Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co jest z tym różowym kolorem?

    09.10.05, 18:54
    Właśnie czytałam wątek obok o torebce - autorka pisze, że nie jest tipsiarą i
    na dowod stwierdza, ze nie ma w szafie nic różowego. Nie raz już takie
    stwierdzenia na forum czytałam. Czy naprawdę róż ma takie negatywne konotacje?
    Mój chłopak, jak kupię coś różowego, mówi: ładne, ale ja nie lubię różowego...
    Ja mam tylko kilka rzeczy w różu: świetną spódnicę z żakietem (noszę osobno) z
    promodu (kiedys wklejałam link), bluzkę z delikatna aplikacją, klasyczną
    koszulę i coś, co jest skrzyżowaniem topu z gorsetem (nie liczę bielizny i
    rajstop). A, nie - mam też szal i torebkę w kolorze fuksji. Nie uważam sie za
    dresiarę. A Wy - co myślicie o różu? Nosicie? Jestem ciekawa.

    P.S. Mam nadzieję, muzomaniaczko, że się nie obrazisz, bo Twoja wypowiedź jest
    tylko przykładem, który natchnął mnie do napisania tego postu:)
    Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Fuksja się nie liczy 09.10.05, 18:57
        to mocny, odważny kolor, dresiary tego nie noszą;-)
        • jo-asiunka Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 18:59
          Aha! A co z resztą moich różowych ubrań? Dresiarskie?:)
          • kochanica-francuza Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 19:05
            jo-asiunka napisała:

            > Aha! A co z resztą moich różowych ubrań? Dresiarskie?:)
            ale to naprawdę różowe, czy może łososiowe jest?
            • jo-asiunka Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 19:13
              nie, prawdziwy róż. Spódnica i żakiet to taki brudny róż - spódnica ma
              asymetryczny dół, łaty z tego samego materiału i aplikacje (też ten sam kolor).
              A żakiet - szalowy kołnierz, jest zapinany kopertowo i przewiązywany szarfą, też
              ma łaty. Czy dresiara się w to ubierze?! Nie jest to dla mnie sprawa życia i
              śmierci, ale czy to moja wina, że dresiary lubią różowy? A jeśli ich kolorem
              narodowym zostanie czarny, to co? - czeka nas kompletny remanent w szafie?
              Pozdrawiam - Asia
              • kochanica-francuza Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 19:25
                jo-asiunka napisała:

                > nie, prawdziwy róż. Spódnica i żakiet to taki brudny róż - spódnica ma
                > asymetryczny dół, łaty z tego samego materiału i aplikacje (też ten sam kolor).


                Brudny róż? I asymetria? Łaty???? MOja droga, każda szanująca się dresiara na
                taki widok trzykrotnie spluwa przez ramię.



                > A żakiet - szalowy kołnierz, jest zapinany kopertowo i przewiązywany szarfą, te
                > ż
                > ma łaty. Czy dresiara się w to ubierze?!

                Jak wyżej.
              • b_bb Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 20:25
                Z takimi ciuchami nie masz szans na wejście do fantastycznej grupy dresiar.

                Zresztą nie w samym kolorze problem, lecz w jego zestawieniu. U rasowej dresiary
                wszystko krzyczy, każdy element ubrania sam w sobie jest wyzywający, a
                zestawiony z innymi tego typu sprawia wrażenie przesytu. Dresiary ubierają się
                tak, jak dyktują im gwiazdy hip hopu z murzyńskich teledysków. Jeśli zaczną
                pokazywac się w czerni, dresiary będą od stóp do głów na czarno, lecz ta czerń w
                ich wydaniu z pewnością będzie wyzywająca i błyszcząca.
        • kasiunia62 Re: Fuksja się nie liczy 09.10.05, 19:28
          mam mnóstwo różowych ciuchów!! Ciemnych i bardzo jasnych! ten kolor ożywia,
          dodaje blasku!
      • grey-apple Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 19:12
        To nie wina koloru.


        Mam 2-3 bluzki bladorozowe.
        Kolezanka namiawia mnie na taki sweter a la Marc Jacobs.
        Mialam chetke i na taka marynarke.

      • kragmel Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 19:35
        mam sporo ciemnoróżowych rzeczy (m.in. żakiet i koszulę), bo mi w tym kolorze
        dobrze. za nic się nie nadaję na tipsiarę-dresiarę ;) to nie w barwie problem
        imho.
      • mankencja Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 20:12
        rzadko. mam jedną bluzkę i apaszkę
      • przemkowa.b Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 20:13
        Kocham fuksję, zresztą kocham wszelkie odcienie fioletu i różu, jako zimie jest
        mi w nich do twarzy. Dresiarą nie jestem...przy moim egzotycznym typie urody to
        raczej niewykonalne:)
      • agatka_to_ja Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 20:22
        Lubie róż, jest dla mnie typowo kobiecym kolorem, czuje sie w nim dobrze.
        Ale odrzuca mnie od zestawień "róż od stóp do głów"... to takie tanie i
        beznadziejne. Zawsze różowy ciuch zestawiam z ubraniami w innym kolorze.
        • myszka_333 Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 20:46
          Mój ulubiony sweterek jest różowy.Taki słodki cukiekowy róż.Sweterek jest w
          serek, rękawy 3/4 .Noszę go z granatowymi dżinsami i płaskim obuwiem + bardzo
          blada skóra i naturalne blond włosy (krótkie).Więc nie wydaje mi się abym
          należała do ...( w dodatku ja ma prawie30).

          Noszenie różu zależy od kontekstu (że się tak wyrażę).
          • charade Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 21:14
            Też uwielbiam fuksję i wszelkie odcienie fioletu. Bardzo mi dobrze w takich
            kolorach ! Mam też ze dwa podkoszulki w kolorze różowym, a ostatnio kupiłam
            sobie w Orsayu różowy, dwukolorowy podkoszulek z długimi rękawami i z cekinami
            na dekolcie. Trochę kicz, ale kontrolowany :)
      • sabriel Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 21:26
        Jak ktoś założy od góry do dołu róż to trudno żeby to dobrze wyglądało.
        Pachnie na odległość tandetą i kiczem.Nie wiem czemu ale ten kolor upodobały
        sobie rasowe dresiary.Jeszcze jak ten róż(majtkowy) jest połączony z bielą(np.
        biąły pasek+torebka+buty) to tylko usiąść i płakać.
      • marvellous Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 22:11
        Jak dla mnie, sam róż nie upoważnia cię ;) do bycia dresiarą.
        Dresiara musi mieć różowe rzeczy z bazaru, najlepiej z cekinami,
        błyskotkami, numerkami i innymi pierdołami.Ukochany róż łączy z
        bielą i błękitem (najcześciej), a włosy ma tak tlenione "że mogłaby
        oddychać pod wodą". Ewentualnie kruczoczarne.
        Aha, solar i czarne krechy wokół oczu to podstawa.
      • n_itka Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 22:15
        dresiara chodzi w rozowym ale dresie
        • b_bb Re: Co jest z tym różowym kolorem? 09.10.05, 22:45
          n_itka napisała:

          > dresiara chodzi w rozowym ale dresie

          O nie nie nie! Dresiary idą z duchem czasu i już dawno nie noszą dresów,
          niemniej dresiarstwo to stan ducha, w mniejszym stopniu ubiór. ;)
      • zettrzy różowy jest w tym sezonie niemodny n/t 10.10.05, 03:23

      • axasa Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 10:34
        W moim 100-tysięcznym miasteczku modę lansują właśnie różowe dziunie. Mam takie
        obrzydzenie do tego koloru, że nawet w mojej różowej piżamce czuję się
        idiotycznie. Jeszcze nigdy nie widziałam kobiety, która w różowym wyglądałaby z
        klasą czy chodziaż przyzwoicie. Ale moje sądy opieram wyłącznie na tym co widzę
        na co dzień. Więc proszę mi nie mieć tego za złe, a po prostu mnie zrozumieć ;-)
        Nie cierpię tego koloru i całe szczęście mój mężczyzna też. P.S. Uwielbiam
        śliwkowy ;-)
      • joasia.sadowska Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 10:47
        hmmmm ja lubie roz. w wielu odcieniach. i ubran w tym kolorze ma sporo. i jakos
        to mi snu z oczu nie spedza.:))))
      • inaa1 Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 13:59
        a ja mam ,,alergię" na róż - nienawidzę jakichkolwiek jego odcieni - no i co
        się z tym wiąże ciuchów w takowym kolorze nie posiadam.
      • izza80 Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 14:13
        róż odpowiednio użyty jest spoko, ale istnieje stereotyp, że noszą go słodkie
        idiotki, więc w ważnych sytuacjach lepiej unikać: ludzie sądzą po pozorach, nie
        każdy sam dysponuje na tyle dobrym gustem, żeby docenić twój.
      • nadinka_nadinka Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 17:40
        mam 2 topy na lato i sweter na suwak [taki sportowy. wszystko w brudnym rozu.
        aha, i komplet bielizny w majtkowym rozu, ale w nim nie chodze, bo mnie
        obrzydzenie bierze od samego patrzenia ;D


        ****
        ...Hold your breath and count to ten,
        Start again, start again...
        • yoanna_yo Re: Co jest z tym różowym kolorem? 10.10.05, 21:33
          no z różem to jest tak, nie znoszę go , chyba ze w wydaniu fuksji najbardziej
          wściekłej, ale nie moge nic poradzić na to ze pasuje mi najbardziej ze
          wszystkich kolorów. po latach noszenia buro- czarnych ciuchów przeprosiłam się
          z różem i teraz bez żenady chodzę w różowiutkich topach na black metalowe
          imprezy i gwiżdżę na głupawe miny co poniektórych :)) a wiecie co , o dziwo
          facetów jakoś wcale taki róż nie odstrasza , hahahha
          • unreal_jo Re: Co jest z tym różowym kolorem? 11.10.05, 03:42
            hehee ja kilka rozowych bluzeczek posiadam, ale zeby cala w rozyk sie ubrac to
            nie moj styl. Jak kiedys wrocilam do domu z rozowym kmpletem gaci+stanik (Elle
            Macpherson) to maz kazal mi to oddac natychmiast z powrotem >>nie cierpi
            rozowej bielizny>>te kilka blueczek toleruje i mowi ze nawet ladnie wygladam,
            ale z ta bielizna cos jednak jest..
            pozdrawiam te kobietki co lubia i nie lubia rozu;
          • barbie26 Re: Co jest z tym różowym kolorem? 11.10.05, 10:12
            a ja tam lubię różowy :))
      • krowa_w_kropki Re: Co jest z tym różowym kolorem? 11.10.05, 11:42
        Ja ma tylko pizamkę. Nie lubię różowego, chociaż w niczym mi nie zawinił. Tak
        samo nie lubię żółtego i niebieskiego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka