Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie moge sie nadziwic:)

    19.01.13, 23:04
    znalazlam taka oto strone. Przegladam i jestem w szoku... Czy tylko mnie wydaje sie, ze wiekszosc tych ubran jest koszmarnie skrojona, zle uszyta? One nawet na tych modelkach leza krzywo. Jest kilka perelek ale wiekszosc tragedia.
    Druga sprawa to ceny. I tutaj po prostu nie moge sie nadziwic skad one sie biora? Szok! Sukienki po kilka tys od nieznanych projektantow. Przeciez za te kase mozna kupic naprawde niesamowite suknie wielkich domow mody, YSL np i wiele wiele innych. Skad oni biora te ceny? Przeciez ich marki nie sa znane (czyli fundusze na marketing i PR nie ida) nie maja pokazow mody organizowanych na skale swiatowych domow mody.
    Moze mi ktos wytlumaczyc o co chodzi?
    mostrami.pl/pol_m_Ubrania_Sukienki-162.html
    Obserwuj wątek
      • tralalumpek Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 09:58
        siog, pamietam jak kiedys, pare lat temu, bedac w jednej z krakowskich galerii (swiezo otwartej) wdeplam do sklepu z polskimi ciuchami
        przegladajac te wiszace dziela z metka polska (marka=nikt), spytalm ekspedientki, dlaczego sa tak drogie te rzeczy skoro jakosc jest tak kiepska a ani marka ani .... ani armani ;)
        pani bardzo dlugo mi tlumaczyla ze na cene wplywa koszt szycia bo szyte sa na Zachodzie....
        czyli pani chcialam mi powiedziec ze 10 lat temu Polacy byli tacy sprytni ze wykorzystywali tansza sile robocza zachodnia i mieli przebitke w PL na roboczogodzinie :)))))

        i co bys takiej pani odpowiedziala?
      • xtrinn Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 09:59
        Jeśli te ubrania szyje powiedzmy jakiś rodzimy zakład, dobre krawcowe, nie na ogromną skalę, z dobrych materiałów, to takie ceny wcale nie są jakieś wygórowane. Nie mogą konkurować z sieciówkami, które szyją w Chinach na masową skalę, kupują materiały na setki ton, mają ogromne zakłady, maszyny i pracowników za przysłowiową 'miskę ryżu'. Jeśli tak jest, bo równie dobrze te ubrania też mogą pochodzić z Chin, wtedy faktycznie ceny wygórowane ;)
        Natomiast co do krojów, rzeczywiście część tych ubrań jakoś dziwnie się marszczy, wybrzusza. Ale niektóre mam wrażenie że szyte są np. dla kobiet z dużym biustem, a prezentują je płaskie modelki, wtedy to zrozumiałe.
        • siog Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 11:52
          Xtrinn ale ja tych ubran absolutnie nie porownuje do sieciowek! Prosze czytac ze zrozumieniem. Szycie w polskich zakladach sa nadal dosc tanie, dlatego wiele marek (Marc Jacobs, Peter Pilotto etc) szyje teraz w Pl. Pracuje w "branzy" i dlatego musze bardzo dobrze wiedziec caly proces, czyli prawie wszystko (ceny, PR, marketing produktu, logistyka etc). I dlatego w wielu przypadkach jestem po prostu zszokowana.

          P.s. nie pisalam tez o tych rzeczach ze sa szmaty. Napisalam ze wiekszosc jest zle skrojona i zle uszyta. Jezeli to bylaby jakas sieciowka to ok, ale pod tym czyms podpisuje sie "projektant" to wiec wtedy nie ma sie zmiluj:)
      • komanchu Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 11:35
        No faktycznie, nieciekawe kolory, workowate kształty, zastanawiam się, kto to kupuje. Chociaż, owszem wyłapałam kilka ciekawych rzeczy:
        1) płaszcze i marynarki Marynarka z cekinami, płaszcz, kurtka, płaszcz z szalem, płaszcz z kaszmiru.
        2) tuniki
        mostrami.pl/product-pol-4447-Turkusowa-sukienka-z-fantazyjnym-tylem.html
        3) jedwabne koszule Olejniczaka
        mostrami.pl/product-pol-1919-Jedwabna-koszula-.html
        mostrami.pl/product-pol-1357-Jedwabna-koszula-.html
        4) topy
        mostrami.pl/product-pol-2791-Bluzka-bez-rekawow-.html
        5) spodnie i legginsy
        mostrami.pl/product-pol-5684-Legginsy-zdobione-cekinami-.html
        mostrami.pl/product-pol-5871-Biale-spodnie-jedwabne-.html
        mostrami.pl/product-pol-4286-Dlugie-spodnie-biodrowki-.html
        mostrami.pl/product-pol-2771-Waskie-spodnie-.html
        mostrami.pl/product-pol-2693-Spodnie-Palm-.html
        6) spódnice
        mostrami.pl/product-pol-6023-Spodnica-mini-cekinowa-zlota-.html
        mostrami.pl/product-pol-5659-Spodniczka-mini-z-koralikow-.html
        mostrami.pl/product-pol-5287-Spodnica-STRAPI-.html
        mostrami.pl/product-pol-3891-Krotka-spodnica.html
        mostrami.pl/product-pol-3172-Spodnica-skorzana-z-falbana.html
        mostrami.pl/product-pol-3833-Czerwone-spodnicospodnie-.html
        7) sukienki
        mostrami.pl/product-pol-3156-Sukienka-dzianinowa-z-aplikacja-.html
        mostrami.pl/product-pol-5913-Biala-suknia-z-dekoltem-i-rozporkiem-.html
        mostrami.pl/product-pol-5900-Asymetryczna-sukienka-z-aplikacja-.html
        mostrami.pl/product-pol-3822-Suknia-dwuczesciowa-z-kolnierzykiem-.html
        mostrami.pl/product-pol-5893-Skorzana-sukienka-dwa-kolory-.html
        mostrami.pl/product-pol-5881-Sukienka-midi-z-blaszkami-.html
        mostrami.pl/product-pol-5879-Biala-suknia-z-dekoltem-.html
        mostrami.pl/product-pol-5877-Biala-suknia-maxi-.html
        mostrami.pl/product-pol-5866-Sukienka-z-dlugim-rekawem-z-blaszkami-.html
        mostrami.pl/product-pol-5846-Awash-Dress-.html
        mostrami.pl/product-pol-5803-Sukienka-z-falbanami-.html
        mostrami.pl/product-pol-4729-Sukienka-asymetryczna-.html
        mostrami.pl/product-pol-4639-Sukienka-zakardowa-z-odpinana-baskinka-.html.
        Ale było też dużo ładnych rzeczy, które po wyzoomowaniu kompletnie rozczarowały, np. cekinowe legginsy - na zdjęciu z modelką widać wyraźnie, że są niechlujnie przyszyte i odpadają, sukienka Rosati - dziwnie układające sie na piersi fałdy przypominają rybie skrzela, płaszcz z cekinami na dole dziwnie marszczy się, ten sam defekt pojawia się na sukience. Generalnie bardzo podobały mi się projekty Olejniczaka, ale ceny faktycznie słone, bardzo słone....
        • wielkafuria Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 11:39
          Ty to masz zdrowie :) podziwiam ze chcialo Ci sie to wszystko poprzegladac :D
      • wielkafuria Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 11:37
        te sukienki są bardzo ładne :) niektóre takie cukiereczki :)
        ceny z kosmosu oczywiscie, ale mimo wszystko nie moge powiedziec ze uwazam te ciuchy za szmaty :)
      • anka33_online Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 12:27
        Z moich obserwacji wynika, że obecnie panuje moda, szczególnie wśród naszych rodzimych snobów na mało znane, niszowe marki, projektantów. Im mniej znane, tym lepiej. Im bardziej awangardowe, ekstrawaganckie- tym lepiej. Poza tym panuje moda na modę, o czym projektanci z pewnością wiedzą i to pewnie również wpływa na cenę końcową. Poza tym cena to też taki chwyt marketingowy.
        Wydaje mi się, że już mijają te czasy, kiedy marzeniem jest sukienka od YSL albo Chanel...teraz jest już taki wybór, że sukienka innego, mniej znanego projektanta może być równie interesująca, dobrze uszyta, z super materiału. Mając do wyboru dwie sukienki w tej samej cenie- mało znanego projektanta i np YSL dlaczego mam wybrać YSL? Bo YSL inwestuje w reklame, a ten drugi nie? Ale wtedy odpowiednio YSL sprzedaje więcej i wiecej zarabia, a ten drugi mniej. Marka nie jest już gwarancją jakości tak jak kiedyś.
        • tralalumpek Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 12:35
          tak jednoznacznie niestety nie moge ci przyzan racji ze marka nie jest juz gwarancja jakosci, jak kiedys
          owszem, jak Lagerfeld zaprojektuje podkoszulki dla H&M, to wiem ze jakosci zadnej ale na tym sie konczy bylejakosc (jako przyklad)
          w latach 90 kupowalam duzo Deni Cler, potem mi przeszllo - kiedy stwierdzilam ze cena i jakosc zupelnie sie nie widza, rozmijaja sie
          • anka33_online Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 12:51
            Może źle się wyraziłam- cena nie jest gwarancją jakości.
            Marka też w sumie już nie, ale jak się zna mniej więcej marki to wiadomo, czego się po niej spodziewać. Kupując np ciuchy Maison Scotch ( taki najświeżysz przykład z mojej własnej autopsji) wiem, że przepłacam, bo rzecz jest kiepska jakościowo, ale ma fajne wzory. Płacisz więc za wzornictwo, marketing, całą ideologię marki i wystrój sklepu. Dobrym przykładem jest też Zara- tutaj ceny są już mega nadwyrężone. Ale płacimy za lokalizację sklepu, który jest dość ładnie urządzony, wypachniony itd, płacimy za sesje ze znanymi modelkami itd, płacimy za modne wzory, ale nie za jakość.
            Co do Lagerfelda to nawet on ma gorsze i lepsze jakościowo rzeczy, wszystko zalezy od linii
            ( są tańsze i droższe kolekcje Lagerfelda).
            • tralalumpek Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 13:06
              a Zara to kolejny dobry przyklad rozminiecia sie ceny i jakosci
            • last_tara Re: Nie moge sie nadziwic:) 31.01.13, 21:11
              sukienki sa kozmarne, ale robione "na bogato", wiadomo, ze jak idzie kryzys, to bogaci sie bogaca, a wiec kupuja wiecej luksusowych towarow, chociaz te suknie to dla mnie obciach, a nie luksus. Poza tym sygnowane sa laureatem mody twoj styl 2012 czy cos takiego...to jak dla mnie zbyt nachalna "promocja"... poza tym jak ktos napisal jest moda na niszowych projektantow, ale projektantem to bym nie nazwala osoby co stworzyla te dziela. jesli ktos ma troche rozumu w glowie to tego nie kupi, tylko pojedzie do Paryza po YSL, w sumie bardziej sie oplaci....
      • cherry-cherry Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 14:03
        Co tu sie dziwic, przeciez to znany i stary jak swiat chwyt marketingowy. Psychologiczna manipulacja, czyli sprytne sugerowanie klientowi, ze wysoka cena to swietna jakosc oraz prestiz noszenia ciuchow z wysokiej polki. Inaczej mowiac proba przekonania zasobniejszych klientek do kupna danego produktu poprzez wmowienie im, ze jest on luksusowy.
        Pracuje w branzy kosmetycznej wiec wiem jak to dokladnie dziala, w modzie wykorzystuwany jest ten schemat - magia luksusu. Im wyzsza cena tym wieksza szansa pozyskania dobrze sytuowanych klientek. Sukienki za 100 zlotych od nikomu nieznanego, polskiego projektanta nie kupi zadna nadziana snobka, bo niska cena to dla niej rzecz skrajnie dewaloryzujaca, kojarzaca sie z sieciowkami i masowka. Natomiast cena 4000 PLN za sukienke to juz sugestia, ze jest ona swietnie uszyta, wykonczona, a projektant jest z wyzszej polki. Taka cena to cena luksusu, a luksus to przeciez prestiz.
        A ze niekoniecznie idzie w parze z jakoscia, no to coz. Przeciez tak naprawde liczy sie samopoczucie klientki, ktora majac swiadomosc ze nosi ubrania za grube tysiace PLN czuje sie przez to lepsza i doinwestowana.
        To samo z kosmetykami. To nic, ze krem L'Oreal ma podobny sklad i podobnie dziala jak La Prairie czy Sisley. Liczy sie fakt, ze pewna grupa ludzi lubi sie rozpieszczac swiadomoscia, ze stac ich na luksus.
        I to wlasnie do nich skierowane sa te artykuly i te ceny.
        • anka33_online Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 14:11
          Cherry-Cherry- nic dodać, nic ująć:)
          Jedyne co bym dodala, to fakt, że czasami mimo wszystko zdarza się, że coś droższego jest faktycznie lepsze jakościowo:) Bo ty mówisz o konsumentach- snobach, którzy lubią się czuć "doinwestowani", lubiący luksus itd:) Ale są różne typy konsumentów. Np też tacy, którzy zwracają uwagę na to, na co wydają kasę. Takich nie oszukasz samą "otoczką", im musisz dać prawdziwą jakość i adekwatną cenę. I na szczęście są jeszcze firmy, które coś takiego oferują.
          • alpepe Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 14:36
            dobra dobra, ale ktoś tu kupował na stronie COS i tam ubrania były równie straszne i prezentowane na strasznych modelkach, ale na forum oczywiście achy i ochy, a tu polska strona i nagle jest be.
            • mala_mujer Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 15:51
              Akurat z COS to jest trochę inna sprawa, bo oni nie są jednak aż tak drodzy, jak to, co Siog wkleiła na początku. Poza tym straszne tam to są głównie zdjęcia, same ciuchy są ok, a stosunek cena-jakość nie jest jakiś bardzo marny. Mam kilka rzeczy od nich, jak ktoś tu dał linka do ich strony, to odszukałam te moje sweterki i przeżyłam lekki szok - one w realu na prawdę tak nie wyglądają :)
              Co do "polskich młodych projektantów", to rzeczywiście, oni targetują w wyższą półkę, a trudno żeby byli od razu znani jak YSL. Z jednej strony niby rozumiem, z drugiej ja tyle nie zapłacę, nawet jeśli sukieneczki całkiem ładne.
              • panna_wanna1 Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 16:41
                > weterki i przeżyłam lekki szok - one w realu na prawdę tak nie wyglądają :)

                COS to przedziwna marka. po raz pierwszy dowiedziałam się o jej istnieniu komplementując koleżankę, której to ulubiona marka i na której te ciuchy wyglądają niesamowicie. ale zdjęcia na ich stronie oraz ciuchy na wieszakach w sklepie prezentują się naprawdę słabo.
              • anka33_online Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 16:57
                Bo też w sumie głupotą jest żeby oceniać jakość na podstawie zdjęć w internecie. Już nieraz się przekonałam, że w rzeczywistości te rzeczy wyglądają zupełnie inaczej.
      • shellerka Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 17:40
        jakoś tydzień temu też odkryłam te ubrania i nawet założyłam wątek na emamie na ten temat. sukienka za 2400 zł, a zamek wszyty tak, że sama nie mając specjalnych umiejętności wszyłabym go lepiej.
        dziwię się, bo za taką cenę wolałabym kupić coś od bardziej znanego projektanta chociażby w la manii, gdzie jednak wiadomo jak z jakością i nie ma "niby specjalnie zrobionych obrzępoleń"
      • lonely.stoner Re: Nie moge sie nadziwic:) 20.01.13, 18:48
        o rany, a ja sie dziwilam jak weszlam do Zary w Polsce ze te ubrania takie drogie (np. marynarka za 370zl) i kto to w ogole kupuje za taka kase?? Mnie zawsze zastanawia jak to mozliwe ze cos co w USA kosztuje (nawet w przeliczeniu na zlotowki) tanio, w Polsce osiaga jakies monstrualne ceny???????????? I trzeba upasc na glowe zeby placic tyle za cokolwiek, nawet jakby to byl vintage Chanel. To tylko ciuchy!
      • mim_maior Re: Nie moge sie nadziwic:) 21.01.13, 15:49
        Biorąc pod uwagę rodzaj domieszek (akryl, poliester), to ceny sukienek są stanowczo zbyt wygórowane. A swetry są warte swojej ceny tylko, jeśli były robione ręcznie i nie po prostu z "wełny", ale z przyzwoitej wełny. Bez domieszek akrylu! Natomiast większość to najwyraźniej produkty dziewiarstwa maszynowego i nawet niespecjalnie oryginalne...
      • micrococcus odradzam 21.01.13, 17:53
        A ja prawie dwa tygodnie temu zamrozilam tam kupe kasy, a przesyłki ani widu, ani slychu.. (dla rzeczy które miały być dostępne w ciągu 3 dni).
        Obsluga sklepu nie raczy tez odpowiadac na e-maile. Standardy obługi klienta, nawet te obowiązujące w zwykłych (nie luksusowych) sklepach, są im obce.
        • siog Micrococcus 26.01.13, 12:37
          prosze, daj znac czy dostalas rzeczy. Szkoda bo mialam ochote na kilka rzeczy i strona wydawala sie latwa do obslugi (platnosc, wysylka etc)
          • micrococcus Re: Micrococcus 30.01.13, 14:22
            po 3 apelach, otrzymalam 3 z 5 zamowionych rzeczy.

            Od 09.01. czekam więc na 2 pozostałe, opłacone. Sklep nie umie nawet przewidzieć terminu wysyłki (tydzień temu mieli otrzymać towar za dzień, za dwa...)

            Może minąć sezon zimowy, gdy doślą mi resztę...

            Nie traktują klientów poważnie.

            Ja więcej u nich nie kupię.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka