nancy_callahan Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 04.11.05, 16:31 Ja. choć bardzo bym chciała, ale brak mi dwóch postawowych atutów: talentu do wyszukiwania cudeniek i czasu na bieganie po lumpeksach. Niestety, ale na pociechę mam to, że czasem siostra coś dla mnie upoluje. Odpowiedz Link Zgłoś
shirl Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 04.11.05, 17:19 Ja również nie. Znam kilka osób, które wyglądają świetnie ubierając się głównie w lumpeksach. I to już ich szczęście. Ja osobiście wybierałam sie wiele razy razem z nimi na zakupy - coż z tego, jeśli one wychodziły z całym naręczem ciuchów a ja z niczym...Po prostu takich rzeczy jakie ja lubie w lumpeksach nie ma. Może to kwestia zbyt wysokich wymagań albo mojego braku zdolności do wypatrzenia czegoś. Chyba głównie jednak takie krakowskie mieszczańskie myślenie, zgodnie z którym co drogie to tanie, a co tanie to marne. Ale całkiem nieźle mi się z tym żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
kot-kanapowiec Egzema? Buahaha! Moj kumpel 04.11.05, 17:37 Złapał świerzba - dla niewtajemniczonych - takie małe pajączki co sobie łażą pod skórą i drążą tam kanaliki - swędzi tak, że człowiek ma ochotę zedrzeć sobie skórę podobno. No więc tenże kumpel złapał tego pasożyta prawdopodobnie mierząc ubrania w normalnym (nie lumpeksie) sklepie i to nie w Namibii czy innym Nigerze tylko w Paryżu. Po lumpeksach nie chodził. Przez chyba 2 tygodnie musiał codziennie zmieniać pościel i ręczniki i je wygotowywać. Lekarz kazał mu wygotowywać też ubrania, ale nie chciał ich zniszczyć, więc prał je po kilka razy. Oczywiście musiał się też faszerować lekami, które zabijają pasożyta. Wniosek jest taki, że zarazić się czymś można wszędzie a w lumpeksie prawdopodobieństwo tego nie jest większe. Odpowiedz Link Zgłoś
kot-kanapowiec Zła energia? Buahaha co za bzdura! 04.11.05, 17:41 Ja nie jestem żadnym pierwoludem, co tańczy na kurhanach przodków i okadza się dymem i myje w wodzie święconej, żeby mnie czasem czart nie dorwał. Jestem wykształconą kobietą, żyjącą w XXI wieku i nie wierzę w takie przesądy. Rozumując jak zwolenniczki takich teorii, równie dobrze można przejąć złą czy dobrą energię dotykając rzeczy, które dotykała przed chwilą jakaś osoba (np poręczy w autobusie, marchewki w sklepie). Poza tym istnieje taka instytucja jak zwroty i wymiany w sklepach z ciuchami. Skąd macie pewność, że osoba ze złą energią nie kupiła, nie posiadała przez chwilę i nie oddała rzeczy, którą wy teraz kupujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta1974 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 04.11.05, 20:08 Ja ubieram się tylko w szmateksach jestem zawsze zadowolona zarówno z jakości jak i orginalności tych ciuchów znajomi zawsze mi zazdroszczą firmowych jensów w moim małym mieście sklepy są zaopatszone fatalnie wszędzie wisi to samo i ludzie na ulicy wyglądają jak klony.Jedyny ratunek to dobry szmateks. Odpowiedz Link Zgłoś
anastazja2005 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 04.11.05, 21:32 Ja nie kupuję, bo jakoś nigdy nie chce mi się grzebać w tych stosach kiepskich ubrań, w poszukiwaniu jakiejś perełki. Ale wiem, że są babki, które mają do tego zacięcie i potrafią wygrzebać fajne ciuchy. A, i jeszcze zniechęca mnie rozmiarówka - zawsze w lumpach natykałam się na ogromne swetrzyska, a noszę rozmiar 34/36. Myślę, że to kwestia zwyklego " co kto lubi" i nie ma żadnego sensu we wzajemnych wyzwiskach zwolenniczek i przeciwniczek second handów! Dzieciniada:) Odpowiedz Link Zgłoś
doremisol Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 05.11.05, 09:14 Jakiś adres w Warszawie dobrego lumpeksu? Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 06.11.05, 14:09 standardowo świętokrzyska i rondo wiatraczna,ale mnie tam męczy tłum walczących o ciuchy bab.szczerze mówiąc to teraz w większości ciucholandów polepszył sie towar ijest z czego wybierać.jeszcze często chodzę do ciucholandu na kabatach- wychodzisz zmetra i na rogu jest kiermasz odzieży.ostatnio jest tam dużo kurtek,płaszczy zimowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zulka81 Re: ja n/t 06.11.05, 11:56 mam pieniądze na nowe ciuchy, ale chodzę do lumpeksu. Ale w liczbue pojedynczej tylko do jednego. Tu nie śmierdzi, ubrania posortowane wiszą na wieszakach podzielone na bluzki, spódnice etc. do tego posegregowane kolorami. Wszystko na wieszakach. Ciuchy z WB, FR, Niemiec, Danii. 30-40%nowa, wiele jeszcze z papierowymi metkami. Nie widać, że ktoś je nosił(oczywiście nie wszystkie).A ceny...wiadomo symboliczne wręcz. Nie przeszkadza mi, że ktos je mógł załozyć bo to raczej ciuchy po klasie średnie nie żyjącej w slumsach. Zresztą w wpraniu w wysokiej temeraturze bakterie umierają. Trochę biologii.... Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re: ja n/t 06.11.05, 14:12 Na grobie płk.. Ryszarda Kuklińskiego, na warszawskich Powązkach, odsłonięto pomnik ufundowany ze składek publicznych. Zbiórkę przeprowadził Komitet Pamięci płk. Ryszarda Kuklińskiego, któremu przewodniczy Jan Parys. Projekt nagrobka wybrała wdowa po pułkowniku, Joanna Kuklińska. 11 listopada, w Święto Niepodległości, o godz. 10, przy grobie modlić się będą przyjaciele pułkownika - modlitwę poprowadzi abp. Leszek Sławoj Głódź. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.hyde Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 06.11.05, 16:18 Ja też nie kupuję w lumpeksach. Kilka razy weszłam z ciekawości, ale nic nie znalazłam. Wprawdzie zbyt uważnie nie szukałam, bo nawet na pierwszy rzut oka nic mi sie nie spodobało, a w "normalnym" sklepie często jakiś ciuch od razu zwraca moją uwagę. Za to mój facet ostatnio upolował w lumpeksie całkiem niezłe spodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
horrible.young.girl Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 06.11.05, 16:56 Ja też nie. Aż boję się zanurzyć rąk w koszach pełnych niezbyt zachęcająco pachnących ciuchów... Ale niewątpliwie są ludzie, którzy maja do tego talent i potrafią wyszperać spodnie Lee czy bluzeczkę Diesel... Z tym się trzeba urodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ekler.ka Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 06.11.05, 21:23 nie kupuje,bo nie umiem nigdy nic sensownego znalezc.trzeba miec cierpliwosc i potrafic szukac,ja do tego nie mam talentu.ale znam kilka,ktore potrafia i bardzo dobrze im to wychodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
max_revolta Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 06.11.05, 23:50 kochane wpiszcie sobie w googlach 'vintage' i poogladajcie prawdziwy second albo third hand :) oldschoolowe rzeczy od sukienek, po dodatki z lat 40, 50, 60, 70, 80, 90. wspolczesna moda tak czy siak zatacza co kilka lat kolo. mozna kupic w veromodzie czy h&m ciuchy stylizowane na lata 80' - ale czy nie lepiej "zdobyc" prawdziwe cacko z tego okresu? bylam miesiac temu w vintage store w Los Angieles. Fajowa torebke kupilam :) wiecej wyobrazni - vintage to nie tylko w nrd-owskim wydaniu polski lumpex! Odpowiedz Link Zgłoś
kika426 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 12:06 A ja kupuje i bede kupować!!! Wkurzają mnie takie lale zadufane co to nie skalaja się wejściem do lumpeksu bo im śmierdzi albo cos tam. Poza tym moda powraca i znowu modne są rzeczy z "zeszłego wieku". Odpowiedz Link Zgłoś
milionusd Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 14:07 Tak sobie czytam i zastanawiam się, co mają na celu osoby, które z taką uszczypliwością wyrażają swą nieprzychylną opinię na temat lumpeksów i osób tam kupujących traktując ich niemal jak osoby II kategorii. Fe obrzydliwe to jest i niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aries1977 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 15:02 Witam! Lumpeks lumpeksowi nierówny i wcale sie mówię o tych londyńskich czy amsterdamskich. Jestem zwolenniczką lumpeksów i zawsze "kopię" wytrwale w poszukiwaniu czegoś fajnego, ale niestety w niektórych nawet taki talent do znajdowania "perełek" jak ja nic nie wskóra.. Ale są też i takie, że potrafię z nich wyjść z całymi naręczami ciuchów! Ostatnio przeniosłam się do Torunia i muszę przyznać, że tutaj podaż jest znacznie większa niż w Warszawie! Pozdrawiam i życzę owocnych łowów! Odpowiedz Link Zgłoś
akna52 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 15:03 Ja NIE kupuje, poniważ: 1)nie wiadomo skąd są te ubrania, gdzie leżały itp. 2)nie dajemy zarobić polskim producentom-te ubrania są gdzieś zza granicy od osób które te ubrania WYRZUCIŁY, nie były im potrzebne. Nie mieli co znimi zrobić a Polacy to kupują Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 15:11 A polscy producenci szyją ciuchy w Chinach. W dobie globalizacji coraz trudniej określić, komu właściwie daje się zarabiać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
souhlaska Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 07.11.05, 15:14 MOZNA wygladac swietnie i pieknie, ubierajac sie w lumpeksach.. oczywiscie jesli podoba ci sie boho style i ogolnie to czym zalewaja nas sieciowki (tak.. nawet markowe), to nie zawsze wyjdziesz zadowolona.. ale jesli masz wyobraznie, nie interesuja cie zestawy zywcem sciagniete z wystawowego wieszaka i nie chcesz wygladac jak ludzie, ktorzy mijaja cie codziennie na ulicy, to lumpeksy sa swietne. nie wszedzie smierdzi, nie wszedzie sa gory szmat.. sa lumpeksy snobistyczne i lansiarskie (vide warszawski vintage), sa smierdzace osiedlowki. co kto lubi i woli. ja lumpeksy kocham, bo wybieram z lat odleglych to co najlepsze i miksuje w jedno. lata 90 i XXIw. sa nudne i niestety czesto zadne. i gdzie w polsce kupicie cos z rokit, topshopu, allsaints, oasis czy miss selfridge? ubierasz sie tylko w masowce? swietnie. toleruje to. ubieram sie w lumpeksach. trudno to zaakceptowac? Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight ja 09.11.05, 17:56 to nie dla mnie. mam jakas blokade, po prostu, nie trafiaja do mnie arumenty, ze dezynfekowane i co tam jeszcze. bylam w lumpeksie dwa razy - ale nie mialam nawet ochoty 'grzebac', przyznaje bez bicia, ze mnie to lekko odstrecza. Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 09.11.05, 18:16 ja nie. bo nie znam zadnego fajnego.. Odpowiedz Link Zgłoś
sufka75 Re: EGZEMA 09.11.05, 22:01 Tak tylko a propos egzemy - egzemą NIE DA sie zarazic :-). To jest reakcja skorna, cos w stylu alergii (znajomy z tym walczy od czasu do czasu), wyglada nieciekawie, ale naprawde zarazic sie tym nie da, wiec warto czasami troche sie podszkolic z wiedzy medycznej, zanim sie cos na forum napisze :-D. A co do lumpeksow, to raczej nie chodze, ale nie ze wzgledu na uprzedzenia higieniczne, ale raczej brak talentu (albo szczescia) do wyszukiwania oryginalnych rzeczy i godziny otwarcia. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: EGZEMA 10.11.05, 10:14 aries1977: a mogłabyś jakiś w Toruniu polecić? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aldonap22 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 10.11.05, 20:24 Wolę dołozyć pare groszy i kupić coś nowego (teraz wystarczy juz naprawdę niewiele, promocje kuszą wszędzie, za 5 zł z wyprzedaży mozna kupic nową bluzkę), więc nie widzę potrzeby kupowania uzywanych, śmierdzących ciuchów, niewiadomego pochodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
la.vita.e.molto.di.piu Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 11.11.05, 00:12 Ja nie kupuję:) Z tych samych mniej więcej powodów z których Ty nie kupujesz. Ale moja przyjaciółka, po każdym wypadzie do lumpeksu taszczy do domu trofea różne a mnie zazdrość zżera. Drugi przykład, moja fryzjerka. Ciuchy ma niebanalnie-niepowtarzalne i za każdym razem na moje pytanie skąd to ma, odpowiada "z lumpeksu". A ja... Nie umiem kupować w lumpeksach:( Odpowiedz Link Zgłoś
klarak Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 11.11.05, 20:26 mnie raczej przeraża jak wchodze do sklepu z nowkami i widze caly rzad takich samych bluzek w roznych rozmiarach. wtedy to naprawde nie moge sie zmusic, zeby cos kupic... Odpowiedz Link Zgłoś
dalla Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 12.11.05, 19:41 a ja dzis kupilam, w lumpeksie, zakiet "kookai" za 50PLN his_girl, co Ty na to? his_girl napisała: > Ja. > A dlaczego? > Bo jeszcze nigdy nie znalazłam tam nic ciekawego, bo odstrasza mnie zapach, > bo naprawdę nie wierzę, abym mogła znaleźć coś ekstra w takiej górze szmat. > > I nie wierzę w niektóre z postów typu: "moja koleżanka ubiera się tylko w > lumpeksach i jest najlepiej ubraną dziewczyną na wydziale" etc. Odpowiedz Link Zgłoś
piroksena JA KUPUJE 12.11.05, 23:04 JA KUPUJE. Mieszkam w Krakowie, nie narzekam na szczególny brak pueniedzy, a jednak coś mnie korci zeby wejsc na ciuchy i pogrzebac troche. Dobry humor skacze mi o kilka słupków do góry, kiedy za 20-30 zł upoluję (bo to kupowanie to w zasadzie ,,polowanie''- w kupie szmelcu znalezć perełkę - to cała frajda) coś dobrze leżącego plus firmowego (tak, jestem ,,snobka''!:)) ). W szafie mam i satynowe spodnie Kenzo i żakiet z Versace, spódnicę Krizi i suknię Thierry Muglera, płaszcz Moschino i sweter MaxMary. A cena jednej sztuki? Hm, taniej niż codzienne zakupy w spożywczaku. Odpowiedz Link Zgłoś
j.bella Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 13.11.05, 14:08 Ja nie kupuje i nigdy bym nic nie kupila. Nie krytykuje tym samym osob, ktore sie tam ubieraja, ale ja nie moglabym wlozyc czegos, co ktos, niewiadomo kto przede mna nosil. Niewiadomo tez, jaka droge ta rzecz przeszla zanim trafila w moje rece. Nie chodzi mi tu tylko o poprzednich wlascicieli, ale takze o transport, dezynfekowanie itd.Sorry, ale lumpeksy kojarza mi sie ze stosami zniszczonych i smierdzacych szmat i po prostu nie moglabym i juz. Slyszalam ze mozna tam znalezc prawdziwe perelki, z metkami ekskluzywnych sklepow, ale dla mnie lump to lump. A jak ktos chce, to niech nosi, mi nie przeszkadza,tylko niech nie mowi, ze jestem ograniczona i nie mam wlasnego stylu, bo nie bawi mnie grzebanie w gorach szmat Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 15.11.05, 17:37 A ja kupuję i nie rozumiem, czym wy się tak bulwersujecie. Jedno to fakt, że mam małe dochody- chodzę jeszcze do szkoły a rodzice, chociaż biedni nie są, prawie nie dają mi kasy. Drugie- na prawdę w lumpeksach można znaleźć świetne ciuchy. I wcale zwykle nie trzeba długo grzebać, wiem z doświadczenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
andre37 Re: Kto NIE kupuje w lumpeksach? 15.11.05, 21:22 a ja kupuję ale tylko w wybranych przedwczoraj kupiłam piękną fioletową spódnicę prady - nowiutką jeszcze z metkami. Odpowiedz Link Zgłoś