kot-kanapowiec
01.09.05, 13:45
Kupiłam sobie buty Ryłko. Są piękne, strasznie mi się podobały i przeżyłam
nawet to, że mają pierońsko niewygodne obcasy. Z tego zresztą powodu
założyłam je dosłownie kilka razy. I mimo to, że nosiłam je mało, rozwaliły
się - obcas pękł.
Jestem tak wkurzona, że bardziej nie można. Ryłko - "wielka" firma, "salony"
we wszystkich centrach handlowych, ceny szczerze mówiąc jak z kosmosu (175 zł
za buty, które rozpadły się po 2 miesiącach?), reklama w każdej gazecie, a tu
takie g....
Kobiety, nie dajcie się nabrać, ostrzegam przed tą firemką.