Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      kolory, kolory...

    17.08.04, 12:09
    Jestem blondynką o szarych oczach.
    Najlepiej czuję się w kolorach ciemnych, takich jak czerń, śliwka, zieleń,
    brąz, szary, ale także lubię każdy odcień różowego i pomarańczowy (moje
    ulubione kolory, nie tylko na ubraniach).
    Nie za dobrze się czuję ubrana cała na jasno, zawsze muszę mieć jakiś ciemny
    element w stroju, nienawidzę zwłaszcza zbyt jasnych spodni i butów. Nie lubię
    koloru białego, wszelkich jasnych odcieni niebieskiego, zielonego, żółtego.
    A podobno w pastelach mi najlepiej ;) Bardzo źle wyglądam w czerwonym.


    A jak jest z Wami? W jakich kolorach najlepiej się czujecie? Jaki króluje w
    Waszej szafie? Których nie znosicie?
      • lunalovelight Re: kolory, kolory... 17.08.04, 12:38
        ja jestem brunetka, mam piwne oczy i dosc sniada karnacje, a w szafach... nie
        dominuje zaden kolor chyba :). zreszta ubrania mam [a w kazdym razie staram sie
        miec ;), ale balagan predzej czy pozniej robi swoje] poukladane kolorami wlasnie
        - brazy i beze razem, rozne zielonosci [duzo odmian tzw. zgnilej zieleni]
        raznem, mam sporo ubran czerwonych... ale mam tez w szafach biel,
        jasnoniebieski, szarosci, czern. jedynym kolorem, ktorego w mojej garderobie
        brakuje, to wsciekly rozowy - nie lubie tego koloru, a jesli juz, to taki
        pastelowy, jasny, rozmyty odcien.
        • miska_malcova Re: kolory, kolory... 17.08.04, 12:59
          jam brunetka o jasnej karnacji i brązowych oczach. Nie cierpię pasteli, bo mam
          w nich ziemista cerę :-))) lubię ciemne czerwienie, granat, czerń, biel i inne
          zdecydowane kolory.
      • Gość: papryczka Re: kolory, kolory... IP: 212.160.106.* 17.08.04, 14:28
        Ja tez mam jasna karnacje, a co do włosów to bardzo ciemny blond z różnymi
        dodatkami. W mojej szafie są tak naprawde trzy kolory - czarny, zielony ( taki
        zgniły odcień ) i ciemny czerwony. Dodatkowo posiadam kilka ubrań w brązie
        ( zaczynam lubić ), trzy białe koszule i parę koszulek różnokolorowych.
        Nie mam nic różowego ( chyba że liczymy bliżniak koloru bardzo brudnego różu ),
        niebieskiego, granatowego i szarego.
      • Gość: akasha Re: kolory, kolory... IP: *.net.autocom.pl 17.08.04, 15:07
        wlosy ciemnobrazowe, oczy niebieskie
        od dziecinstwa moim ulubionym kolorem jest niebieski, lubie zarowno blady, jak
        i intensywny odcien.
        podobno najlepiej mi sluza kolory nasycone, ale mam tez ciuchy szare i bezowe
      • martahelena Re: kolory, kolory... 17.08.04, 19:29
        czerń,czerń,czerń
        • kakaadoo Re: kolory, kolory... 17.08.04, 20:01
          ja jestem szytynka, szaroblekitne oczy i wiekszosc moich bluzek jest blekitna,
          ale rowniez mam duzo czarnych ciuchow. Jezeli mam handre zakladam cos jasnego
          najchetniej zoltego :D. Acha rowniez mam duzo zielonego
      • inezja21 Re: kolory, kolory... 18.08.04, 12:35
        > A jak jest z Wami? W jakich kolorach najlepiej się czujecie? Jaki króluje w
        > Waszej szafie? Których nie znosicie?

        Ja jestem typ zima - włosy bardzo ciemny brąz prawie czarny (tzn. obecnie
        śliwkowy:), karnacja porcelanowa.
        W mojej szafie dominują kolory-czarny (na czarne rzeczy mam osobną szafę:),
        niebieski w różnych odcieniach-najlepiej bladoniebieski, czerwony, fioletowy -
        różne odcienie, a także fuksja lub ostry pink - znienawidzony na forum, lecz
        mnie w tym kolorze jest dobrze więc sobie nie odmawiam. Jeszcze kilka beżowych
        rzeczy - spodnie na lato, sweterki, płaszczyk. Lubię ubierać się na ciemno.
        Spodnie prawie wyłącznie ciemne,poza letnimi z lnu.
        Których kolorów nie znoszę? Właściwie lubię wszystkie, lecz nie nosze bo wiem,
        że w niektórych źle bym wygladała - pomarańczowy,żółty,khaki,zielony,brązowy,
        wszystkie ciepłe kolory idealne dla wiecznie opalonych:)
        • kasiakaren Re: kolory, kolory... 18.08.04, 14:25
          Ja z kolei mam włosy w kolorze ciemnego brazu, niebieskie oczy i dość jasną
          karnację. Ja uwielbiam czerń i jej w szafie mam najwięcej, sporo beżu, trochę
          zieleni, koloru bordowego, nawet jedną bluzkę mam żłótą. Nie mam za to (i nie
          przepadam za tymi kolorami) różu( nie licząc ciemno- różowego motyla na czarnej
          bluzce) jasnego fioletu i czerwieni. pozostałe kolory zdarzają sie raczej w
          pojedyńczych egzemplarzach. pozdr
        • Gość: Richelieu* Re: kolory, kolory... IP: 195.117.90.* 18.08.04, 15:19
          jako że podobny typ urody, a i kolory prawie prawie
          próbowałaś srebrnego?

          choć z tą podobizną.. nie wiem czy na porcelanie pod wpływem oplania pojawiają
          się piegi ;) na nosie, normalne jak u rudej , grr

          powiem coś strasznego, miedawno kupiłam popielato-szarą bluzkę w prążek ze
          srebrną delikatną nicią w (uwaga uwaga, hehe) orsayu. Bez żadnych falbanek i
          dupereli, prosta koszulowa, z dość sztucznego materiału. No i bardzo dobrze się
          w niej czuję. Niesamowite, pasuje mi do połowy rzeczy.
          z takiego dziadoskiego sklepu, a ja w niej lubię chodzić ;)

          a sam popielaty i szary.. to dlatego, że mimo że zima nie mam ani czarnych ani
          intensywnie niebieskich oczu tylko bure w ciapki, hehe, choć też intensywne.
          Stąd szary mi pasuje. A jeśli ciemnoszary to oczywiście bordo. A jeśli bordo to
          i śliwka choć ta pasuje bardziej do granatu

          lubię chadzać w białej bluzce i czarnych spodniach ;) wyglądam jak dziewczę
          idące na egzamin hihi, ale co tam. Lubię połączenie białego i granatu,
          błękitnego i granatu, popielatego i czarnego, bordo (i ciemnego różu) i
          szarego, śliwki i granatu, czerwowego i czarnego

          inne kolory, które tylko toleruję, nie kupuję bo nie lubię mieć kłopotu z tym,
          że nowa rzecz nie pasuje mi kompletnie do niczego. A na tworzenie nowych
          zestawień kolorystycznych nie mam ochoty i pieniędzy. Beżowy ujdzie, bo pasuje
          do czarnego, ale tylko wtedy gdy ma zimny odcień. Za to najbardziej dyskusyjny
          jest różowy, którego bladego odcienia nie cierpię, za to jego ciemne odcienie,
          ba, ocierające się o czarny nawet, uwielbiam nawet bardziej niż śliwkę i bordo

          nie darmo kardynałowie noszą się na purpurowo;)

          a w ogóle kolory to jeden z nielicznych tematów na który lubię rozmawiać na
          forum moda (poza futrami oczywiście, hehe)

    Pełna wersja