Gość: inga IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.06.05, 10:11 co sądzicie o tej aktorce? O jej urodzie i stylu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: papryczka Re: Magdalena Cielecka IP: 212.160.106.* 07.06.05, 10:12 Podoba mi się. Ma klasę. Ubiera się nieźle, choć nie poraża mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 10:51 Jest bardzo piekną kobietą, ale ma w sobie cos cholernie odstręczjącego..nie wiem jak to nazwać - takie zimno, chłód, wręcz lód, co co zmusza do trzymania się na dystans, trudno to inaczej nazwać...Na TVN style było ostatnio wywiad z nią, a potem z Jungowską - toz to lód i wulkan:) Zdecydowanie bliżej mi do Jungowskiej :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 10:52 No i oczywiście jako nadworna aktorka Jarzyny jest cool! Mysle, że powinna zagrać w jakimś filmie o nazistach:)))Powaznie. Trudno wyobrazić sobie lepszą osobe do obsadzenia w roli jakiejś psychologicznie porypanej i sadystycznej Niemki:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 10:52 Królowa Śniegu, ale z klasą,czysty minimalizm. Jungo dla mnie zbyt przaśna i...brzydka. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 10:55 Ale chodzi mi o sposób myslenia, mówienia i charakter, który jakoś przebija z człowieka nawet po 20 minutach rozmowy. Ja się typów a`la Cielecka po prostu boję w życiu , bo to jest zamrażarka. Odpowiedz Link Zgłoś
winga2 Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 10:56 Cielecka jest opanowana, zdystansowana z klasą, to dama a Junowska to taka zwykła, troche bazarowa baba. No i Cielecka jest ładna czego o Jungowskiej nie spsób powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 11:01 Ja w takim lazie wolę normalne, bazarowe baby, których wypada nieco posłuchac, zanim się powie, ze nie mają nic do powiedzenia, bo są z bazaru...Posąg z marmuru mozna sobie postawić na stoliku, niekoniecznie z nim rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
winga2 Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 11:39 a gdzie napisalam, ze Jungowska nie ma nic do powiedzenia? Może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisalam, że Jungowska z zachowania przypomina bazarową babę. Ponadto Cielecka nie tylko "wyglada", ona też ma cos do powiedzenia, a że robi to w sposób wyważony i konkretny a nie rozwrzeszczany i chaotyczny to tylko jej plus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 11:41 bardziej skupiam się na tym co mówi Cielecka niż na rozwrzeszczaniu i rozhahaniu:)+szczerzeniu Jungowskiej wykonującej nieskoordynowane ruchy(ADHD?) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 11:54 Mo to warto posłuchać co mówi, bo ma jednak sporo do powiedzenia, poza rozchachaniem ---> między innymi to, że aktorstwo to nie etos i bardzo trudny zawód, kiedy niejednokrotnie wszystko może zawalić się na głowę po jednym sezonie i kim jest tzw. mistrz . Zresztą ją nalezy oglądać w teatrze, nie w serialach, bo naprawdę niewiele ma wspólnego z pielęgniarkami z owych seriali... Nie mam zamiaru udawadniać wyzszości swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanocą , wiem jednak, że Jungowska ma ogromny potencjał, którego polski film kompletnie nie potrafi wykorzystać i własciwie może zagrać wszystko. cielecka wszystkiego nie zagra, bo tak mocno fizycznie tkwi w swojej szufladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:00 Ohoho!Nie rób z nas kretynek nie chodzących do teatru.Mi się ona nie kojarzy z serialem akurat.Te wypowiedzi,które przytaczasz oryginalnoscią nie grzeszą, nie są odkrywcze, takie tam bzdurki i formulki, mam aktorska rodzine -slysze takie teksty od zawsze).kiedys rozmawialam (taka pogaduszka,nie gleboka rozmowa)z jungowska i wydala mi siebezdennie glupia.Nie wiem,moze to mylne pierwsze wrazenie.Cieleckiej nie znam, nie wiem, widzialam pare wywiadow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:03 Trochę chaotycznie napisałam,ale wiadomo o co chodzi.Od osoby, która dobrze zna Jung.i pracuje z nią czasem usłyszałam "głupi babol".Brzydko, ale cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 12:08 Takie rzeczy niejednokrotnie słyszy się od ludzi, którzy po prostu zazdroszczą...A czego? To juz ich sprawa. Jestem ostatnią osobą, która mogłaby powiedziec, że srodowisku aktorskim, nawet na terenie jednego teatru panuje jakakolwiek solidarność...Trafienie na zespół , w którym jeden drugiego najchętniej by nie zagryzł to wręcz cud. O całej ekipie zza kulis nie mówiąc. A pewne formułki i banały mozna powiedzieć w zupełnie niebananlny sposób, jesli mówi się o swoim własnym życiu. nic na to nie poradze, że zycie jako takie jest cholernie banalne - rodzimy się, rodzimy innych, umieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:11 To była akurat osoba niezwiązana z branżą:)No właśnie sposób przekazywania tych banałów mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Magdalena Cielecka IP: 157.25.9.* 07.06.05, 12:34 No jeżeli miałabym do wyboru, jak wolalabym wyglądać (Cielecka czy Jungowska) - to wybrałabym jak Cielecka. Nawet jeżeli Cielecka nie jest sympatyczna. Jungowska być może jest fajniesza i sympatyczniejsza (chociaż nie wiem, bo żadnej osobiście nie znam) - to musi czymś nadrabiać. Aczkolwiek jako kobieta Jungowska też napewno ma jakiś wielbicieli, np.: w tym serialu chyba się nazywa "Na dobre i na złe"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:41 Pewnie i ma, kwestia gustu, ja do nich nie należę.I wyglądać też bym wolała jak Cielecka(to nie podlega dyskusji:) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 12:54 Ale to chyba nie funkcjonuje na tej zasadzie, że jesli kobieta nie jest olsniewająco piękna, to musi czymś nadrabiać, np. byciem sympatyczną...To jest jakiś chory sposób myslenia- jakby człowiek piękny miał prawo byc niesymaptyczny, natomiast brzydszy nie miał takiego prawa i jakby w ogóle tylko i wyłącznie determinował nas wygląd...Wygląd jest wazny, ale nie najwazniejszy. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedno - amantki(a do tych Cielecka nalezy), jak i amanci bardzo szybko kończą karierę - nie ma dla nich ról po 40-stym, a często juz po 30-35-m roku zycia, szczególnie dla kobiet.Trudno zmienic półkę z aktorki pięknej i młodej na...no właśnie, na co? Potrzebni są też tzw, aktorzy charakterystyczni, którzy grają zazwyczaj aż do grobowej deski, ze względu na charakterystyczność własnie. Dla mnie Jungowska reprezentuje ten typ aktorek co Kwiatkowska, Bielicka,Fraszyńska czy nawet Dykiel. Nie są piękne, ale zapamięta się je ze wzglęu na to coś, co w sobie miały dłuzej, niz niejedną amantkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:36 Cielecka nie jest amantką i po co takie szufladkowanie, widziałam ja w przeróżnym repertuarze (czyli tak ją obsadzają - nie biorąc pod uwagę urody).Jung. jest charakterystyczna - gra tylko kretynki (ostatnio widziałam w teatrze telewizji - dziwkę, ale tez troche przygłupia OCZYWIŚCIE grała).To aktor charakterystyczny ma gorzej - ciąąąągle to samo, i tak będzie przez lata.Rozdrabnia się na głupoty - bajeczki dla dzieci,programiki,serialiki i to nie kwestia dumy itp. - po prostu miernych umiejętności. A o urodzie tych pań to tak sobie, przy okazji napomknęłam9albo nie ja...no w każdym razie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:41 Cielecka dla mnie reprezentuje podobny typ co Tyszkiewicz(nie wiekowy oczywiście) - klasa z odrobiną luzu i inteligentnego humoru(chociaż,podobnie jak Tyszkiewicz-dopiero się "wyrobi"-kwestia czasu).Tyszkiewicz-amantka,Figura- amantka, kilka kobiet takich jest,no i co się z nimi stało?Widocznie mamy inne gusta - ja kobiet takich jak Dykiel(choć zapadają w pamięć)kompletnie nie trawię!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 14:45 Figura nie jest amantką.Mogła nia zostać, gdyby nie urodziła sie w Polsce i nie była moda w latach 80-tych. Figura jest przykładem, jak zmarnować można karierę kobiecie z duzymi mozliwościami, obsadzaąc ją w kompletnie niudanych rolach w kiepskich filmach od "Nowy York czwarta rano zaczynając". Paradoksalnie , rola w "Zurku" to jej najlepsza rola...oprócz ról w tzw. filmach poetyckich , których nikt nie ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 14:42 Ok, w czym tak róznorodnym Cielecką widziałaś? W jakich rolach, które tak dramatycznie się od siebie różnią? PS. Dubbing to nie jest rozdrabnianie się. Chcą tam za wszelką cenę Jungowskiej , bo ma fascynujący głos- taki jakiego ze świeca szukać.Do dubbingu nie bierze sie pierwszego lepszego aktora, bo niewielu ludzi ma charakterystyczne głosy. Pszczółki Mai Skrzynecka nie zagra głosem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:51 Nie wymieniłam dubbingu.Rzeczywiście w "Magnetyzmie serc" a "4.48Psychosis" to to samo. Figura to nie była amantka!!!!???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez gadałam Re: Magdalena Cielecka IP: *.chello.pl 09.06.05, 09:00 Nie wiem,moze to mylne pierwsze > wrazenie. Nie mylisz się... nie tylko pierwsze wrażenie jest takie, takze drugie i trzecie i każde następne... znam to z zycia niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Magdalena Cielecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 09:40 Powiedzenie paru pseudo mądrych słów w tv i odrazu odbierają cię jako doświadczoną przez życie, głęboką, ale niedocenianą osobę.Totalna_apokalipsa - radziłabym porozmawiać z Jungowską w cztery oczy:)))Czar pryśnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 11:55 A co zwykłe,bazarowe baby mają do powiedzenia, jesli mam czytać ze zrozumieniem? Raczej niewiele. spadam stad , bo jest jak zawsze. Zobaczcie sobie ją w teatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
xixx Re: Magdalena Cielecka 07.06.05, 11:52 Bardzo łądna i zdystansowana kobieta, pełna wdzięku, świadoma siebie, nie robiąca zbytniego szumu wokół swojej osoby. Daje się zauważyc, nie narzuca się, styl w senise wygląd idelany, oryginalny wyszukany gust, aktorka bardzo dobra, to co mówi ma sens, nie krzyczy i nie trajkoze na siłe jak wiele innych osób publicznych. jednym słowem daje się zauważyć ale nie wymusza tego zauważenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ani@ Ma co powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:26 A co w tym ciekaego co mówi cielecka?Że mieszkała w Żarkach-letnisko?że smazyła tam frytki?to jest ciekawe??????????Chyba dla jakiś tłumoków. Odpowiedz Link Zgłoś
winga2 Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 12:39 a co ty tylko jeden wywiad z nia słyszalas i na tej pdstawie wysuwsz wnioski? Poza tym co miala odpowiedzieć na pytanie "gdzie sie urodzilaś" albo "jak dorabiałaś jako nastolatka"?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Ma co powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:42 Oczywiście miała mówić o tym jak poczuła ten zew, zwierzę aktorskie w sobie w trakcie smażenia frytek:) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 12:59 Chciałam powiedzieć, ze Jungowska wcale nie opowiadała takowych banałów. Powiedziała jasno i wyraznie --po szkole muzycznej i teatralnej, gdzie żyło sie z jakimś zaczarowanym swiecie, nagla spadła jej cegla na łeb pt. poszukiwanie pracy w teatrze, gdzie chodziła i ludzie mówili jej na dzień dobry, ze jej nie chcą,nawet nie pozwalając jej czegokolwiek pokazać. Wreszcie zaczęła słyszeć pod swoim adresem, że nie ma talentu i w ogóle jej nic nie wychodzi, i do żadnych ról się nie nadaje, i nie wygląda, i nie załamać się, jak się to słyszy od kolejnej osoby w 10-tym, 15-stym , 20-stym itp teatrze, to jest sztuka. I wtedy trafia się na Hanuszkiewicza , który mówi- nie słuchaj ich, w Tobie coś jest. I wystarczy jedna taka osoba, żeby dostać kopa. I to jest banał jak nie wiem co, ale jak ktoś tego sam nie przeszedł w życiu, to nie zrozumie jakie to prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Ma co powiedzieć? IP: 157.25.9.* 07.06.05, 13:10 ja nie przekreślam talentu aktorskiego ani jednej ani drugiej, aż taką znawczynią nie jestem. Zresztą czasami niecierpię niktórych aktorów filmowych, a jak pójdę do teatru, to jestem zaskoczona pozytywnie. Nie twierdzę też, że jak Jungowska nie jest takiej urody jak Cielecka to musi sympatycznoscią nadrabiać. Tylko gdybam na ten temat... Znam naprawdę nieurodziwe i niesympatyczne (albo sympatyczne tylko dla wąskiego grona)- ale nie aktorki. No ale jak chodzi o ten wybór - to Cielecka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Ma co powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:54 Stała, rzewna historia, Cielecka podobną opowiadała, z Jarzyną w roli "promotora", no cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 14:56 Jarzyna nie był jej promotorem - był jej kumplem z filmówki, z którym wyjechała do Indii...I razem załozyli sobie ten teatr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Ma co powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:03 "Promotorem" nie promotorem, dzięki niemu stała sie znana (co sama powiedziała ostatnio wywiadowana w TVN Style).Poza tym kumpelstwo niczego nie wyklucza. Nudny już ten wątek.Nikogo do niczego nie przekonamy i tyle. acha!Nagrody -np. Genewa "Gwiazda jutra" -bardzo ładne wyróżnienie. Pewnie że WIĘKSZOŚĆ ludzi lubi i kojarzy Jung. - wiadomo dlaczego.No i jest bliższa masowej publice, taka "Edytka kochana nasza".Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Ma co powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:05 FORUM MODA to powinno się o stylu obu rozmawiać!:) Hmmm, i tu też Cielecka "na prowadzeniu":) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 15:12 Słuchaj mnie to wisi, czy ona obsadza wszystkie role "Od Bzika tropikalnego" po "4,48 Psychosis"... Fakt, że jest divą u Jarzyny jakos implikuje to, że gra w TR,a że w tych kręgach ma się non stop brutalistów, to gra w tym . Dziwne by było , jakby tam nagle Kobuszewski zagrał w "Oczyszczonych"...Celińska też cię powinna obrzydzać, bo nie kazda kobieta z taką nadwagą i w jej wielu zagra dziwkę z peep show. Dla mnie ideałem aktorki niewątpliwie nie jest Tyszkiewicz... Jest do bólu zmanierowana . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: Ma co powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:21 NIC mnie nie obrzydza na scenie, Celińska tym bardziej, uwierz, nie jestem piep...estetka ani omdlewającą laleczką, ani specjalistką(choć od urodzenia siedzę w teatrze:). Nie chce mi się kontynuowac tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 15:25 Ależ nikt Ci nie każe. Postanowiłaś mi coś udowodnić, a ja nadal nie wiem co...To że Cielecka jest lepsza ? Tego się nie udowodni, bo one są zupełnie inne:) Ja stwierdzam tylko tyle, że Jungowska ma ogromny potencjał, którego nikt w tym kraju nie chce wykorzystać, bo tutaj nigdy nie było ról dla takich aktorek jak ona...A świetnie moim zdaniem zrealizowałaby się w sztukach z lekkim podtekstem społecznym . Odpowiedz Link Zgłoś
anamarie Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 19:24 totalna_apokalipsa napisała: > Dla mnie ideałem aktorki niewątpliwie nie jest Tyszkiewicz... Jest do bólu > zmanierowana . To chyba faktycznie obracasz sie wśród bazarowych bab (nie obrażając ich oczywiście) skoro uważasz Tyszkiewicz za zmanierowaną. Ona jest całkowicie naturalna i cudowna w swojej klasie. Ale tego sie nie da nauczyc (jak np. Szapołowska próbowala) to jest wrodzone, a Pani Tyszkiewicz jest arystokratką Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 19:34 No i cóż z tego , że jest arystokratką? Czy to wyklucza manierę w zachowaniu? Tak obracam się wśród bazarowych, tępych bab, chadzam w walonkach, piję samogon, a ideałem aktorki jest dla mnie Isabelle Huppert. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: Ma co powiedzieć? IP: *.stacje.agora.pl 13.06.05, 21:27 hi, hiii, a Ty co, obracasz sie w towarzystwie Tyszkiewicz? raczej watpie, bo gdyby tak byla, to wiedzialabys, ze rzeczywiscie jest dosc paskudnie zmanierowana i niesympatycz:) A co, tak Ci ta jej arystokratycznosc imponuje? No coz, niestety, wbrew powszechnemu przekonaniu wywodzi sie z raczej bocznej lini:PPP Sa w tym kraju wieksze arystokratki, ktore sie tym nie popisuja... Nie konieczne bywaja na balach ziemianstwa i innych takich badziewiarskich imprezach dla imbecyli, a za to zajmuja sie wlasnym mozgiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot-kanapowiec Re: Ma co powiedzieć? IP: *.usc.gov.pl 14.06.05, 10:29 anamarie napisała: Ona jest całkowicie > naturalna i cudowna w swojej klasie. Ale tego sie nie da nauczyc (jak np. > Szapołowska próbowala) to jest wrodzone, a Pani Tyszkiewicz jest arystokratką O rany, ale to był żenujący tekst. No i co z tego, że jest arystokratką? To znaczy, że w jej przypadku zachowanie rodem z "Lalki" nie jest idiotyczne, tylko naturalne? Czyli arystokratki mają prawo być głupie, puste, rozpuszczone i zmanierowane z racji tego, że są arystokratkami? Oj, głupiaś ty, głupia. Wróć lepiej do swojego brazylijskiego serialu. P.S. Szapołowska to też nazwisko szlacheckie, więc jeśli Grażyna nie ma go po mężu (nie wiem?)to jest taką samą arystokratką mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica wszystko się zgadza, 07.06.05, 15:18 ale nie z filmówki tylko z krkowskiej szkoły teatralnej, i nie kumplami tylko regularna parą, a promotorami byli sami dla siebie... ona dla niego, a on dla niej. para w życiu, para na scenie... ze świetnym rezlutatem na scenie, a w życiu bywa, że się ludzie rozchodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: wszystko się zgadza, 07.06.05, 15:20 No tak, jak czlowiek ma tę filmówkę pod nosem, to potem zapomina, że nie każda szkoła teatralna to filmówka, fakt:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goldi Re: wszystko się zgadza, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:21 O!Dzieki za info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaa Re: Ma co powiedzieć? IP: *.chello.pl 07.06.05, 12:54 no to chyba włąsnie dla ciebie, w innych postach robisz takie błędy ortograficzne, że odpadam, jestes ostatnią osobą uprawniona do nazywania kogokolwiek "tłumokiem" Odpowiedz Link Zgłoś
xixx Re: Ma co powiedzieć? 07.06.05, 14:57 Dosc smiale odniesienie sie do mojej opinii, nie za bardzo pasuje mi określenie "tłumok" niuńka, licz się troszke ze slowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Ma co powiedzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:43 Świetne aktorki, utalenowane czy piękne to kwestia gustu. Cielecka, która potrafi zagrać rolę komediową i typowo psychologiczną, to kobieta z duszą, z "drugą" osobowośćia na ekranie i w teatrze, kiedy gra jest jedyną osoba na która zwraca sie uwagę, niesamowicie magnetyczna. Jak dla mnie wielki talent, szkoda, że nie miała prawdziwej okazji, aby móc go zaprezentować w pełni(brak ciekawego scenariusza filmowego). Jungowska- aktorka charakterystyczna, uwielbiam ją za role w tetrze telewizji: Baryłeczka, Eliza w Pigmalionie, sceniczna Balldyna, wielki talent spełniony w teatrze, ale zupełnie zmarnowany w kinie i do tego seriale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar Re: Magdalena Cielecka IP: *.broker.com.pl 08.06.05, 21:34 Piekna kobieta z klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Magdalena Cielecka IP: *.elk.mm.pl 08.06.05, 21:39 Ma w sobie chłód i dystans,ale jest kobietą z klasą.Widziałam ją ostatnio w wywiadzie w TVNStyle: niby tylko biała bluzka, prosta,beż żadnych dodatków,proste uczesanie: włosy były związane,ale wyglądała świetnie.Jest po prostu piękną kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
vic_vic Re: Magdalena Cielecka 08.06.05, 22:35 W przeciewieństwie do znacznej większości polskich aktorek i innych krajowych celebrities, nie trzeba z niej robić bóstwa żeby się podobała. Osobiście BARDZO lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Magdalena Cielecka IP: *.nowiny.net 08.06.05, 23:10 SZKARADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Magdalena Cielecka IP: *.nowiny.net 08.06.05, 23:15 brzydka, koscista, wręcz sucha, i twarz ma jakąś taką nieprzyjemną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: Magdalena Cielecka IP: 83.238.121.* 09.06.05, 10:41 Magdalena Cielecka- piekna, ma klase, swietna aktorka (zarowno dramatyczna jak i komediowa) lubie na nia patrzec, moim zdaniem wcale nie jest zimna wrecz przciwnie sprawia wrazenie cieplej i sympatycznej osoby, nie znam jej osobiscie i nigdy w realu jej nie widzialam jednak bardzo ja lubie. Pozdr!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabi Re: Magdalena Cielecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 12:29 Cielecka wydaje mi sie strasznie zimna,niedostepna osoba.Ale nie rozmowialam z nia nigdy,wiec nie wiem jaka jest w realu.Niektore aktorki wydaja sie w tv suche,niedostepne,a prywatnie okazuja sie zupelnie innymi osobami,cieplymi i bardzo sympatycznymi np.Gabriela Kownacka.Co do urody to Cielecka mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Magdalena Cielecka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.05, 23:42 jest b. zgrabna ( niedawno mozna ja bylo podziwiac w "oficerze"). A twarz ma raczej ciekawa niz piekna. Jest w niej jakas swietlistosc. Ma piekna cere i fajny jasno-popiekaty blond odcien wlosow (ciekawe czy naturalny?) Ma talent do ubierania sie w niekoniecznie b. markowe ciuchy. Zawsze jest tak ubrana, ze przede wszystkim widac osobe. Umiejetnie podkresla swoje atuty, bez przesadnego rozbierania sie. Szyk, szyk, szyk. Malo ja znam jako aktorke, ale mam wrazenie ze leci jedna maniera, jak Janda Odpowiedz Link Zgłoś
xoxo Re: Magdalena Cielecka 14.06.05, 00:12 Zbyt kwadratowa szczeka. A reszta...nawet nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Kompletnie nijaka kobieta,kompletnie nijaka aktork 14.06.05, 01:08 a,ma dobrego stylistę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda małpa Re: Kompletnie nijaka kobieta,kompletnie nijaka a IP: *.orasoft.net.pl 14.06.05, 08:06 Nie jest pięknością, jest bardzo przeciętna. Uważam, że ona i Kożuchowska są modne, ale aura wokół nich jest zbyt rozdmuchana. 1000 razy wolę urodę Samusionek. No, ale de gustibus... Odpowiedz Link Zgłoś