Gość: liza IP: *.e-wroc.com 26.07.05, 14:56 co za ochydna bluzka www.allegro.pl/show_item.php?item=58341991 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edavenpo Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 14:57 Idealny prezent dla LaP, Top_Model, Wiewioreczki itp ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mef8 Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 14:58 nie czytałaś dla kogo ;-) - dla odważnych dziewczyn, które chcą zostac zauważone ;-) paskudna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 15:18 Bo to jest bluzka dla wojujących feminazistek. Bitch to odpowiednik słowa "hetera" - w starożytnej Grecji oznaczało prostytutkę, teraz - babsko straszliwe. Bitch na bluzce ma oznaczać nie ku... (whore) tylko sukę tudzież jędzę, czyli babę energiczną, pewną siebie oraz ogólnie wredną, co to chłopa się nie boi. W krajach anglojęzycznych tak się ten wyraz zazwyczaj rozumie. Podobno. Napis taki ma być (również podobno) prowokujący i zarazem autoironiczny, chociaż IMHO jest to autoironia nader daleko posunięta. Ale - nawet biorąc pod uwagę powyższą interpretację napisu - i tak bym czegoś takiego za nic nie założyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 26.07.05, 16:07 przeginasz Sineira Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.4web.pl 26.07.05, 16:56 No tak, w takiej interpretacji to "skur..w.y.s.y.n" czyli 'son of the bitch' oznacza po prostu dziecko feministki...ciekawe, ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
daino Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 17:13 tak jak powiedziala Seinera, bitch okresla charakter, to taka "wiedzma/suka" (a takze dziewczyna traktujaca meskiego przestawiciela - lo matko! - z dystansem, silny charakter, itd, moze wilele znaczyc, zaleznie co komu podpadlo), a nie "k**** - ta to by byla bardziej "slut". Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 17:27 potwierdzam, choc bedac w stanach jeszcze tej roznicy nie rozumialam i rowniez nie krylam oburzenia wobec ludzi, ktorzy nonstop zwracali sie do siebie [i to w normalnych, zdrowych kolezenskich relacjach] "yoooooou bitch!" :] co nie zmienia faktu, ze w zyciu nie zalozylabym takiej koszulki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tanya Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:53 moj braciszek kochany tak sie czesto do mnie zwraca - chyba mamy nietypowe poczucie humoru... ale bluzki bym nie zalozyla Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 22:52 Rzeczywiście istnieje taka reinterpretacja tego słowa, próba przejęcia go i nadania mu pozytywnego znaczenia. Np. odczytanie BITCH jako skrótu: "Babe In Total Control of Herself". Ale nie wiem, na ile to jest powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
evil7 Sineira! 27.07.05, 12:31 feminazistak?daruj sobie.faktycznie,Korwinem-Mikke tu zalecialo i jego podobnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: Sineira! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:08 Już wyjaśniam - określenia "feminazistka" użyłam dla odróżnienia tejże od normalnej feministki. Myślałam, że to jasne, ale widać każdy interpretuje, jak mu pasuje... Bez przewrażliwienia proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadinka Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.bpl.vectranet.pl 26.07.05, 15:25 nie ohydna, tylko hardkorowa ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: ciekawe dla kogo ? IP: *.chello.pl 26.07.05, 17:15 gwen stefani by zalozyla Odpowiedz Link Zgłoś
daino Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 17:17 wiele by zalozylo, np jakis czas temu widzialam pare dziewczyn w podkoszulku z napisem "skinny bitch" sprzedawane po 50 dolarow w popularnym butiku - jako ze jest obiektem zazdrosci jej chudos to automaycznie jest bitch - nie wiem jak to wytlumaczyc. malolat kupi sobie fajny zegarek to zaraz drugi krzyczy " you bitch!" - zazdrosnie.i jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 18:54 ohydna tutaj jest wylacznie ortografia, vide "ochydna bluzka" no i nie jest to bluzka, tylko koszulka, typu "z napisami", wiec o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
niki_01 Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 20:44 co kto lubi. nie mój styl ale nie aż taka straszna to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 20:45 Bitch to nie jest wcale jakies szokujace slowo, pochodny od niego czasownik bitching jest rowniez uzywany w codziennym jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 20:51 jaleo napisała: > pochodny od niego czasownik > bitching jest rowniez uzywany w codziennym jezyku. Mialo byc: imieslow "bitching", bo mi sie tu zaraz jakis purysta jezykowy przyczepi albo student anglistyki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 21:03 > przyczepi albo student anglistyki ;-) nie zauwazylas jak najwiecej do powiedzenia na temat angielskiego maja wlasnie studenci, i to glownie ci ktorzy nie maja specjalnego kontaktu z zywym jezykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
edavenpo Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 22:19 Tak tak, najlepiej czepiajac sie kolokwializmow ktorych nie znaja... Odpowiedz Link Zgłoś
daino Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 22:23 a o kogo chodzi dokladnie? bo ja sie w tym watku udzielilam... Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: ciekawe dla kogo ? 26.07.05, 22:27 ja wyrazilam refleksje ogolna, na podstawie lektury wielu watkow na rozmaitych forach Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Sineira! 26.07.05, 22:46 co to jest feminnazistka? wielbisz Korwina-Mikkego? bo ja jestem feministką, a w życiu nie założyłabym takiej szmaty. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Sineira! 27.07.05, 12:40 jakość bluzki - kiepska, napis, w zalożeniu smieszny czy prowokujacy):> w rzeczywistosci mnie tak jakos odrzuca j.w. jestem feministka, ale tego raczej nie zalozylabym(tak samo jak oslawionych koszulek Tally W.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: Sineira! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:11 No nie, następna... Jak już wyjaśniłam wyżej, feminazistka to gatunek zasadniczo odmienny od normalnej feministki. Feminazistka to taka szurnieta baba, co twierdzi, że wszystkich chłopów trza wykastrować lub zagazować. Rany, aleście przewrażliwione, kobietki kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Sineira! 27.07.05, 20:13 nie chodzi o przewrazliwienie; chodzi o wredny ciagnacy sie stereotyp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: Sineira! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:17 Przecież właśnie po to, by unikać wrednego stereotypu, starannie rozróżniam feministkę od feminazistki! Wydawało mi się, że jest to określenie mówiące samo za siebie i pierwszy raz mi się zdarza, że ktoś to w taki sposób interpretuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_hamster Re: Sineira! 27.07.05, 20:32 no ok ok niech bedzie :D a w ogole jak czesto mialas okazje spotykac takie zatwardziale feminazi?(bo ja, szczerze mowiac, ani jednej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: Sineira! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:53 Parę sztuk w życiu spotkałam, natomiast bliżej znałam tylko jedną taką, za to wręcz chorobliwy przypadek. Strasznie była cięta na facetów, wszystko co złe było ich winą, bluzgała przeraźliwie... Czysta zgroza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Sineira! IP: *.pl / *.elektrosat.pl 27.07.05, 23:08 one tu wlasnie potwierdzaja sterotyp feminazistki.... Odpowiedz Link Zgłoś