Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na brytyjskiej ulicy...

    22.03.06, 20:17
    To ja, Wasza oddana nudziara ;-) Zalozylam nowy watek o trendach na
    brytyjskiej ulicy, bo ten stary za bardzo sie rozrosl.

    W tym tygodniu: dziergania - od czapek po rajstopy:

    www.fashioncapital.co.uk/content/view/5610/27/
    Dzianina, zwlaszcza szydelkowa, byla na bardzo wielu pokazach Wiosna/Lato,
    ale na tych na Jesien/Zima 2007 jest jej jeszcze wiecej, w krolujacych w tej
    chwili obszernych, "balonowatych" sylwetkach i ubierana warstwowo.
    Obserwuj wątek
      • alex_koz Re: Na brytyjskiej ulicy... 22.03.06, 20:40
        tak wlasnie myslalam o Tobie Jaelo ze dawno Cie nie widzialam w naszym e-
        rzeczywistosci;))

        a co do mody:
        pierwsze bedzie off topic: ja zazdroszcze Brytyjczykom (jak i innym nacjom)
        pogody ktora pozwala im zakladac - jak chociazby na tej stronie - polbuty z
        legginsami i spodnicami bez obowiazkowych niestety w Polsce skarpetek lub
        zwyklych rajstop.

        a po drugie: bardzo mnie cieszy powrot roznego rodzaju dzierganych ciuchow,
        czy to szalikow, swetrow etc. sa wygodne, przytulne, cieple i mozna je samemu
        zrobic (ja akurat nie robie bo nie umiem ale dla tych bardziej uzdolnionych to
        szansa na fajny i niedrogi ciuch). aczkolwiek szydelkowane getry to nowosc!
        • sabriel Re: Na brytyjskiej ulicy... 22.03.06, 21:10
          Ja będę mniej entuzjastyczna.Kompletnie mi sie to nie podoba.
          Co do pogody to prawda-mogłaby wreszcie nadejść prawdziwa wiosna.
          • yavanna86 Re: Na brytyjskiej ulicy... 23.03.06, 14:33
            ciekawe czy którakolwiek z tych pań coś sobie udziergała własnoręcznie...
            • eirenne Re: Na brytyjskiej ulicy... 23.03.06, 14:43
              na moje oko, nie wygląda to na ręczną robotę:)))
              a sam trend na rękodzieło to już chyba od jakiegoś roku trwa?...
        • sumire Re: Na brytyjskiej ulicy... 23.03.06, 14:47
          Co do off topic - to nie tylko kwestia pogody, ale nade wszystko zimnego
          wychowu :) trochę ponad tydzień temu doświadczałam w północnej Anglii śnieżyc i
          wichur, a dziewczyny i tak chodziły z gołymi nogami. Ja tymczasem, taka
          środkowoeuropejska, chodziłam okutana po czubek głowy.
      • kraxa gdybys pochłaniała tyle booz-u co one- 23.03.06, 15:20
        Brytyjki- tez by Ci było ciepło;-(
        • yavanna86 Re: gdybys pochłaniała tyle booz-u co one- 23.03.06, 16:14
          u mnie w rodzinie trend na rękodzieło trwa od urodzenia mojej babci.albo i
          prababci.nie ma jeszcze kobiety,która nie drutuje i nie szydełkuję.ja się
          wyłamuję,bo nie szyję (szyję,ale baardzo marnie i epizodycznie)
        • zettrzy Re: gdybys pochłaniała tyle booz-u co one- 23.03.06, 20:21
          nie jestem Brytyjka i nie buzuje, ale zdarza mi sie wyskoczyc w siarczysty mroz
          w sukni wlozonej na kozaki, zadnych rajtek - oczywiscie mowiac "wyskoczyc" mam
          na mysli krotki dystans, po bulki czy na basen naprzeciwko
          nie przesadzajmy, nogi nie marzna az tak (co innego reszta ciala)
      • jaleo Re: Na brytyjskiej ulicy... 23.03.06, 20:56
        Ja jestem raczej zangielszczala i cala zime przechadzilam w azurowych
        rajstopach i czulenkach na platformie. A nawet tej zimy chodzilam w jednych
        takich troche sandalkowych,tzn. z wycieciami, do tego rajstopy kolorowe azurowe.

        Ale ja w zasadzie na codzien prowadze tryb zycia "car to bar" lub bardziej
        prozaicznie "car to work".
        • jaleo Tfu, tfu 23.03.06, 20:57
          Pisze sie czolenka przez o z kreska o ile sie nie myle. Ale byka walnelam.
      • hotally Burberry 23.03.06, 22:17
        Można w polskim butiku od Burberry kupic tą wiosenną, żółtą czapkę z nowej
        kolekcji? Ile kosztuje?
        ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka