Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    w staniku czy bez?

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 18:26
    Dziewczyny jak czujecie się lepiej:
    w staniku, czy bez?
    Jesli kobieta ma male piersi nie musi przecież w pewnym sytuacjach nosić
    stanika...tylko te spojrzenia..ehhh...a mimo to ja lepiej sie czuje bez>>>gdy
    tylko wchodze do domu zdejmuje staniczek i czuje sie o nieebo lepiej...
    buziaki
    Obserwuj wątek
      • mankalita Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 18:55
        Ja unikam stanika gdy tylko sie da. Czasem wiadomo, że trzeba załozyć (np pod
        półprzezroczystą bluzkę, na wf), ale gdy nie muszę, to nie wkładam. Wygodniej
        mi bez. Chociaż ostatnio troche przesadziłam. Poszłam na koncert w topiku
        odsłaniajacym plecy, wiec wiadomo, ze bez stanika. Moje biedne maleństwa
        naskakały się przez dwie i pół godziny i chyba lepiej by im było w staniku:P
        • Gość: m Re: w staniku czy bez? IP: 81.210.83.* 01.07.04, 19:00
          ja również unikam noszenia go jak tylko sie da...mimo to sa rzeczy pod ktorymi
          po prostu wypada go nosic...widzialam jednak kobiety chodzace w luznych t-
          shirtach i luznych....okropnosc!!!
        • oliwka_ Re: w staniku czy bez? 02.07.04, 23:32
          mankalita napisała:

          Poszłam na koncert w topiku
          > odsłaniajacym plecy, wiec wiadomo, ze bez stanika.

          Przeciez sa staniczki bez ramiaczek!
      • Gość: daisy Re: w staniku czy bez? IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.04, 19:00
        Ja chodze generalnie bez stanika. Zima i latem. Oczywiscie do rzeczy, ktore nei
        sa przezroczyste. Czasem zaloze stanik, ale zawsze mnie cos gniecie i
        generalnie niezbyt dobrze sie czuje w typowych usztywnianych stanikach.
      • gocha221 Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 19:07
        ja tez generalnie lepiej sie czuje bez, szczególnie w upalne dni, kiedy kazda
        dodatkowa warstwa daje popalic:-)
        czasami trzeba zalozyc, czasami mam ochote.
        a co do spojrzen: no coż, tak sie składa ze kobiece piersi maja sterczace i
        widoczne brodawki i ja nie mam zamiaru sie tego wstydzic, czy sie tym przejmowac.
        Nic mi nie opdada, wszsytko jest na miejscu , wiec nie widze powodu, zeby sie
        tymi stanikami katowac.
        w domu wlasciwie zawsze bez.
      • enixx Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 20:00
        To ja bede w mniejszosci: tylko w staniku. Bez czuje sie jakbym byla naga.
        Nawet po domu wole, jak wszystko jest pod kontrola niz lata sobie swawolnie :)
        • miska_malcova Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 20:10
          ja tez jakos wole miec nad swoimi piersiami i lubie je miec zawsze na tym samym
          miejscu :-))))))))))))
        • miska_malcova Re: 01.07.04, 20:11
          ja tez jakos wole miec kontrole nad swoimi piersiami i lubie je miec zawsze na
          tym samym miejscu :-))))))))))))
          • keri5 Re: 01.07.04, 20:14
            ja też tylko w staniku czuję się dobrze. poza tym jak sobie pomyślę że bez
            stanika piersi robią się jak u murzynej takie paskudnie oklapnięte, to o wiele
            bardziej wolę pochodzić w staniku, poza tym jest bardzo kobiecy, ponieważ tylko
            kobiety go noszą
        • naels Re: Zwykle w 02.07.04, 13:37
          Ja tez zakladam biustonosz pod niemal kazde ubranie, i wydaje mi sie, ze chyba
          nie jestes w takiej strasznej mniejszosci. Mam raczej maly biust, wiec zwykle
          wybieram staniki usztywniane/modelujace, czasem z gabeczkami. Nawet do sukienek
          i bluzek odslaniajacych plecy czy ramiona zwykle nosze biustonosz, np. z
          odpinanymi szeleczkami czy dolnym paskiem krzyzujacym sie na plecach i
          zapinanym na brzuchu. Bez stanika jest mi po prostu... zimno, nie smiejcie sie -
          pewnie sie przyzwyczailam. Poza tym nie lubie, jak mi sie 'ocieraja' o biust
          np. dwie warstwy bluzki... Co do gryzienia czy uciskania, raczej sie nie
          skarze - to prawda, ze nosze przewaznie bardzo porzadne i dobrze dopasowane
          biustonosze, czesto drogie. Naprawde uwazam, ze lepiej sie szarpnac na jeden
          naprawde solidny, a przy tym ladny i seksowny biustonosz a potem go zapamietale
          ubierac, niz kupic 5 stanikow typu 'szmelc' na bazarze i potem ich nie
          noscic, 'bo gryza...' Pozdrawiam wszystkie panie, niezaleznie od wielkosci i
          preferencji biustu.
          • Gość: Butssee Re: Zwykle w IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 23:26
          • Gość: Butsee :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 23:31
            mmm..wiesz moje staniki też nie są z bazaru! :)
            moim zdaniem kobiety z malym biuścikiem noszące biustonosze z gabeczkami sa
            śmieszne...sama kiedys taki dostałam.. wyglada to strasznie nienaturalnie: bo
            niby skad nagle biust o dwa numery wiekszy??>>wyobrażam sobie tez mine faceta,
            ktory spotyka sie z taką dziewczyną...za każdym razem jej biust wyglada
            okazale..a potem...okazuje sie, ze jest wypchany grubym stanikiem z
            gabkami......moim zdaniem najwazniejsza jest samoakceptacja> masz maly biust,
            nie wypychaj go, nie powiekszaj, zaakceptuj, pokochaj...:)
            • Gość: zima Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 19:03
              Zgadzam się w 100% z Butsee!!
              Nieważne czy duży, czy mały najważniejsze, że WŁASNY!! A nie jakiś sztuczny.

              PS> Są też staniki na powietrzne poduszki (smemu dopompowuje się tyle ile
              trzeba), co uważam za kąpletną głupotę! Nie mówiąc o kobietach, które dają się
              ciąć żeby powiększyć sobie biust! Szczyt debilizmu!
      • caprice83 Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 21:05
        Ja zawsze wychodze z domu w staniku, mam dosc duzy biust (75D) i nie sadze bym
        dobrze wygladała bez niego.
        W domu nosze top pod biust.
      • Gość: Butssee Re: w staniku czy bez? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 22:22
        wydaje mi sie,że to zalezy od wielkości biustu>>dziewczyny z malym czuja sie
        lepiej bez, a te z dużym bez czują się fatalnie>>w sumie to dośc logiczne...
        • Gość: bez.A Re: w staniku czy bez? IP: *.pl / *.smsnet.pl 05.07.04, 14:48
          nie prawda!!! mam duzy biust 70D, z ktorego jestem zadowolona i uwielbiam
          chodzic bez stanika :) wzrok panow juz mnie nie krepuje choc niektorzy sa
          strasznie nachalni. a co do piersi to mam swietnie utrzymane, sa jedrne i
          okragle ale poswiecam im duzo uwagi (odpowiednie cwiczenia, zimny prysznic,
          masaze itp)
          • Gość: lenka Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:22
            A ja mam jędrne cycki 75D i też wspaniale się czuję BEZ. Noszę wtedy luźne,
            ciemne podkoszulki aby "zamaskować" swoją kobiecość. Męskie spojrzenia mnie nie
            przerażają, bo to chyba normalne.
      • tralalumpek Re: w staniku czy bez? 01.07.04, 23:02
        w zaleznosci od konstelacji gwiazd, dzisiaj biegalam bez, bo mialam odpowiednia
        bluzke
        nie podoba mi sie widok duzych, obwislych z serii "masz synku pocmokaj sobie
        tylko nie odchodz za daleko...." cycow puszczonych samopas bez biustonosza
        nie podobaja mi sie rowniez biustonosze wypychane czym sie da
        w domu biegam zawsze bez
        • Gość: Asica Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 23:34
          A ja lubie bez mimo że też mam spory biust (75D)!!
          Ćwiczę więc mój biust jest jędrny ;) i wygląda super i w staniku i bez niego!!
          • Gość: Butssee Re: w staniku czy bez? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 23:42
            to naprawdę szczerze Ci gratuluje!
            ja mam malutki..ale go akceptuje i to chyba najwazniejsze :)
      • Gość: Dalila Re: w staniku czy bez? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 12:51
        Bez tylko śpię. Na codzień noszę i już nawet nie czuję, że go mam na sobie. Jak
        już się znajdzie odpowiedni typ dla siebie, to nie sprawia żadnego kłopotu.
        Muszę przyznać, że babki chodzące bez stanika (jeśli to widać) wyglądają według
        mnie nieestetycznie i wulgarnie.
      • Gość: Sandra Re: w staniku czy bez? IP: 195.26.24.* 02.07.04, 13:01
        W.
      • Gość: Amanda Re: w staniku czy bez? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 13:10
        chejka!

        jezeli chodzi o piersi to uwazam, ze szczegolnie powinnos ie zwrocic uwage na
        mode starozytnej krety!

        www.rittmeister.org/otherlifetimes/crete/cretegirls.jpg
        www.rittmeister.org/otherlifetimes/crete/cretebathing.jpg
        www.contracosta.cc.ca.us/Art/Images/AegeanWomanSnakes.jpg
        www.marin.cc.ca.us/~jim/photos/crete/snakeg.jpg
        www.ou.edu/class/ahi1113/slides/04-04.jpg
        barclay1720.tripod.com/hist/images/cretegal2.jpg
        barclay1720.tripod.com/hist/images/priestess.jpg
        jest ona co prawda tylko dla odwaznych pan ale zarazem daje wiele uroku i na
        pewno sprawila by przyjemnosc wielu panom

        baj, Amanda
        • mankalita Re: w staniku czy bez? 02.07.04, 17:59
          Może niedługo moda ta powróci:)Biorąc pod uwagę to, iż społeczeństwo z roku na
          rok jest coraz bardziej wyzwolone seksualnie (od jakiegoś czasu w reklamach
          zaczeły pojawać się kobiety z gołymi piersiami, a ostatnio nawet z gołym
          tyłkiem) oraz to, że współczesna moda lubi nawiązywać do przeszłości (co prawda
          nie tak odległej, ale kto wie:P) - jest to nawet prawdopodobne.
          • Gość: Asica Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 19:10
            Skoro jesteśmy tacy wyzwoleni to dalczego ludzi tak zgorszył widok jednej
            piersi (jeszcze osłoniętej jakimś kwiatkiem) J.Jackson ??!!
            Przecież więcej golizny jest w reklamch w TV i na bilbordach na mieście, nie
            mówiąc już o malarstwie!!
            • tralalumpek Re: w staniku czy bez? 03.07.04, 19:14
              Gość portalu: Asica napisał(a):

              > Skoro jesteśmy tacy wyzwoleni to dalczego ludzi tak zgorszył widok jednej
              > piersi (jeszcze osłoniętej jakimś kwiatkiem) J.Jackson ??!!
              > Przecież więcej golizny jest w reklamch w TV i na bilbordach na mieście, nie
              > mówiąc już o malarstwie!!


              my jestesmy wyzwoleni ale amerykanie nie! a to ich zgorszylo tylko
              • mankalita Re: w staniku czy bez? 05.07.04, 18:43
                Myślę, że w tym tzw. zgorszeniu było wiecej chałasu w mediach niż faktycznego
                zgorszenia społeczeństwa.
      • j_u Re: w staniku czy bez? 02.07.04, 22:03
        Nie lubie nosic. W domu nigdy, poza domem, gdy jest cieplo, tez nie.
        • oliwka_ Re: w staniku czy bez? 02.07.04, 23:39
          Kurcze, a ja myslalam, ze tylko ja nie lubie tego gorsetu:))))
          Tez w domu zdejmuje, natychmiast jak wracam z pracy!
          Nie wychodze raczej bez, chyba ze wakacje, upal itd. Do pracy (biuro) bez?
          Oczywiscie niedopuszczalne.
          Kiedys mialam drobny biust i nienawidzilam stanikow, a teraz mam normalny tzn.
          troche jest tego z przodu, wiec lubie miec kontrole.
      • Gość: aggus79 Re: w staniku czy bez? IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 03.07.04, 10:39
        Mam mały biust, więc w lecie pod obcisłe bluzki zazwyczaj nie noszę. No chyba,
        że prześwitują. Poza tym mam straszny problem ze stanikami bez ramiączek - mam
        wrażenie, że po prostu nie mają się u mnie na czym trzymać. Jeszcze nie
        trafiłam na taki, który by dobrze leżał.
        A co zrobić z obcisłym białym topem na ramiączkach lub bez? Przydał by się taki
        stanik :( żeby nie wywoływac sensacji na ulicy, a jednoczesnie dobrze wyglądać.
        • Gość: zima Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 19:12
          może stanik + przeźroczyste ramiączka ? :)
          • Gość: aggus79 Re: w staniku czy bez? IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 03.07.04, 20:05
            Mogłoby być - tylko że mi się silikonowe ramiączka strasznie nie podobają :(
      • destiny01 Re: w staniku czy bez? 03.07.04, 22:05
        Gość portalu: Butssee napisał(a):

        > Dziewczyny jak czujecie się lepiej:
        > w staniku, czy bez?


        Ja zdecydowanie wolę BEZ! Pozbywam się tej części garderoby kiedy tylko mogę.
        Aczkolwiek w pewnych sytuacjach wypada ubrać stanik.
      • Gość: inezja Re: w staniku czy bez? IP: *.ceti.pl 05.07.04, 13:25
        Bardzo mnie to zaciekawiło ze tyle dziewczyn chodzi bez stanika-nie
        spodziewałam się tego. Ja zawsze noszę, bo bez czuje sie po prostu źle-mam na
        tyle wygodne staniki że nigdy ich nie czuję, w lecie tez mi nie przeszkadzają,
        poza tym mam 70D i trochę głupio by było chodzic tak po mieście...przynajmniej
        ja głupio bym sie czuła. Staram sie kupowac staniki z gładkimi cienkimi
        miseczkami, bez zadnych push-upów i usztywnień, czasem nawet bez fiszbinów. A
        jesli chcę założyć bluzkę na ramiączkach - no to posiadam na szczęście stanik z
        odpinanymi.
        PS. Oczywiście śpię bez stanika, bo piersi muszą kiedyś "odpocząć", ale moim
        zdaniem noszenie dobrze dobranego, nie uciskającego stanika o dobrze
        wyprofilowanych miseczkach pomaga zachowac jędrność biustu, o którą dbam także
        ćwicząc z hantelkami i robiąc peelingi.
        • Gość: zulka wole bez, ale tylko w domu tak moge:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:49
          raz wyszlam do sklepu latem bez stanika pod bluzka na cienkie ramiaczka i
          myslaalam, ze sie zapadne pod ziemie. te spojrzenia oblesnych facetow, jeden
          nawet tak obrzydliwe przeslal calusa, fuuuuuuuj. co za oblechy!
          dlatego wychodzac zawsze zakladam stanik (mam rozmiar 80D) zeby uniknac takich
          sytuacji, jednak jak tylko jestem w domu to od razu zdejmuje, bo wtedy czuje ze
          nic mnie nie krepuje, nic nie sciska
      • envi Re: w staniku czy bez? 07.07.04, 22:17
        lepiej czuję się w staniku, grawitacja,hehe,ale bez stanika też chodzę,
        spojrzenia ignoruję.
        • oxycort Re: w staniku czy bez? 09.07.04, 14:55
          Hej dziewczyny!

          Jako, że źle znoszę wszelkie nienaturalne ograniczenia, nie akceptuję staników.
          Plwam na konwenanse! Dzikiej klaczy nie zakłada się wędzidła (hihi).
          Toteż wraz z nadejściem lata oswobadzam swoje skarby i puszczam je samopas (i
          tak aż do pierwszych przymrozków).
          Nie wiem jak wy dziewczyny, ale z grawitacją radzę sobie sprawdzonymi,
          babcinymi sposobami i po domu chodzę na czworaka (polecam!)
          Aha, wszelkimi wynalazkami typu: transparentne ramiączka, czy patentowane,
          czarodziejskie miseczki – zwyczajnie pogardzam. To wszystko półśrodki,
          schlebiające fantazjom nieporadnych pseudofacetów. A na zaczepki mężczyzn
          reaguję zazwyczaj z pobłażaniem i ze zrozumieniem. Cóż... Natury się nie da
          oszukać, a cywilizacja uczyniła z nich wzruszające ofiary swych własnych
          instynktów.
          A zawistne spojrzenia zakutanych i zakłamanych samic mam w korzeniu!

          Pozdrawiam Was siostry!
          ~~
          ox (wyzwolona)
      • Gość: deska Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:49
        powiem tak: ja lubie biegac, wszedzie biegam, wiec jak z nicku wynika mam
        spokoj. nic nie zwisa. nawet nie wyobrazacie sobie jakie to szczescie! jak
        patrze na kobiety z duzym biustem to serce sciska jak mozna sie z takimi
        kiligramami meczyc, pielegnowac, szukac po sklepach stanikow. a ja wiecie co
        mam w szufladzie z bielizna? za stanik mi robi góra mojego dwuczesciowego
        czarnego stroju kapielowego. nawet ostatnio zdawalam egzamin w bialej koszuli i
        pod spodem mialam czarne bikini. nikt tam specjalnie nie protestowal. a faceci
        czesciej sie ogladaja za malymi piersiami niz za duzymi. powaznie! a kolezanki
        maja problem na imprezach w klubach z... moowiac oglednie... byciem obmacywaną.
        powiecie ze to mile jak faceci sie interesuja Wami? nic bardziej błędnego.
        jezeli sie interesują ze wzgledu na biust to wiadomo jakie mają zamiary. (tak
        na marginesie to ludzie chca ze soba byc ze wzgledow nie watpie estetycznych
        ale przede wszystkim upodoban, tolerancji, wrazliwosci etc.)
        pozostaje pytanie co mam na zmiane jezeli nie mam stanika. a to juz jest
        calkiem proste oczywiste i zauwazylam tu ze wiele kobiet praktykuje tę religię,
        która glosi: bez stanika lepiej.
        no i tak zmierzajac ku koncowi chcialam jeszcze troche autohumoru: zachodzi
        Aska (-deska) do sklepu i moowi: poprosze ten stanik, a ekspedientka odpowiada:
        ale to jest opaska kosmetyczna do wlosow. Aska: wszystko jedno poprosze.
        kawal jest mojego autorstwa i mam nadzieje ze wszyscy padli ze smiechu.
        dziekuje. do widzenia.
        aha! chcialam jeszcze powiedziec ze pomysl z noszeniem zawsze pod spodem bikini
        przyszedl zima jak chodzilam na basen... no i ta czesc mojej garderoby nie jest
        usztywniana ani nie ma gabek ani nic. jest po prostu czarny material. to jush
        jest koniec.
        • envi Re: w staniku czy bez? 10.07.04, 16:57
          deska napisała:
          a kolezanki
          maja problem na imprezach w klubach z... moowiac oglednie... byciem obmacywaną


          jaki problem?dajesz w mordę i po problemie, Twoje koleżanki tego nie wiedzą?
          albo chodzicie do "specyficznych "klubów. Mam duże piersi ale takiego problemu
          nigdy nie miałam w żadnym klubie, hehe,dobre w ogóle.
          • Gość: deseczka do envi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:24
            nie wiem nigdy nie pytalam je o to, ale nigdy tesh nie widzialam panny bijacej
            sie z facetem. coz jestem tylko wrazliwa KOBIETĄ tak jak one:P:):D
          • Gość: deseczka do envi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:28
            a to od mojej kolezanki: "pozostaje niesmak i odczucie ze w tym spoleczenstwie
            panuje brak kultury i obycia, szczegolnie wsrod lejacych sie kobiet:("
        • Gość: Butsee Re: w staniku czy bez? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 21:18
          mmm...powiedz mi jaki ma sens noszenie góry od bikini?>>najczęściej wykonany
          jest z nieprzemakalnego , sztywnego materialu...nie lepiej kupic sobie zwykly,
          bawelniany, delikatny biustonosz>top?....a zresztą, Twoja sprawa:)

          buziaczki
          • Gość: deseczka do butsee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:46
            mieszkam w takim miejscu ze mam blisko jeziora i w lato doslownie piechotka
            chodzimy sobie nad jeziorko sie kapac, wiec stroj sie jednak przydaje. w
            sezonie jesien-zima-wiosna, tak jak wspomnialam, chodze na basen, wiec rowniez
            sie ten stroj przydaje. uwielbiam wode, a stroj jest wykonany przez moja
            siostre i wg jej projektu; caly czarny, welur i welurowe sznurki, zadnych
            metalowych ani tesh w ogole sztywnych czesci, jest delikatny i uniwersalny (i
            wreszcie oryginalny)! jedyny exemplarz na swiecie:) po co mi zwykly;P
        • Gość: nie deska Re: w staniku czy bez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:00
          DO DESKI:
          nie musisz wspóczuć kobietom, które mają większe piersi !
          to nie jest potrzebne
          skoro nie potrzebujesz stanika, to po co pocisz się w bikini ?
          mam ładny, spory biuścik i jakoś nikt mnie nie maca w klubach, więc albo
          chodzisz z koleżankami do jakiś spelunek, albo one same się o to proszą !
          a i jeszcze coś ja "nie męczę się ze swoimi kilogramami" ja jestem z nich
          dumna, są częścią mnie
          głowa też sporo waży - może Twoja też zaczęła Ci przeszkadzać i ją odstawiłaś
          bo kawał był do bani
          pozdrawiam wszystkie kobiety niezależnie od kształtu i wielkości piersi :)
          • Gość: deseczka do nie deski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:17
            mimo wszyskto wspolczuje ze biustem przewaznie nadrabiaja brak glowy na
            karku;):P

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka