Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    15.10.05, 18:59
    czy to aby nie SWPS?

    www.wsbil.edu.pl/
    Obserwuj wątek
      • blinski Re: Blinski 15.10.05, 19:31
        o ile wiem, tak sie zawsze mówiło na łazarskiego - czyli wyższą szkołę handlu i
        prawa. a podana przez ciebie strona to i tak nie mająca z tym wiele wspólnego
        niezależna inicjatywa hm.. rozrywkowa:)
        • kochanica-francuza Re: Blinski 15.10.05, 19:34
          blinski napisał:

          > o ile wiem, tak sie zawsze mówiło na łazarskiego - czyli wyższą szkołę handlu i
          >
          > prawa. a podana przez ciebie strona to i tak nie mająca z tym wiele wspólnego
          > niezależna inicjatywa hm.. rozrywkowa:)

          wiem , ale chodziło mi o inspirację tej strony

          ha, dzięki za informację


      • lunalovelight Re: Blinski 15.10.05, 19:31
        to kozminski, nie wsps :).
        • blinski Re: Blinski 15.10.05, 19:32
          o, pomyliło mi isę z koźmińskim:) zawsze mi się mylą.. czyli wyższa szkoła
          przedsiębiorczości i zarządzania w oryginale.
          :)
          • lunalovelight Re: Blinski 15.10.05, 19:34
            :)
            [na marginesie, mnie wsbil smieszy niezmiernie ;>].
            • kochanica-francuza Re: Blinski 15.10.05, 19:34
              lunalovelight napisała:

              > :)
              > [na marginesie, mnie wsbil smieszy niezmiernie ;>].

              Na marginesie, do SWPS też bardzo pasuje
              • blinski Re: Blinski 15.10.05, 19:35
                ech, czasem chciałbym kochanico.. :)
                • kochanica-francuza Re: Blinski 15.10.05, 19:41
                  blinski napisał:

                  > ech, czasem chciałbym kochanico.. :)

                  ... naprawdę studiować w Wyższej Szkole Lansu i Bounce`u?;-)))))

                  blinski, nie prowokuj mnie, bo opiszę najnowsze infantylno-przedszkolne
                  zachowania "studentów" SWPS ( DZIENNYCH!!!)
                  • blinski Re: Blinski 15.10.05, 20:05
                    ależ co mnie obchodzą zachowania jakichś głupich studentów, kiedy mnie uczy (a
                    nie udaje że uczy) doborowa kadra wykładowców, których na dodatek znałem
                    9głównei z mediów) i lubiłem jeszcze zanim przyszedłem do tej szkoły?:)
                    a ty kochanico chyba niczym innym się nie zajmujesz na zajeciach, tylko
                    odnotowywaniem zachowań urągających twoim zdaniem godności studenta?;)
                    • kochanica-francuza Re: Blinski 15.10.05, 20:11

                      > odnotowywaniem zachowań urągających twoim zdaniem godności studenta?;)

                      Nie godności , tylko potencjałowi intelektualnemu.

                      Blinski jak ktoś cię walnie w łeb to nie zauważysz? Jeżeli ktoś na studiach
                      wyższych zachowuje się jak przedszkolak, to odbieram to jak cios.

                      A poza tym, polskie szkółki prywatne to "muły w końskiej uprzęży"

                      I nie pisz mi, że "wybrałam" SWPS. Wy też jesteście jeden, a my wybieramy - jak
                      powiedział w kawale chłop do Gierka. swps była jedyna w Wawie z takim kierunkiem.
                      • blinski Re: Blinski 15.10.05, 20:24
                        > Blinski jak ktoś cię walnie w łeb to nie zauważysz? Jeżeli ktoś na studiach
                        > wyższych zachowuje się jak przedszkolak, to odbieram to jak cios.

                        kiedyś ci pisałem o tym - nie spotkałem się z takimi zachowaniami. z tym że ja
                        m/w się orientuję, jakie ty masz wymaganai w stosunku do ludzi i co jest dla
                        ciebie prawidłowym zachowaniem - dlatego wcale się nie dziwię twoim
                        spostrzeżeniom:)

                        > A poza tym, polskie szkółki prywatne to "muły w końskiej uprzęży"

                        zgadzam się, ale na pewno nie swps.

                        > I nie pisz mi, że "wybrałam" SWPS. Wy też jesteście jeden, a my wybieramy -
                        jak
                        > powiedział w kawale chłop do Gierka. swps była jedyna w Wawie z takim kierunki
                        > em.

                        spoko - bywa. ale chociażby za to mogłabyś być swps-owi wdzięczna:))


                        • kochanica-francuza Re: Blinski 15.10.05, 20:41

                          > kiedyś ci pisałem o tym - nie spotkałem się z takimi zachowaniami. z tym że ja
                          > m/w się orientuję, jakie ty masz wymaganai w stosunku do ludzi i co jest dla
                          > ciebie prawidłowym zachowaniem - dlatego wcale się nie dziwię twoim
                          > spostrzeżeniom:)

                          to dlaczego, kiedy opisuję te zachowania, nie piszesz "eee, to normalne w szkole
                          wyższej" tylko "kochanico, co ty tu wyciągasz? ja blinski się z tym nie
                          spotkałem , tak robią na pewno zaoczni" - ?

                          > zgadzam się, ale na pewno nie swps.
                          na pewno swps!!!!!!!!!!!!!
                          >
                          >
                          >
                          > spoko - bywa. ale chociażby za to mogłabyś być swps-owi wdzięczna:))
                          jestem szkółce szalenie wdzięczna, że działa jak kafkowski zamek celem wydobycia
                          z nas maksimum pieniędzy i dostarczenia nam za to minimum wiedzy:-PPP
                          >
                          >
                          haha - a naród Gierkowi albo Gomułce był?
                          • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 10:30
                            ty chyba nie maz zielonego pojęcia co sie dzieje na uczelniach państwowych
                            • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 12:17
                              heidiblondi napisała:

                              > ty chyba nie maz zielonego pojęcia co sie dzieje na uczelniach państwowych
                              mam - studiowałam rok
                              • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 13:02
                                kochanica-francuza napisała:

                                > heidiblondi napisała:
                                >
                                > > ty chyba nie maz zielonego pojęcia co sie dzieje na uczelniach państwowyc
                                > h
                                >
                                to miało być rozumiem "nie MAŻ zielonego pojęcia"?

                                kolejna studentka swps?
                                • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 17:55
                                  tak sie akurat przypadkowo składa
                    • kochanica-francuza blinski, czy to ty wczoraj 15.10.05, 20:12
                      nawoływałeś do prawyborów w szkólce? haha
                      • blinski Re: blinski, czy to ty wczoraj 15.10.05, 20:26
                        prawybory w szkole? przecież rok zaczął się 3.X, trochę za późno na prawybory:)
                        • kochanica-francuza Re: blinski, czy to ty wczoraj 15.10.05, 20:38
                          blinski napisał:

                          > prawybory w szkole? przecież rok zaczął się 3.X, trochę za późno na prawybory:)
                          >
                          ale to były prawybory prezydenckie: Kaczor versus Donald.
                          • blinski Re: blinski, czy to ty wczoraj 15.10.05, 20:43
                            aaa.. a to nie zauważyłem, na razie tylko 2 razy byłem w szkole..
                            • kochanica-francuza Re: blinski, czy to ty wczoraj 15.10.05, 20:52
                              blinski napisał:

                              > aaa.. a to nie zauważyłem, na razie tylko 2 razy byłem w szkole..
                              hehe.
                    • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 10:21
                      protestuje! studenci swps nie są głupi.....................
                      • blinski Re: Blinski 16.10.05, 11:10
                        no nie, niektóży rzeczywiście są:) sam miałem z takimi do czynienia. z tym że
                        po pierwsze kochanica zauważa tylko takich, po drugie chyba naprawdę przecenia
                        państwówki, jeśli uważa że różnica między nimi a takim swps-em jest znaczna.
                        • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 12:16
                          blinski napisał:

                          > no nie, niektóży rzeczywiście są:) sam miałem z takimi do czynienia. z tym że
                          > po pierwsze kochanica zauważa tylko takich, po drugie chyba naprawdę przecenia
                          > państwówki, jeśli uważa że różnica między nimi a takim swps-em jest znaczna.

                          Tak się składa, że rok studiowałam na państwowym uniwersytecie, więc WIEM.
                          Profesorzy swps - owszem, sama elita, ale ci "studenci"...
                          • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 18:01
                            Do tej pory uważłąm cię za osobę znacznie rozsądniejszą, Kochanico. Nie wydaje
                            mi się, abyś znała każdego studenta z osobna. My się prynajmniej nie znamy.
                            Poza tym to co piszesz świadczy o tym, że sama nie jesteś zbyt mądra.
                            • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 20:45
                              heidiblondi napisała:

                              > Do tej pory uważłąm cię za osobę znacznie rozsądniejszą, Kochanico. Nie wydaje
                              > mi się, abyś znała każdego studenta z osobna.

                              Z osobna? A po co? Wystarczy ich posłuchać w czasie przerwy.


                              > Poza tym to co piszesz świadczy o tym, że sama nie jesteś zbyt mądra.
                              Zależy co rozumiesz przez mądrość. To bardzo szerokie pojęcie.
                              • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 23:23
                                > Zależy co rozumiesz przez mądrość. To bardzo szerokie pojęcie.
                                Podobnie jak głupota.
                                PS. Traktuj ludzi tak jak sama chciałabyś być traktowana. Jestem pewna, że
                                gdyby laparówa napisała, że np. Warszawianki to snobki, bo wystarczy stanąć na
                                przystanku i posłuchać, to wywołałoby to burzę na forum.
                        • heidiblondi Re: Blinski 16.10.05, 17:58
                          mnie się wydaje, że głupi ludzie się zdarzają nie tylko na tej jednej jednej
                          uczelni, byłoby głupotą tak sądzić. To tak jakbym napisała, że blondynki są
                          głupie, a rude fałszywe, prawda????
                          • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 23:07
                            heidiblondi napisała:

                            > mnie się wydaje, że głupi ludzie się zdarzają nie tylko na tej jednej jednej
                            > uczelni, byłoby głupotą tak sądzić.

                            A broń Boże! Na kupie innych uczelni.

                            Tylko w szkołach PRYWATNYCH tę głupotę się toleruje i uznaje za normę*, a na
                            PAŃSTWOWYCH - jednak nie...

                            * co sprzyja jej rozkwitowi

                            Miałam dziś zajęcia z panem owianym legendą potwornej, wymagającej,
                            niewyobrażalnej piły (nie w sensie, że jest nudny, tylko w sensie jego wymagań).

                            Z mojego punktu widzenia, wyglądało to jak KAŻDE PRZECIĘTNE zajęcia na uczelni
                            państwowej.
                            • blinski Re: Blinski 16.10.05, 23:18
                              > Tylko w szkołach PRYWATNYCH tę głupotę się toleruje i uznaje za normę*, a na
                              > PAŃSTWOWYCH - jednak nie...

                              zależy jakich prywatnych i jakich państwowych.

                              > Miałam dziś zajęcia z panem owianym legendą potwornej, wymagającej,
                              > niewyobrażalnej piły (nie w sensie, że jest nudny, tylko w sensie jego
                              wymagań)
                              > .
                              >
                              > Z mojego punktu widzenia, wyglądało to jak KAŻDE PRZECIĘTNE zajęcia na
                              uczelni
                              > państwowej.

                              bo na państwowych nagminne jest wyciskanie studenta jak cytrynę, a na
                              prywatnych (tych lepszych) traktowanie go hm, po europejsku:)
                              • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 23:31
                                >
                                > zależy jakich prywatnych i jakich państwowych.
                                SWPS/UW

                                >
                                > bo na państwowych nagminne jest wyciskanie studenta jak cytrynę

                                Na państwowych nagminne jest zakładanie, że student jest po to, żeby się czegoś
                                nauczyć

                                dla ciebie blinski wymóg przeczytania paru lektur to już wyciskanie jak
                                cytrynę? no i to właśnie jest to, co nazywam głupotą studentów swps


                                , a na
                                > prywatnych (tych lepszych) traktowanie go hm, po europejsku:)

                                To znaczy, niewymaganie de facto prawie niczego?

                                A kto tak kogo traktuje w Europie?
                                Chyba w Stanach, gdzie ułamków uczą pod koniec podstawówki?;-)))(no, może
                                przesadziłam odrobinę)

                                Rozumiem, że Sorbona (35% studentów udaje się obronić prace magisterskie) to
                                wobec tego tragiczny zaścianek, tfu, grajdoł?
                                • blinski Re: Blinski 17.10.05, 09:11
                                  > dla ciebie blinski wymóg przeczytania paru lektur to już wyciskanie jak
                                  > cytrynę? no i to właśnie jest to, co nazywam głupotą studentów swps

                                  oj błagam. przecież nie będziemy sobie opowiadać rzeczy, które wszyscy wiedzą.
                                  wiadomo, że studenci uw często muszą zakuwać masę niepotrzebnego materiału po
                                  nocach, a ci sami wykładowcy którzy u nas sie starają i świetnie uczą, tam mają
                                  studentów w d..pie. oczywisćie nie mówię o wszystkich kierunkach, i opieram się
                                  nie na włąsnych doświadczeniach tylko na szeregu artykułów w gazetach czy
                                  tygodnikach gdy mówiło się o reformie szkolnictwa wyższego. często polecane
                                  były właśnie raczej prywatne o wyższym prestiżu, z adnotacją że ich prestiż
                                  będzie stale rósł i również pod tym względem mogą one przegonić wkrótce
                                  uczelnie państwowe; a na pewno jeśli chodzi o wagę dyplomów na świecie.
                                  a u nas możesz sobie nie czytać lektur, a potem mieć to co niektórzy ludzie z
                                  mojej grupy, którzy przyszli sobie polabować - na dziekance męczą się już drugi
                                  rok z drugorocznymi egzaminami.

                                  > A kto tak kogo traktuje w Europie?
                                  > Chyba w Stanach, gdzie ułamków uczą pod koniec podstawówki?;-)))(no, może
                                  > przesadziłam odrobinę)

                                  oj, zdziwiłabyś się poziomem w większości krajów europejskich:)

                                  > Rozumiem, że Sorbona (35% studentów udaje się obronić prace magisterskie) to
                                  > wobec tego tragiczny zaścianek, tfu, grajdoł?

                                  nie wiem co to ma wspólnego z tym co napisałem.
                                  • kochanica-francuza Re: Blinski 17.10.05, 15:09

                                    > > Rozumiem, że Sorbona (35% studentów udaje się obronić prace magisterskie)
                                    > to
                                    > > wobec tego tragiczny zaścianek, tfu, grajdoł?
                                    >
                                    > nie wiem co to ma wspólnego z tym co napisałem.

                                    no, wyciskają ich na Sorbonie jak cytrynę - ergo, twoim zdaniem, nie po europejsku
                                • frigg Re: Blinski 17.10.05, 11:05
                                  No już nie zdzierżę. Studiowałaś rok na państwówce, więc nie opowiadaj, że
                                  wiesz jak to wygląda - masz po prostu ogólne pojęcie poparte nikłym
                                  doświadczeniem.

                                  >Na państwowych nagminne jest zakładanie, że student jest po to, żeby się czegoś
                                  >
                                  > nauczyć.

                                  Tu się uśmiałam. Na państwowych uczelniach spora część wykładowców ma kolegów i
                                  koleżanki, wiesz? A oni z kolei mają dzieci, które chcą dostać się na studia.
                                  Pojęcia nie masz ilu znałam ludzi, których jedynym zadaniem było jedynie
                                  POKAZANIE się na egzaminie wstępnym. I potem też raczej się nie bali o wylot,
                                  więc nie zalewaj o niezwykłym poziomie państwówek. Ja mam gdzieś czy ktoś
                                  studiuje w prywatnej szkole biznezu czy filozofię na UJ. Grunt czy ma na tyle
                                  oleju w głowie, żeby sobie poradzić w życiu.
                                  • kochanica-francuza Re: Blinski 17.10.05, 15:11

                                    > > nauczyć.
                                    >
                                    > Tu się uśmiałam. Na państwowych uczelniach spora część wykładowców ma kolegów i
                                    >
                                    > koleżanki, wiesz? A oni z kolei mają dzieci, które chcą dostać się na studia.
                                    > Pojęcia nie masz ilu znałam ludzi, których jedynym zadaniem było jedynie
                                    > POKAZANIE się na egzaminie wstępnym. I potem też raczej się nie bali o wylot,
                                    > więc nie zalewaj o niezwykłym poziomie państwówek.

                                    Przykro mi, ale zajmowałam się studiowaniem, a nie badaniem układów, więc nie
                                    wiem. Jak siebie znam, nawet zrobiwszy doktorat na państwowej nie zauważyłabym
                                    takich rzeczy.



                                    . Grunt czy ma na tyle
                                    > oleju w głowie, żeby sobie poradzić w życiu.

                                    Ach no tak... a "poradzić sobie w życiu" można nawet z wykształceniem
                                    podstawowym , jak ktoś utalentowany. Poradził sobie! Kasa! Kasa! Prezentujesz
                                    typowo polskie podejście.
                                    • frigg Re: Blinski 17.10.05, 20:26
                                      > Przykro mi, ale zajmowałam się studiowaniem, a nie badaniem układów, więc nie
                                      > wiem. Jak siebie znam, nawet zrobiwszy doktorat na państwowej nie zauważyłabym
                                      > takich rzeczy.

                                      Tak, studiowaniem i podsłuchiwaniem rozmów na przerwach. Po drugie - niezbyt
                                      dobrze to świadczy o Twojej spostrzegawczości.


                                      > Ach no tak... a "poradzić sobie w życiu" można nawet z wykształceniem
                                      > podstawowym , jak ktoś utalentowany. Poradził sobie! Kasa! Kasa! Prezentujesz
                                      > typowo polskie podejście.
                                      • kochanica-francuza Re: Blinski 17.10.05, 20:58

                                        > Tak, studiowaniem i podsłuchiwaniem rozmów na przerwach. Po drugie - niezbyt
                                        > dobrze to świadczy o Twojej spostrzegawczości.

                                        Czy ja wiem? Po prostu mam takie sprawy w d..."Ten typ tak ma". Ty nie - ludzie
                                        są różni.
                                        >
                                        >
                                        • frigg Re: Blinski 17.10.05, 21:02
                                          O mnie wiesz jeszcze mniej niż o studiach na państwówce, więc z łaski swojej
                                          daruj sobie komentarze na mój temat.
                                          • kochanica-francuza Re: Blinski 18.10.05, 01:00
                                            frigg napisała:

                                            > O mnie wiesz jeszcze mniej niż o studiach na państwówce, więc z łaski swojej
                                            > daruj sobie komentarze na mój temat.

                                            A napisałam coś złego? Co tak agresywnie odpisujesz?
                                    • frigg Re: Blinski 17.10.05, 20:29
                                      > Ach no tak... a "poradzić sobie w życiu" można nawet z wykształceniem
                                      > podstawowym , jak ktoś utalentowany. Poradził sobie! Kasa! Kasa! Prezentujesz
                                      > typowo polskie podejście.

                                      Poradzić sobie w życiu - zarobić uczciwie na godne życie swoje i ewentualnej
                                      rodziny. Rzeczywiście materialistka ze mnie. Jeżeli ktoś po podstawówce to
                                      potrafi, a ktoś po 3 kierunkach nie... cóż...
                                      • kochanica-francuza Re: Blinski 17.10.05, 20:58

                                        > Poradzić sobie w życiu - zarobić uczciwie na godne życie swoje i ewentualnej
                                        > rodziny. Rzeczywiście materialistka ze mnie. Jeżeli ktoś po podstawówce to
                                        > potrafi, a ktoś po 3 kierunkach nie... cóż...

                                        Cóż? Ten drugi do odstrzału?
                                        • frigg Re: Blinski 17.10.05, 21:06
                                          kochanica-francuza napisała:

                                          >
                                          > > Poradzić sobie w życiu - zarobić uczciwie na godne życie swoje i ewentual
                                          > nej
                                          > > rodziny. Rzeczywiście materialistka ze mnie. Jeżeli ktoś po podstawówce t
                                          > o
                                          > > potrafi, a ktoś po 3 kierunkach nie... cóż...
                                          >
                                          > Cóż? Ten drugi do odstrzału?

                                          Jeżeli uważasz, że to miałoby być dokończenie mojego posta to ja chyba nie mam
                                          nic więcej do powiedzenia.
                                          • kochanica-francuza Re: Blinski 18.10.05, 00:59

                                            > > Cóż? Ten drugi do odstrzału?
                                            >
                                            > Jeżeli uważasz, że to miałoby być dokończenie mojego posta to ja chyba nie mam
                                            > nic więcej do powiedzenia.

                                            Nie, nie sądzę. Natomiast ciekawa jestem , co miało znaczyć skądinąd
                                            wieloznaczne "to... cóż..." No właśnie - cóż?

      • kitty82 Re: Blinski 16.10.05, 17:35
        sekunde,czy blinski studiuje w swps???
        ja tez:))i to jest moj tzreci kierunek a kadra super!jak ktos chce to sie
        nauczy i na plastikowe lale nie patrzy
        • blinski Re: Blinski 16.10.05, 19:09
          jaki kierunek i rok miła kitty:)?
          trzeci kierunek - kurcze, masz ty życie towarzyskie w ogóle?:)
          • r.richelieu Re: Blinski 16.10.05, 21:26
            oj tam bliński, bliński. Socjologia licencjacka jeden, psychologia społeczna
            uzupełniająca drugi i psychologia 3-letnia dla absolwentów trzecia. Nie mówiąc
            o tym, że cyrki jeszcze większe odstawiają ludzie z pedagogiki: pedagogika
            opiekuńczo-wychowacza licencjat jeden, andragonika uzup. drugi. A robić to ni
            ma komu
        • kochanica-francuza Re: Blinski 16.10.05, 20:38

          > ja tez:))i to jest moj tzreci kierunek a kadra super!

          ależ kadra jest SUPER! ciągle to piszę!

          ale lale nadają ton i zmuszają kadrę do zaniżania poziomu
          • goldioo Re: Blinski 17.10.05, 10:33
            Studiuję w Poznaniu, na państwowej uczelni.Lal jest MNÓSTWO. A szacowna kadra
            traktuje je jak....hmmm.Przykro się słyszy z ust "szacownego profesora" -
            "zatrzymała się pani na etapie Barbie????".Więc jak kadra ma się zachowywać???
            • kochanica-francuza Re: Blinski 17.10.05, 15:08
              goldioo napisała:

              > Studiuję w Poznaniu, na państwowej uczelni.Lal jest MNÓSTWO. A szacowna kadra
              > traktuje je jak....hmmm.Przykro się słyszy z ust "szacownego profesora" -
              > "zatrzymała się pani na etapie Barbie????"

              Wymagać! Może bez uwag o Barbie - traktować lalę, jakby nie była lalą, tylko
              studentką. Przeczytać sto lektur - lala otworzy wymalowaną buziunię, ale
              przeczyta. A jak nie przeczyta - nie zda.
      • foamclene Re: Blinski 17.10.05, 20:59
        swps to raczej humanistyczna uczelnia...
        • kochanica-francuza Re: Blinski 18.10.05, 00:58
          foamclene napisał:

          > swps to raczej humanistyczna uczelnia...
          istotnie - ale do czego prowadzisz?
          • mariposa18 Re: Blinski 31.10.05, 17:52
            a na ktorym roku w ogole jestescie?bo ja po skonczeniu moich studiow chcialabym
            tam robic albo podyplomowe albo zaczac psychologie spoleczna!duzo jest tam osob
            ktore maja 24 lata i sa na 1 roku?
            • kochanica-francuza Re: Blinski 31.10.05, 20:37
              mariposa18 napisała:

              > a na ktorym roku w ogole jestescie?bo ja po skonczeniu moich studiow chcialabym
              >
              > tam robic albo podyplomowe albo zaczac psychologie spoleczna!duzo jest tam osob
              >
              > ktore maja 24 lata i sa na 1 roku?
              haha! spokojnie, są i starsze . niedużo, ale nie ma z tym problemów.
              • mariposa18 Re: Blinski 03.11.05, 12:41
                to dobrze:))chociaz caly czas sie waham czy tam isc!tak od 2 lat:)ale
                uspokoilas mnei troche, bo nie chialabym byc najstarsza:)oczywiscie zaraz po
                prof.
                • kochanica-francuza Re: Blinski 03.11.05, 18:38
                  mariposa18 napisała:

                  > to dobrze:))chociaz caly czas sie waham czy tam isc!tak od 2 lat:)ale
                  > uspokoilas mnei troche, bo nie chialabym byc najstarsza:)oczywiscie zaraz po
                  > prof.
                  gwarancji nie daję (na konkretnym roku), ale widziałam sporo starsze od ciebie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka