Gość: sardynia
IP: *.acn.waw.pl
09.08.05, 13:50
mam bardzo fajne ciuchy, a w związku z tym cigły problem bo .. kupuje z
drugiej reki, za groze ..mam ubrań bardzo wiele, wiekszośc firmowych i ciągle
ktos pyta- gdzie to kupiłaś?za ile? ooch cudo, kiedy kupiłaś? albo- nie
widzialam u ciebie tego wcześniej ( a jednak w omysle- troske zniszczony
ciuszek)
i kurcze jakoś sie nie moge przyznać,że to używane,że w ciuchci kupione albo
na targowisku od konkretnych sprzedawcow z anglii, szwajcarii itp.
mam juz dośc kłamania kręcenia ...ale nie moge sie premoc:(
najbliższi wiedzą, znajomi nie ..
jak byscie zareagowaly na wieść-mam to z ciuchowni!!!!