Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Blokada za wygląd

    13.10.04, 13:12
    Chciałabym zapytać sie Was, czy kiedyś zostaliście gdzieś zatrzymani przez
    bramkarza lub inną siłę decydującą i zabroniono wam wejścia z powodu
    nieodpowiedniego stroju? A może kogoś z Waszych znajomych to spotkało?
    I co w ogóle myślicie o takich praktykach? Pomińmy kwstię gustownych
    ortalionów połączonych z adidasami.
    Usiłuję ustalić miejsca w całej Polsce, gdzie takie zasady obowiązują. Mam
    już trochę danych, ale ciekawa jestem praktyki a nie teorii.
    Obserwuj wątek
      • katija1 Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 13:47
        Moje znajome kiedyś nie zostały wpuszczone do Utopii. Ale to chyba nie kwestia
        ubrań tylko kwestia nie posiadania znanej twarzy. Jak bylam pierwszy raz w
        Londynie jakies naście lat temu nie wpuscili mnie do Harrodsa (czarna skora i
        dzinsy...no dobra, miały dziure na kolanie ;)/ jeden z ochroniarzy potem za mna
        poszedl i pozwolil wejsc jakims bocznym wejsciem. zrezygnowałam...
        • Gość: black magic women Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 14:10
          kilka lat temu nie wpuscili mojej przyjaciolki bodajze do "parku"czy innego
          miejsca w wawie,powod-"gazele"adidasa-czyli obowie sportowe;)))
          • mar_ciocha Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 14:31
            Witam:)
            Mogę powiedzieć, że mam spore doświadczenie w byciu „niewpuszczaną”, blokowaną
            za wygląd. Na przestrzeni 10 lat cofnięto mnie z (Wwa) m.in. Parku (tenisówki),
            Lolka i Gęsi (wiek), Utopii, Cynamonu, Labo, Enklawy i kilku innych tego
            rodzaju:) Hmm, szczerze mówiąc to nie mam pojęcia, jaki był powód, gdyż tzw.
            selekcjonerzy nie dzielą się swoimi zarzutami. Raczej nie chodzi o strój. Moim
            zdaniem to przede wszystkim „widzimisia” ;) selekcjonerów + ocena kilku
            czynników – czy ktoś podjechał taksówką, czy jest sam czy z parą lub grupą
            ludzi itp.
            Ja z tych cofnięć wyciągam tylko jeden wniosek – bojkotuję lokal wspólnie ze
            znajomymi. Nie zamierzam pracować nad swoją osobą, wyglądem tylko po to, żeby
            selekcjonerowi się podobać. To idiotyzm.
            Pozdrawiam wszystkich:)
            • Gość: black magic women Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 19:37
              nie jestem z wawy,ale ten park,o ktorym i ty piszesz jest/byl?/ dosc obskurnym
              miejscem...
              • blinski Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 20:07
                no co ty mówisz:) nie znasz się, bmw;)
                • Gość: black magic women Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:08
                  oj nie znam!!bylam tam jakies 4 lata temu i nie mam pojecia o czym mowie;))ale
                  ty wiesz?!
                  • blinski Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 11:54
                    park to park - nieważne, jak bardzo zapuszczony by nie był:)
                    'wieczorem się zaczyna balanga w klubie 'park'..' jak śpiewało lady pank w '83..
                    to jest po prostu miejsce kultowe, bez sensu jest gadka o wystroju wnętrza:))
                • szafa.bojowa Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 13:51
                  bmw- bardzo maly woz ;)
                  • Gość: black magic women big magic women- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 16:15
                    -powiedzial wczoraj moj brat kiedy z czekolada w reku tonelam w odmentach miami
                    vice;))
                    • blinski Re: big magic women- 14.10.04, 23:00
                      też to oglądasz? ja uwielbiam muzyczkę z miami vice:) ściągnąłem sobie nawet w
                      całości ten kawałek jana hammera:)
                      • Gość: Antar Zouabri Re: big magic women- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:43
                        o kurwa, park, kultowe miejsce, nie wpusili mnie za buty 'sportowe' /lacosty/-
                        ostatecznie udalo sie wejsc przez skomplikowane podmianki ... w srodku
                        pelno 'studentow', z glosnikow kult i podobne smakolyki ... generalnie niezly
                        belt ..a przed parkiem staly jakies ruskie dziwki, normalnie nizny novgorod ha
                        ha ha
                        • blinski Re: big magic women- 15.10.04, 13:13
                          hm no przyznaję, dawno tam nie byłem:)
                          piszesz, że pełno 'studentów' - tzn. że karków wpuszczają? hm..
                          • Gość: Antar Zouabri Re: big magic women- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:23
                            i po co ta zlosliwosc? wpuszczaja /wpuszczali?/ wszytkich w 'pantoflach' /taka
                            dostalem nauczke na bramce/ ... ja raczej jestem w dzialce /czy wtedy
                            bylem/ 'modny gogus' i rozbijalem sie po piekarniach czy tego typu miejscach i
                            tak wygladalem ... no ale czego nie robi sie po obaleniu flaszki z kolezankami
                            z mokotowa he he ... ostatnio nie mam doczynienia ze 'studentami' ale kilka lat
                            temu tak okreslalo sie przyglupow w kraciastej koszuli wlozonej w
                            spodnie /wersja luzacka-wyjetej/ i tacy goscie tedy park zasiedlali /no i
                            proxime i bolka, lolka, srolka i reszte ;] /
                            • blinski Re: big magic women- 15.10.04, 15:14
                              'student' to określenie na kolesia w karaciastej koszuli? studentów trochę za
                              dużó jest i trochę zbyt różni by to określenie mogło być podpięte tylko do
                              jakiejś wąskiej grupy.. jęsli już to 'studenciak' albo coś w tym stylu:) tak to
                              pamiętam..
                              btw, jaka złośliwośc?
                      • Gość: black magic women Re: big magic women- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:23
                        uwielbiaaam!od zawsze,jestem w trakcie sciagania calego soundtracku,ale slabo mi
                        idzie:(((a zeby bylo o modzie to ponoc stroje crocketa./ach!/zaprojektowal
                        sam...armani....pozdrawiam blinski
      • naels Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 14:54
        Oj, Paprycha, cos mi sie wydaje, ze znowu nas bezczelnie wykorzystujesz do
        celow statystyczno-zawodowych ;-)

        W czasach mojej mlodosci zostalam wielokrotnie brutalnie zatrzymana przy
        wejsciu do mojego liceum przez okrutna wozna, ktora sprawdzala buty. Moj byly
        misiaczek zostal zawrocony sprzed wejscia do hali gry w paletki, bo mial
        adidasy z czarnym spodem. Najbardziej jednakowoz podobal mi sie przypadek
        kolegi z uczelni, ktorego profesor odeslal sprzed drzwi podczas egzaminu
        ustnego. Egzamin byl dwudniowy; kolega byl co prawda zapisany na dzien drugi,
        ale przyszedl na zwiady juz pierwszego dnia. Zachecony latwymi, jego zdaniem,
        pytaniami, jakie dostali poprzednicy, pozyczyl od kolegi marynarke, zarzucil na
        (cokolwiek poplamiony, kolega byl poprzedniego dnia na imprezie) bialy T-shirt
        i poszedl zdawac. Profesor, ujrawszy go, zakrzyknal: "Pan chcesz dzisiaj
        zdawac? Panie, jak panu sie nawet nie chcialo ogolic i porzadnej koszuli pod
        marynarke wyprasowac, to ja ma uwierzyc, ze pan jestes przygotowany?" i kazal
        mu przyjsc nastepnego dnia.
        • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 15:57
          Poniekąd do zawodowych...ale statystyki nie prowadzę :)
        • energeia Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 09:20
          Moj kolega nie zostal wpuszczony na egzamin z braku... krawata. Mial, co prawda, piekna marynarke i
          biala czysta koszule, ale krawata niestety nie mial... Pani profesor zmierzyla go wzrokiem nieco
          krytycznym, zaczem oznajmila, iz kolega do egzaminu podejsc moze - ale w krawacie. Kolega opuscil
          sale, po czem pozyczyl owa wazna czesc garderoby od innego kolegi, lecz pani profesor poznala sie na
          triku i kazala mu przyjsc w innym terminie.
      • smellsliketen Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 15:31
        Mój kolega nie został wpuszczony do Kasyna w Monte Carlo, byliśmy na
        wakacjach ,wycieczka w samo południe do Monte Carlo, chcieliśmy zwiedzić. Ja
        byłam w sukience i sandałach, on w koszulce z krótkim rękawem.
        Ja zagrałam, on nie.
      • enixx Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 16:38
        Moich znajomych nie wpuscili do Prozaca w Krakowie. powdod; "To nie jest
        impreza dla was". Acha, no i kiedys przy mnie nie wpusicili tam pary po 40,
        mowiac, ze jest impreza zamknieta.
        Bardzo nieprzyjemna selekcjonerka stoi tez (a przynajmniej stala do niedawna) w
        Fusion.
        • Gość: black magic women Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 19:41
          cudownie wspominam impreze w prozacu:)))mialam tylko ZLOTOWKE na szatnie,a
          wygladalam jak zawsze... fantastycznie;)
      • envi Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 19:52
        prozac bardzo miłe miejsce:)a imprezka był cool:)
      • Gość: lorianne Re: Blokada za wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:11
        Łódź - żadnych problemów :)
        Londyn - żadnych problemów
        Barcelona - żadnych problemów
        Wawa - zawsze problemy ;)
      • aniabe13 Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 22:20
        Jest taka knajpa w Gdańsku na Chmielnej gdzie nie wpuszczają w dresach i
        adidasach. Znajomych nie wpuszczono przez adidasy, resztę mieli normalną. Nie
        mieli pretensji bo napis na szybie wielgachny i knajpa specyficzna. Ich
        dziewczyny weszły same i się super bawiły.
        • blinski Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 23:16
          a to już jest głupota. kiedyś w warszawskich klubach też tak było często, ale
          ochroniarzom kazano się nauczyć dress code by rozpoznawali jaki dane adidasy
          mają wymiar:) (nie dosłownie oczywiście:). no i teraz będąc w klasykach,
          dźinsach i zapinanej bluzie (choćby i ortalionowej, ale nie dresiarskiej)
          raczej nie byłoby problemu.
          a ja, choć ciężko mnie wkurzyć, solidnie bym się obraził gdyby ktoś z kim idę i
          został wpuszczony sobie wszedł i jak gdyby nigdy nic się bawił, a ja zostałbym
          odprawiony z kwitkiem:). oj, nie wiem, jakby mnie trzeba było ugładzać:)
      • tralalumpek Re: Blokada za wygląd 13.10.04, 22:35
        w polsce nie wiem ale czasem mozna to spotkac np w austrii
        wchodzac do niektorych sklepow jestes przeswietlona, pani ma w oczach rentgen i
        bada zawartosc portfela i lepiej lub gorzej, badź wcale ni eobsługuje
        • zettrzy Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 01:47
          tralalumpek napisała:

          > w polsce nie wiem ale czasem mozna to spotkac np w austrii
          > wchodzac do niektorych sklepow jestes przeswietlona, pani ma w oczach rentgen i
          >
          > bada zawartosc portfela i lepiej lub gorzej, badź wcale ni eobsługuje
          >
          trzeba bylo to napisac wczesniej ... teraz widze jaka jest geneza twoich reakcji
          na moje posty o nachalstwie pan sprzedawczyn
        • Gość: hiii Re: Blokada za wygląd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 20:50
          tralalumpek napisała:

          > w polsce nie wiem ale czasem mozna to spotkac np w austrii
          > wchodzac do niektorych sklepow jestes przeswietlona, pani ma w oczach rentgen
          i
          >
          > bada zawartosc portfela i lepiej lub gorzej, badź wcale ni eobsługuje


          w Polsce też często się z tym spotykam: w zależności od wyglądu można być
          rewelacyjnie obsłużonym albo niemal zignorowanym...
          • tralalumpek Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 09:48
            Gość portalu: hiii napisał(a):

            >
            > w Polsce też często się z tym spotykam: w zależności od wyglądu można być
            > rewelacyjnie obsłużonym albo niemal zignorowanym...




            przypomniala mi sie scena z pretty woman, tam ten temat byl troche przerysowany
            ale w sumie tak jest
            • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 09:52
              Przeginają z tym trochę - wczoraj wyproszono panienke z perfumerii w hotelu
              Mariott! Wyglądała normalnie!!! Ja bym nawet powiedziała, że wyglądała dużo
              bardziej poważnie, klasycznie i zamożnie niż ja... Nie rozumiem tego zjawiska i
              zrozumieć nie chcę...
              • tralalumpek Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 10:12
                papryczka_ag napisała:

                > Przeginają z tym trochę - wczoraj wyproszono panienke z perfumerii w hotelu
                > Mariott! Wyglądała normalnie!!! Ja bym nawet powiedziała, że wyglądała dużo
                > bardziej poważnie, klasycznie i zamożnie niż ja... Nie rozumiem tego zjawiska
                i
                >
                > zrozumieć nie chcę...



                kiedys, ktorejs zimy chcialam szybko cos znalezc, szukalam ciekawej bluzki do
                czarnej spodnicy, mielismy spotkanie bozonarodzeniowe w firmie i mial
                obowiazywac stroj "raczej" wieczorowy
                wymyslilam ze potrzebuje jakies "troche" wieczorowe body
                ubralam sie na sportowo ale cieplo, bo za oknem bylo ponad -20°C i powedrowalam
                na zakupy na najblizsza ulice, gdzie byly sklepy (mialam 2 godz czasu na zakup)
                mialam na sobie:
                - plaskie sportowe buty
                - jeansy niebieskie
                - kurtke czarna sportowa
                - czapke sportowa
                - plecak/torebka skorzana na ramieniu

                weszlam do sklepu wolforda
                pani popatrzyla na mnie tak piorunujacym wzrokiem, z gory na dol i od dolu do
                gory, o malo sie nie zaswiecilam od tego blysku rentgena w jej oczach
                ocenila prawdopodobnie zawartosc mojego portfela na niewystarczajaca i zniknela
                w swoich zajeciach, nawet nie zapytawszy sie czy moze sobie czegos zycze
                kiedy juz wyszukalam co by mi odpowiadalo, starajac sie mimo wszystko dac pani
                zarobic, stwierdzilam ze to nie ta wielkosc...po paru probach zagadniecia pani
                i wreszcie po prawie zmuszeniu jej zeby jednak zadzwonila do nastepnego
                oddzialu tej firmy i spytala czy tam maja wiekszy rozmiar (38) podziekowalam i
                wyszlam,
                bluzki tego dnia nie kupilam ale nastepnego dnia pojechalam do tamtego oddzialu
                gdzie byl moj rozmiar i skonczylo sie na tym, ze zamiast z jedyna bluzka
                wyszlam z czterema

                ubaw z tego mam do dzisiaj
      • Gość: Richelieu* Re: Blokada za wygląd IP: 195.117.90.* 13.10.04, 23:13
        widać ewidentnie, że bramkarz troglodyta doskonale wie, czy panna wchodząca
        będzie nachalna bo ma wypisane na czole "szukam
        męża/chłopa/kochanka/pocieszyciela/przelatywacza na dziś". I teraz zależy czy
        klub jest dla panien nachalnych i kawalerów podobnej maści czy wręcz przeciwnie.

        Mnie jeszcze nigdy nie zrobiono tej przyjemności, by odprawić spod wejścia.
        Chyba jestem taka brzydka, że nie chcą mi robić przykrości, hehe. Ale jako
        robin hood się interesuję dlaczego innych nie wpuszczają, tylko co mam na to
        poradzić kiedy nawet powiedzenie właścicielowi, że głupio robi skutkuje tym, że
        jego klub jest wprost stworzony dla takich awanturujących się bab jak ja. No i
        co, w pysk mu nie dam, bo powie, że podniecają go s/m praktyki.

        swoją drogą muszę przyznać część racji, bo gdy widzi się przylepki-desperatki i
        desperatów...
        z drugiej strony desperacja-idiotyzm to jedno, a chęć zabawienia się po prostu
        z przyjaciółmi i brak możliwości przez bramkarza palanta to drugie. Reguły
        wpuszczania powinny być jasno określone, a nie może być tak, że nie wie chłopię
        i dziewczę dlaczego nie weszli i zaczynają szukać problemu w sobie zamiast w
        pustej czaszcze bramkarza
      • zettrzy Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 01:46
        papryczka_ag napisała:

        > Chciałabym zapytać sie Was, czy kiedyś zostaliście gdzieś zatrzymani przez
        > bramkarza lub inną siłę decydującą i zabroniono wam wejścia z powodu
        > nieodpowiedniego stroju? A może kogoś z Waszych znajomych to spotkało?
        > I co w ogóle myślicie o takich praktykach? Pomińmy kwstię gustownych
        > ortalionów połączonych z adidasami.
        > Usiłuję ustalić miejsca w całej Polsce, gdzie takie zasady obowiązują. Mam
        > już trochę danych, ale ciekawa jestem praktyki a nie teorii.

        No to powiedz, bo umieramy z ciekawosci: dokad i za co nie chcieli cie wpuscic?
        • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 08:44
          Nie wpuszczają mnie bo nie chodzę :)
          Mam do zorganizowania clubbing dla grupy Francuzów - Kraków, Wawa i Gdańsk.
          Zważywszy na fakt, jak ubierają się młodzi Francuzi zastanawiam sie gdzie nie
          wejdą a nie chce mi się dzwonic i uprzedzać.
          W wawie w klubie ostatni raz byłam w liceum - nie bawi mnie to. Także niestety
          pani psycholog - błąd interpretacji. Chyba więcej trzeba poczytać...
          • zettrzy Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 22:16
            papryczka_ag napisała:

            > Mam do zorganizowania clubbing dla grupy Francuzów - Kraków, Wawa i Gdańsk.
            > Zważywszy na fakt, jak ubierają się młodzi Francuzi zastanawiam sie gdzie nie
            > wejdą a nie chce mi się dzwonic i uprzedzać.

            No, jesli to mlodzi FRANCUZI to pewnie beda wciagani na sile, a nie blokowani,
            zawsze jakos, kiedy jestem w starym kraju (ostatni raz 2001) to widze silna
            przewage obcokrajowcow nad tubylcami. Nawet na tym forum tyle osob ma
            sygnaturki w obcych jezykach.

            > Chyba więcej trzeba poczytać...

            wole lazic po sklepach i nasladzac sie ciuchami, taka pustoglowa ofiara mody ze
            mnie
            • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 08:13
              Wolę zabezpieczyć im tyły bo to chyba różnie bywa. Ja się też jadę wyszaleć we
              Włoszech i nie chcę co chwilę odbierać telefonu.

              Nie wiem czy jesteś ofiarą mody, ale co do reszty się chyba zgadzam.
      • Gość: Dalila Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:51
        W czasach, gdy ochoczo brykałam po rozmaitych lokalach clubbing jeszcze się tak
        nie nazywał (zaliczaliśmy lokale i tyle), a i door selection też jeszcze się
        nie spotykało. Teraz już mi się nie chce po klubach chodzić, wolę osobiście
        wybrać towarzystwo do zabawy i sama robię imprezki - tylko na zaproszenia, więc
        nie muszę się wykosztowywać na selekcjonerów.
        Zresztą nie poszłabym do klubu, gdzie jest door selection. Jeszcze czego -
        knajpa jest dla mnie, a nie ja dla knajpy.
        • miska_malcova Re: Blokada za wygląd 14.10.04, 22:17
          nie chodzę po klubach, więc nie miałam nigdy spotkania z selekcjonerem
      • Gość: agda Re: Blokada za wygląd IP: *.lo.icsa.pl / 212.244.249.* 15.10.04, 09:45
        Kiedyś w Leeds (W.Brytania) nie chcieli mnie wpuścić do klubu.Gdy zapytałam
        dlaczego bramkarz wskazał na moje sportowe buty. Ponieważ była dopiero godzina
        18 powiedziałam mu, że wypiję tylko jedno piwko i spadam. Wpuścił mnie. W
        Madrycie natomiast byłam swiadkiem nie wpuszczenia Murzyna
        • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 09:47
          Heh... jestem juz po kilku telefonach i mam nawet WYTYCZNE!!! Rany... jakie to
          wszystko porąbane. Rozmawiałam z dwójką selekcjonerów i wytłumaczono mi o co w
          tym wszystkim chodzi. No i jak to sie mówi - rozumiem, tylko pojąć nie mogę...
          • Gość: Dalila Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:58
            No to powiedz, o co chodzi! Podziel się, niech ja wiem, gdzie mnie nie wpuszczą
            i dlaczego;)
            • papryczka_ag Re: Blokada za wygląd 15.10.04, 12:13
              1. Każdy bramkarz, który stoi szafowatym cielskiem przy drzwiach mieni się
              selekcjonerem.Niestety prawdziwy selekcjoner to rzadkość i na ogół jego funkcje
              przejmuje bramkarz. Człowiek ten ocenia ludzi na podstawie wartości ubrań.
              W "lepszych " klubach ( względne pojęcie ) ma to największe znaczenie. Nabiera
              się jednak na podróbki. Nie wpuszcza : małolatów ( świergolących w kolejce i
              zachowujących się ogólnie głośno , obuwia sportowego ( potrafi w casualsach nie
              wpuścić bo nie rozpoznaje ), ortalionu. Do przejścia.

              2. Selekcjoner cichy - nie widzisz go, bo zza winkla daje sygnały bramkarzowi.
              Ocenia zarówno wygląd jak i zachowanie gości. Jeśli nie ma kolejki bramkarz na
              ogól zamienia parę słów, aby dać selekcjonerowi czas na reakcję i ocenę.
              Zazwyczaj w samym klubie jest też drugi selekcjoner, który ocenia imprezowiczów
              przez około 15 minut i w razie jakiegokolwiek "ale" grzecznie i skutecznie
              wyprasza.
              lepsi selekcjonerzy są w stanie ocenić poziom stresu wpuszczanej osoby - jak
              ktoś sie boi, że nie zostanie wpuszczony, to nie zostanie. Selekcjoner patrzy
              nie na wartość ubrania ( choć bywa i tak ) ale na ogólną stylistykę i to, czy
              pasuje do klimatu klubu. Klimat zmienia się co miesiąć, więc można się nie
              zdążyć dopasować.

              3. Selekcjoner widoczny. Ktoś, kto oceni Cię na pierwszy rzut oka według
              własnego widzimisię. Brak danych co do preferencji. Mężczyźni są bardziej
              ulegli - można podyskutować, ale bez pretensji. Z kobietą lepiej nie dyskutować.

              4. Bywa w dobrych klubach osoba, która porusza sie po kolejce chętnych i
              szpieguje. Ona także daje sygnały bramkarzowi. Nie poruszać kwestii
              politycznych - klub to miejsce na zabawę a nie na dyskusje. Dyskusje mogą
              spowodować agresję.

              Wytyczne ubraniowe - w każdym klubie inne.
              Podstawa - dyskusja z osobą wpuszczającą MUSI byc miła, słodka i uprzejma.
              Jakiekolwiek wyrzuty i pretensje kasują osobnika. Selekcjonerzy mają ponadto
              dobrą pamięć do twarzy - jeśli chcesz wrócić kiedyś do klubu, panuj nad sobą.
              To, że nie wpuścili Cię raz, nie znaczy, że nie wpuszczą następnego dnia.

              Na razie tyle mam info od "specjalistów"
              • diab.lica Re: Blokada za wygląd 16.10.04, 13:05
                ale jaja, nie wiedzialm ze tak jest w polsce
                niewiele z tego rozumiem, a juz najmniej po co ludzie usiluja dyskutowac z
                selekcjonerami, gdyby mnie ktos nie wpuscil moja noga nie stanelaby juz w tym
                klubie
      • Gość: rene Re: Blokada za wygląd IP: 212.160.172.* 15.10.04, 12:12
        parę lat temu byłaś afera, że nie wpuszczono do jakiegoś stołecznego klubu
        (Lolka?) paru niepełnosprawnych - bo mieli sportowe ubrania i buty... to byli
        sportowcy, przyjechali na jakieś zgrupowanie, mieli emblematy narodowe, ich
        kalectwo było widoczne...
        W pustych karkach bramkarzy nie mieściło się, że inwalida nie staje się
        dresiarzem przez sam fakt założenia stroju sportowego.

        A kilka dni temu dyrekcja aquaparku Warszawianka odmówiła rezerwacji biletów
        dla grupy niepełnosprawnych osób, twierdząc, że basen nie jest przystosowany.
        Tym czasem jest, i to bardzo dobrze. Szczęśliwie ktoś mądry próbuje to
        odkręcić, ale dopiero interwencji prasy...
        • Gość: black magic women Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 16:57
          nie chce nikogo obrazic,ale motywacja selekcjonerow byla wg.mnie w tym wypoadku
          inna.osoby niepelnosprawne moglyby niepasowac do estetyki klubu;)) i burzyc
          pieczolowicie wypracowany enturage imprezy....
      • Gość: Dalila Re: Blokada za wygląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:54
        Ha, ha! To już tym bardziej nie żałuję, że do "trendy klubów" nie chodzę.
      • Gość: el coto Re: Blokada za wygląd IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.04, 23:45
        w życiu mi się nie zdarzyło, ani w Polsca ani za granicą.
        Akurat ja mam tak, że od razu chcą mi wszystko sprzedać
        ale to chyba jakieś "feromony" bo łażę z trzydniowym zarostem
        w jakiejś kurtce nieokreślonej barwy i w ogóle moja żona mówi, że
        wyglądam jakbym dopiero wstał z łóżka, więc to raczej nie kwestia
        wyglądu czy stroju.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka