Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: 195.117.90.* 01.01.05, 02:09
    Cudownych ciuchów pasujących do naszej sylwetki, karnacji i portfela.
    Przyjemności z kupowania dozowanej z umiarem, bo przyjemność jak bąbelki,
    uderza do głowy stając się nałogiem.
    Poczucia bycia dobrze ubraną kobietą (albo mężczyzną, jeśli nasz Rodzynek tu
    zajrzy ;), a przynajmniej poczucia, że wyglądamy ładnie, zawsze.
    Dużej dupy aby pomieścić w niej wszystkich upierdliwców.
    Wyczucia pomiędzy indywidualnością i chęcią wyróżnienia się, a byciem homo
    społecznicus, który żyje z ludźmi i dzięki nim przeżywa najważniejsze chwile
    w życiu.
    Więc
    miłych 525 600 minut w tym roku


    ps. wróciłam z rynku, gdzie byłam z koleżankami z klatki. Koleżanki ździebko
    młode, ale sympatyczne i też mogę powiedzieć, że jestem sama jak palec,
    pewnie wskazujący, bo serdeczy ze mnie akurat nie jest. Więc wszystkim
    samotnym jak palec poczucia, że są palcem serdecznym, a to oznacza, że raz
    dwa ktoś się serdecznym zainteresuje

    Obserwuj wątek
      • Gość: Richelieu* Re: 2005 IP: 195.117.90.* 01.01.05, 02:25
        swoją drogą, pijąc wino z bąbelkami za 30zł i czując poważny dysonans pomiędzy
        smakiem który powinien być bardzo dobry, a jest taki przeciętny, życzyłabym,
        chyba sobie, żeby to co się pozbiera 10 stycznia przekazać tym razem nie dla
        noworodków, a wiadomo gdzie.

        Bo u nas też są tsunami, na Wiejskiej na przykład. I my też możemy potrzebować
        np. spłaty długu

      • tralalumpek Re: 2005 01.01.05, 10:18
        samych dobrych ni w nowym roku
        i zwyklego ludzkiego szczescia
        wszystkim tu zagladajacym
      • lunalovelight Re: 2005 01.01.05, 10:24
        przylaczam sie do zyczen o poranku, jakze, cholera, deszczowym [przynajmniej w
        warszawie]. od siebie zycze po prostu samych dobrych rzeczy, energii i motywacji
        do pokonywania ewentualnych przeciwnosci i oby tych przeciwnosci bylo bardzo,
        bardzo malo, kolezanki i nieliczni tutaj koledzy. i najwazniejsze: duzo milosci
        i innych pozytywnych uczuc.
        • miska_malcova Re: 2005 01.01.05, 11:40
          optymizmu i poczucia humoru
          • Gość: dobry humorek Re: 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 12:57
            Zdrówka!!! bo ono najważniejsze i spełnienia marzeń..także tych których jeszcze nie znamy....
      • Gość: agga Re: 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:04
        chyba najbardziej "trędowate" życzenia w tym roku;P
        Kasy Kulczyka,fury Rydzyka,mocy Pudziana,chaty Bechama;) życzę Wam ja
        • tralalumpek Re: 2005 01.01.05, 13:35
          Gość portalu: agga napisał(a):

          > chyba najbardziej "trędowate" życzenia w tym roku;P
          > Kasy Kulczyka,fury Rydzyka,mocy Pudziana,chaty Bechama;) życzę Wam ja




          a kto to pudzian, a kto to becham ...
          • r.richelieu Re: 2005 01.01.05, 14:07
            Pudzianowski to taki facet co przenosząc opony od stara został bożyszczem
            blondi i młodych chłopców chcących też tak wyciskać jak on, bo na razie
            wyciskają, ale pryszcze z nosa.
            Becham to chyba ten fircyk z Anglii, który nie strzeliwszy żadnej bramki od.. ?
            jest super duper hiper cool ekstra napastnikiem. Trzeba go znać, bo w końcu
            kochana Doda i jej apsztyfikant robią właśnie za polskich bichamów

            trędowate, uu, Starostecka odkryłam, że chodziła do mojego liceum. Vov, takie
            możliwości więc daje, zostania panną nudziarką tele piącą się u szyńskiego
            • lunalovelight Re: 2005 01.01.05, 14:12
              jak pani s. chodzila z Toba do liceum, to moze i jaki ordynat michorowski sie
              znajdzie tamze ;)?

              co do pudzianowskiego - matko zesz jedyna, raz w telewizji zdarzylo mi sie
              uslyszec jego wypowiedz... pozal sie boze. poziom mniej-wiecej andrzeja goloty.

              a beckham - ani on napastnik, ani ona - polowica jego - wielka piewica ;).
              faktycznie, jak dodzia-smodzia i jej misiaczek [cytujac jakze slawna sonke18] :D.
              • r.richelieu Re: 2005 01.01.05, 14:52
                nie ze mną ;) tylko do tego samego liceum kilkanaście lat wcześniej. Za moich
                czasów hehe ten ogólniak to już nie był ten sam ogólniak, tylko jakieś resztki.
                Michorowski? E, chmurka za to, Sommer znaczy może być też Michorowskim, hihi.
                Chiba do wielkiego świata raczej nei przygotowuje, żeby w Gali pokazywali albo
                w innym Życiu na gorąco. Za to pełno jest zapyziałych puchaczów po różnych
                szkołach, zasuszone baby na katedrach i zakonserwowane dziady po blibliotekach,
                hehe

                Odkryłam za to rzecz bardzo zdumiewającą. Kolega z klasy z podstawówki, bardzo
                skromny, nieśmiały, zalękniony, w wiecznej czapce niewidce gra w Teatrze Starym
                w Krakowie Hamleta. No paczcie państwo, w życiu bym się tego po nim nie
                spodziewała ;) A nastolatkowie zwykli sądzić, że nieśmiali będą do końca życia.
                • eirenne Re: 2005 01.01.05, 16:13
                  A propos, mój ulubiony kolega z klasy wsystępuje czasem w "997" hehe:)))) A tak
                  na serio, skończyłam klase o profilu teatralno-filmowym i od początku było
                  wiadomo, że z całej trzydziestki dzieciaków marzących o występowaniu na scenie,
                  właśnie on jedynie ma realne szanse na sukces. Niezwykle utalentowany facet z
                  charyzmą, przerastał całe szkolne towarzystwo, a ile nam zabawy dostarczał:-DDD
                  Ostatnio widziałam go występujacego w łódzkim teatrze- zawojował publiczność, a
                  także pracowników teatru (jak się dowiedziałam później). Jestem z niego szalenie
                  dumna:-)))
                  • eirenne Re: 2005 01.01.05, 16:20
                    I jeszcze a propos niesmiałych nastolatków. Mój drugi kolega z klasy też nie
                    miał największego powodzenia w towarzystwie- niby tez utalentowany, ale... no
                    wiecie, gdy się nie ma siły przebicia to i talent mniej się widzi... ;) Po paru
                    latach po maturze ma na swoim koncie parę recitali, śpiewa, głos jak dzwon,
                    interesująca osobowość, pewność siebie... :-DDD
                    A najpiękniejsze jest to, że niedługo do niego i tego drugiego będą się ustawiać
                    kolejki po autografy, a ja nie dość, że mam już je i do tego na wspólnych
                    zdjęciach, to jeszcze posiadam ich prywatne numery, hehe:-PPPP
      • b_bb Re: 2005 01.01.05, 18:06
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > Cudownych ciuchów pasujących do naszej sylwetki, karnacji i portfela.

        A także sylwetek pasujących do wszystkich pięknych ciuchów i portfeli pasujących
        do cen tychże kreacji. :)
        Wszystkiego najlepszego! Oby ten rok spełnił nasze oczekiwania, nie tylko modowe. :)
        • kochanica-francuza O,moja droga 01.01.05, 18:11
          b_bb napisała:

          > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
          >
          > > Cudownych ciuchów pasujących do naszej sylwetki, karnacji i portfela.
          >
          > A także sylwetek pasujących do wszystkich pięknych ciuchów i portfeli pasującyc
          > h
          > do cen tychże kreacji. :)

          Projektantów uwzględniających nasze jakże piękne różnorakie sylwetki,nie tylko
          sylwetkę a la wczesna anoreksja;-).
          (ale to chyba marzenie ściętej głowy)

      • lulka77 Re: 2005 02.01.05, 00:38
        kac zaleczony, dziecina spi... mąż nie marudzi
        moge przyłaczyć sie do zyczeń.....
        moi drodzy
        samych cudownych chwil,
        szczęścia i miłości,
        spokoju i zdrowia
        oraz.....
        kasy, super imprez i wielu innych przyjemności.....
        L.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka