsi, nasze miasta są wolne od tej
            > rustykalno-jarmarcznej mody :)))

            Miasta tak. Bo dresiary i dresiarze udają się do swoich nisz ekologicznych,
            czyli dyskotek (więc na ulicy ich nie ma).

            Uwaga:autentyczne jednej dyskomanki:
            "Jakbym miala rodzić w piątek, toby mnie szlag trafił!"
            (niemozność wyjścia na dyskotekę).
            Nie wpadła na to,ze jakiś czas po porodzie tez by nie mogła?

            Z pozdrowieniami

            • tospiga Re: Dresiary 26.05.04, 16:14
              kochanica.francuza napisała:
              > Uwaga:autentyczne jednej dyskomanki:
              > "Jakbym miala rodzić w piątek, toby mnie szlag trafił!"
              > (niemozność wyjścia na dyskotekę).
              > Nie wpadła na to,ze jakiś czas po porodzie tez by nie mogła?

              Zasłyszane w tramwaju:
              Dresiarz do dresiary:
              Zabujałem się w tobie na chuj
              :))
              • kochanica.francuza Re: Dresiary 26.05.04, 16:37
                tospiga napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                > > Uwaga:autentyczne jednej dyskomanki:
                > > "Jakbym miala rodzić w piątek, toby mnie szlag trafił!"
                > > (niemozność wyjścia na dyskotekę).
                > > Nie wpadła na to,ze jakiś czas po porodzie tez by nie mogła?
                >
                > Zasłyszane w tramwaju:
                > Dresiarz do dresiary:
                > Zabujałem się w tobie na chuj
                > :))
                O mój Boże!!!!! Ciekawe, jak wyglądają oświadczyny!!!
                • Gość: inezja Re: a propos tekstów dresiarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 12:12
                  Ten jest jeszcze całkiem niegroźny:
                  Przedmiescia Krakowa, godz.ok.20:
                  Idą dwie dresiary.Za nimi biegnie dresiarz:
                  -Ej, czekajcie, wy jesteście fajne!
                  (opowiedział mi to brat mojego lubego, który to widział).
                  Rzeczywiście ciekawe, jak oni się oświadczają? a może nie wiedza co to jest?
                  • kochanica.francuza Re: a propos tekstów dresiarzy 14.06.04, 12:18
                    Gość portalu: inezja napisał(a):

                    > Ten jest jeszcze całkiem niegroźny:
                    > Przedmiescia Krakowa, godz.ok.20:
                    > Idą dwie dresiary.Za nimi biegnie dresiarz:
                    > -Ej, czekajcie, wy jesteście fajne!
                    co? dwie? ale macho!;-)
                    a brat lubego nie opowiadał, jak zareagowały?
                    uważam,że nasz blinski,jako forumowy socjolog,powinien przeprowadzić badania
                    terenowe w kwestii dresiarstwa.;-)
                    Jak się tu nie odezwie,założę o tym wątek.

                    > (opowiedział mi to brat mojego lubego, który to widział).
                    > Rzeczywiście ciekawe, jak oni się oświadczają? a może nie wiedza co to jest?
                    • Gość: inezja Re: a propos tekstów dresiarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 20:29
                      kochanica.francuza napisała:

                      > Gość portalu: inezja napisał(a):
                      >
                      > > Ten jest jeszcze całkiem niegroźny:
                      > > Przedmiescia Krakowa, godz.ok.20:
                      > > Idą dwie dresiary.Za nimi biegnie dresiarz:
                      > > -Ej, czekajcie, wy jesteście fajne!
                      > co? dwie? ale macho!;-)
                      > a brat lubego nie opowiadał, jak zareagowały?
                      > uważam,że nasz blinski,jako forumowy socjolog,powinien przeprowadzić badania
                      > terenowe w kwestii dresiarstwa.;-)
                      > Jak się tu nie odezwie,założę o tym wątek.
                      >
                      > > (opowiedział mi to brat mojego lubego, który to widział).
                      > > Rzeczywiście ciekawe, jak oni się oświadczają? a może nie wiedza co to jes
                      > t?
                      >
                      >
                      zdaje się, że były zachwycone!!! W koncu trafił swój na swego!
                      ps.sorki że dopiero teraz odp.ale ten wątek uciekł na drugą stronę.
                      • kochanica.francuza Re: a propos tekstów dresiarzy 16.06.04, 20:49

                        >
                        > >
                        > zdaje się, że były zachwycone!!! W koncu trafił swój na swego!
                        > ps.sorki że dopiero teraz odp.ale ten wątek uciekł na drugą stronę.

                        a. właściwy macho na właściwym miejscu;-)
            • zuzaba Re: Dresiary 27.05.04, 10:53
              > Uwaga:autentyczne jednej dyskomanki:
              > "Jakbym miala rodzić w piątek, toby mnie szlag trafił!"
              > (niemozność wyjścia na dyskotekę).
              > Nie wpadła na to,ze jakiś czas po porodzie tez by nie mogła?

              Niezłe, Kochanico, jak leżałam na patologii (ciąży), to łóżko obok zajmowała
              panna, która zastanawiała się, jak by tu zaraz po porodzie zapas mleka zrobić i
              tuż po szczęśliwym dniu ruszyć w miasto na tydzień, aby uczcić...
              Pozdrawiam
              Iza
      • envi Re: Dresiary 26.05.04, 16:35
        ja takie panny widuję wszędzie: na uczelni, w muzeum, w klubie,wszędzie. Może
        to ogólnie jakiś trend w modzie,a ja zacofana jestem i się nie znam na tym co
        dobre?
        • kochanica.francuza Re: Dresiary 26.05.04, 16:37
          envi napisała:

          > ja takie panny widuję wszędzie: na uczelni, w muzeum, w klubie,wszędzie. Może
          > to ogólnie jakiś trend w modzie,a ja zacofana jestem i się nie znam na tym co
          > dobre?
          i kaszkiecik!
        • tospiga Re: Dresiary 26.05.04, 16:47
          envi napisała:

          > ja takie panny widuję wszędzie: na uczelni, w muzeum, w klubie,wszędzie. Może
          > to ogólnie jakiś trend w modzie,a ja zacofana jestem i się nie znam na tym co
          > dobre?

          To TRYND, nie trend :)
          To zwycięstwo reklamy i stylistów z najbardziej „pokupnych” sklepów, a nie
          kwestia gustu.
          To bezmyślność i wygodnictwo, a nie - tak potrzebny każdej kobiecie -
          indywidualizm

          Smutne :(

          • envi Re: Dresiary 26.05.04, 18:10
            Mnie generalnie nawet cieszy że takie lampucery chodzą po mieście,przynajmniej
            wyglądam na ich tle jak lady Diana :DD
            • j_u Re: Dresiary 12.06.04, 20:47
              W swoich oczach, bo w ich zapewne jak Kopciuch i baba z kamienicy ;DDD
      • Gość: vinca Re: Dresiary IP: *.cbgnet.pl 26.05.04, 18:58
        Dresiarą może nie jesteś, ale styl Twojej wypowiedzi wiele nie odbiega...
      • conena Re: Dresiary 26.05.04, 22:13
        ej nie znasz sie na cosmo trędah i to som śliczne panny a ty powinieneś je
        podziwiać!
        • powerpuffgirl Re: Dresiary 26.05.04, 22:35
          to som po prostó kozmopszyjaciułki!
          • rufin_r Re: Dresiary 03.06.04, 23:00
            to są ziomalki. chyba tak się nazywają. albo suki. hehe. wiocha i buractwo.
      • Gość: katinka Re: Dresiary IP: 80.51.255.* 26.05.04, 22:37
        Pal licho ich wygląd - mnie do szału doprowadzają ich agresywne zaczepki....
      • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 23:06
        tospiga-jak ci sie nie podoba to przeprowadz sie na wieś,twoje wiesniactwo
        umysłowe aż bije po oczach i będziesz sie z wiochą swietnie komponować,ja tam
        preferuje styl rockendrollowy ale jestem za tym że każda powinna sie ubierać
        tak jak jej sie podoba i żadna głupia dupa nie będzie mówić mi i innym jak sie
        ubierać.Zrozumiano??!To papatki
        • Gość: bb Sonia wróciła!!!!! IP: *.rene.com.pl 26.05.04, 23:09
          Witaj, Soniu. Jak tam kariera?? Kiedy premiera płyty??
          • Gość: Sonia 18 Re: Sonia wróciła!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 23:14
            bb-płyta już jest a teraz trasa,sorry ale jutro musze o 7 wstać więc spadam
            wpisałam sie własciwie tylko bo wkurwiła mnie ta idiotka topsiga.Dobranocka i
            papatki
            • Gość: bb Re: Sonia wróciła!!!!! IP: *.rene.com.pl 26.05.04, 23:17
              Sonia, skorzystaj z darmowej reklamy i polansuj się trochę na forum. Jaki tytuł
              płyty i od kiedy w sprzedaży w najlepszych sklepach kraju?? Oczywiście
              <cmooooooooooooooooooooook> dla Ciebie i misiaczka Twego.
            • facecja Re: Sonia wróciła!!!!! 26.05.04, 23:18
              Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

              > bb-płyta już jest a teraz trasa,sorry ale jutro musze o 7 wstać więc spadam
              > wpisałam sie własciwie tylko bo wkurwiła mnie ta idiotka topsiga.Dobranocka i
              > papatki

              dobra dobra,
              powiedz lepiej ile punktów z testu dostałaś ;)

              ..............................

              hasło - kaszkiecik
              odzew - papatki

              nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie to powiem
              • kochanica.francuza Re: Sonia wróciła!!!!! 26.05.04, 23:38
                facecja napisała:

                > Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):
                >
                > > bb-płyta już jest a teraz trasa,sorry ale jutro musze o 7 wstać więc spada
                > m
                > > wpisałam sie własciwie tylko bo wkurwiła mnie ta idiotka topsiga.Dobranock
                > a i
                > > papatki
                >
                > dobra dobra,
                > powiedz lepiej ile punktów z testu dostałaś ;)
                >
                > ..............................
                >
                > hasło - kaszkiecik
                > odzew - papatki
                >
                > nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie to powiem

                jak miło:-)
        • tospiga Re: Dresiary 27.05.04, 12:16
          Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

          > tospiga-jak ci sie nie podoba to przeprowadz sie na wieś

          Nie chce - wole mieszkać w mieście. W dużym mieście. Kocham Kraków i dlatego
          wkurza mnie, jak jest opanowywane przez dresiarstwo.

          > ja tam
          > preferuje styl rockendrollowy

          A jaki to jest? Co to za styl? Interesujące....

          > ale jestem za tym że każda powinna sie ubierać
          > tak jak jej sie podoba

          Ja też tak uważam. I dlatego troszke mnie przeraża, że co druga dziewczyna z
          osiedla czy malego miasteczka wyglada TAK SAMO!!! Tzn. tak, jak opisalem w
          pierwszym poscie.
          To bezkrytycyzm, to brak wlasnego stylu, to pojscie na latwizne


          > i żadna głupia dupa nie będzie mówić mi i innym jak sie
          > ubierać.Zrozumiano??!To papatki
          > ,twoje wiesniactwo
          > umysłowe aż bije po oczach i będziesz sie z wiochą swietnie komponować,

          Pozwolisz, ze te komentarze skomentuje tak (cytujac):
          ”twoje wiesniactwo umysłowe aż bije po oczach”
          pozdrawiam
          PS:
          Jestem facetem.
          • kochanica.francuza Re: Dresiary 27.05.04, 13:34

            > Jestem facetem.

            A to jeszcze lepiej. Zakładam,że facet na pierwszy rzut oka widzi raczej figurę
            dresiary niż jej bezguście, więc tym bardziej Ci się chwali.
            Pozdrawiam
            • tospiga Re: Dresiary 27.05.04, 13:49
              kochanica.francuza napisała:

              >
              > > Jestem facetem.
              >
              > A to jeszcze lepiej. Zakładam,że facet na pierwszy rzut oka widzi raczej
              figurę
              > dresiary

              Tak sie zrobilo, ze mniej wiecej od 5-7 lat co druga mloda dziewczyna w wielkim
              miescie ma figure modelki(wyzywienie? geny?).
              Dlatego nie zwracam JUZ uwagi na sama figure. Patrze tez (uwaga moje panie,
              moze sie przydac, bo takich facetow jest wiele!!! na:
              - ubior
              - styl
              - jakosc
              - wlasne pomysly
              - zadbanie (np. brudne buty - bleeeeeee!!!!0
              - fryzure
              - make up (odrzuca mnie MOCNY makijaz od rana)
              - manicure/pedicure
              - ruchy (niektore babeczki czlapia jak slonice)
              - zapach (b. wazne!)
              - glos
              - mimika (usmiech OD RAZU daje duzy plus, ponuractwo jet de mode)

              to dopiero pierwszy KROK
              Potem jest dopiero najwazniejsze - wrbalizacja.
              (Coz z tego ze piekna, zadbana itp, jak bywa, ze w glowie pusto?)


              > niż jej bezguście, więc tym bardziej Ci się chwali.

              Nie jestem JUZ napalonym, myslacym penisem dwudziestolatkiem. Nie rzucam sie na
              kazde swieze miesko. Stac mnie na to, zeby wybierac sobie kobiety, z ktorymi
              chce przebywac. Dresiarstwo, chamstwo, glupota, bezmyslnosc, wrednosc -
              eliminuja pewne osobniczki juz na starcie :))))

              > Pozdrawiam
              Ja tez. Serdecznie :)
              • kochanica.francuza Re: Dresiary 27.05.04, 14:28
                t
                > >
                >
                > miescie ma figure modelki(wyzywienie?
                A raczej jego programowy brak.

                > - styl
                > -
                > - ruchy (niektore babeczki czlapia jak slonice)
                > -
                tospiga podbiłeś moje serce kinestetyczki!!! mało się obecnie o tym mówi i taka
                panna może być bardzo dumna ze swojej figury, stylu itp.

                wsiadłam kiedyś do tramwaju z dziewczyną mlodszą ode mnie i zostawiłam jej wolne
                miejsce, bo tak się jakoś dziwnie ruszała i trzymała. po czym doszlam do wniosku
                że jej nic nie jest - ONA PO PROSTU TAK CHODZI.
                (nie była to przedstawicielka naszej "ulubionej" grupy)
                • Gość: jana Re: Dresiary IP: *.wydaw.polsl.gliwice.pl 27.05.04, 14:34
                  Jak miala na nogach buty typu DWIE CEGŁÓWKI to jak miala chodzić? jak
                  baletnica???

                  błeeee

                  wsiadłam kiedyś do tramwaju z dziewczyną mlodszą ode mnie i zostawiłam jej wolne
                  miejsce, bo tak się jakoś dziwnie ruszała i trzymała. po czym doszlam do wniosku
                  że jej nic nie jest - ONA PO PROSTU TAK CHODZI.
                  (nie była to przedstawicielka naszej "ulubionej" grupy)


                  • kochanica.francuza Re: Dresiary 27.05.04, 14:37
                    Gość portalu: jana napisał(a):

                    > Jak miala na nogach buty typu DWIE CEGŁÓWKI
                    miała normalne obuwie

                    to jak miala chodzić? jak
                    > baletnica???
                    nie masz pojęcia, jak chodzą klasyczki zwane przez lud "baletnicami",ale
                    bynajmniej nie tanecznym krokiem - znam ich kilkanaście i widziałam
                    >
                  • tospiga Re: Dresiary 27.05.04, 16:09
                    Gość portalu: jana napisał(a):

                    > Jak miala na nogach buty typu DWIE CEGŁÓWKI to jak miala chodzić?

                    Ta - koturny to tez temat. Jeszcze w zeszlym roku widzialem dziewczyny na
                    zelówach, choć nawet w „szczękach” na targowisku nie mozna ich kupic od wielu,
                    wielu lat...
                    Zaiste, pieknie to wygladalo...

                    PS: zeby bylo jasne - szpilki TEZ mi sie nie podobaja :))))
                • tospiga Re: Dresiary 27.05.04, 15:58
                  kochanica.francuza napisała:
                  > > miescie ma figure modelki(wyzywienie?
                  > A raczej jego programowy brak.
                  Nie bardzo. Jedna z moich byłych hmmmm... kolezanek wazyla 45 kg przy wzroscie
                  172. I potrafila na raz wtrzachnac clego chinczyka (wecie, jakie to porcje) czy
                  kebaba-giganta :)))
                  Taka miala skubana przemiane materi :))))


                  >
                  > > - styl
                  > > -
                  > > - ruchy (niektore babeczki czlapia jak slonice)
                  > > -
                  > tospiga podbiłeś moje serce kinestetyczki!!! mało się obecnie o tym mówi i
                  taka
                  > panna może być bardzo dumna ze swojej figury, stylu itp.

                  Ta, a rusza sie jak:
                  1. pilkarz - przy kazdym kroku kopie noga w przod jak pilkarz
                  2. rolnik - czlapie kolyszac sie na boki, jakby szla w walonkach i wyciagala je
                  z ciezkiego blota
                  3. turysta - wyglada jakby zbiegala ze stromej gory
                  4. narkoman - nie idzie, ale plynie, miekko ruszajac sie na boki
                  5. zolnierz - tak tupie, ze rusza sie jej nie tylko biust przy kazdym kroku,
                  ale nawet policzki!
                  6. zul - zgarbiona, szeroko nogi, kolysze sie
                  7. minister z Ministerstwa Glupich Kroków (kto to jeszcze pamieta?)


                  > wsiadłam kiedyś do tramwaju z dziewczyną mlodszą ode mnie i zostawiłam jej
                  wolne
                  > miejsce, bo tak się jakoś dziwnie ruszała i trzymała. po czym doszlam do
                  wniosku
                  > że jej nic nie jest - ONA PO PROSTU TAK CHODZI.
                  > (nie była to przedstawicielka naszej "ulubionej" grupy)

                  Si. Znam to. Nioektore sie ruszaja, jakby przeszly w dziecinstwie heine-medina :
                  ((((
                  • kochanica.francuza Re: Dresiary 28.05.04, 00:03

                    > > A raczej jego programowy brak.
                    > Nie bardzo. Jedna z moich byłych hmmmm... kolezanek wazyla 45 kg przy wzroscie
                    > 172. I potrafila na raz wtrzachnac clego chinczyka (wecie, jakie to porcje) czy
                    >
                    > kebaba-giganta :)))
                    > Taka miala skubana przemiane materi :))))
                    Ech, no to raczej wyjątek. Jak jestem w barze obiadkowym, to widzę , jak się
                    mają porcje kobitek do porcji ich, hehe, misiaczków.;-)
                    >
                    >
                    > >
                    > > >
                    > 7. minister z Ministerstwa Glupich Kroków (kto to jeszcze pamieta?)
                    > ,
                    > nie wiem ile masz lat ale ja nie pamiętam
                    BTW dresiarze chodzą jak niedźwiedzie

                    a niedawno zauważyłam styl: chlopak idąc na "raz" wykonywał skrętoskłon głowy i
                    prawego barku w prawo i w dół, na "dwa" wracał do pozycji wyjściowej

                    mialo to zapewne świadczyć o energii, dziarskości i w ogóle kulowości tegoż, ale
                    dla mnie wyglądał jak marionetka

                    buenas noches:-)
                    • j_u Re: Dresiary 12.06.04, 20:51
                      > BTW dresiarze chodzą jak niedźwiedzie

                      Nie nie, jak goryle. Niedzwiedz nie chodzi z taka napieta klata.
                      • kochanica.francuza Re: Dresiary 12.06.04, 21:35
                        j_u napisała:

                        > > BTW dresiarze chodzą jak niedźwiedzie
                        >
                        > Nie nie, jak goryle. Niedzwiedz nie chodzi z taka napieta klata.
                        >
                        ale czy goryl tak się kolebie miarowo w chodzie?
              • kochanica.francuza Re: Dresiary 27.05.04, 14:29

                >
                > > niż jej bezguście, więc tym bardziej Ci się chwali.
                >
                > Nie jestem JUZ napalonym, myslacym penisem dwudziestolatkiem.
                Bracie, niektórzy myslą penisem do setki.Jesli chodzi o ścisłość.;-)
          • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 14:35
            tospiga-toś mnie zaskoczył że jestes facetem,ale ten twój nick taki
            zniewiesciały,a wypowiadasz sie jak jakaś zakompleksiona małolata,co ci
            przeszkadzają dziewczyny skoro podobają sie sobie i swoim facetom to ich
            osobista sprawa,są sobą i nie robią nikomu krzywdy i to nie powód żeby wrzucać
            odrazu wszystkie do jednego worka pod nazwą DRESIARY.Jesli chodzi o mój
            rokendrollowy styl to go tu już opisywałam często i gęsto,wiekszośc
            forumowiczek go zna nawet jak widze dla niektórych stałam sie wrogiem numer
            jeden ale mam to w dupie ważne że podobam sie sobie i mojemu misiaczkowi.Papatki

            PS A Kraków też kocham i Wisełke również czesto w nim bywam ostatnio:)))Mam
            nadzieje że nie jesteś kibicem cracovii hihihi
            • tospiga Re: Dresiary 27.05.04, 16:06
              Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

              > tospiga-toś mnie zaskoczył że jestes facetem,ale ten twój nick taki
              > zniewiesciały,
              zniewiescialy? bo koncowka „a”?
              hi, hi - dobre. to w takim razie zawod np: geodeta, ciesla tez sa
              zniewiescialymi zawodami? :)))))))))))



              > a wypowiadasz sie jak jakaś zakompleksiona małolata,
              Ups. A to tez dobre.
              Nie - wypowiadam sie jako hm... potencjalny KONSUMENT.
              Dresiary opisanej na poczatku nie chcialbym nawet.... obwachac :))))
              (bo pachnie najwyzej tanim psikadlem z hipermarketowej polki)

              > co ci
              > przeszkadzają dziewczyny skoro podobają sie sobie i swoim facetom to ich
              > osobista sprawa,są sobą i nie robią nikomu krzywdy i to nie powód żeby
              wrzucać
              > odrazu wszystkie do jednego worka pod nazwą DRESIARY.

              Przeszkadza mi - dra sie, klna, sciagaja do centrum Krakowa swoich menow w
              sportowych strojach, ktorzy wywoluja bojki, kradna, dra pyski jak kibole...
              Pracuje i mieszkam w centrum. Naprawde to talatajstwo mi przeszkadza.


              > Jesli chodzi o mój
              > rokendrollowy styl to go tu już opisywałam często i gęsto,wiekszośc
              > forumowiczek go zna nawet jak widze dla niektórych stałam sie wrogiem numer
              > jeden ale mam to w dupie ważne że podobam sie sobie i mojemu misiaczkowi.

              Ta, to najwazniejsze. Ale nawet ubierajac sie „rokenrolowo” mozna zachowac
              klase, nie?
              :)))


              > PS A Kraków też kocham i Wisełke również czesto w nim bywam ostatnio:)))Mam
              > nadzieje że nie jesteś kibicem cracovii hihihi

              Wali mnie pilka kopana, wole bardziej plebejskie sporty: downhill, narty,
              kolarstwo, rajdy samochodowe, ostatnio offroad, plywanie, joging, w zimie
              silownia. Uprawiam to, nie kibicuje. Nie jestem fanatykiem futbolu - jak Wisla
              zdobyla tytul, ucieszylem sie, jak Cracovia wygra - tez sie ciesze. Taki
              patriotyzm lokalny.
              :)))

            • facecja Re: Dresiary 27.05.04, 16:37
              Soniu, tym razem całkiem poważnie, niezgryźliwie, niezłośliwie i nieironicznie
              sie do Ciebie zwrócę:

              otóż najsmutniejsze jeśli chodzi o "dresiary" jest to, że:
              a - nie podobają się swoim facetom, bo ich najzwyczajnie w świecie nie mają i
              dziwią się dlaczego - nie wpadną na to, że własnie dlatego, że co niektórzy
              panowie nie chcą mieć dziewczyny, która niczym się nie różni od reszty dziewczn
              b - podobają się swoim facetom, ale nie podobają się sobie - po prostu ubierają
              się tak, aby przypodobać się dresiarzom, a swój własny gust chowają głęboko

              przecież tak często powtarzasz, że ważny jest własny styl - więc logiczne by
              było, gdybyś przyznała topsidze rację, że jednak brak własnego stylu jest po
              prostu żałosny

              dziękuję i tym razem pozdrawiam
              • Gość: o. Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 18:38
                o glupek forumowy wrocil :) hahaha Sonia - dawno cie nie bylo. ta plyta ma
                jakis tytul "Bimbo" czy cos w ten desen? haha :] i powiedz jeszcze ze ten
                styl "rokendrolowy" (hahaha) to cos a'la szmaty tej Dody ? w ogole prezentujesz
                zapewne ten sam poziom, nie? wspolczuje. a teraz zanalizuj moja wypowiedz i
                wyciagnij swe nieslychane wnioski na moj temat :) posmiejemy sie :)
      • envi Re: Dresiary 27.05.04, 19:36
        chórra!Sonia wróciła!nasza kozmo pszyjaciułka!
        • Gość: o. Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 20:04
          ściskatki i całutki!! w perkaty nochal wystający spod kaszkietu...
          • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 22:23
            o-czy jak sie tam wabisz ludzka pokrako,wiedz że nie zniżam sie do poziomu
            który tu prezentujesz szmato,niech cie twój facet bzyknie to sie rozładujesz
            emocjonalnie i zwoje mózgowe zaczną ci poprawnie pracowac.Załapałaś szmato czy
            przetłumaczyc raz jeszcze.A moze jestes facetem i sperma ci mózg debilu
            rozsadza bo kobiety brak co???po twoim nicku to nawet nie wiadomo kim jestes
            ale dla mnie i tak bedziesz nikim niezaleznie od płci,WIELKIM ZEREM.Załapałeś???
            • envi Re: Dresiary 27.05.04, 22:36
              o,wydało się wreszcie co robi Sonia tyle czasu - po burzliwych napaściach na
              forum przez różne snobki i idotki musi się porządnie z misiem naruchać aby się
              rozładować.Wtedy jej zwoje mózgowe zaczynają normalnie pracować i powraca na
              forum,własnie tak jak teraz:)Sonia, Ty się tak nie obnażaj przed nami!
              • Gość: Ida Re: Dresiary IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 27.05.04, 22:55
                A ja powiem wam jako ciekawostkę,że u mnie na Ursynowie dresiary chodzą w
                dresach i adidasach.Chyba ten mój Ursynów jakiś zacofany;))))
                • envi Re: Dresiary 27.05.04, 23:15
                  a te adidasy nie mają wywiniętych czubów?
                  • Gość: jagienka Re: Dresiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 09:38
                    Czytając ten wątek, a szczególnie wypowiedzi tospigi - można z góry założyć, że
                    dobry gust przypisany jest mieszkankom dużych miast, a dziewczyny z małych
                    miasteczek i wsi to chodzące (i to w dodatku niezgrabnie) bezguścia i
                    maszkarony. Mam zatem propozycję - w trosce o dobre samopoczucie tospigi - i to
                    skierowaną do tego osobnika. A może by tak wyeliminować całe to małomiasteczkowo
                    - wiejskie tałatajstwo z ulic Twojego królewskiego ongiś grodu. Wybierz się
                    zatem na najbliższe posiedzenie krakowskich rajców (sprawdź uprzednio w Biurze
                    Rady, kiedy w programie obrad przewidziany jest punkt pt. wystąpienia
                    mieszkańców, aby nie stracić całego dnia, chociaż, czego się nie robi dla dobra
                    sprawy...)i domagaj się podjęcia radykalnych kroków, które doprowadzą do poprawy
                    sytacji. W pierwszym rzędzie można zastosować następujące rozwiązanie. Ustawić
                    patrole na rogatkach, które będą legitymowały wszystkich przybyszów. Jeżeli w
                    dowodzie osobistym jasno stoi, że osobniczka zamieszkuje pod wiejską strzechą,
                    ewentualnie w jakiejś ruderze w małej mieścinie - trzeba jej otwarcie powiedzieć
                    "won". Może się co najwyżej przejechać do Bronowic i do Rydlówki zawitać.
                    Krakusy też powinny się tam wybrać od czasu do czasu - ku przestrodze rzecz
                    jasna - żeby już nigdy nikomu z nich nie przyszła do głowy podobna myśl, aby się
                    z chłopstwem bratać. Ohyda... A wracając do wspomnianych rogatek... Tospiga
                    powinien odegrać tam kluczową rolę... No nie za darmo... Z ramienia UM i to
                    sowicie wynagrodzony, będzie tam stał, jako arbiter elegantiarum i rozstrzygał,
                    która z wielkomiejskich kobiet godna wejść na krakowskie trotuary... Może się
                    wszak zdarzyć, że znalazłaby się wśród nich jakaś "naturalizowana" mieszczka,
                    która swą zbytnią świeżością i nieodpowiednim urodzeniem mogłaby przynieść ujmę
                    pozostałym... Dopóki jednak sankcje te nie nabiorą mocy prawnej, chciałabym
                    jeszcze kilka razy choć odwiedzić ukochany Kraków. Lubię chodzić do teatru,
                    lubię pustawe wczesnym popołudniem kino "Pod Baranami", gdzie nie pachnie pop
                    cornem i zazwyczaj nikt nie szeleści... Ale co tam, nie jestem godna tych
                    rozrywek, bo pochodzę z małego miasteczka i moja wiejska gęba mogłaby dostarczyć
                    tospidze i innym wrażliwym - przykrych doznać estetycznych. Co prawda nie
                    ubieram się, jak opluwane przez Was dresiary i trochę jestem od nich starsza,
                    ale co wieś, to wieś... Nie ma zmiłuj... Ale co to... Jakieś niesamowite
                    poruszenie na moim osiedlu... Kto żyw biegnie do sklepu u Zośki... Aaaaa...
                    Wszystko jasne... Kaszkiety rzucili. Niestety ja nie pobiegnę, nie mam z kim
                    dziecka zostawić... Pozdrawiam. Jagienka...
                    • tospiga Re: Dresiary 28.05.04, 09:53
                      Gość portalu: jagienka napisał(a):

                      > Czytając ten wątek, a szczególnie wypowiedzi tospigi - można z góry założyć,
                      że
                      > dobry gust przypisany jest mieszkankom dużych miast, a dziewczyny z małych
                      > miasteczek i wsi to chodzące (i to w dodatku niezgrabnie) bezguścia i
                      > maszkarony.

                      O rany, znow to samo...
                      :((((
                      Jadzia, skarbie - zle mnie zrozumialas (bo zle, przyznaje, napisalem).

                      Mozna mieszkac w wielkim miescie, skonczyc studia doktoranckie, miec szmalu
                      cala walizke i byc wsiurem ostatnim.

                      Mozna mieszkac w pipidówie, gdzie nawet PKS nie dochodzi i można miec styl i
                      klasę.

                      Nie o miejscu zamieszkania/urodzenia, nie o wykształceniu, nie o pieniądzach
                      jest ten wątek.

                      Wylałem swoje żale (fakt, niezbyt fortunnie) na temat bezguścia młodych
                      dziewczyn, które nie mając pomysłu na swój image, bezkrytycznie małpują to, co
                      jest, i noszą „śpicoki”, wytarte biodrówki z paseczkami, kolczyki w pępku i
                      kaszkiety.
                      Brak stylu, albo inaczej - „rokendrolowy” styl „Dody” czyli
                      woklalistki „Virgin” czyli szczyt braku zmaku
                      Bleeeeeeeeeee.....

                      Jagusia, o to mi chodzilo, rozumiesz teraz?
                      :)
                      • Gość: jagienka Re: Dresiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:52
                        Rzumiem tospigo, co napisałeś, ale nie mogłam sobie odmówić tej szpileczki
                        dokładnie za te słowa:
                        "Przynajmniej jedno pocieszenie: po g. 23, jak odjadą ostatnie tramwaje,
                        autobusy i pociągi do tych podmiejskich wsi, nasze miasta są wolne od tej
                        rustykalno-jarmarcznej mody :)))"

                        Nie oceniam ludzi po wyglądzie, ba nie zwracam na to uwagi. Może dlatego, że
                        jestem na życiowym zakrecie i zwyczajnie nie mam głowy do takich prozaicznych
                        spraw. Choć prawdą jest, że rzadko widuję w moim mieście podobne egzemplarze i
                        nie wiem, skąd wysuwasz swoje wnioski:
                        "co druga dziewczyna z
                        osiedla czy malego miasteczka wyglada TAK SAMO!!! Tzn. tak, jak opisalem w
                        pierwszym poscie.
                        To bezkrytycyzm, to brak wlasnego stylu, to pojscie na latwizne"

                        A cała ta moja tyrada, wzięła się stąd, że musiałam sobie pofolgować za lata
                        licealno - studenckie, gdy cały czas spotykałam się z przytykami od ludzi
                        Twojego pokroju... Niewinne, albo całkiem czytelne aluzje... "Jesteś ze wsi"...
                        Jakby wszystko, co złe przyszło stamtąd. A to bzdura kompletna... Dlatego nie
                        krzywdź, nie uogólniaj, nie lekceważ... Z przykrością muszę stwierdzić, że Twój
                        ton wyższości, epitety, podkreślanie krakowskiego pochodzenia, wręcz patetyczne
                        określenie "NASZE MIASTA" demaskują Cię wybornie...
                        • tospiga Re: Dresiary 28.05.04, 11:19
                          Gość portalu: jagienka napisał(a):
                          Z przykrością muszę stwierdzić, że Twój
                          > ton wyższości, epitety, podkreślanie krakowskiego pochodzenia, wręcz
                          patetyczne
                          > określenie "NASZE MIASTA" demaskują Cię wybornie...

                          Masz racje, bije sie w piersi, glowe popiolem posypuje. Pofolgowalem emocjom,
                          uzywajac uogolnien.
                          Ale nie o pochodzeniu jest post, tylko o „zwiesniaczeniu” GUSTOW.
                          Okreslenie „wiesniak”, „wsiur”, „czeresniak” w potocznej mowie nie oznacza
                          miejsca urodzenia/pochodzenia/zamieszkania, tylko cech osobowosci, zgodzisz sie
                          chyba ze mna.
                          Osobiscie nic do wsi nie mam. Jestem na niej co tydzien (mam tam maly domek),
                          mam mnostwo znajomych a nawet przyjaciol ze wsi - tych podkrakowskich i
                          podhalanskich. I najwazniejsze, co Cie moze przekona, ze nie mam poczucia
                          wyzszosci.
                          Moja zona pochodzi ze wsi.
                          Ale „wiesniara” nie jest. Zawsze, nawet jako nastolatka miala klase. Do dzis ma
                          swoj gust, przemyslany, wystylizowany itp.
                          I na pewno nie ubralaby nigdy śpicokow czy wytartych biodrówek (choc ma figure
                          lepsza niz niejedna nastolatka).
                          Ubiera sie z KLASA (nie mylic z kasa) - tzn elegancko i ponadczasowo (nie ulega
                          panującym sezon-dwa trendom), a jak idzie na zakupy to zaklada (wiecznie modny)
                          jeansowy garniturek (klasyczny, zaden wycierany, bo to juz bylo w latach 80-
                          tych).
                          Najfajniejsze jest to, ze przegladajac zdjecia sprzed pieciu, dziesieciu,
                          pietnastu nawet lat to widac. Nie smiejemy sie ze swoich ubran/fryzur, jakie
                          panowaly w tych czasach.

                          poza tym (przynajmniej ja tak to widzę tu, w Małopolsce) większe „wiesniactwo”
                          wykazują mieszkańcy blokowisk w duzychmiastach niż małych miejscowości.


                          Pozdrawiam i jeszcze raz za okreslenia „pipidowka” przepraszam.
                          Za dresiarstwo nie. To mnie smieszy, a nawet brzydzi :)
                        • kochanica.francuza Jaga! 28.05.04, 13:26
                          Czy mam założyć specjalny wątek, że dresiarstwo, kaszkiecikastwo i inne takie
                          mieści się w głowie, a nie w metryce?

                          Przepraszam za niewrzucenie tospidze za w/w słowa.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: o. Re: Jaga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 17:59
                            nie Soniu, nie zalapalam i prosze raz jeszcze :) pocieszna jestes :)

                            taki debilek w kaszkieciku :DD nadal nosisz gacie w reklamowce? hahahahha i
                            zdefiniuj z laski swej moj poziom, bo Twe nieslychane psychoanalizy sa niejasne
                            i niekompletne :) w zawodowkach nie ucza wypowiedzi z uzasadnieniem?
              • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 23:03
                envi-a ciebie nikt nie pytał o twoją zasraną opinie więc milcz jak ja sie kłóce
                z kimś zrozumiano czy powtórzyc??A na forum w przeciwienstwie do ciebie
                powracam jak mam chwilke czasu i nic lepszego do roboty ty zas siedzisz tu
                nonstop i wtracasz sie w nie swoje sprawy.Papatki
                • envi Re: Dresiary 03.06.04, 23:03
                  Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

                  > envi-a ciebie nikt nie pytał o twoją zasraną opinie więc milcz jak ja sie
                  kłóce
                  >
                  > z kimś zrozumiano czy powtórzyc??A na forum w przeciwienstwie do ciebie
                  > powracam jak mam chwilke czasu i nic lepszego do roboty ty zas siedzisz tu
                  > nonstop i wtracasz sie w nie swoje sprawy.Papatki


                  sonia,ja zawsze wiedziałam że mamy podobny światopogląd!napisz jeszcze raz bo
                  ja uwielbiam czytać ciebie!!!!!!!



      • Gość: Miensko na goraco Re: Dresiary IP: *.zamosc.mm.pl 30.05.04, 10:09
        Zgadzam się, że takie dziewczyny wygladaja beznadziejnie, ale najgorsze są ich
        zachoiwania. Przynajmniej większość z nich jest płytka (albo się tak zachowuje)
        A najbardziej denerwuje mnie przesiadywanie pod blokiem z puszką piwa,
        papierosem i oczywiście z chłopakami- dresami.
        Co do wyglądu, to większość z nich jest tleniona z mega odrostami, a najgorsze
        są te beznadziejne kolczyki z grubego plastiku w kolorze np.różowym, albo
        białym. Kola ogromne .BBBBLLLLEEEE.Pozdrowienia
      • envi Re: Dresiary 30.05.04, 12:33
        e,ja tam do siedzenia z piewm to nic nie mam,zmieniłabym tylko chłopaka:)
        • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 23:22
          envi-porzuc nadzieje i tak na nic lepszego cie nie stac w tych twoich
          smierdzących trampkach które tak kochasz hihi.Papatki
          • envi Re: Dresiary 03.06.04, 23:04
            rzeczywiscie masz rację soniu18,zmienię moje śmierdzące trampki na szpile,włoże
            kaszkiet i od razu złapię cool misiaczka i wyrwę się z marnej egzystencji:DDD
            • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 16:08
              envi-widzisz moja kochana jaka jestem zajebista, chce ci pomóc wygrzebac sie z
              rynsztoka i wyjsc na ludzi,a przecież mogłabym połozyć na ciebie laske i
              olać,generalnie nie moge wyjsc z podziwu dla siebie jaka jestem tolerancyjna
              wobec osób które jeszcze kilka miesiecy temu wyzywały mnie od "dicho-
              idiotek".Papatki
      • Gość: żolero Re: Dresiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 23:03
        azali hrabianka w preatapoter najświeższy juz odziana i na królewskich
        bulwarach szyku śwaitowem sznytem zadaje? w stópki całuje...
        • klymenystra Re: Dresiary 03.06.04, 23:19
          pret-a-porter...
      • Gość: wiedźminka Re: Dresiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 11:36
        Rok temu miałam nadzieję, że "dresiarstwo" to tylko chwilowa
        nieszkodliwa "moda". Niestety, coraz więcej małolatów w tym typie widać
        dosłownie wszędzie. Pomijając wygląd dresów płci męskiej, panny a'la dres są
        załamujące... Wszystkie tak samo ubrane /niech żyje indywidualność i własny
        styl!!!/ i wszytskie tak samo rażąco ubogie jeżeli chodzi o słownictwo i
        zainteresowania... KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY???!!!
        • Gość: o. Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 12:09
          sa tu tacy ktorzy dresiarstwo zwa szumnie "stylem rokendrolowym" aaaah...
          Sonia, Sonia lalala :DD

          • Gość: Sonia 18 Re: Dresiary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 16:18
            o.-kochana jako prawdziwa rockmenka co z niejednego pieca chleb jadła moge ci
            tylko rzec -spadaj na drzewko dziewczynko między małpy tobie podobne.A wykładu
            na czym polega "styl rockowy" robic ci z braku czasu i chęci nie
            będe,generalnie zaliczasz sie do "inteligentnych inaczej" osobniczek i tak byś
            nie zrozumiała mojego wykładu.Papatki
        • Gość: bb Re: Dresiary IP: *.rene.com.pl 04.06.04, 12:51
          Wiedźminka, muszę Cię zmartwić, ale dresiarstwo się nie skończy. Moda
          dresiarska była, jest i będzie. Ewoluuje wprawdzie, ale nie zanika. Nie tak
          dawno dresiary paradowały w dresach i adidaskach, teraz noszą mundurki opisane
          wyżej, za jakiś czas na topie będzie co innego, ale nadal będzie to
          dresiarstwem.
          • Gość: kotka_na_dachu Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:47
            ojoj...niestety 'dresiarze/dresiary' byli,sa i beda:-((((to przykre i zalosne
            gdy np.widzi sie "dziewuszki" i "chlopczykow",ktorzy lansuja sie idac po bulke
            do sklepu,no ale coz...tu chyba problem tkwi juz w psychice:],wiec nic
            dodac,nic ujac!pozdrawiam:)
      • Gość: kakadoo Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 19:25
        wiesz nie chce nic mowic ale "dresiary" to nie tylko mlode dziewczyny i laski
        dresiarzy; dzis w sklepie widzialam babke ok. 30 lat, ktora byla ubrana w
        niebieskie dresowe spodnie, jeansowa spodniczke, miala mase tapety na twarzy i
        byla tleniona blondi. Poza tym powiedz gdzie maja sie ubierac niezbyt majetne
        mlode dziewczyny zeby nie wygladac na dresiary??
        • blinski Re: Dresiary 12.06.04, 20:25
          e tam, dresiarstwo zależy od majętności tylko pośrednio, poprzez grupę
          społeczną o podobnym statusie; a także objawia się w zachowaniu, stylu bycia
          etc.
          wystarczy, że zamiast wydawać kasy codwudniowe chadzanie na solarium,
          zainwestują w lepsze kosmetyki.
          zamiast włosy utlenić na platynę bądź ufarbować na czarno, mogą pobawić się
          innymi, przyjemniejszymi dla oka (i mniej dresiarskimi) kolorami.
          zamiast kupować błyszczące adiki czy kiczowe buty z czubiskami (nie mówię że
          wszystkie buty z czubami się nie nadają, ale dresiary na ogół mają słabość do
          tych najgorszych;)), mogą już za 150 zł znaleźć fajne halówki (jeśli lubią
          sportowe), a ładne kozaczki można znaleźć i w KDT.
          to samo można odnieść do spodni i bluzek. czy naprawdę te kojarzone z
          dresiarskimi są najtańsze? nie. wystarczy trochę chęci i obeznania, wychylenia
          nosa poza osiedlowe podwórko.



        • Gość: sinsemilia Re: Dresiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:20
          nie gdzie ale jak- oto jest pytanie. niezbyt majetna jestem, unieram sie w
          india shopach, na marketach i ciuchach i zapewniam, ze na dresiare nie
          wygladam. naprawde... troche fantazji...
          • miska_malcova Re: Dresiary 13.06.04, 21:56
            dobry dress to podstawa elegancji dziewczeta ;-D
            • anduu dresik, dżinsik i adidasik, oto ideał kobiety 2004 13.06.04, 23:23
              Polska pod tym wzgledem się szczególnie wyróżnia.
              A utarło się powiedzenie, że Polki sa zawsze zadbane, pięknie ubrane itp.
              G...o prawda. Pojedzcie do Londynu, do Paryża, Madrytu i przekonajcie się na
              włąśne oczy jak bardzo Polki odbiegają od innych kobiet in minus niestety
            • kochanica.francuza Re: Dresiary 13.06.04, 23:57
              miska_malcova napisała:

              > dobry dress to podstawa elegancji dziewczeta ;-D

              i nalezy dbać o zachowanie dress code;-)
              • Gość: marta Re: Dresiary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 11:59
                ale dżins to nie dres, choc też szmata

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka