kochanica-francuza
05.03.05, 22:32
widziałam dziś Paulinę Holtz w tivi.
Miała szmaragdową bluzkę,takież rajstopy czarną spódnicę i buty.
Moja mama zakrzyknęła: Jak ona jest okropnie ubrana!
Zdziwiłam się szczerze...okazało się jednak,że chodzi o postawę Pauliny
Holtz.To POSTAWA stworzyła wrażenie okropnego stroju.
Nie moralną,a fizyczną.Otóż wyżej wymieniona:
-garbiła się,a biust jej zwisał (nie wiem czy z natury,czy na skutek garbienia)
-wypinała brzuch
-nogi miała szeroko rozstawione,a stopy skierowane do środka.
Zauważyłam,że w pismach dla dziewczyn/kobiet w szale reklamowania ciuchów i
kosmetyków pomija się zupełnie kwestię tzw."trzymania się".
A potrafi ono zepsuć efekt najpiękniejszego stroju (w tym,dzieci,efekt
spotkania,na które w tym stroju przybyłyśmy).