Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu?

    IP: *.chello.pl 19.07.04, 12:56
    Obserwuj wątek
      • Gość: miśka Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.chello.pl 19.07.04, 13:05
        W przymierzalni H&M zauważyłam, że na bluzce, którą zamierzałam kupić nie ma
        chipa, obejrzałam ją 3 razy dokładnie i po chwili zastanowienia (pokusa była
        tak silna!)postanowiłam ja ukraść, ale była adrenalinka! Poczułam się trochę
        jak Winona Rider, tylko że ją przyłapali a ja wyszłam zwyczajnie ze sklepu z
        bluzką na sobie, która nałożyłam pod sweterek, kamer w przymierzalni na
        szczęście nie było!
        To jedyny mój grzeszek złodziejski i wcale nie żałuję! taka okazja...
        • Gość: julita30 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 18:28
          No dobra-wiem ze to paserstwo i gdyby wydało sie że kupuje od złodziei to tez
          moglabym byc ukarana..Teraz baaardzo rzadko cos od nich kupuje, poniewaz w
          Niemieckich skklepach jest dokladniejsza kontrola, wiecej kamer alarmów..Wioelu
          naszych rodaków siedzi tam w więzieniach za kradzieze..I dobrze..
          • Gość: m123 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.arbeitsamt.de 04.08.04, 14:52
            A propos NIemiec - widzialam w Xanaka-Pimkie, : dwie super laski, extra
            odziane , i w ogole... upychaly do torebki rzeczy.... Przysluchuje sie, mowa mi
            znajoma... no tak TO TYLKO DWIE POLKI ... Boze jaki wstyd.
            Ale Poloczek potrafi, tu w Niemczech to nic dziwnego.
        • bobyoswiecim Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 29.07.04, 14:36
          mialas niezlego fuksa , ale ja tego bym nie zrobila poniewarz napewno ktos cie
          widzial! ale nic nie chial gadc ale jak by mi sie tak bardzo podobala i by byla
          droga to moze bym sie zastanowila ,ale ... bala by sie nie to nie ja (niejestem
          zlodziejka!)
      • Gość: kohol Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.crowley.pl 19.07.04, 13:11
        Nigdy. I nie zamierzam. Wiem, jak to jest być okradzionym.
        • Gość: kacha Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.chello.pl 19.07.04, 13:17
          a co? jesteś firmą?
          • uasiczka Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 13:32
            to nie ma znaczenia firma czy nie. nawet jesli firma to do kogoś nalezy i są to
            czyjeś pieniądze.
            widzę że pokutuje jeszcze peerelowski sposób myślenia państwowe (firmy) czyli
            niczyje i mozna kraść do woli.
            chyba nigdy z tego doła nie wyjdziemy
          • Gość: kohol Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.crowley.pl 19.07.04, 13:46
            Nie, Kacho, Miśko, Czary-mary.
            Pracowałam kiedyś w firmie.
            Zresztą, jak pisze Uasiczka, to nie ma znaczenia.
            Brzydzę się tego typu kradzieżą.
            • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:20
              uwielbiam krasc, ze sklpow wynioslam tyle ubran ;], raz mnie zlapali ale po
              prostu wyszlam ze sklepu i tyle, nie bylo lipy- grunt to zachowac twarz
              pokerzysty i rzucic- 'no wie pani? zamyslilam sie i tyle...' najbardziel lubie
              wynosic rzeczy z marketow i duzych sklepow typu zara itp- to chciwe zydy,
              wykorzystuja pracownikow i tania sile robocza w 3 swiecie, jak to mowil jan
              kochanowski 'huj im w serdce'... zazwyczaj wynosze to co sie da, wiec nawet w
              tym nie chodze, rozdaje znajomym albo oddaje do pck... jak zlapali winone to ja
              rozumialam, chociaz z drugiej strony to ona musiala byc nacpana, bp wynosila
              kilka wypchanych toreb, ja zadawalam sie jedna dwoma rzeczami...
              • r.richelieu Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 15:37
                nie dość że złodziejka to jeszcze antysemitka


                twarz zachowujesz? to tylko tobie się tak wydaje
                • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:50
                  nie badz dziecinna , jak kogos nazywasz 'debilem' to myslisz o tym,
                  ze 'debilizm' jest jednostka chorobowa, ciezkim uposledzeniem? i sa ludzie,
                  rodziny, ktore musza sie z tym borykac? 'zydy' to kolokwialne okreslenie
                  chciwych, bogatych ludzi, czy to sie komus podoba czy nie...tak samo jak 'going
                  dutch' nie obraza zadnego normalnego holendra tak 'zydy' nie obrazaja naty kuku
                  czy jej innych wspolplemiencow...
                  • eirenne Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 15:57
                    Osoba na poziomie nie kradnie w sklepie i nie używa kolokwializmów. Czy się to
                    komuś podoba czy nie:)
                    • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:00
                      Mozna byz bez poziomu, ale uczciwym, a ta glupia pipa jest zwykla zlodziejka,
                      mam cicha nadzieje, ze ja przy najblizszej okazji zlapia..
                      • eirenne Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 16:17
                        Ucziwość to już jest pewnien poziom, dla niektórych niedostępny:)
                    • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:01
                      przyznaje, nie jestem dziewczyna na poziomie, ale juz taka jestem jaka jestem,
                      inna byc nie moge ;]
                      • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:04
                        Na poziomie :D ?? Chyba na dnie
                        • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:06
                          moze i na dnie, jak to pisal boski markiz- ide do nieba kuchennymi schodami
                          • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:15
                            te drzwi sa zamkiete boska i bez klamki. zycze ci zebys w przyszlosci
                            (zakladam, ze w najblizszym czasie cie zlapia, i moze jakas mala resocjalizacje
                            ci zafunduja) byla wielokrotnie okradana z dobr doczesnych. amen.
                            • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:22
                              'pukajcie a bedzie wam otwarte' wierze w te slowa... a co do sklepowych
                              wyglupow- zauwaz , ze nie kradne od kogos tylko z duzych sklepow- w biedakow
                              nie trafia, a tym sklepom tez to roznicy nie robi- wliczone w koszta...
                              • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:24
                                To puknij sie najlepiej w leb :D Ty masz porpostu zlodziejska nature i nie
                                dorabiaj wyzszych ideologii..
                                • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:28
                                  przesadzasz, zobaczysz jak wyniesiesz pierwsza sukienke z zary to potem juz nic
                                  nie bedzie tak krecic ;]
                                  • eirenne Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 16:29
                                    Leczyłaś się kiedykolwiek na kleptomanię?
                                    • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:33
                                      oj dziewczyny ale jestescie nie do zycia... robie to bo lubie, fajne uczucie
                                      widziec nabzdyczone, wywyzszajace sie sprzedawczynie albo wlascicielki sklepow
                                      pomiatajace kazda niebogata klientka, ze swiadomoscia , ze je wlasnie robie w
                                      bambuko....zawsze wczesniej jeszcze je wymecze przynoszeniem badziewia i
                                      wypytankami w stylu- a kiedy bedzie, a co bedzie.... przeciez to niewinnw
                                      figle, goscie w rzadzie codzinnie pozyczja sobie milony pln jakos nimi sie nie
                                      oburzacie...
                                  • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:32
                                    Bylam kiedys cholernie wkurzona gdy ukradzino mi samochod... nie mam litosci
                                    dla tobie podobnym, a apropos sukienek... nie stac cie na znalezienie jakiegos
                                    sponsora?
                                    • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:35
                                      moze to byla zyciowa lekcja od boga- w stylu- nie przywiazuj sie do rzczy
                                      materialnych, pomysl o duszy itp....

                                      ps.

                                      samochodow nie kradne LOL ;]...
                                      • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:38
                                        nie rozumiesz, ja tp robie dla fanu, a nie dla tych ubran, potem je zazwyczaj
                                        rozdaje, polskie skepy maja hujowy asortyment...
                                      • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:38
                                        To choroba, jak cie zlapia i masz jakis tam poziom wrazliwosci to moze terapia
                                        wstrzasowo-wstydowa ci pomoze...
                                        • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:40
                                          ak mnie zlapia, to sie bede martwic, na razie szczesliwa gwiazda rozswietla
                                          moja sciezke wsrod ciemnosci ;]
                                          • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:41
                                            halucynogenow na dzisiaj juz wystarczy..
                                            • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:45
                                              boze, dziewczyny, jest takie fajne lato, dzisiaj zajebista pogoda, jak w jakims
                                              filmie, wyzluzujcie sie, zaszalejcie, zrobcie sobie wolne, jestescie takie
                                              spiete- luz blus malina- szkoda zycia na prozne zale i wydumane problemy...
                                              • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 16:48
                                                To idz sie utop w cieplej wodzie :D
                                                ---
                                                Nie wpisuj sie juz pode mna please bo zawsze musze miec ostatnie zdanie :D
                                                • Gość: Ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:52
                                                  nie badz taka zla bestia ;], naprawde mi szkoda twojego wozka, to musi byc
                                                  bolesne, nie mowiac o problemach z papierami i pzu... wlasnie dlatego, ze boje
                                                  sie podprowadzenie z parkingu bujam sie taryfami, zawsze to troche mniej stresu
                                                  w zyciu ,no nie?
                              • Gość: k Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 13:27
                                Albo sie ma kręgosłup moralny, albo nie.
                                Kradzież to kradzież, bez względu na to, czy sklep jest duży, czy mały, czy
                                znasz właściciela, czy nie. Poza tym nie przyszło Ci do głowy, że być może
                                osoby pracujące w tych sklepach muszą z pensji pokrywać braki? W tym układzie,
                                idąc Twoim tokiem rozumowania okradasz już "konkretną" osobę.
                      • Gość: kohol Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.crowley.pl 19.07.04, 16:37
                        Miłe jest to, że potrafisz się przyznać do tego, że jesteś słaba, masz słabą
                        psychikę. Chociaż to wyjątkowo denne usprawiedliwienie.
                  • r.richelieu Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 17:40
                    nie dość że złodziejka to i zapędy na uleganie każdej przyjemności ma. Ukradłaś
                    ze sklepu i fajne, co? Bo panny sklepowe zadzierają nosa?
                    To że ochrona czasem przesadza to fakt, ale przez takich jak ty właśnie. Ty
                    kradniesz, a inny siedzi na przrsłuchaniu 3 godziny

                    zresztą jeśli to takie fajne bo nikt cię na tym nie przyłapał to zacznij się
                    puszczać za pieniądze. Według statystyk mnóstwo studetekpożalsięboże tak
                    właśnie zarabia.
              • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 19.07.04, 15:53
                Jestes zwykla zlodziejka zepsuta do szpiku o kosci, mam nadzieje,ze w realu sie
                nigdy nie spotkamy.
              • Gość: spray Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.rev.vline.pl 19.07.04, 16:59
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > uwielbiam krasc, ze sklpow wynioslam tyle ubran ;],

                Osobiście pogardzam takim złodziejstwem "dla sportu", czyli takim jak ty
                uprawiasz.. bo lubisz.. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć kogoś, kto kradnie by
                przeżyć.. a Ty, Aniu? jesteś beznadziejna. Mam nadzieję, że ktoś ci coś kiedyś
                ukradnie... to może się opamiętasz, żałosna złodziejko
              • bobyoswiecim Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 29.07.04, 14:39
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > uwielbiam krasc, ze sklpow wynioslam tyle ubran ;], raz mnie zlapali ale po
                > prostu wyszlam ze sklepu i tyle, nie bylo lipy- grunt to zachowac twarz
                > pokerzysty i rzucic- 'no wie pani? zamyslilam sie i tyle...' najbardziel
                lubie
                > wynosic rzeczy z marketow i duzych sklepow typu zara itp- to chciwe zydy,
                > wykorzystuja pracownikow i tania sile robocza w 3 swiecie, jak to mowil jan
                > kochanowski 'huj im w serdce'... zazwyczaj wynosze to co sie da, wiec nawet w
                > tym nie chodze, rozdaje znajomym albo oddaje do pck... jak zlapali winone to
                ja
                >
                > rozumialam, chociaz z drugiej strony to ona musiala byc nacpana, bp wynosila
                > kilka wypchanych toreb, ja zadawalam sie jedna dwoma rzeczami...
                To po co ty kradniesz? jak i tak w tym nie chodzisz . tak to mogl sobie ktos
                to kupic a ty to oddalas biednym??? i oni nie sa zydami.. dlatego ze bronia
                swoich rzeczy??
              • Gość: mycha80 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 11:36
                droga Aniu, chyba nie zdajesz sobie sprawy jak sie pracuje dla prywaciarzy,
                każdy pracownik podpisuje weksel na pokrycie manka, więć pracownicy mało
                dostają za pracę, są wykorzystywani przez pracodawców a potem płacą za manko,
                kradnąc w sklepach raczej szkodzisz pracowanikom a nie właścicielowi sklepu...
              • wpia Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 31.07.04, 16:59
                Ja bym powiedział, niedość że antysemitka, to jeszcze idiotka. Mysli ze kradnac
                pomaga ludziom zatrudnionym z miejsc w ktorych kradnie. No chyba ze dziala z
                nimi w zmowie albo kradnie jako pracownica tychze sklepow
      • Gość: Ola Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 195.26.24.* 19.07.04, 16:09
        Nigdy!
      • enixx Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 16:45
        Nie ukradlam, nie zamierzam. Za to wiem jak to wyglada z drugiej strony,
        pracowalam kiedys w skiepie z ciuchami sportowymi. Czego to ludzie nie wymysla,
        zeby cos wyniesc :D Pamietam kolesia, ktory w zimie schowal sobie koszulke (z
        klipsem) pod czapke. No i bramka nie zapiszczala, bo gosc byl slusznego wzrostu
        i glowe mial ponad czujnikiem. Ale jego podejrzanie wielka glowa wzbudzila
        nasza czujnosc i plan mu sie nie powiodl :)
        • Gość: ania Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 16:47
          ha ha ha, wyciagne na zime ruska futrzana czape starej ...
      • Gość: Sineira Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 17:39
        Nigdy w życiu nie ukradłam żadnego ciucha i w ogóle żadnego dobra materialnego,
        od kiedy zaczęłam myśleć. Nie wiem, jak w ogóle można coś takiego zrobić.
        Trzeba nie mieć honoru!
        A co do Ani - mam wrażenie, że to podpucha. Nie chcę mi się wierzyć, że można
        być tak potwornie zdemoralizowanym.
      • lunalovelight Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 17:45
        nie ukradlam, nie zamierzam, w ogole nigdy mi to przez mysl nie przeszlo.
        rozumiem ludzi, ktorzy czasem kradna, bo musza albo tez cierpia na kleptomanie.
        ale krasc, bo to dla Ciebie 'luz blues malina' ? dziwne. dziwne pojecie 'luzu'.
      • envi Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 18:11
        Założyłam kiedyś podobny wątek, nikt sie nie przyznał,hehe.
        • Gość: Ewa Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.07.04, 19:50
          a ja raz ukradlam jablko;
          Od tej pory nie kradne, bo to be
          • miska_malcova Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 19.07.04, 20:30
            nie kradnę... Dlatego nie zastanawiam się w sklepie czy jest chip czy go nie
            ma...
            • kochanica.francuza wliczone w koszty,taaa 19.07.04, 22:01
              a głównie w pensje ekspedientek
              jeśli uważasz że tym sposobem uderzysz w wielkie koncerny - dziecinko...
              • fritzek Re: wliczone w koszty,taaa 20.07.04, 12:24
                kochanica.francuza napisała:

                > a głównie w pensje ekspedientek

                dokładnie!
                i nie chodzi tylko o to,że dziewczyny muszą z własnych pieniędzy pokrywać
                szkody to są narażone na dodatkowe 'atrakcje'.
                moja koleżanka pracuje w sklepie 'royal collection'.oczywiście na początku
                obiecywali złote góry-dobre pensje,super atmosferę,pokrywanie strat.i co się
                okazało-najniższa krajowa,warunki pracy prawie jak w chińskim obozie.jak
                zginęło coś wartościowego(chyba kurta skórzana za prawie 2 tys.) wszyscy
                musieli się składać na pokrycie kradzieży,podejrzane oczywiście były wszystkie
                ekspedientki.usłyszały swoje.a kierownik zmiany,na której to się stało
                usłyszał,że ma wypier****.
                ot sport.ekstremalny :(
      • Gość: zuzia Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.proxy.astra-net.com 20.07.04, 12:05
        a moze ta cala Ania ma takze skradizony komputer ba! a moze uzywa netu na
        kradzionym pradzie...
        • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 13:20
          Gość portalu: zuzia napisał(a):

          > a moze ta cala Ania ma takze skradizony komputer ba! a moze uzywa netu na
          > kradzionym pradzie...

          to już nie takie proste - a może po prostu się nie znam?;-)
          • Gość: Sineira Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 13:30
            > to już nie takie proste - a może po prostu się nie znam?;-)
            bułka z masłem :)
            Ale podejrzewam, że nie dostarczyłoby to Ani odpowiedniej porcji adrenaliny.
            Chyba że by ją prąd kopnął w czasie robienia "obejścia".
            • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 17:09
              Gość portalu: Sineira napisał(a):

              > > to już nie takie proste - a może po prostu się nie znam?;-)
              > bułka z masłem :)
              > Ale podejrzewam, że nie dostarczyłoby to Ani odpowiedniej porcji adrenaliny.
              > Chyba że by ją prąd kopnął w czasie robienia "obejścia".

              a,dzięki - ale rąbnięcie całego,dużego i do tego nowoczesnego kompa?
              • Gość: Sineira Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 18:30
                Ja miałam na myśli kradziez prądu. A kompa - hmmmm, jak dobrze pomysleć...
                Można kraść części i złozyć, zresztą "Polak potrafi".
      • Gość: ja :P Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 14:05
        A jestem ciekawa co kolezanka Ania robi zeby jej te koleczka, chipy i inne
        dziwactwa nie piszczaly przy wyjsciu ze sklepu? Przecież ich nie odrywa... wiec
        wydaje mi sie to oszustwem.Ale aniu odpowiedz bo jestem bardzo ciekawa.
      • envi Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 16:20
        straszna nagonka na tą biedną Anię:) ych chipów wcale nie trzeba odrywac ani
        nic z nimi robić, zazwyczaj same odpadają kiedy się ciuch przymierza. Wkurza
        mnie takie praktyczne zero zabezpieczeń w sklepie a potem żale na złodziei. Juz
        pisałam kiedyś o takim czymś, że w H&M stojaki z drobnymi rzeczami, typu
        biżuteria itp. stoją w najciemniejszym kącie sklepu, nie maja żadnych
        zabezpieczen i nikt tego nie pilnuje. Zważywszy na ilość kradzieży w sklepach,
        mogliby tego trochę lepiej pilnować. Chyba że tym wszystkim ludziom pracującym
        w sklepach brakuje wyobraźni i sądzą że kradzieży dokonują tylko obdarci,
        biedni bezdomni:))a potem załamują ręce, bo szef potrąca im z ich kieszni.
        Paranoja jakaś.
        • Gość: czary-mary Re: do wszystkich IP: *.chello.pl 20.07.04, 16:41
          Zakładając ten wątek wiedziałam, że wiele osób sie oburzy ale naprawdę nie
          sądziłam, że aż tyle emocji on wywoła, ale to dobrze.
          Myślę, że pod płaszczykiem moralnych zasad typu: dekalog, uczciwośc itd. w
          wielu z nas kryje sie taki diabełek...nie wierzę, że tylko taka Ania (potępiona
          tu niczym czarownica jakaś!) ma na sumieniu tego typu grzeszki.
          Forum jest anonimowe, więc lepiej by było gdyby kobiety, którym się to chociaż
          raz na zakupach zdarzyło opowiedziały o tym otwarcie, nudzą mnie już te
          wszystkie "uczciwe" odpowiedzi, dosyć juz tej paplaniny co dobre a co złe,
          niech każdy sam to rozważa według swoich zasad.
          • envi Re: do wszystkich 20.07.04, 16:49
            ja już się kiedyś przyznałam ,że zdarzyło mi się coś zwinąć w czasach
            licealnych.
            • Gość: julita30 Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 16:59
              Wiem że polska młodziez kradnie w niemieckich sklepach ( mieszkańcy
              miejscowości przygranicznych)Z kosmetyków, perfum odklejaja alermy,czipy na
              ubraniach odrywaja "na chama", albo obcinają...Ja nie kkradłam, nie kradnę;-))
              Nie mam takich potrzeb..jak na coś mnie nie stać-nie kupuje...a tym bardziej
              nie ukradne;-))
          • lunalovelight Re: do wszystkich 20.07.04, 19:11
            no coz, moge sie przynac w dalszym ciagu tylko do tego, ze nigdy niczego nie
            ukradlam. i nawet nie mysle o tym na zakupach. nie musze krasc - to po co to
            robic? adrenaliny mi dostarczaja inne rzeczy :).
      • facecja Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 17:39
        heh, no dobra, do wszystkich uczciwych, co się brzydzą kradzieżą:
        ile z was kupuje rzeczy, które mogą z kradzieży pochodzić? Np. od osób, które
        kradną w niemieckich sklepach i sprzedają w Polsce? Bo znam takie sooby, któe
        nigdy niczego nie zwinęły ("no co TY! przecież to grzech/przestępstwo/totalny
        brak honoru!"), ale kupią firmowy ciuch albo płytę z muzykę po śmiesznej cenie
        od kogoś, o kim powszechnie wiadomo, co w sklepach niemieckich robi...
        • Gość: julitta30 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 17:44
          Słuchaj..wielokrotnie kupowałam różne rzeczy od złodziei..przyznaje
          się .Perfumy, ciuchy,jakis drobny sprzęt, jakies kosmetyki..płyty tez.
          Zazwyczaj ci co mi sprzedawali to drobni zlodzieje..zwineli cos-potrzebowali
          na "flaszke..'Nie mam wyrzutów sumienia skoro moglam wartościowa, dobrą, nowa
          rzecz dostac za drobna sume .Sama nie posunęłabym sie do kradziezy poniewaz po
          pierwsze -boje sie ,po drugie nie lezy w mojej naturze kradziez, nie
          potrafiłabym, personel sklepu zaraz by sie kapnął ze coś knuje-nie potrafiłabym
          opanowac nerwów.
          • facecja Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 17:54
            Gość portalu: julitta30 napisał(a):

            > Sama nie posunęłabym sie do kradziezy poniewaz po
            > pierwsze -boje sie ,

            to rozumiem

            >po drugie nie lezy w mojej naturze kradziez,

            tego już nie - nie lezy, bo kradzież to coś złego, tak? no ale paserstwo też
            jest czymś złym - przecież wspierasz przestępczość

            nie gniewaj się, nie myśl, że cię piętnuję, ja chcę tylko zwrócić uwagę na
            tzw. "podwójną moralność" - może anwet nie u ciebie,m bo się przyznałaś, ale u
            innych - być może u niektórych forumowiczek
        • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 17:49
          facecja napisała:

          > heh, no dobra, do wszystkich uczciwych, co się brzydzą kradzieżą:
          > ile z was kupuje rzeczy, które mogą z kradzieży pochodzić? Np. od osób, które
          > kradną w niemieckich sklepach i sprzedają w Polsce? Bo znam takie sooby, któe
          > nigdy niczego nie zwinęły ("no co TY! przecież to grzech/przestępstwo/totalny
          > brak honoru!"), ale kupią firmowy ciuch albo płytę z muzykę po śmiesznej cenie
          > od kogoś, o kim powszechnie wiadomo, co w sklepach niemieckich robi...
          A gdzie takie rzeczy się kupuje? bo ja bywam w empikach i sklepach firmowych
          • facecja Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 17:57
            kochanica.francuza napisała:

            > facecja napisała:
            >
            > > heh, no dobra, do wszystkich uczciwych, co się brzydzą kradzieżą:
            > > ile z was kupuje rzeczy, które mogą z kradzieży pochodzić? Np. od osób, k
            > tóre
            > > kradną w niemieckich sklepach i sprzedają w Polsce? Bo znam takie sooby,
            > któe
            > > nigdy niczego nie zwinęły ("no co TY! przecież to grzech/przestępstwo/tot
            > alny
            > > brak honoru!"), ale kupią firmowy ciuch albo płytę z muzykę po śmiesznej
            > cenie
            > > od kogoś, o kim powszechnie wiadomo, co w sklepach niemieckich robi...
            > A gdzie takie rzeczy się kupuje? bo ja bywam w empikach i sklepach firmowych
            >


            przeczytaj jeszcze raz:

            >kupią firmowy ciuch albo płytę z muzykę po śmiesznej
            > cenie
            > > od kogoś, o kim powszechnie wiadomo, co w sklepach niemieckich robi...
            • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 18:08

              >
              >
              > przeczytaj jeszcze raz:
              >
              > >kupią firmowy ciuch albo płytę z muzykę po śmiesznej
              > > cenie
              > > > od kogoś, o kim powszechnie wiadomo, co w sklepach niemieckich robi
              > ...

              A ty przeczytaj mój post.Nie kupuje niczego od podejrzanych typów.


              -
              voyage, voyage -
              vole dans les hauteurs...
              Soy la sonadora!
              • facecja uderz w stół.... 20.07.04, 18:15
                to po co sie pytasz, gdzie takie rzeczy się kupuje? oj zabrzmiało, jakbys
                chciała przyzwyczajenia zmieniać ;)

                a jeśli nie, to po co mi się tłumaczysz, gdzie robisz zakupy?
                • kochanica.francuza Re: uderz w stół.... 20.07.04, 18:22
                  facecja napisała:

                  > to po co sie pytasz, gdzie takie rzeczy się kupuje? oj zabrzmiało, jakbys
                  > chciała przyzwyczajenia zmieniać ;)
                  dla podkreslenia,że nie wiem gdzie
                  dobra - u Mietka w bramie,ale ja nie wiem,gdzie u mnie w dzielnicy są takie Mietki
                  >
                  > a jeśli nie, to po co mi się tłumaczysz, gdzie robisz zakupy?
                  a jak mam inaczej udowodnić?
                  • facecja Re: uderz w stół.... 20.07.04, 18:31
                    kochanica.francuza napisała:

                    > facecja napisała:
                    >
                    > > to po co sie pytasz, gdzie takie rzeczy się kupuje? oj zabrzmiało, jakbys
                    >
                    > > chciała przyzwyczajenia zmieniać ;)
                    > dla podkreslenia,że nie wiem gdzie
                    > dobra - u Mietka w bramie,ale ja nie wiem,gdzie u mnie w dzielnicy są takie
                    Mie
                    > tki

                    to tylko świadczy, że pisząc o paserkach nie miałam na myśli ciebie

                    > >
                    > > a jeśli nie, to po co mi się tłumaczysz, gdzie robisz zakupy?
                    > a jak mam inaczej udowodnić?

                    a po co miałabyś mi cokolwiek udowadniać? wcale tego nie oczekuję
        • Gość: ToeToe Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 194.223.152.* 20.07.04, 17:52
          ok, tez kupuje software od zlodziei (albo nielegalnie kopiuje od znajomych),
          swieta nie jestem, ale nie ukradne nic i juz..
        • lunalovelight Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 20.07.04, 19:04
          nie kupuje rzeczy, ktore moga pochodzic z kradziezy. nawet nie dlatego, ze
          paserstwo tez jest fuj, ale nie znam zwyczajnie osob, ktore paraja sie takimi
          zajeciami, jak szmuglowanie przez granice etc. przyznam sie tez, ze nawet na
          'stadionie' w warszawie nigdy nie bylam...

          po prostu. nie upieram sie jednak, ze sie cos takiego nie zdarzylo, bo w koncu
          kto mi udowodni, ze sprzedawany w tym czy innym sklepie towar aby przypadkiem
          nie pochodzi z 'niewiadomego' zrodla.
          • Gość: jlive Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 20:38
            mojej mamie ukradli wczoraj radio z samochodu i zadaey sobie pytanie,czy jak
            juz dowiemy sie od kogo można je odzyskać(cóż,moja dzielnica nie nalezy do
            najbezpieczniejszych) to czy mamy je odzyskiwać (tzn kupic).bo nie wiadomo,czy
            za 3 dni nie ukradną go znów.albo całego samochodu od razu.jestem stanowczo
            przeciwna kradzieom,choć raz z mamą nieswiadomie wywiozłam w koszyku proszek do
            prania z hipermarketu.był zawieszony na tym takim haczyku pod rączką i jakos o
            nim zapomniałśmy :P
            • Gość: Lady in net Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:04
              Szczerze mówiąc to trzeba być naprawdę nieźle popierdolonym , żeby cokolwiek
              kraść . Ludzie , weźcie się do roboty zamiast obrabiać uczciwych ludzi i
              siedzieć w domu , pierdzieć w stołek i narzekać , że bezrobocie !!! Wszystkim
              złodziejom życzę aby życie tak totalnie dało im po dupie żeby się nie
              pozbierali !!!!!!
      • Gość: rene NIE! to poniżające IP: 212.160.172.* 21.07.04, 13:09
        żaden ciuch nie jest wart wstydu w razie przyłapania, uczucia poniżenia i
        utraty szacunku dla samej siebie...
        • kochanica.francuza Re: NIE! to poniżające 21.07.04, 13:30
          Gość portalu: rene napisał(a):

          > żaden ciuch nie jest wart wstydu w razie przyłapania, uczucia poniżenia i
          > utraty szacunku dla samej siebie...

          hehe...a w galerii Lafayettes ciuchy Diora, Kenzo i innych takich są spięte
          łańcuchami na kłódę plus przymocowane do osobnego alarmu.
      • Gość: Lidka Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: 217.153.198.* 23.07.04, 22:34
        Nie, ciuch nie, ale tusz do rzęs, na który w tamtych czasach (licealnych) nie
        było mnie stać - nie stać mnie było na żaden. I jeszcze wcześniej szpulkę nici
        turkusowych, bo słyszałam, jak mama mówiła, że gdyby miała, coś tam by wyszyła
        gdzieś. Dla niej. A od tamtej pory nic nigdy. Nawet telewizora zaproponowanego
        gdzieś przez kogoś za pół ceny (nówka!) ani perfum, na które dałabym radę
        wyskubać grosza - nie kupiłam. Więcej - jak się pomylą i wydadzą resztę za
        dużą, wracam i oddaję. Może i frajer, ale dobrze mi z tym. A jak dzieci patrzą
        i śledzą każdy ruch mój, nie muszę nic przed nimi kryć, udawać i zmyślać - i
        tak wiem, że nie zobaczą nic nie fair i mają szansę na zdrowe życie w tym
        niezdrowym świecie. I niech oglądają "Dobranockę" w pożyczonym maleńkim
        telwizorze, czytają książki z biblioteki i chodzą w ubrankach od życzliwych -
        jesteśmy - całą rodziną - w porządku wobec wszystkich i każdego z osobna.
      • Gość: taka prawda Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.04, 22:58
        Tacy sa polacy chodza wszyscy do kosiola modla sie,udaja ze sa prawdziwymi
        katolikami ale krada co podadnie zaczynajac od samochodow.
        Niestety ale taka opinie macie na cala EUROPE i swiat,wy zlodzieje !!!!!!
        • b_bb Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 23.07.04, 23:17
          Gość portalu: taka prawda napisał(a):

          > Tacy sa polacy chodza wszyscy do kosiola modla sie,udaja ze sa prawdziwymi
          > katolikami ale krada co podadnie zaczynajac od samochodow.
          > Niestety ale taka opinie macie na cala EUROPE i swiat,wy zlodzieje !!!!!!

          O, świetnie władasz językiem polskim (kilka literówek i błędy w interpunkcji
          wybaczam). Mogę wiedzieć, jakiej jesteś narodowości?
          • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 24.07.04, 13:09
            b_bb napisała:

            > Gość portalu: taka prawda napisał(a):
            >
            > > Tacy sa polacy chodza wszyscy do kosiola modla sie,udaja ze sa prawdziwym
            > i
            > > katolikami ale krada co podadnie zaczynajac od samochodow.
            > > Niestety ale taka opinie macie na cala EUROPE i swiat,wy zlodzieje !!!!!!
            >
            >W czasie wakacji dzikie dzieci się nudzą,hihi...
            • Gość: szyszka11 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 27.07.04, 14:51
              Faktycznie, są sklepy (choć rzadko) gdzie panie są sztywne, nadęte - omijam
              takie sklepy, jak i takie, gdzie sprzedawcy patrzą mi cały czas na ręce -
              denerwuje mnie to, ja nie kradnę w sklepach/supermarketach. Adrenaliny szukam
              gdzie indziej, ale są różni ludzie; kraDZIEŻY JEDNAK NIE POCHWALAM (CHYBA ŻE
              DZIECKO NIE MIAŁOBY CO JEŚĆ, TO JEDZENIE BYM DLA NIEGO UKRADŁA). pAPA
              • kochanica.francuza Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 27.07.04, 16:15
                Gość portalu: szyszka11 napisał(a):
                EŻY JEDNAK NIE POCHWALAM (CHYBA ŻE
                > DZIECKO NIE MIAŁOBY CO JEŚĆ, TO JEDZENIE BYM DLA NIEGO UKRADŁA). pAPA

                e,no to przecież co immego; a jakbyś sama nie miała co jeść?
                pozdrawiam
      • Gość: pidzama Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 13:44
        tak sie zastanwiam a propos tego tematu-jak to jest z oprogramowaniem w Waszych
        komputerach; tzn ile z Was ma orginalne z dowodem zakupu itp:))))
        moze to nie dokladnie jest to samo co kradziez w sklepie ale tez oszustwo....
        pozdrawiam
        • bez_obciachu Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 28.07.04, 13:54
          Gość portalu: pidzama napisał(a):

          > tak sie zastanwiam a propos tego tematu-jak to jest z oprogramowaniem w Waszych
          >
          > komputerach; tzn ile z Was ma orginalne z dowodem zakupu itp:))))
          > moze to nie dokladnie jest to samo co kradziez w sklepie ale tez oszustwo....
          > pozdrawiam



          Jak nie to samo????
          To tez jest kradziez!
      • kiki22222 Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? 31.07.04, 13:12
        nie musze sie znizac do takiego poziomu!
      • Gość: taka prawda Re: Ukradłyście kiedyś jakiś ciuch ze sklepu? IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.04, 15:08
        Tacy sa polacy chodza wszyscy do kosiola modla sie,udaja ze sa prawdziwymi
        katolikami ale krada co podadnie zaczynajac od samochodow.
        Niestety ale taka opinie macie na cala EUROPE i swiat,wy zlodzieje !!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka